tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS
przeprosiny strona glowna

Palił coś z chłopcami. Chwilę później padli nieprzytomni

zobacz więcej wideo »
Palił coś z chłopcami. Chwilę później padli nieprzytomni
  • Przekazał dopalacze dzieciom. Chwilę później padły nieprzytomnePrzekazał dopalacze dzieciom. Chwilę później padły nieprzytomne
  • Monitoring z klatki schodowejMonitoring z klatki schodowej
Foto: śląska policja | Video: TVN 24 Doprowadzenie zatrzymanego mężczyzny

Policja w Jastrzębiu Zdroju (woj. śląskie) zatrzymała 31-letniego mieszkańca tego miasta, który w sobotę miał przekazać dwóm nastolatkom substancję – najprawdopodobniej dopalacz - po zażyciu której trafili do szpitala. Ich stan jest ciężki.

Chłopcy w wieku 15 i 16 lat zostali znalezieni nieprzytomni na klatce bloku osiedla Tysiąclecia w Jastrzębiu Zdroju. Trafili najpierw do miejscowego szpitala, a potem do Ośrodka Ostrych Zatruć w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. W niedzielę lekarz dyżurny poinformował, że ich stan nadal jest ciężki. Są niewydolni oddechowo, przebywają na oddziale intensywnej opieki medycznej.

Wszystko nagrał monitoring

Policjantom udało się zidentyfikować chłopców i zatrzymać mężczyznę, który miał przekazać im niebezpieczną substancję. - Na klatce, z której zabrano ich do szpitala, znaleziono plecak i czapkę bejsbolówkę. Te przedmioty rozpoznał dzielnicowy i skojarzył ich właściciela. Udał się do jego rodziców. W ten sposób udało się ustalić tożsamość chłopców – powiedziała Aleksandra Nowara, rzeczniczka śląskiej policji.

Policja zabezpieczyła też monitoring z klatki schodowej, na nagraniu było widać, że chłopcy spotkali się z 31-latkiem, a on przekazuje im substancję, którą następnie zażywają. Mężczyzna się oddalił, a chłopcy po krótkim czasie zaczęli się najpierw słaniać, a potem osunęli się na podłogę i stracili przytomność.

31-latek też palił

Policjanci ustalili tożsamość i zatrzymali 31-latka. To mieszkaniec bloku, w którym chłopcy palili nieznane substancje. Nie był wcześniej karany, pracuje zawodowo. - Czynności z jego udziałem były początkowo niemożliwe, ponieważ sam znajdował się pod wpływem substancji odurzającej – wyjaśniła Aleksandra Nowara.

Mężczyzna też miał się źle poczuć i się położył. Z łóżka wyciągnęli go policjanci.

W jego mieszkaniu zabezpieczono podejrzane substancje, policyjni specjaliści ustalą ich skład. Mężczyzna odpowie prawdopodobnie za narażenie nastolatków na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Piotr0wcb
Piotr0wcb

Nieodpowiedzialność i naiwność czasem nie znają granic... :(

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje