tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Weteran to nie dziadek z laską". Specjalny bieg dla nich i o nich

zobacz więcej wideo »
"Weteran to nie dziadek z laską". Specjalny bieg dla nich i o nich
  • To współcześni żołnierze niezłomni. Dziś ich świętoTo współcześni żołnierze niezłomni. Dziś ich święto
  • Gen. Różański: Żołnierze Niezłomni to weteraniGen. Różański: Żołnierze Niezłomni to weterani
  • Dwadzieścia dwie pompki dla weteranów. David Beckham ćwiczy online Dwadzieścia dwie pompki dla weteranów. David Beckham ćwiczy...
  • Pierwszy taki wyrok w Polsce. Odszkodowanie dla weteranaPierwszy taki wyrok w Polsce. Odszkodowanie dla weterana
  • 22 pompki dla weteranów. Pompujecie także Wy22 pompki dla weteranów. Pompujecie także Wy
Foto: Shutterstock | Video: Fakty TVN I Bieg Weterana (materiał "Faktów" TVN o dniu weterana z maja 2017 roku)

- Wydaje mi się, że warto pokazać społeczeństwu, iż są wśród nas weterani. Przybliżyć ich. Żeby była możliwość się z nimi spotkać i porozmawiać - mówi Aneta Kurowska, wdowa po poruczniku Łukaszu Kurowskim, pierwszym polskim żołnierzu poległym w Afganistanie. To jego imienia będzie I Bieg Weterana, który odbędzie się w przyszły weekend. To jedna z pierwszych imprez tego rodzaju w Polsce.

Bieg odbędzie się 20 maja w Bolesławcu. Organizatorzy i pomysłodawcy wydarzenia deklarują, że ma to być głównie promocja środowiska weteranów.

- Nie chodzi nam o domaganie się czegoś. To wydarzenie dla weteranów i o weteranach. Chodzi o uświadomienie społeczeństwa, że tacy ludzie są wśród nas - mówi chorąży rezerwy Przemysław Wójtowicz, który sam został ranny w Afganistanie.

- Pocisk zdruzgotał mi kości w obu nogach. Do jako takiego zdrowia doszedłem właśnie dzięki sportowi - mówi Wójtowicz. - Weteran to nie dziadek z laską, ale też ludzie młodzi - dodaje były żołnierz, który obecnie działa w fundacji Stratpoints i zajmuje się sprawami weteranów.

Plakat I Biegu Weterana

"Nasi weterani przecież nie są gorsi niż ci amerykańscy"

Bieg jest poświęcony pamięci porucznika Kurowskiego, który zginął w Afganistanie w 2007 roku. Bojówkarze urządzili zasadzkę na patrol polskich i afgańskich żołnierzy. Seria pocisków przebiła słabo opancerzony pojazd HUMVEE i ciężko raniła Polaka. Pomimo udzielonej pomocy zmarł.

- Wiem, jak jego koledzy mają ciężko, jak się żyje po powrocie z misji. Jakie to czasem ciężkie życie - mówi wdowa po poległym żołnierzu. - Każdy z nas potrzebuje jakiejś pomocy a my jako państwo dopiero się uczymy pomagać. Dzisiaj jest już dużo lepiej niż było kilka lat temu - dodaje.

Zdaniem Wójtowicza i generała Piotra Patalonga (były dowódca jednostki GROM, całych Wojsk Specjalnych a obecnie ekspert fundacji Stratpoints), nadal jednak robi się za mało. Według nich społeczeństwo niewiele wie o żołnierzach, którzy narażali życie i zdrowie, a niektórzy je tracili, wysłani na koniec świata w imię interesów Polski.

- Nie ma imprez dla weteranów. Ten temat jest poruszany tylko wtedy, kiedy jest to potrzebne politykom - mówi Wójtowicz, zestawiając to z zupełnie inną rzeczywistością w USA, gdzie różnych wydarzeń tego rodzaju jest bardzo dużo.

Generał Patalong stwierdza, że obecnie w Polsce "bezwzględnie" robi się za mało dla weteranów. - Choćby w II RP było zupełnie inaczej - mówi były wojskowy. On również wskazuje USA jako przykład. - Nasi weterani przecież nie są gorsi niż ci amerykańscy. Uważamy, że należy im się taki sam szacunek - dodaje.

Źródło: archiwum prywatne Porucznik Łukasz Kurowski. Zginął 14 sierpnia 2007 roku w Afganistanie

Pięć kilometrów dla weteranów

- Miejsce zorganizowania wybiegu wybraliśmy nieprzypadkowo - mówi Wójtowicz. W Bolesławcu mieszkał porucznik Kurowski. Stamtąd wyjechał do Afganistanu. W pobliżu Bolesławca, w Świętoszowie, stacjonuje 10. Brygada Kawalerii Pancernej, w której normalnie służył. Ta z kolei wchodzi w skład 11. Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu, którą dowodził później obecny prezes Stratpoints, generał Mirosław Różański, jeden z pomysłodawców wydarzenia.

Poza fundacją organizatorami biegu jest bolesławiecki samorząd i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Patronem jest burmistrz miasta, a patronem honorowym Anna Kurowska.

Trasa biegu liczy pięć kilometrów. Odbędzie się w niedzielę 20 maja w ramach 18. Europejskich Biegów Ulicznych w Bolesławcu. Zapisać może się każdy, nie tylko weteran.

- To będzie moje pierwsze pięć kilometrów biegu w życiu - śmieje się Kurowska. Mówi, że trenuje i stara jak najlepiej się przygotować. - Mam na tyle silną motywację, że robię to z wielką przyjemnością. Namówiłam nawet kilkoro znajomych. Dla Łukasza wszystko - mówi wdowa.

Więcej informacji na temat wydarzenia można znaleźć tutaj

Zapisów można do 16 maja dokonywać za pośrednictwem strony internetowej

TVN24 objęła I Bieg Weterana w Bolesławcu swoim patronatem medialnym.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Pozostałe informacje