tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS
przeprosiny strona glowna

Niezliczone sposoby nękania, kuriozalne donosy, groźby. "Boję się tej rodziny"

Niezliczone sposoby nękania, kuriozalne donosy, groźby. "Boję się tej rodziny"
Foto: tvn24 | Video: Uwaga TVN Rodzina K. nagrywa, fotografuje oraz śledzi panią Bożenę i jej znajomych

Za sprawą sąsiadów rozpoczął się koszmar, który przeżywam do dziś - mówi pani Bożena, która od trzech lat jest nagrywana i śledzona. Pomimo że sąsiedzi zostali oskarżeni m.in. o stalking i groźby karalne, dramat kobiety trwa. Materiał "Uwagi" TVN.

Pani Bożena, nauczycielka, od 2010 r. mieszka sama w domu w niewielkiej miejscowości na Podkarpaciu. Obok swojego domu miała drugą nieruchomość, którą wystawiła na sprzedać. Kiedy kupiła ją lekarka z dwójką dorosłych dzieci, nie przypuszczała, że będzie to początek wielkich problemów.

- Nie czuję się bezpieczna w swoim domu - mówi pani Bożena. Jak dodaje, w 2013 r. za sprawą sąsiadów, rodziny K., rozpoczął się koszmar, który przeżywa do dziś. Sąsiedzi zaczęli ją nękać i zastraszać bez żadnego konkretnego powodu.

Nagrywają, śledzą

Rodzina K. nagrywa, fotografuje oraz śledzi panią Bożenę i jej znajomych. Sąsiedzi niszczyli również ogrodzenie wokół jej posesji, wielokrotnie brudzili elewację domu, zasypywali śmieciami podwórko.

- Nikt do mnie nie przyjeżdża i mnie nie odwiedza. To dlatego, że chronię całą rodzinę i przyjaciół. Ktokolwiek by tu przyjechał, natychmiast jest wzywana policja albo są fotografowane numery rejestracyjne samochodów. Ja i sąsiedzi jesteśmy zastraszeni. Grożą nam kolejnymi sprawami, chociaż mamy ich już ogrom - tłumaczy pani Bożena. Jak dodaje, zawiadomienia dotyczą na przykład tego, że przez dwie sekundy szczekał jej pies.

Rodzina K. pisała skargi na swoja sąsiadkę do Nadzoru Budowlanego, Nadleśnictwa, Starostwa Powiatowego. Złożyła ponad 70 zgłoszeń do Wydziału Wykroczeń, wiele zawiadomień do prokuratury o pomówienia, znieważenie i stalking. Pani Bożena musi składać wyjaśnienia i tłumaczyć, że to ona jest ofiarą stalkingu.

"Bo ci poderżnę gardło"

W 2013 r. złożyła zawiadomienie do prokuratury, że jest zastraszana. Skończyło się umorzeniem sprawy. W grudniu 2014 rodzina K. siłą wtargnęła na posesję pani Bożeny i oskarżyła ją o udział w napadzie. Kobieta została uderzona w twarz, próbowano wyrwać jej dyktafon: dowód ataków i gróźb, jakie padły pod jej adresem. Kiedy uciekała, wzywając pomocy, usłyszała: "Bo ci poderżnę gardło".

Wtedy prokuratura zajęła się sprawą. W październiku 2015 rodzina K. została oskarżona m.in. o groźby karalne, stalking, naruszenie nietykalności pani Bożeny. Proces jednak jeszcze nie ruszył. Mimo wszystko, pani Bożena musi pojawiać się w sądzie. Rodzina K. na podstawie zawiadomień kobiety oskarżyła ją o pomówienia i znieważenie, żądając 300 tys. zł.

Reporterka "Uwagi" TVN towarzyszyła kobiecie na jednej z rozpraw. Pani Małgorzata K. od razu wyciągnęła komórkę. Zaczęła kręcić filmik. - Ma pani zezwolenie żeby tu być? - pytała reporterkę. - - Mamy zgodę prezesa sądu - usłyszała. - Niech się już pani szykuje na sprawę w Warszawie! - odpowiedziała, niczym niezrażona. Filmiki kręciła też jej córka. - Już ma pan sprawę! - rzuciła do operatora kamery. - Tak jest przez cały czas. Non stop jestem nagrywana - mówi z rezygnacją pani Bożena.

Ukłoniła się na powitanie

Podobne ataki spadły na znajomą pani Bożeny, która tylko ukłoniła się rodzinie K. na powitanie. - Kiedy wysiadłam z samochodu, na balkon sąsiedniego domu wyszła rodzina, więc ukłoniłam się. Oni nie odpowiedzieli, więc ukłoniłam się po raz drugi. Po jakimś czasie dostałam wezwanie na policję, żebym wyjaśniła, dlaczego dziesięć razy się kłaniałam - opowiada pani Ewa.

- Jeżeli przyjdzie do mnie osoba i powie, że poczuła się znieważona tym, że ktoś jej się kłania, ma takie prawo. Ja jestem zobowiązany do przyjęcia tego zgłoszenia - tłumaczy Jacek Bator z komendy w Dębicy.

Pani Ewa była świadkiem w procesie, który rodzina K. wytoczyła pani Bożenie. Chodziło o zniesławienie i pomówienie. Kiedy kobieta złożyła niekorzystne dla rodziny K. zeznania, próbowano ją zastraszyć: Małgorzata K. zajeżdżała jej drogę i śledziła. Rodzeństwo K. nachodziło ją również w domu. - Mąż do nich wyszedł i powiedział, że to prywatny teren i nie życzymy sobie ich wizyty. Wtedy pani Małgorzata odkręciła butelkę wody, polała po sobie, swojej komórce i zaczęła krzyczeć, że mąż zniszczył jej telefon komórkowy! Potem okazało się jeszcze, że mąż jest oskarżony o kradzież portfela – relacjonuje pani Ewa. Oboje z mężem musieli składać wyjaśnienia. Sprawa została umorzona. - Boję się tej rodziny i to bardzo. Pani Małgorzata powiedziała, że sposobów na nękanie ludzi im nigdy nie zabraknie - mówi pani Ewa.

Nie pierwszy raz

Rodzina K. pochodzi z Tarnowa. Okazuje się, że tam również uprzykrzała życie swoim sąsiadom. W 2009 roku ofiarą stał się pan Andrzej, który widział, jak córka pani doktor rzucała z okna kamieniami w auta zaparkowane przy ulicy. Doszło również do incydentu.

- Poczułem tylko, że ktoś zarzucił mi pętlę na szyję, zacisnął i pociągnął mnie do tyłu. A potem słyszałem "Zabij ch*ja". Miałem ciemno przed oczami i straciłem siły - relacjonuje mężczyzna.

- Na miejsce przyjechała policja. Pani doktor stwierdziła, że wracając z pracy napadłem na nią, a jej dzieci obezwładniły mnie gazem. Taka była jej wersja, którą potwierdziły jej dzieci! - dodaje pan Andrzej.

"Oni muszą po prostu kogoś zabić"

Dopiero, kiedy pojawiło się nagranie, policja aresztowała syna lekarki. Kilka dni później matka z córką zaatakowały swojego sąsiada, który był policjantem. Zarzuty napadu i pobicia usłyszała cała rodzina.

Sąd Rejonowy w Tarnowie nie ukarał ich jednak. Biegli psychiatrzy uznali, że wszyscy w chwili popełniania przestępstwa byli niepoczytalni i nie mogą odpowiadać za to przed sądem.

- Oni muszą po prostu kogoś zabić, żeby ponieśli konsekwencje - ocenia pan Andrzej. Prokuratura Rejonowa w Dębicy nie stawiała zarzutów rodzinie K. uznając ją za niepoczytalną, ale w tej sprawie nie było żadnej jednoznacznej opinii biegłych. Psychiatrzy zalecali, aby rodzinę przebadać podczas dłuższej szpitalnej obserwacji.

- Prokurator prowadzący nie zlecił obserwacji psychiatrycznej, ponieważ nie było podstaw do jej zastosowania. Zgodnie z orzecznictwem obserwacja psychiatryczna może wchodzić w rachubę jedynie w przypadku, kiedy istnieje przypuszczenie, że zostanie orzeczona kara bezwzględna pozbawienia wolności. W tym przypadku takiego przypuszczenia ne było - tłumaczy Jacek Żak z Prokuratury Rejonowej w Dębicy.

Obecnie prokuratura dysponuje opinią biegłych przygotowaną po jednorazowym badaniu, że wszyscy mogą stanąć przed sądem i w chwili popełniania przestępstw byli poczytalni. W ubiegłym tygodniu do Prokuratury Rejonowej w Dębicy wpłynął wniosek krewnego o ubezwłasnowolnienie całej rodziny K.

ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ NA STRONIE "UWAGI!" TVN

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (51)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
sliterin

Jeszcze trochę i dojdzie do tego że ci zastraszani ludzie przez tą rodzinę nie wytrzymają i sami wymierzą im sprawiedliwość czyli może dojść do linczu....

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      NoTo_Co
      NoTo_Co

      ci ludzie z racji wykonywania zawodu mają dostęp do leków - może trzeba sprawdzić jakimi się faszerują że mają tak zryte głowy natomiast ich profile na facebooku mogłyby być dowodem w sądzie na poczytalność

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          grazyna_zakrzewska

          Niewiarygodne ze tacy ludzie,niby uczeni jak ta pani Doktor,potrafia terroryzowac samotnych ludzi ktözy tak wlasciwie nie umieja sie sami obronic.Sad w koncu powinien wydac ostry wyrok np.zeslanie ich do Afryki lub tez na peryferie zaciemnionych jeszcze krajöw gdze dostali by dobra nauczke POKORNYCH.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              zikoo

              Jak to gdzie w Czarnej

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Velonik

                  Rodzina Adamsów. Schizuś pseudo protetyk, Mama pseudo derma i Mała Wydra pseudo celebrytka o ego wielkości kamienicy i rozumku mniejszym niż jej piesek. Trzy kaftany i do placówki zamkniętej.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Lot
                      Lot

                      Toż mamy wreszcie w kraju Prawo i Sprawiedliwość czy ktoś ma jakieś wątpliwości?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          t58
                          t58

                          Panie Ministrze Ziobro....czas się wykazać !!!!

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Jerronihmo

                              To, że na podkarpaciu istnieje zakorzeniony po wieki system patriarchatu to wiemy (muzułmanizm). To, że w małych miejscowościach, tzn. wszystkich po Rzeszowie, pleban jest lokalnym guru - wiemy. To, że komendanci policji są dobrzy w liczeniu median i tylko niestety w tym (brak empatii) - wiemy. To, że prokuratura na swój sposób interpretuje rozwiń

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  3
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  faceroll

                                  Pewnie ich działka interesuje.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      2
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Wielkie nerwy
                                      Wielkie nerwy

                                      Policja zrobiła pewnie co mogła, za to prokuratura, sąd.. brak słów. Wstyd!

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          3
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje