tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Nie mieliśmy amunicji, wydawaliśmy odgłosy strzałów". Kursy ochotników do obrony terytorialnej

zobacz więcej wideo »
"Nie mieliśmy amunicji, wydawaliśmy odgłosy strzałów". Kursy ochotników do obrony terytorialnej
  • WOT w akcjiWOT w akcji
  • Tarcza obronnaTarcza obronna
  • Żurek po amerykańskuŻurek po amerykańsku
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Jak wyglądają kursy przygotowawcze dla ochotników do WOT?

Wojska Obrony Terytorialnej, które tworzy minister obrony Antoni Macierewicz mają - jego zdaniem - wzmocnić nasze bezpieczeństwo. Pierwsi żołnierze właśnie złożyli przysięgę i są pełni zapału. Ale czy po zaledwie szesnastodniowym szkoleniu, w razie konieczności będą w stanie skutecznie bronić kraju? Jeden z kursantów opowiedział reporterowi "Czarno na białym", jak wyglądają kursy przygotowawcze dla ochotników.

To, jak wyglądają kursy przygotowawcze dla ochotników do wstąpienia w szeregi obrony terytorialnej na własnej skórze na potrzeby artykułu sprawdził dziennikarz "Dużego Formatu" (dodatku "Gazety Wyborczej") Bartosz Józefiak.

Bez wojskowego doświadczenia wstąpił w szeregi paramilitarnej jednostki, która przygotowuje do bycia żołnierzem obrony terytorialnej.

- Rysowaliśmy na tablicach, jak wyglądają szyki marszowe, jak się maszeruje w wojsku - opowiada w rozmowie z reporterem "Czarno na białym" Józefiak.

Początkowo ochotnicy uczyli się teorii, żeby w końcu wejść do lasu - to w takich okolicznościach wyuczoną teorię zamienili na praktykę.

- Tak ćwiczyliśmy kontakt, atak, maskowanie, co zrobić jak ciebie atakują. Tylko nie mieliśmy amunicji, więc wydawaliśmy odgłosy strzałów. Krzyczeliśmy: jeb, jeb, jeb. Na przykład: kontakt -przód. Trzeba było paść na ziemię, celować i krzyczeć jak najgłośniej jeb, jeb, jeb. Niby odeprzeć atak wroga - relacjonuje dziennikarz.

Szykują się na wojnę?

Przez cztery miesiące Józefiak doskonale poznał uczestników - ich poglądy, zainteresowania, a także motywacje wstąpienia do obrony terytorialnej.

Jak mówi, panuje "pewność lub prawie pewność, że wojna nastąpi i jeżeli się na nią nie przygotowujemy to jesteśmy głupi". Dodał, że pojawiały się opinie, że zagrożenie ze Wschodu jest niewielkie, większe jest z Zachodu, bo za chwilkę będziemy graniczyli z kalifatem Niemiec i od tej strony powinniśmy się bronić".

O szykowanie się do wojny reporter "Czarno na białym" pytał w samodzielnym plutonie Jaroszów - Związku Strzeleckim Oddział Strzegom.

- Po ostatnich wydarzeniach jest na to szansa tak myślę pięćdziesiąt procent - uważa Aleksander Czaja ze Związku Strzeleckiego Oddziału Strzegom.

- Nie szykujemy się na wojnę. Po prostu realizujemy swoją pasję i staramy się również realizować swoje hobby, spełniać swoje marzenia i szykować się na swoją przyszłość - mówi Błażej Kołodziej, zastępca komendanta Związku Strzeleckiego Oddziału Strzegom.

Ta przyszłość ma być związana z wojskiem. Czy tym obrony terytorialnej? Ten wybór jeszcze przed nimi. Pewne jest to, że Wojska Obrony Terytorialnej to plan, który właśnie się zrealizował.

16 dni to za mało

W kraju przysięgę złożyło około 400 ochotników. To żołnierze, którzy skończyli 16-dniowe podstawowe szkolenie. Teraz raz w miesiącu będą się doszkalać.

- Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie powiedzieć co to znaczy żołnierz wyszkolony, aczkolwiek czuję, że jest bardzo duża różnica - mojego obycia z bronią i i tym jak się nią posługiwać - mówi Bartłomiej Jabłoński, który wstąpił do Wojsk Obrony Terytorialnej.

Zdaniem generała Bogusława Packa, byłego dowódcy Żandarmerii Wojskowej i rektora Akademii Obrony Narodowej, 16 dni to za mało, żeby mówić o szkoleniu.

- Aby nauczyć żołnierzy chociażby podstawowych zasad związanych z dyscypliną, musztrą, z podstawowymi kwestiami dotyczącymi spraw inżynieryjnych, sanitarnych, chemicznych - to co każdy żołnierz musi umieć. Na to potrzeba znacznie więcej czasu, nie mówiąc o specyfice szkolenia, a przecież żołnierze obrony terytorialnej będą także musieli się nauczyć wielu ważnych sposobów, metod obrony i walki - tłumaczy Pacek, który za rządu PO-PSL jako pełnomocnik ministra obrony współpracował z organizacjami proobronnymi.

Szkolenia

Weekendowy kurs przygotowujący, w którym udział wziął Bartosz Józefiak trwa niemal rok. Dziennikarz zrezygnował po czterech miesiącach. Ci, którzy go skończą będą mieli pierwszeństwo do wstąpienia w szeregi ochotniczych żołnierzy.

- Szkoliło dwóch chłopaków, którzy należeli do jednostki strzeleckiej. To byli studenci i z tego co wiem, oni nie byli nigdy żołnierzami profesjonalnymi i nie mieli przygody z wojskiem, więc cała ta ich wiedza wynikała ze szkolenia wewnętrznego tych jednostek strzeleckich - mówi Józefiak.

- Szkolenie oceniam bardzo dobrze. Jestem bardzo mile zaskoczona kadrą, która nas szkoliła - mówi Edyta Łuczej, która wstąpiła do WOT.

- Zawsze można więcej, ale jestem zadowolony z tego, co osiągnąłem z moimi kolegami - mówi Bartłomiej Jabłoński, który wstąpił do Wojsk Obrony Terytorialnej.

- Mało teorii a dużo praktyki. Takie przekazywanie wiedzy przez instruktorów, przez dowódców - ocenia z kolei Mariusz Juchniewicz.

Docelowo Wojska Obrony Terytorialnej mają liczyć ponad 50 tysięcy żołnierzy. Pytając o motywacje kandydatów do założenia mundury odpowiedzi niemal zawsze te same - tradycje rodzinne.

Każdy z żołnierzy powstającej właśnie obrony terytorialnej dostanie 500 złotych miesięcznie. To zapłata za gotowość w razie rozkazu i za dodatkowe dwudniowe szkolenia w każdym miesiącu.

- To jest projekt, który musi się ministrowi Macierewiczowi udać, bo jeżeli się nie uda będzie to klapa, byłaby to jego porażka - mówi gen. Roman Polko, były dowódca GROM.

Bartosz Józefiak pytany, czy po czterech miesiącach kursu poradziłby sobie na wojnie, powiedział: Na pewno nie. Na pewno nie poradziłbym sobie w konflikcie zbrojnym. Wręcz przypuszczam że zginąłbym jako jeden z pierwszych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (41)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
qhen

jakies 40 lat temu jak sie bawilismy w wojsko to było albo pif paf albo tra ta ta ta. A teraz jep jep ;)

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      tokmada
      tokmada

      Cóż - czasy się zmieniają... Kiedyś tak bawiły się kilkuletnie dzieciaki krzycząc :pif-paf, "tratatata" czy "buuum!" a teraz robią to samo ale ...dorośli używając "jep jep" :)))))))

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          KP2015

          No to ruscy z tych 2 plutonów specnazu, które przeznaczyli do zajęcia Polski jeden mogą spokojnie odesłać w inne miejsce.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              4
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              xyx_Czarny_xyx

              Dobrze że do MONu się nie przyjął, tam to dopiero by z podziwu nie wyszedł

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Stefan_007

                  Powinni się cieszyć, że im ślepej amunicji do tych ćwiczeń ne dali, bo karabinka po takim strzelaniu nie sposób doczyścić - wiem z bo sam kiedyś w pocie czoła czyściłem "kałasza" po takiej zabawie w wojsku.
                  Dowódcy nawet jeśli dysponują taką amunicją, to pewnie nie chcą niepotrzebnie niszczyć nowych Beryli. Na amunicję, w rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      2
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      lastanetaarion
                      lastanetaarion

                      Przynajmniej przy okazji nauczyliby się czyścić broń, bo to też jest ważne... Ale racja - ślepakami bez sensu - lepiej jakby dostali gumowe ;). Oczywiście kaski z osłoną twarzy, żeby nie było.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          sailor2016

                          Przy tym szopka noworoczna to poważna sztuka.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              14
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Efendi123

                              Obrona terytorialna dobra rzecz, zwłaszcza przy tak radykalnie okrojonym wojsku jak w Polsce i braku poboru do armii. W USA mają Gwardię i dobrze im z tym. Tylko żołnierza trzeba porządnie wyszkolić i zainwestować nie kazać biegac po lesie i udawać komandosa jak w przedszkolu :)

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  9
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Stefan_007

                                  Czy przypadkiem Gwardia Narodowa w USA nie składa się z rezerwistów, którzy wcześniej służyli w regularnym wojsku i przeszli pełne szkolenie?
                                  Też uważam, że Polska powinna dysponować siłami rezerwy, ale powinni być to ludzie w pełni przeszkoleni, a nie po kursach weekendowych, w dodatku za wynagrodzeniem.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      qolfa
                                      qolfa

                                      Kupic na odpuscie pistolety na kapiszony i problem zniknie.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          11
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          qolfa
                                          qolfa

                                          Kiedys w Polsce odwiedzili mnie znajomi z NRD. Ich 8 letni syn poszedl bawic sie z polskimi dziecmi. Bawili sie w wojsko. Chlopak nie znal slowa po polsku. Po jakims czasie przyszedl caly spocony i szczesliwy z patykiem w rekach i krzyczal celujac do rodzicow: "strzelaj Niemcow"

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              5
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                1
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              teeed

                                              jak miałem 7 lat też tak się bawiłem

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  5
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  Nicholas79

                                                  Panie drogi... Brak mi słów. Obrona Terytorialna to dobry pomysł, ale przede wszystkim trzeba inwestować w wojsko zawodowe!

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      10
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      Piotru70
                                                      Piotru70

                                                      A co to za różnica? Żołnierz któremu więcej płacą celniej strzela? Czyżby Żołnierz amerykański jako persona był skuteczniejszy niż taki polski czy rosyjski? Nie...

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          1
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            9
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          zamknij
                                                          Nicholas79

                                                          Piotru70 - wojsko zawodowe jest znacznie lepiej wyszkolone (a co za tym idzie i opłacane) niż żołnierze z OT, którzy tylko 2 dni w miesiącu ćwiczą z bronią w ręku. Równie dobrze, zamiast tak rozdmuchanego rozwijania obrony terytorialnej, można by zalegalizować posiadanie broni dla każdego obywatela w podobnym systemie jak ten w Szwajcarii. rozwiń

                                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                              6
                                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                1
                                                              • zgłoś naruszenie
                                                              zamknij
                                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                                              Zasady forum
                                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                              Pozostałe informacje