tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nowy minister środowiska: zastosujemy się do wyroku trybunału w sprawie puszczy

zobacz więcej wideo »
Nowy minister środowiska: zastosujemy się do wyroku trybunału w sprawie puszczy
  • "Wstrzymanie wycinki Puszczy będzie utrzymane""Wstrzymanie wycinki Puszczy będzie utrzymane"
  • Puszcza Białowieska oczami Anny KamińskiejPuszcza Białowieska oczami Anny Kamińskiej
  • Gliński: Puszcza Białowieska powinna być sanktuarium przyrodniczym, nie jestem zwolennikiem wycinkiGliński: Puszcza Białowieska powinna być sanktuarium przyrodniczym, nie jestem...
  • Szyszko: Puszcza Białowieska wpisana na listę UNESCO nielegalnieSzyszko: Puszcza Białowieska wpisana na listę UNESCO nielegalnie
  • Jan Szyszko: Puszcza Białowieska to okręt flagowy nurtu lewicowo-libertyńskiego w Europie ZachodniejJan Szyszko: Puszcza Białowieska to okręt flagowy nurtu lewicowo-libertyńskiego w...
Foto: tvn24 | Henryk Kowalczyk mówił 12 stycznia o wycince w Białowieży

Henryk Kowalczyk potwierdził, że Polska dostosuje się do zalecenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, aby wstrzymać wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej. Jednocześnie nowy minister środowiska dodał, że drzewa z cennego przyrodniczo obszaru są usuwane "tylko ze względu na bezpieczeństwo".

Kowalczyk, który był w piątek gościem "Salonu politycznego Trójki" przypomniał, że Trybunał Sprawiedliwości UE wydał w sprawie Puszczy Białowieskiej tzw. środek zapobiegawczy, nakazujący Polsce wstrzymanie wycinki puszczy.

Zapewnił, że resort "zastosuje się" do niego, jednak "za wyjątkiem wycinki drzew (dokonywanej - red.) dla bezpieczeństwa ludzkiego".

- Naszym zadaniem w najbliższym tygodniu jest przekonanie Trybunału, że w tej chwili tylko tak się dzieje - powiedział minister.

Spadek po ministrze Szyszko

Kowalczyk mówił również o tym, co polski rząd zamierza zrobić w sprawie wyroku. - Trybunał wymaga od nas udowodnienia takiego stanu rzeczy i będziemy starali się udowodnić, że jeśli jest jakakolwiek wycinka, to tylko ze względu na bezpieczeństwo - dodał nowy minister środowiska.

Spór o sposób ochrony puszczy rozgorzał, kiedy pod koniec 2015 roku leśnicy zaproponowali zmianę dotychczasowego planu urządzenia lasu (PUL) dla Nadleśnictwa Białowieża.

W aneksie zaproponowano pięciokrotnie większe pozyskanie drewna niż zakładał wcześniejszy plan na lata 2012-2021 z limitem ponad 60 tys. m sześc. na 10 lat. Po nowym roku zaproponowano nowy limit, tym razem trzykrotnie większy od pierwotnego, a ewentualna wycinka miała się ograniczać do cięć sanitarnych.

Pod koniec marca 2016 roku poprzednik Kowalczyka Jan Szyszko zaakceptował większy limit cięć dla Nadleśnictwa Białowieża. Umożliwił on pozyskanie do 2021 r. maksymalnie do około 125 tys. m sześc. drewna.

Ministerstwo tłumaczyło, że cięcia są niezbędne ze względu na gradację kornika drukarza, który atakując świerki doprowadził do ich zamierania. To z kolei zdaniem resortu spowodowało zanikanie cennych siedlisk i obszarów Natura 2000.

Aktywiści z Greenpeace wraz z sześcioma innymi organizacjami m.in. ClientEarth złożyli skargę do Komisji Europejskiej na działania resortu w Puszczy Białowieskiej.

100 tys. euro kary dziennie

Komisja Europejska wszczęła przeciwko Polsce procedurę naruszenia prawa europejskiego; chodzi o nieprzestrzeganie dyrektyw ptasiej i siedliskowej. 12 grudnia podczas głównej rozprawy Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował, że opinia rzecznika generalnego TSUE w sprawie dotyczącej Puszczy Białowieskiej ma zostać wydana 20 lutego tego roku.

Następnie Trybunał ma ją przeanalizować i wydać ostateczny wyrok. W połowie grudnia ówczesny minister Szyszko ocenił, że ostatecznego wyroku ws. puszczy spodziewa się w połowie kwietnia 2018 roku.

Pod koniec lipca 2016 r. Trybunał zastosował tzw. środek tymczasowy (na wniosek KE) o zaprzestanie wycinki w puszczy, dopuszczając jedynie niezbędne cięcia wynikające z zachowania bezpieczeństwa publicznego. Pod koniec listopada TSUE zagroził, że jeżeli Polska nie zaprzestanie wycinki, będą mogły nam grozić kary finansowe w wysokości 100 tys. euro dziennie.

Minister Szyszko odpowiadając Komisji Europejskiej, TSUE oraz ekologom przekonywał, że prowadzone w puszczy cięcia są zgodne z prawem polskim i UE; wynikają jedynie ze względów bezpieczeństwa oraz chęci zachowania istniejących cennych siedlisk przyrodniczych. Działania szefa resortu środowiska popierała m.in. część lokalnej społeczności z okolic puszczy oraz leśnicy.

Podczas grudniowego expose w Sejmie premier Mateusz Morawiecki powiedział, że polski rząd uszanuje wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczący sporu o ochronę Puszczy Białowieskiej między Polską a KE.

We ostatni wtorek, w ramach rekonstrukcji rządu ze stanowiska ministra środowiska odwołany został Jan Szyszko, a jego miejsce zajął Henryk Kowalczyk.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje