NIK alarmował, wiceminister ostrzegał. Państwo wiedziało, że śmieci to tykająca bomba

[object Object]
Przed laty odpady były porzucane. Dziś płonąPiotr Borowski | tvn24
wideo 2/6

Władze państwa i władze samorządowe od kilku lat miały świadomość narastającego problemu składowisk, na których gromadzono odpady niezgodnie z wydanymi pozwoleniami. Problem nie został jak dotąd rozwiązany. Na wysypiskach wybuchło w tym roku ponad 70 tajemniczych pożarów. "Zero tolerancji dla mafii śmieciowej" - ogłosił dziś wiceminister środowiska. Zwiększenie kontroli służb państwowych nad "strumieniem odpadów" jest jednak dopiero zapowiadane.

W tym roku odpady w Polsce płoną co drugi dzień. Tylko do końca kwietnia doszło w Polsce do 62 pożarów. W maju wybuchło kolejnych dziewięć: w Policach, Gorlicach, Garczegorzu, Giebni, Warszawie, Radomiu, Olsztynie, Zgierzu i Trzebini.

Pożary składowisk śmieci w maju 2018 r.
Pożary składowisk śmieci w maju 2018 r. Pożary składowisk śmieci w maju 2018 r. tvn24.pl

- Myślę, że te pożary nie są przypadkowe. Organa ścigania będą sprawdzać, kto zawinił - powiedział "Faktom" TVN minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Obecnie problemem są pożary, wcześniej – porzucanie odpadów

Zanim masowo zaczęły płonąć śmieci, władze lokalne zmagały się ze składowiskami, które początkowo działały legalnie, a po upływie terminu zezwolenia znikały, pozostawiając gminy z tonami porzuconych śmieci.

Problem zaczął się pięć lat temu, gdy weszła w życie nowa ustawa o gospodarowaniu odpadami. Nasilił się w ubiegłym roku, gdy władze Chin zabroniły swoim przedsiębiorcom importu odpadów.

Już w ubiegłym roku Najwyższa Izba Kontroli alarmowała, że brakuje skutecznego nadzoru nad firmami prowadzącymi regionalne instalacje do przetwarzania odpadów komunalnych. Zdaniem Izby brak wspomnianego nadzoru stwarza ryzyko nielegalnego pozbywania się odpadów i zanieczyszczenia środowiska.

Wyżej wymieniony raport NIK oraz informacja Ministerstwa Środowiska o systemie gospodarowania odpadami była przedmiotem obrad sejmowej Komisji Ochrony Środowiska 28 lutego tego roku. Dyrektor departamentu gospodarki odpadami w Ministerstwie Środowiska Magdalena Gosk tłumaczyła wtedy posłom, że służby ochrony środowiska chcą udaremniać działanie firm niemających odpowiednich pozwoleń, ale sądy często uchylają ich decyzje.

Wszystko dlatego, że prawo o odpadach jest w Polsce skomplikowane, nieprecyzyjne i rozmywa odpowiedzialność różnych służb. Pozwolenia na składowanie bądź przetwarzanie odpadów mogą wydawać zarówno starostwie, jak i marszałkowie województw. Zezwolenie starosty jest łatwiej uzyskać. Na jego podstawie można mniej, ale w praktyce nie ma jak wyegzekwować przestrzegania warunków tego pozwolenia.

- To jest słabość polskiego prawa. Tak rozdrobniliśmy te kompetencje pomiędzy różne organy, że zbieramy tego plony. Niestety - ostrzegał już w 2015 roku w rozmowie z TVN24 dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi Krzysztof Wójcik.

Zgierz – nierozwiązany problem kilku wysypisk w jednym miejscu

Dyrektor Wójcik mówił to w związku ze składowiskami odpadów w Zgierzu, gdzie widać niemal wszystkie problemy rynku śmieci w Polsce i kontroli państwa nad nim.

Tu, na terenie zlikwidowanych zakładów Boruta, w ostatnich latach działały lub miały status zamkniętych, co najmniej cztery legalne składowiska i co najmniej jedno nielegalne.

Trzy lata temu łódzka Inspekcja Ochrony Środowiska próbowała zaprowadzić porządek na zamkniętym składowisku odpadów na terenie Boruty, gdzie prywatny przedsiębiorca regularnie dowoził odpady, a okoliczni mieszkańcy alarmowali władze, że hałda przyrasta o metr dziennie. Była to inna firma i inne składowisko niż to, które płonie od kilku dni.

Na spółkę, która trzy lata temu wbrew urzędowym pozwoleniom gromadziła odpady, została nałożona kara administracyjna, ale komornik nie był w stanie jej wyegzekwować. Dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Środowiska w Łodzi odważnie jak na państwowego urzędnika wykazywał słabość polskiego prawa o odpadach. Dowodził, że na gruncie tego prawa nie jest w stanie wyegzekwować od firmy przestrzegania zobowiązań, a rozstrzelać nikogo nie może.

Spółka Eko Boruta składująca odpady w pobliżu obecnie płonącego składowiska została kilka lat temu rozwiązana przez sąd. Prezes i dyrektor zasiedli na ławie oskarżonych pod zarzutem przestępstw przeciw środowisku, a Zgierz i jego mieszkańcy pozostali z górą śmieci, którą miasto musiało usunąć na własny koszt, bo nie dało się obciążyć tym kosztem rozwiązanej firmy.

Zarabianie zgodne z prawem i zarabianie na skróty

Mechanizm działania firm, które szybko i nielegalnie chcą zarobić na odpadach, jest podobny - pokazywany wielokrotnie w mediach, pojawiający się w poselskich interwencjach dotyczących ich okręgów wyborczych. Firmy uzyskują pozwolenia na gromadzenie i przetwarzanie odpadów. Zobowiązują się, że wybudują instalacje do recyklingu, ale zaczynają od gromadzenia odpadów. Oficjalnie po to, żeby jak już powstanie instalacja, miała co przetwarzać. Instalacje nie powstają, z właścicielami firm urywa się kontakt.

Legalnie działające firmy zajmujące się odpadami zarabiają na różnicy między tym, co płacą im gminy za wywóz odpadów, a urzędowymi opłatami za pozostawienie śmieci na wysypisku. Dodatkowo odzyskują z odpadów surowce wtórne, kompost oraz produkują ze śmieci tzw. paliwo alternatywne dla elektrociepłowni i cementowni. Najnowsze technologie pozwalają na przetworzenie 90 proc. odpadów. Prawidłowo funkcjonujące firmy przynoszą właścicielom zyski, ale i ponoszą koszty przetwarzania oraz składowania tego, co przetworzyć się nie da.

Są jednak firmy, które zarabiają na skróty i wbrew prawu. Ich dochody pochodzą z opłat za wywóz śmieci, w które wliczona jest cena ich przetworzenia. Nie przetwarzają jednak odpadów, tylko porzucają. Gminy zaś pozostają z górami śmieci.

Wiceminister przewidział pożar z dokładnością do kilometra

Ministerstwo Środowiska od lat ma świadomość tego problemu.

"W niektórych przypadkach wyegzekwowanie obowiązku usunięcia odpadów bywa bardzo trudne, w szczególności, gdy nie można zidentyfikować posiadacza odpadów, nie można wszcząć wobec niego postępowania egzekucyjnego lub egzekucja okazała się bezskuteczna (np. posiadacz odpadów nie dysponuje odpowiednimi środkami na wykonanie obowiązku)" - przyznawał wiceminister Sławomir Mazurek 22 stycznia w odpowiedzi na interpelację Marka Opioły.

Poseł pytał wówczas o skalę zjawiska, ile jest w Polsce przypadków, gdy na koszt podatników lokalne władze muszą usuwać śmieci porzucone przez firmy zajmujące się składowaniem. Dowiedział się jednak, że Ministerstwo Środowiska nie ma takich danych i że dopiero je gromadzi za pośrednictwem wojewodów.

Ministerstwo Środowiska wiedziało jednak, że odpady składowane wbrew przepisom stanowią zagrożenie pożarowe. Tak było w przypadku Zgierza, z tym że chodziło o zamknięte składowisko, na które firma (dziś już rozwiązania) nielegalnie zwoziła zwykłe śmieci komunalne.

"Na składowisku tym znajdują się również nielegalnie zgromadzone odpady komunalne, które mogą być jednym z powodów powstania pożaru" - informował wiceminister Mazurek posła Tomasza Rzymkowskiego, który interweniował w sprawie rosnących hałd śmieci w Zgierzu.

Pożar, z którym do dziś zmagają się strażacy, wybuchł kilkaset metrów dalej na terenie byłych zakładów Boruta na składowisku prowadzonym przez spółkę Green-Tec Solutions. Firma zapewnia, że celem jej działalności w Zgierzu jest produkcja "regranulatu z tworzyw sztucznych", a sposób składowania surowca wykluczał samozapłon. I podkreśla, że jej działalność "oparta była na Decyzjach Prawnych Starosty Powiatu Zgierskiego". Prezes spółki Artur Kurzyk oświadczył, że firma jest pokrzywdzoną w tej sprawie, złożyła zawiadomienie o przestępstwie i będzie współpracować z organami ścigania.

Szef łódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska inaczej ocenia działalność tej firmy.

- Mówię to publicznie z pełną odpowiedzialnością. Firma nigdy nie planowała robić żadnego recyklingu. Chciała po prostu na tych odpadach zarobić jak najmniejszym kosztem - mówi dyrektor Krzysztof Wójcik - ten sam, który w 2014 roku alarmował opinię publiczną o niejasnym prawie o odpadach i rozproszonej odpowiedzialności.

Miasto zostało z górą śmieci, starosta wydał kolejne pozwolenie

Pozwolenie na składowanie przez tę firmę odpadów w Zgierzu wygasło 28 kwietnia. Prezes w rozmowie z Radiem Łódź zapewnił, że po tym terminie na składowisko "nie były dostarczane śmieci".

Były jednak dostarczane przez rok na podstawie pozwolenia starosty w okolicę, o której od lat było wiadomo, że trzeba będzie ogromnego wysiłku i pieniędzy, aby zaprowadzić tam porządek po działalności firm poprzednio składujących tam odpady. Według informacji wojewody łódzkiego dopiero w tym roku zostanie uregulowany status prawny terenów po zakładach Boruta, a rekultywacja potrwa do 2021 roku. Jej koszt szacowany jest na 100 milionów złotych.

Jednak 7 kwietnia starosta zgierski znów wydał zezwolenie "na prowadzenie zbieraniaodpadów innych niż niebezpieczne (bez złomu) na terenie nieruchomości w Zgierzu: przy ul. Boruty 21".

W poniedziałek w Zgierzu wiceminister środowiska wyraził zdziwienie pytając, jak to możliwe, że starosta wydał kolejne zezwolenie. I przypomniał, że Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska już rok temu ostrzegał przed wydawaniem zgody na składowanie odpadów na terenach Boruty.

- Niestety starosta nie usłuchał i pochopnie wydał taką decyzję. Uważam to za skandaliczne niedochowanie obowiązków - oświadczył wiceminister Mazurek.

- To jest czynność administracyjna - odpiera zarzuty starosta zgierski Bogdan Jarota. - Jeżeli firma przedstawia nam wiarygodne dokumenty, jeżeli teren, na którym chce działać, jest przeznaczony do tej działalności, to my po prostu wydajemy decyzję. Nie badamy wiarygodności czy niewiarygodności, bo tego nie przewiduje prawo. Wątpliwość była jedynie, że firma gromadziła odpady, ale się ich nie pozbywała.

Rozprawa z mafią i kontrola bez zapowiedzi

Po serii pożarów składowisk śmieci Ministerstwo Środowiska zapowiada zaostrzenie przepisów.

Wiceminister Mazurek, nie podając konkretnych adresatów swoich planów, zapowiada rozprawienie się z - jak to ujął - "mafią śmieciową".

Zmiany w prawie mają zmierzać do tego, że zbieranie, składowanie, przetwarzanie i transport odpadów mają być poddane ścisłej kontroli służb państwa.

Henryk Kowalczyk w rozmowie z "Faktami" TVN powiedział, że Państwowa Inspekcja Ochrony Środowiska będzie zbierać i dostarczać dowody policjantom i prokuratorom.

- Inspekcja Ochrony Środowiska musi dać im bardzo precyzyjne dowody. Te zmiany mają dać inspektorom ochrony środowiska możliwość zbierania takich bardzo precyzyjnych dowodów, które potem organy ścigania będą mogły wykorzystać - mówił "Faktom" Kowalczyk.

Ze statystyk policji wynika, że w sprawach niewłaściwego postępowania z odpadami (co jest przestępstwem opisanym w artykule 183 Kodeksu karnego) w ostatnich pięciu latach wszczynano od 150 do 249 postępowań w ciągu roku. Liczba prawomocnych skazań wynosiła zaś od 18 do 33 rocznie (dane Informatora Statystycznego Wymiaru Sprawiedliwości).

Minister Henryk Kowalczyk chciałby, aby zmiany w prawie weszły w życie jeszcze w tym roku. Podkreśla, że Inspekcja Ochrony Środowiska będzie mogła kontrolować przedsiębiorców bez zapowiedzi. Obecnie musi ich uprzedzać o planowanej kontroli.

Pomysł, który przedstawia minister, zrodził się w Ministerstwie Środowiska już w ubiegłym roku.

"Rozważane jest wprowadzenie zmiany mającej na celu umożliwienie prowadzenia przez Inspekcję Ochrony Środowiska kontroli bez wcześniejszego 7-dniowego zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Zmiana ta jest niezbędna, ponieważ konieczność wcześniejszego zawiadamiania o nadchodzącej kontroli często uniemożliwia wykazanie nieprawidłowości i utrudnia działania Inspekcji Ochrony Środowiska" - zapowiadał były już wiceminister środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski 31 sierpnia 2017 roku.

Autor: jp/adso/kwoj / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Grzegorz Michałowski/PAP

Pozostałe wiadomości

Policjanci z warszawskiego Śródmieścia zatrzymali mężczyznę, który atakował pasażerów w metrze. - Do jednego z pokrzywdzonych strzelał z pistoletu pneumatycznego - opisują. Podejrzany usłyszał prokuratorskie zarzuty, został aresztowany.

Atakował w metrze przypadkowe osoby. Użył pistoletu pneumatycznego i gazu

Atakował w metrze przypadkowe osoby. Użył pistoletu pneumatycznego i gazu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Amerykański żołnierz został zatrzymany w czwartek 2 maja w rosyjskim Władywostoku pod zarzutem popełnienia przestępstwa - poinformowała w oświadczeniu rzeczniczka US Army Cynthia Smith. Telewizja NBC podała, że wojskowy miał zostać oskarżony o "okradzenie kobiety". Inne media informują zaś, że był on "w procesie powrotu" do USA po zakończeniu misji w Korei Południowej, jednak zamiast wrócić do Stanów Zjednoczonych, udał się do Rosji.

Amerykański żołnierz zatrzymany w Rosji. Miał zostać oskarżony o "okradzenie kobiety"

Amerykański żołnierz zatrzymany w Rosji. Miał zostać oskarżony o "okradzenie kobiety"

Źródło:
PAP

Met Gala - bal charytatywny, określany najważniejszym wydarzeniem świata mody - tradycyjnie przyciągnął tłumy gwiazd. Tegoroczny temat przewodni wieczoru "The Garden of Time" ("ogród czasu") zaczerpnięty został z jednego z opowiadań J.G. Ballarda o tym samym tytule. Na czerwonym dywanie królowały motywy roślinne w najróżniejszych odsłonach. A wszystko to w związku z wystawą "Sleeping Beauties: Reawakening Fashion".

Met Gala 2024. Elfy, księżniczki, leśne stwory i mroczne królowe. Tłum gwiazd w morzu kwiatów

Met Gala 2024. Elfy, księżniczki, leśne stwory i mroczne królowe. Tłum gwiazd w morzu kwiatów

Źródło:
tvn24.pl, CNN, Vogue

Finlandia na wypadek sytuacji kryzysowej gromadzi zapasy broni, amunicji i innych materiałów wojskowych w Norwegii. Fiński wojskowy dodał, że planowane jest rozmieszczenie podobnych magazynów w Szwecji oraz w niektórych innych państwach.

Siły zbrojne Finlandii magazynują broń i amunicję w Norwegii

Siły zbrojne Finlandii magazynują broń i amunicję w Norwegii

Źródło:
PAP

Sędzia Juan Merchan prowadzący proces karny Donalda Trumpa w poniedziałek po raz dziesiąty ukarał grzywną byłego prezydenta za złamanie zakazu wypowiedzi na temat ławników i świadków. Sędzia zagroził, że dalsze przewinienia byłego prezydenta USA mogą skutkować aresztem.

Sędzia zagroził Trumpowi aresztem za wypowiedzi o ławie przysięgłych

Sędzia zagroził Trumpowi aresztem za wypowiedzi o ławie przysięgłych

Źródło:
PAP

- Najważniejsze pytanie dla mnie jest takie: jak to jest możliwe i jak pan sędzia mógł w ogóle wpaść na taki pomysł? - mówił w "Faktach po Faktach" minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar. Odniósł się do sprawy Tomasza Szmydta, zamieszanego w aferę hejterską, który zwrócił się do białoruskich władz o azyl.

Adam Bodnar o sędzim Tomaszu Szmydcie. "Jak mógł w ogóle wpaść na taki pomysł?"

Adam Bodnar o sędzim Tomaszu Szmydcie. "Jak mógł w ogóle wpaść na taki pomysł?"

Źródło:
TVN24

W Rafah na południu Strefy Gazy chroni się teraz 600 tysięcy dzieci, grozi im "dalsza katastrofa" - ostrzegł w poniedziałek UNICEF. - Rafah jest teraz miastem dzieci, które w Strefie Gazy nie mają już dokąd uciec - oceniła Catherine Russell, dyrektor wykonawcza Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF).

UNICEF: w Rafah jest 600 tysięcy dzieci, czeka je katastrofa

UNICEF: w Rafah jest 600 tysięcy dzieci, czeka je katastrofa

Źródło:
PAP

We wtorek parlamentarzyści zostaną poinformowani o masowym naruszeniu danych personelu ministerstwa obrony - podała w poniedziałek wieczorem brytyjska stacja Sky News. Według telewizji cyberatak miał zostać przeprowadzony przez Chiny.

Sky News: Cyberatak na brytyjski resort obrony. Stoją za nim Chiny

Sky News: Cyberatak na brytyjski resort obrony. Stoją za nim Chiny

Źródło:
Sky News

Polski sędzia Tomasz Szmydt, jeden z bohaterów afery hejterskiej z czasów rządów PiS, zwrócił się do białoruskich władz o azyl. Komisja Europejska zapowiada zamknięcie procedury z artykułu 7 wobec Polski. Z kolei Sąd Rejonowy w Rybniku skazał byłego posła PiS Grzegorza J. na karę dwóch i pół roku więzienia. Oto sześć rzeczy, które warto wiedzieć we wtorek 7 maja.

Sześć rzeczy, które warto wiedzieć we wtorek 7 maja

Sześć rzeczy, które warto wiedzieć we wtorek 7 maja

Źródło:
PAP, TVN24

Właściciel bistro w Aoście na północy Włoch oferuje bon wartości 300 euro osobie, która pomoże mu znaleźć kelnera. - Próbowałem już wszystkiego - wyjaśnił. Ten przykład obrazuje na progu letniego sezonu turystycznego sytuację branży gastronomicznej i hotelowej, w której co roku brakuje pracowników.

"Próbowałem już wszystkiego". Restaurator płaci za pomoc w znalezieniu kelnera

"Próbowałem już wszystkiego". Restaurator płaci za pomoc w znalezieniu kelnera

Źródło:
PAP

804 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. W Partii Republikańskiej istnieje rosnąca frakcja proputinowska, która nie chce wspierać Ukrainy i uważa z jakiegoś powodu, że Rosja nie jest wrogiem Ameryki - powiedział w wywiadzie z telewizją CBS News lider demokratów w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries. Podsumowujemy, co wydarzyło się w ostatnich godzinach w Ukrainie i wokół niej.

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Źródło:
PAP

Nie żyje Jacek Zieliński, wielki polski kompozytor, muzyk, współtwórca Skaldów - poinformowała w mediach społecznościowych krakowska Piwnica pod Baranami. Jacek Zieliński miał 77 lat.

Nie żyje Jacek Zieliński. Był współtwórcą grupy Skaldowie

Nie żyje Jacek Zieliński. Był współtwórcą grupy Skaldowie

Źródło:
tvn24.pl, PAP

W czerwcu zacznie obowiązywać wymóg posiadania polskiego prawa jazdy przez wszystkich taksówkarzy z zagranicy. Według Uber Polska nowe przepisy pogłębią deficyt pracowników. "W największych miastach z rynku zostanie wyeliminowanych nawet 30 procent kierowców wykonujących prawie 50 procent przejazdów taxi na aplikację" - poinformowała w odpowiedzi przesłanej TVN24 Iwona Kruk, rzeczniczka prasowa Uber Polska. Przytoczyła też raport, z którego wynika, że ceny przejazdów mogą wzrosnąć o połowę.

Tę branżę może czekać exodus. "Zostanie wyeliminowanych nawet 30 procent kierowców"

Tę branżę może czekać exodus. "Zostanie wyeliminowanych nawet 30 procent kierowców"

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Dziś sejmowa komisja śledcza do spraw wyborów korespondencyjnych przeprowadzi kolejne posiedzenie - przesłucha europosła Prawa i Sprawiedliwości Adama Bielana. Według byłego wicepremiera w rządzie PiS Jarosława Gowina to on był pomysłodawcą zorganizowania wyborów korespondencyjnych w 2020 roku.

Adam Bielan stanie przed komisją śledczą ds. wyborów korespondencyjnych

Adam Bielan stanie przed komisją śledczą ds. wyborów korespondencyjnych

Źródło:
PAP

- Rozumiem działanie prezesa Kaczyńskiego z wystawieniem Daniela Obajtka jako działania profrekwencyjne. Obajtek, jak nikt inny, zadziała na zmobilizowanie elektoratu Platformy Obywatelskiej - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek.

Marcin Mastalerek: Kaczyński dba o frekwencję, Tusk już to wykorzystuje

Marcin Mastalerek: Kaczyński dba o frekwencję, Tusk już to wykorzystuje

Źródło:
TVN24

Wracam do polityki - oświadczył w poniedziałek były prezes TVP Jacek Kurski. Poinformował, że "został przyjęty ponownie do Prawa i Sprawiedliwości". Kurski zasilał bowiem szeregi tej formacji już w przeszłości, ale został z niej wykluczony. Teraz jako kandydat PiS będzie starał się o mandat europosła.

Jacek Kurski: zostałem przyjęty ponownie do Prawa i Sprawiedliwości

Jacek Kurski: zostałem przyjęty ponownie do Prawa i Sprawiedliwości

Źródło:
PAP, Wirtualna Polska

IMGW wydał prognozę zagrożeń. Wynika z niej, że kolejne dni mogą w części kraju upłynąć pod znakiem niskiej temperatury - spodziewane są przymrozki. Sprawdź, gdzie mają pojawić się ostrzeżenia pierwszego stopnia przed tym zjawiskiem.

Ryzyko przymrozków. Gdzie możemy się ich spodziewać

Ryzyko przymrozków. Gdzie możemy się ich spodziewać

Źródło:
IMGW

Dorota Arciszewska-Mielewczyk, posłanka Prawa i Sprawiedliwości została odwołana z rady nadzorczej Energi Operator. Poinformowała o tym w mediach społecznościowych Agnieszka Pomaska, posłanka Koalicji Obywatelskiej. Arciszewska-Mielewczyk zniknęła ze stron spółki energetycznej.

Posłanka PiS odwołana z rady nadzorczej spółki energetycznej

Posłanka PiS odwołana z rady nadzorczej spółki energetycznej

Źródło:
tvn24.pl

Adam Bodnar, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, potwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24, że rozmawia z Kancelarią Prezydenta w sprawie poparcia nowelizacji ustawy o KRS. Ocenił, że to "ostatni etap, kiedy można jeszcze coś z panem prezydentem skonsultować i nie narazić się na ryzyko weta".

Bodnar: potwierdzam, rozmawiam z Kancelarią Prezydenta w sprawie ustawy o KRS

Bodnar: potwierdzam, rozmawiam z Kancelarią Prezydenta w sprawie ustawy o KRS

Źródło:
TVN24

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Kmita przepadł w poniedziałkowym głosowaniu na nowego marszałka województwa małopolskiego. Nie uzyskał wymaganej większości głosów, choć był on rekomendowany przez PiS, które w sejmiku ma większość. Co więcej, był jedynym zgłoszonym kandydatem.

Rekomendowało go PiS, które miało w sejmiku większość. Jedyny kandydat na marszałka i tak przepadł

Rekomendowało go PiS, które miało w sejmiku większość. Jedyny kandydat na marszałka i tak przepadł

Źródło:
PAP

Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej poprosiła o wyjaśnienia dotyczące problemów z nagłośnieniem od firmy obsługującej uroczystość z okazji Dnia Strażaka. To pokłosie sytuacji, do której doszło podczas wystąpienia ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego.

Problemy podczas wystąpienia Kierwińskiego. Straż pożarna chce wyjaśnień od firmy nagłaśniającej uroczystość

Problemy podczas wystąpienia Kierwińskiego. Straż pożarna chce wyjaśnień od firmy nagłaśniającej uroczystość

Źródło:
tvnwarszawa.pl, TVN24, PAP

Były poseł Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz J. został skazany w sprawie korupcji oraz powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych. Ma trafić do więzienia.

Były poseł PiS skazany na więzienie

Były poseł PiS skazany na więzienie

Źródło:
PAP

Dwóch policjantów i biegły weszli w poniedziałek do krakowskiego Szpitala Specjalistycznego imienia Stefana Żeromskiego. Jest to związane ze śledztwem prowadzonym w związku z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. W TVN24 ujawniliśmy nagranie, na którym widać lekarza podłączonego do kroplówki w czasie przyjmowania pacjentów. Miał zażywać silnie uzależniające środki.

Policja i biegły w szpitalu, w którym lekarz miał zażywać fentanyl 

Policja i biegły w szpitalu, w którym lekarz miał zażywać fentanyl 

Źródło:
TVN24

Na terenie jednej ze szkół średnich w Łomży 15-letni uczeń został postrzelony z broni pneumatycznej. Trafił do szpitala. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawcą jest inny uczeń - poinformował TVN24 starszy posterunkowy Konrad Karwacki z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Strzały w szkole w Łomży. Ranny 15-latek

Strzały w szkole w Łomży. Ranny 15-latek

Źródło:
TVN24

Kierowca autobusu linii 176 zauważył leżącego w autobusie pasażera. Zaniepokojony wezwał strażników miejskich. Mężczyzna z Ukrainy miał złamany nos, zakrwawioną głowę, poważne obrażenia ręki. Nie chciał, aby wzywać pogotowie, bo bał się kosztów.

Leżał w autobusie ze złamanym nosem i uszkodzoną ręką. Nie chciał wzywać karetki, bał się kosztów

Leżał w autobusie ze złamanym nosem i uszkodzoną ręką. Nie chciał wzywać karetki, bał się kosztów

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ile włożyć do koperty z okazji pierwszej komunii świętej? To pytanie pojawia się wśród Polaków od lat na przełomie kwietnia i maja, kiedy młodzi członkowie ich rodzin przystępują do wspomnianego sakramentu. Odpowiedź brzmi: "to zależy", między innymi od tego, jaki jest stopień naszego pokrewieństwa z dzieckiem. Rodzice, chrzestni, dziadkowie czy wujkowie - w każdym z tych przypadków kwoty mogą być nieco inne.

Pierwsza komunia święta. Ile włożyć do koperty?

Pierwsza komunia święta. Ile włożyć do koperty?

Źródło:
tvn24.pl

Były prezes Orlenu i kandydat w wyborach europejskich Daniel Obajtek opublikował w mediach społecznościowych nagranie wideo z Bachorza w gminie Dynów. - To nie jest Budapeszt - mówił, nawiązując do doniesień o swoim pobycie na Węgrzech.

Daniel Obajtek odnaleziony. "To nie jest Budapeszt"

Daniel Obajtek odnaleziony. "To nie jest Budapeszt"

Źródło:
tvn24.pl

Pogoda na dziś. Poniedziałek 7.05 przyniesie pochmurną aurę z przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Miejscami powieje silniejszy wiatr. Warunki biometeorologiczne okażą się neutralne.

Pogoda na dziś - wtorek, 7.05. Momentami zza chmur wyjrzy słońce

Pogoda na dziś - wtorek, 7.05. Momentami zza chmur wyjrzy słońce

Źródło:
tvnmeteo.pl

Prawo i Sprawiedliwość przekonuje, że nie chce wyjścia Polski z Unii Europejskiej, ale swój przekaz w kampanii do europarlamentu buduje na negatywnych obrazach wspólnoty. Przedstawiamy główne fałszywe narracje PiS o UE. Eksperci wyjaśniają, na czym polega ta strategia mobilizowania elektoratu "do walki o suwerenność" zamiast "przepisami dotyczącymi krzywizny banana".

Suwerenność, Zielony Ład, euro… Fałszywe narracje PiS o Unii Europejskiej

Suwerenność, Zielony Ład, euro… Fałszywe narracje PiS o Unii Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Wybory do brytyjskiego parlamentu muszą się odbyć najpóźniej w styczniu 2025 roku. Z każdym dniem rośnie pewność co do jednego: Partia Konserwatywna powinna spodziewać się klęski. Najnowsza poszlaka to wynik wyborów lokalnych, które przegrała z kretesem. Obecna opozycja ma powody do radości. A torysi? Jest praca do wykonania - przyznaje premier Rishi Sunak. Jego koleżanki i koledzy z partii twierdzą, że jest za późno na zmianę lidera.

Torysi po 14 latach u władzy mogą przejść do opozycji.  "Zmiana lidera teraz nie zadziała: czas na to był i minął"

Torysi po 14 latach u władzy mogą przejść do opozycji. "Zmiana lidera teraz nie zadziała: czas na to był i minął"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Kuba Wojewódzki zdradził, kto wystąpi w kolejnym odcinku jego show. We wtorek na jego kanapie zasiądą aktor Michał Czernecki i influencerka Julia Żugaj. Start punktualnie o godzinie 22.40 w TVN i w Playerze. 

Julia Żugaj i Michał Czernecki gośćmi Kuby Wojewódzkiego

Julia Żugaj i Michał Czernecki gośćmi Kuby Wojewódzkiego

Źródło:
TVN24.pl

Już w najbliższą sobotę w szwedzkim Malmö odbędzie się 68. finał Konkursu Piosenki Eurowizji. Poprzedzą go dwa półfinały. Te odbędą się we wtorek, 7 maja, i w czwartek, 9 maja. Podczas nich wszystkich widzowie będą mogli głosować na swoje ulubione piosenki. Które z nich są obecnie najpopularniejsze?  

Najpopularniejsze piosenki Eurowizji 2024. Zestawienie  

Najpopularniejsze piosenki Eurowizji 2024. Zestawienie  

Źródło:
TVN24.pl

Z okazji jubileuszu Ogólnopolskiego Konkursu Fotografii Reporterskiej - Grand Press Photo internauci mogą wskazać Zdjęcie XX-lecia. Głosować można do 10 maja. Wyboru można dokonać spośród 19 Zdjęć Roku z poprzednich edycji konkursu.

Internauci wybiorą Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo

Internauci wybiorą Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo

Źródło:
TVN24