tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kiedy pozwolić pacjentowi umrzeć? Lekarze chcą zmian w prawie

Kiedy pozwolić pacjentowi umrzeć? Lekarze chcą zmian w prawie
Foto: sxc.hu Bywa, że lekarze stosując uporczywą terapię, nie biorą pod uwagę cierpień chorego i jego bliskich

Zespół lekarzy i prawników chce zmian w prawie, dotyczących uporczywej terapii. Uważają, że w przypadkach śmiertelnie chorych pacjentów, należy dać im możliwość decydowania, jak chcą umrzeć. Projekt ustawy złożyli prezydentowi.

Portal tvn24.pl dotarł do projektu nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz niektórych innych ustaw.

Naszym obowiązkiem jest ratowanie życia zgodnie z najlepszą wiedzą medyczną, ale nie zadając nieuzasadnionych cierpień, które nie zmienią losu nieuleczalnie chorego pacjenta.

prof. Ryszard Grenda

Napisała go grupa prawników i lekarzy m.in. Paweł Andruszkiewicz (Katedra Anestezjologii i Intensywnej Terapii Warszawskiego Uniwersytet Medyczny), Prof. Ryszard Grenda (Klinika Nefrologii, Transplantacji Nerek i Nadciśnienia Tętniczego Centrum Zdrowia Dziecka), Małgorzata Szeroczyńska (zastępca Prokuratora Rejonowego Warszawa Śródmieście).

Autorzy projektu chcą jasnej regulacji prawnej dla lekarzy, kiedy mogą zakończyć uporczywą terapię (leczenie nieuleczalnie chorej osoby), tak by nie musieli obawiać się oskarżenia o spowodowanie śmierci przez zaniechanie (tak jest obecnie). Chcą też zagwarantować pacjentowi i jego bliskim prawo głosu przy podejmowaniu takiej decyzji.

– Naszym obowiązkiem jest ratowanie życia zgodnie z najlepszą wiedzą medyczną, ale nie zadając nieuzasadnionych cierpień, które nie zmienią losu nieuleczalnie chorego pacjenta – mówi nam prof. Ryszard Grenda.

Trudna decyzja

Obecnie proces decyzyjny związany z zaprzestaniem uporczywej terapii nie jest w polskim prawie jasno unormowany.

- Przepisy są tak sformułowane, że mogą być sprzecznie interpretowane - mówi prokurator i doktor prawa Małgorzata Szeroczyńska.

Lekarz powinien leczyć nawet nieuleczalnie chorego za wszelką cenę, zadając mu wielkie cierpienia. Może przy tym, zgodnie z prawem, niemal całkowicie ignorować wolę pacjenta oraz rodziny.

Jeśli odstąpi od leczenia, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej i odpowiadać za śmierć przez zaniechanie.

Stąd – jak mówią rozmówcy tvn24.pl - medycy w obawie przed problemami z prokuraturą są bardziej skłonni do nieprzerywania uporczywej terapii.

Chory czy jego bliscy nie mają praktycznie nic do powiedzenia. Medycy mogą, ale nie muszą, pozostawić im ostateczną decyzję ws. dalszego podtrzymywania życia. Oprócz tego mogą, ale nie muszą, uszanować wolę dorosłego pacjenta, jeśli wyraził ją przed zachorowaniem.

Są sytuacje nadzwyczajne, gdy leczenie jest gorsze niż choroba. Najważniejsze jest dobro pacjenta i ono wymaga czasem pozwolenia mu na odejście bez cierpienia. Na godną, naturalną śmierć.

prof. Ryszard Grenda

W praktyce zdarza się, że lekarze dla świętego spokoju stosują uporczywą terapię, nie biorąc pod uwagę cierpień chorego i jego bliskich. Na dodatek bywa, że rodzina w wielu szpitalach nie jest należycie informowana o postępach choroby i musi trwać w niepewności.

Zmiany konieczne

Autorzy projektu uważają, że taki stan rzeczy jest zły. Ich zdaniem należy stworzyć wyraźne ramy prawne, tak aby była jasna możliwość zgodnego z prawem zaprzestania uporczywej terapii, oraz aby sam pacjent, albo jego przedstawiciele, mogli, po konsultacjach z lekarzami, mieć decydujący głos w tej sprawie.

Projekt nie dotyczy konkretnego zestawu chorób, w przypadku których można by przerywać uporczywą terapię. Jak piszą autorzy, taka decyzja byłaby podejmowana, gdy pacjent jest śmiertelnie chory i nie ma już szans na jego uratowanie. O tym decydować ma konsylium lekarzy. Na zaprzestanie uporczywej terapii musiałby się zgodzić pacjent (lub jego pełnomocnik). Jeśli nie wyraziłby takiej zgody, uporczywa terapia byłaby nadal stosowana, nawet gdyby lekarze mieli inne zdanie.

Wolna wola

Oprócz tego, autorzy postulują wprowadzenie do przepisów prawa dwóch instytucji: testamentu życia i pełnomocnika medycznego.

Według projektu testament życia byłby spisanym oświadczeniem, w którym dorosły człowiek zastrzega, że nie chce, aby w sytuacji nieuleczalnej choroby, stosowano wobec niego uporczywą terapię, a jedynie leczenie paliatywne (pielęgnacja, podawanie jedzenia, picia i środków przeciwbólowych).

Lekarz miałby obowiązek zastosować się do woli pacjenta. Chory mógłby trafić do hospicjum, lub do swojego domu, gdzie też otrzymałby opiekę z hospicjum.

Pełnomocnikiem medycznym byłaby osoba wyznaczona przez świadomego pacjenta, która w sytuacji, gdy on sam już nie będzie mógł wyrazić swojej woli, zrobi to w jego imieniu.

Lekarze, musieliby stosować się do jego decyzji, tak jak do woli samego pacjenta. Zignorowanie woli chorego, lub jego pełnomocnika, miałoby natomiast być zagrożone karą od grzywny do więzienia.

Kluczowe w naszym projekcie jest zwiększenie praw pacjenta.

prok. Małgorzata Szeroczyńska

Rozmówcy tvn24.pl są przekonani, że proponowane przez nich rozwiązania, choć znane i stosowane od lat na świecie m.in. w USA na Węgrzech, w Polsce mogą budzić kontrowersje wśród lekarzy i prawników. Dodają, że w naszym kraju pacjent jest na ogół traktowany paternalistycznie i medycy dość powszechnie są przekonani, że wiedzą lepiej, co dla chorego jest najlepsze.

- Kluczowe w naszym projekcie jest zwiększenie praw pacjenta – mówi prokurator Szeroczyńska.

Śmierć naturalna czy zabójstwo przez zaniechanie?

Pojawiają się jednak wątpliwości. Czy lekarz, którego podstawowym zadaniem jest ratowanie życia, powinien pozwolić pacjentowi umrzeć? Czy nie jest to bierna eutanazja?

Prof. Grenda: - Są sytuacje nadzwyczajne, gdy leczenie jest gorsze niż choroba. Najważniejsze jest dobro pacjenta i ono wymaga czasem pozwolenia mu na odejście bez cierpienia. Na godną, naturalną śmierć – mówi lekarz.

Autorzy projektu tak tłumaczą różnicę między odstąpieniem od uporczywej terapii a bierną eutanazją: kluczowa jest intencja lekarza. W przypadku eutanazji biernej, lekarz zaprzestałby leczenia z intencją pozbawienia chorego życia.

W przypadku wycofania się z uporczywej terapii, intencją lekarza jest natomiast "przywrócenie naturalnego procesu umierania" i "ograniczenie zbędnego cierpienia u nieuleczalnie chorego". - Nie robimy rewolucji. Nie proponujemy wprowadzenia niczego, co by było obecnie zabronione – mówi prok. Seroczyńska.

Pozytywnie do idei wycofywania się z uporczywej terapii odnosi się kościół katolicki. – Ponieważ jest to terapia nieskuteczna, daremna, powoduje zbędne cierpienie i pozbawia umierającego godności, to jest wręcz zakazana przez kościół. Świadomy pacjent ma prawo do ochrony przed nią – tłumaczy ksiądz dr Jan Kaczkowski, bioetyk i kierownik Puckiego Hospicjum Domowego.

Oficjalny pogląd Watykanu na ten temat wyłożył papież Pius XII, dopuszczając w pewnych warunkach zaprzestanie leczenia, jeśli śmierć będzie niechcianą, acz nieuniknioną konsekwencją tego działania.

Wolno rezygnować z uporczywej terapii, która nie niesie nadziei na polepszenie stanu chorego, a jedynie przysparza mu zbędnego cierpienia. W tej samej kwestii podobnie wypowiadał się papież Jan Paweł II.

Do Sejmu

Autorzy projektu chcą, by Bronisław Komorowski skorzystał z swoich uprawnień i skierował projekt do Sejmu. Dokument od miesiąca znajduje się w Kancelarii Prezydenta. Jak twierdzą lekarze, trwa analiza treści projektu. Doszło też do spotkania autorów z urzędnikami, konkretnych decyzji jednak nie ma.

Na nasze pytania kancelaria nie odpowiedziała.

 

Czym jest uporczywa terapia

Współczesna medycyna daje wiele możliwości podtrzymywania życia u pacjenta, który nie ma już szans na wyleczenie. Odpowiednie urządzenia w połączeniu z lekami mogą zapewnić, że człowiek będzie bardzo długo trwał na krawędzi życia i śmierci w tak zwanym stanie terminalnym.

W obecnych przepisach prawa pacjent, rodzina i lekarze znajdują się w stanie zawieszenia. Chory musi znosić często niezwykle bolesne zabiegi i terapię, jego bliscy cierpią obserwując dramat drogiej im osoby, a lekarze pomimo najlepszych chęci nie mogą temu zapobiec. Taki stan nazywany jest uporczywą terapią.

Odstąpienie od niej oznaczać będzie odłączenie całej aparatury, odstawienie większości leków i pozwolenie pacjentowi na naturalną śmierć. Śmiertelnie chory otrzymuje wówczas tylko tak zwaną opiekę paliatywną, czyli nadal uśmierza się jego ból, karmi, poi i pielęgnuje, aż do naturalnej śmierci.

Czym jest uporczywa terapia

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (15)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
bulwersant
bulwersant

Kopacz już zadecydowała kiedy mamy umrzeć i jak.Czas oczekiwania na wizytę do specjalisty to 12 miesięcy.W tym okresie oczekiwania ludzie umierają bez pomocy medycznej.Czy to nie jest nielegalna eutanazja stosowana przez NFZ ?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zuziaxx26

      Nareszcie!Dawno na to czekałam i wiedziałam że wreszcie do tego dojdzie!Do tego nas doprowadzają,brak opieki lekarskiej itd...że tylko godnie umrzeć.Czekam z niecierpliwością na zatwierdzenie.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Neutron Star
          Neutron Star

          Ustawa jedynie by miala sens, gdyby chory byl PRZYTOMNY, chory na przewlekla chorobe, a nie z wypadku! Tu chodzi tylko o jedno. By dzieci, młodzież lat naście, zdrowych, młodych, dorosłych ludzi, którzy ulegli ciezkiemu wypadkowi np samochodowemu, bezkarnie rozszarpywać jak hieny, na organy, ludzi ktorzy ZYJA I NIE MOGA SIE K... BRONIC! Przykład rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              mund

              Uspokój się , proszę Ciebie. Pomyśl o swoim interesie , gdy - nie daj Bóg - umierał będziesz miesiącami w potwornym bólu i przeklinał lekarzy którzy nie będą chcieli Ci zapodać błogosławionej dawki trucizny abyś mógł połączyć się z P. Bogiem w którego przecież wierzysz.
              A organy twe, skóra, i oczy wyblakłe twe osiemdziesięcioletnie rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  mund

                  Uspokój się , proszę Ciebie. Pomyśl o swoim interesie , gdy - nie daj Bóg - umierał będziesz miesiącami w potwornym bólu i przeklinał lekarzy którzy nie będą chcieli Ci zapodać błogosławionej dawki trucizny abyś mógł połączyć się z P. Bogiem w którego przecież wierzysz.
                  A organy twe, skóra, i oczy wyblakłe twe osiemdziesięcioletnie rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      n3t5ky

                      bardzo dobre pismo, mi osobiście nie "widzi" się żyć po wypadku np. bez oczu

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          bogdan55

                          Nawet w tak smutnych okolicznościach istnieje szansa na wyleczenie . trzeba wezwać orzecznika ZUS-u , on ma moc uzdrawiania.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              denondenon

                              Ustawa o prawach pacjenta a kto napisał jej nowelizację? Ano i ten i tamten ale żadnego przedstawiciela pacjentów tam nie było. Toż to śmiech, bo czyje prawa ta ustawa ma niby chronić? Prawników, lekarzy, prokuratora czy...?

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  3
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  mund

                                  wszyscy bylismy, jesteśmy lub będziemy pacjentami, znamy pacjentow, mamy ich wśród bliskich. Ci którzy pracują nad ustawą są z nas. No to o co ci chodzi? żeby zasady ruchu ustalali kierowcy w trakcie jazdy , nie ci którzy w danej chwili są poza samochodem?

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      michel40
                                      michel40

                                      Wreszcie.lekarze dostąpią odpustu i spełnienia swych marzeń.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          ta_blo_id

                                          Bardzo się cieszę że Kościół katolicki zajmuje takie właśnie stanowisko w sprawie uporczywej terapii. Pan Bóg daje życie i Pan Bóg je zabiera. Czyli wyznacza każdemu z nas długość życia. Uporczywe podtrzymywanie życia wtedy (ale tylko wtedy) kiedy nie ma żadnych szans na jego uratowanie jest według nie grzechem i to śmiertelnym rozwiń

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              2
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                1
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              ta_blo_id

                                              Z minusów jestem dumny. Teraz też dostanę chyba około setki.

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  0
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    1
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  ikcyzor
                                                  ikcyzor

                                                  Na pytanie Kiedy pozwolić pacjentowi umrzeć? Wtedy jak nie jest ubezpieczony i nie rokuje że pokryje koszty

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      0
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      lightkefir
                                                      lightkefir

                                                      Będę wdzięczny za takie zmiany.

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          2
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            0
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          zamknij
                                                          paskuś
                                                          paskuś

                                                          Ja też.

                                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                              0
                                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                0
                                                              • zgłoś naruszenie
                                                              zamknij
                                                              Zasady forum
                                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                              Pozostałe informacje