tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Żona prezydenta Poznania o wezwaniu na policję za wulgaryzm: wypowiedź przemyślana

zobacz więcej wideo »
Żona prezydenta Poznania o wezwaniu na 
policję za wulgaryzm: wypowiedź przemyślana
  • "Moja wypowiedź była przemyślana""Moja wypowiedź była przemyślana"
  • Nauczycielki poparły Czarny Protest. Staną przed komisją dyscyplinarnąNauczycielki poparły Czarny Protest. Staną przed komisją dyscyplinarną
  • Druga nauczycielka staje przed komisją za Czarny ProtestDruga nauczycielka staje przed komisją za Czarny Protest
  • "Czarny Protest" przy Pałacu Kultury i Nauki"Czarny Protest" przy Pałacu Kultury i Nauki
  • Czarny Protest wraca na uliceCzarny Protest wraca na ulice
  • Laureatka pokojowej nagrody Nobla wsparła czarny protestLaureatka pokojowej nagrody Nobla wsparła czarny protest
Foto: tvn24 | Video: tvn24 "Moja wypowiedź była przemyślana"

- Raczej będzie to traktowane jako szykana polityczna, niestety - powiedziała w "Tak jest" żona prezydenta Poznania Joanna Jaśkowiak. Odniosła się w ten sposób do zawiadomienia, które wpłynęło na policję w sprawie jej wypowiedzi z 8 marca ubiegłego roku, gdy uczestniczyła w Strajku Kobiet.

- Chcę powiedzieć: "nie" pewnym rzeczom. Od czasu, gdy panuje nam dobra zmiana, budzą się we mnie różne uczucia i tymi uczuciami chciałabym się dzisiaj przede wszystkim z kobietami podzielić. Najpierw było to zdziwienie, później zaskoczenie, oburzenie, niedowierzanie, złość, wściekłość i ostatecznie brakuje mi słów i chyba tylko jedno (pasuje - red.) , małe cenzuralne: wk**w. Jestem wk**wiona - mówiła Joanna Jaśkowiak 8 marca 2017 roku na placu Wolności w Poznaniu.

Pod koniec grudnia zeszłego roku poinformowała na Twitterze, że w związku z tą wypowiedzią otrzymała wezwanie na policję.

Ta podała, że jest zobowiązana do zbadania sprawy, ponieważ zawiadomienie wpłynęło od osoby fizycznej "domagającej się ukarania za wulgaryzm w miejscu publicznym".

"Nie czuję się winna"

We wtorek 2 stycznia w programie "Tak jest" w TVN24 Jaśkowiak powiedziała, iż "obawia się, że ze względu na czas, który upłynął od tych (wypowiedzianych - red.) słów w miejscu zgromadzenia, raczej, niestety, będzie to traktowane jako szykana polityczna".

- Być może gdybym nazywała się inaczej, to takie zawiadomienie do prokuratury, do policji i wszczęcie postępowanie w ogóle by nie nastąpiło - dodała.

Żona prezydenta Poznania stwierdziła również, że "nie czuje się winna" tego, co zrobiła.

- Moja wypowiedź była przemyślana. Myślę, że bardzo dobrze sformułowana - kontynuowała. - Zawierała stopniowanie pewnych odczuć, uczuć z którymi się borykam, pewnie nie tylko ja sama. I taki znalazła wyraz - zaznaczyła.

Według Jaśkowiak, "jeżeli przemawia się na wiecu, to jest inna retoryka niż na przykład tutaj, w studiu".

Strajk kobiet w Polsce

Strajk Kobiet odbył 8 marca ub.r. w kilkudziesięciu miastach Polski, a także - według organizatorek - w ponad 50 państwach świata.

Tamte wydarzenia nawiązywały do wcześniejszego Czarnego Protestu. 3 października 2016 roku wiele Polek nie poszło do pracy, nie wykonywało codziennych obowiązków i w czarnych strojach manifestowały na ulicach miasta. Powodem Czarnego Protestu była zapowiedź włączenia do prac Sejmu projektu zaostrzającego prawo aborcyjne.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Kaczor w szafie
Kaczor w szafie

No cuz Polsko zwana Ciemnogrodem

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje