tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Odmeldowuje się starszy marynarz Miller"

"Odmeldowuje się starszy marynarz Miller"
Foto: TVN24 | Video: TVN24 Leszek Miller, wystąpił dziś na antenie TVN24 w roli byłego członka załogi okrętu "Bielik"

Marynarka wojenna na licytację WOŚP wystawiła rejs okrętem podwodnym. Już teraz za taką przyjemność trzeba zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ale licytacja trwa. Leszek Miller, który dziś na antenie TVN24 wystąpił w roli byłego członka załogi okrętu "Bielik", powiedział, że za taki rejs "dałby każdą sumę".

Były premier zachęcał do wylicytowania rejsu wszystkich, "a zwłaszcza mężczyzn, bo to jest taka prawdziwa męska przygoda"

"W mundurze wzbudzałem uznanie w oczach dziewcząt"

Starszy marynarz Miller opowiadał, że w młodości zawsze marzył żeby pływać po morzach i oceanach. - Marynarka wojenna pozwoliła mi pływać na okrętach wojennych, co było dla mnie powodem do wielkiej satysfakcji. Gdziekolwiek pojawiałem się w mundurze marynarskim, w czapce z napisem "okręty podwodne" wzbudzałem zawsze sensację i uznanie, zwłaszcza w oczach dziewcząt - mówił.

Oglądaj
WOŚP licytuje rejs okrętem podwodnym
Wideo: TVN24 WOŚP licytuje rejs okrętem podwodnym

"To były bardzo magiczne lata"

Były członek załogi okrętu podwodnego wspominał, że służba na okręcie podwodnym była bardzo ciężka.

- Największym problemem na okrętach, oprócz ciasnoty jest brak wody do mycia. Największy pragnieniem, jak docieraliśmy do portu było żeby się wykąpać. Staliśmy pod prysznicami wiele minut. To były bardzo magiczne lata. Bardzo dobrze wspominam tą służbę, atmosfera była bardzo życzliwa - opowiadał.

"Byłem elektrykiem okrętowym"

Przed czym były premier przestrzegłby tych, którzy wylicytują w aukcji WOŚP rejs okrętem podwodnym? - Przed niczym. Okręty są bardzo bezpieczne. Dla mnie najtrudniejsze było wykonywanie komend. Bo ja byłem elektrykiem okrętowym i obsługiwałem silniki elektryczne. Zwłaszcza było to bardzo trudne, gdy okręt wykonuje gwałtowne manewry. Wtedy specjalista obsługujący tą stację sterowniczą musi reagować jak automat: komenda i wykonanie - wspomina starszy marynarz Miller.

Atrakcje dla tego, który wylicytuje rejs

Na licytację WOŚP został wystawiony rejs ORP Kondor. Osoba która wygra najpierw przejdzie "chrzest morski", czyli musi napić się wody z głębokości na którą zanurzy się okręt. Wtedy otrzyma dyplom i zostanie przyjęta do grona "podwodniaków".

Tego, kto wylicytuje rejs czekają nie lada atrakcje - będzie mógł popatrzyć przez peryskop, sterować - zanurzyć i wynurzyć się okrętem, zobaczyć jak działa okręt wojenny i co marynarze na co dzień robią.

ant//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje