tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram

Ksiądz Stryczek oskarżany o mobbing. "Staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości"

Ksiądz Stryczek oskarżany o mobbing. "Staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości"
Foto: tvn24 | Video: Facebook/ @jacekwiosna.stryczek Ksiądz Stryczek opublikował na Facebooku oświadczenie

Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji walnego zgromadzenia stowarzyszenia "Wiosna". Z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości - podkreślił w czwartek prezes stowarzyszenia ksiądz Jacek Stryczek. To reakcja na artykuł, w którym zarzucono mu stosowanie mobbingu.

"W jednej z największych organizacji pozarządowych w Polsce, z prezesem – księdzem, jest poważny problem" - pisze dziennikarz Onetu Janusz Schwertner. Autor artykułu przywołuje skargi osób, które miały doświadczyć mobbingu, pisze także o "terapeutce od Stryczka", która leczy pracowników krakowskiego stowarzyszenia "Wiosna".

"Przed księdzem nie masz jak się bronić"

"Ksiądz z pasją testuje na kolejnych współpracownikach techniki mobbingowe. Robi to osobiście lub rekrutuje dyrektorów z właściwymi predyspozycjami czy umiejętnościami" – brzmi fragment anonimowego listu, który autor artykułu miał otrzymać w marcu tego roku.

Z dalszej części artykułu dowiadujemy się, że w ciągu kolejnych kilku miesięcy o swojej pracy w "Wiośnie" opowiedziało Onetowi 21 osób. Zgodnie z relacjami dziennikarza byli i obecni pracownicy "boją się prezesa, często płaczą, mają zaniżoną samoocenę".

"Na spotkania ze mną przychodzili z drżącymi rękami, po nieprzespanych nocach, a nawet krótko po atakach paniki, wywołanych powrotem do wspomnień sprzed lat. Ważyli każde słowo. Gniew mieszał się z poczuciem wstydu, jakby wahali się, czy domowe brudy powinni prać na zewnątrz. Wielokrotnie usłyszałem, że nie chcą uderzyć w ideę, która jest im bliska i która nie może zostać zniszczona" – pisze Schwertner.

Jak wynika z artykułu Onetu, w "Wiośnie" ma miejsce "niespotykanie wysoka rotacja pracowników". Najczęściej odchodzą ludzie z działu marketingu.

- Co budzi największą panikę? Spotkania z nim (ks. Jackiem Stryczkiem - red.). Nigdy nie wiesz, kiedy zostaniesz wezwany, w jakim ksiądz jest humorze i co powie ci za zamkniętymi drzwiami. Niektórzy po takich spotkaniach biegną do łazienki i się zamykają, inni płaczą na oczach kolegów - mówiła Schwetnerowi członki zespołu marketingowego w "Wiośnie". Inna osoba, pracująca w dziale PR stowarzyszenia twierdzi, że "przed księdzem nie masz jak się bronić". - Słyszysz, że jesteś beznadziejny, ale nie masz prawa zapytać, dlaczego on tak uważa - wyjaśnia.

Kuria: oskarżenia bardzo poważne

W czwartek do zarzutów wobec ks. Stryczka odniosła się krakowska kuria.

"Zarzuty pod adresem ks. Jacka Stryczka i Stowarzyszenia Wiosna, którego ks. Stryczek jest prezesem, zawarte w reportażu opublikowanym dzisiaj na portalu Onet są bardzo poważne" - napisano w komunikacie podpisanym przez kanclerza kurii, ks. Tomasza Szopę.

"Chociaż Stowarzyszenie Wiosna nie jest stowarzyszeniem kościelnym, to jednak ks. Jacek Stryczek, jako ksiądz Archidiecezji Krakowskiej podlega władzy kościelnej i dlatego przełożeni ks. Stryczka traktują te zarzuty z należytą powagą" - czytamy w oświadczeniu.

Kuria dodała, że ks. Stryczek został poproszony o "szczegółowe pisemne odniesienie się do oskarżeń".

Źródło: Twitter / @ArchKrakowska Do zarzutów wobec ks. Stryczka odniosła się krakowska Kuria

"Staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości"

W czwartek po południu ksiądz Stryczek opublikował na Facebooku oświadczenie, w którym poinformował, że oddał się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia "Wiosna".

"Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem. Równocześnie, oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości" - czytamy we wpisie.


Ksiądz Stryczek opublikował też na Facebooku nagranie, w którym odpiera zarzuty stawiane mu przez Onet.



- Trudno mi się odnaleźć w tych opracowaniach, które zobaczyłem na Onecie - mówi.

Zdaniem księdza Stryczka Onet wykazał się brakiem rzetelności.

– Zapraszaliśmy wielokrotnie Onet, żeby zweryfikował opinie naszych byłych pracowników z nami. Żeby sprawdził, czy to są fakty. Na przykład w tekście pojawia się wzmianka o omdleniach. Zrobiliśmy analizę. Nie znamy takich historii – twierdzi.

– W tekście pojawia się informacja, że – podobno – szkalowałem kogoś, kto miał na sobie koszulkę WOŚP-u. Dobrze, że koło mnie była dyrektorka, która mówi, że była rzeczywiście świadkiem takiej sytuacji, kiedy młody pracownik ubrał taką koszulkę, a inny młody pracownik z tego powodu na niego nakrzyczał. I ten, który krzyczał, natychmiast dostał reprymendę i już w ogóle u nas nie pracuje – przekonuje ksiądz Stryczek.

"Nie akceptujemy w Wiośnie praktyk, które zostały przedstawione w artykule"

Oświadczenie w sprawie zarzutów padających w artykule wydał także zarząd stowarzyszenia "Wiosna". Napisał w nim, że jest mu przykro, iż dla osób wypowiadających się w artykule Onetu praca w stowarzyszeniu była "trudnym doświadczeniem".



"Wśród opisanych sytuacji były takie, które nie miały miejsca lub ich przebieg był inny niż zostało to przedstawione. Informowaliśmy o tym autora tekstu, niestety nie zdecydował się na przedstawienie naszej perspektywy. Z autorem chcieli również porozmawiać byli i obecni współpracownicy ks. Jacka Stryczka, których opinia na temat pracy z nim jest diametralnie inna. Niestety również ich głos nie został uwzględniony w materiale, przez co nie jest to tekst, który przedstawia pełny i prawdziwy obraz pracy w Wiośnie" – czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia.

Zarząd podkreśla, że stara się "jak najlepiej realizować swoje cele społeczne i nieść mądrą pomoc", ale także walczy o "finansowe przetrwanie", a ta walka bywa trudniejsza niż to się z zewnątrz może wydawać.

Stowarzyszenie przyznaje także, że w pracy mogło dochodzić do sytuacji emocjonalnie trudnych, stresujących i powodujących u pracowników dyskomfort. Wiosna w oświadczeniu przeprasza każdego, kto mógł czuć się źle w pracy.

Zarząd podkreśla także: "(…) nie akceptujemy w Wiośnie w relacjach z pracownikami praktyk, które zostały przedstawione w artykule". "Trudno jest nam uwierzyć, że w istocie miały one miejsce, dlatego każdą z nich weryfikujemy" – czytamy w oświadczeniu.

PRZECZYTAJ CAŁE OŚWIADCZENIE TUTAJ >>>

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
malta

Ten ksiądz prawie jak ta zakonnica która wyrwała dziewczynce włosy z główki razem ze skórą. Masakra.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      turn_on_the_thinking

      zostawcie chłopa w spokoju robi dobrą robotę jak Owsiak a ktoś chce mu zaszkodzić

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            4
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          turn_on_the_thinking

          zostawcie chłopa w spokoju robi dobrą robotę jak Owsiak a ktoś chce mu zaszkodzić

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                4
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              turn_on_the_thinking

              zostawcie chłopa w spokoju robi dobrą robotę jak Owsiak a ktoś chce mu zaszkodzić

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    4
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  slavk0

                  Jestem księdzem katolickim i obawiam się, że ten pan za to co zrobił i jego rodzina to będzie miał ciężko w życiu, tu u nas, w Polsce. Proszę pamiętać, że niebawem Słowo Boże zwycięży, a wtedy zacznie się czas rozliczeń. Imiona, nazwiska zdrajców wiary, tych co sprzeniewierzyli się Kościołowi, dziennikarzy, polityków, artystów. rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        4
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      rycho42

                      A zawsze wystpował w czerwonym kubraku, teraz wiem dlaczego, ale rogów jeszcze nie widziałem.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          3
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          silvers
                          silvers

                          "Szanowny panie księdzu" uczą was psychologi, socjotechniki a takie pokorne, miękkie, łzawe"gadki" z tłumaczeniem się przynajmniej na mnie nie działają. Przypominam sobie z jaką zajadłością bronił pan kolegi z Kasiny od nówki Porsche Macan i najeżdżał pan na ludzi krytykujących tego jegomościa. Zwyczajnie, po ludzku panu nie wierzę. rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              6
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje