tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Ta polityka ani na jotę się nie zmieni". Trzaskowski o zmianie premiera

zobacz więcej wideo »
"Ta polityka ani na jotę się nie zmieni". Trzaskowski o zmianie premiera
  • "Trzęsienia ziemi, jeśli chodzi o politykę, nie będzie""Trzęsienia ziemi, jeśli chodzi o politykę, nie będzie"
  • Lipiński: naturalnym kandydatem Kaczyński, jeśli nie on to MorawieckiLipiński: naturalnym kandydatem Kaczyński, jeśli nie on to...
  • Kaczyński, Szydło czy Morawiecki? W czwartek zbiera się komitet polityczny PiSKaczyński, Szydło czy Morawiecki? W czwartek zbiera się...
  • Przyjechali Szydło i Morawiecki. Kolejne spotkanie na NowogrodzkiejPrzyjechali Szydło i Morawiecki. Kolejne spotkanie na...
Foto: tvn24 | Video: tvn24 "Trzęsienia ziemi, jeśli chodzi o politykę, nie będzie"

- Ja myślę, że jednak Jarosław Kaczyński zdecyduje się objąć tą funkcję - powiedział w "Faktach po Faktach" Rafał Trzaskowski, poseł Platformy Obywatelskiej. Kandydat na prezydenta Warszawy odniósł się w ten sposób do czwartkowego zebrania komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości, podczas którego ma zostać wyłoniony nowy szef rządu.

- Trzęsienia ziemi, jeśli chodzi o politykę, nie będzie - powiedział poseł Rafał Trzaskowski, odnosząc się do czwartkowego zebrania klubu politycznego Prawa i Sprawiedliwości w siedzibie partii, podczas którego ma zostać podjęta decyzja o zmianie na stanowisku premiera. Typowanym kandydatem jest wicepremier i minister finansów, Mateusz Morawiecki.

- Ja myślę, że jednak Jarosław Kaczyński zdecyduje się objąć tą funkcję - dodał poseł. Podkreślił, że "tak byłoby lepiej i klarowniej" ponieważ wtedy, "jako osoba, która podejmuje decyzje weźmie za nie odpowiedzialność".

- Dzisiaj mieliśmy bardzo dziwny spektakl - ocenił, odnosząc się do czwartkowego głosowania nad wnioskiem o wotum nieufności dla premier Beaty Szydło. - Bo prezes Kaczyński składał premier gratulacje, kwiaty, pocałunki po to, żeby później ją odwołać. Było mi jej po ludzku żal - stwierdził Trzaskowski.

"Nic się nie zmieni"

- Jeżeli miałby to być (premierem - red.) Mateusz Morawiecki, to będzie to kolejne oszustwo - kontynuował. - Najpierw premier Beata Szydło miała być spokojna, miała być niezależna i samodzielnie podejmować decyzje, a podejmował je Jarosław Kaczyński - skwitował.

- A teraz ma być odmiana, czyli ktoś kto wygląda po europejsku, mówi w językach obcych, ale to nie on będzie podejmował decyzję. Nic się nie zmieni - powiedział poseł. Zaznaczył, że "oczywiście wszystkie decyzje będzie podejmował Jarosław Kaczyński i "ta polityka na ani na jotę się nie zmieni".

Na argument, że pierwsze dwa lata rządów Prawa i Sprawiedliwości miały być poświęcone sprawom socjalnym a drugie dwa lata - sprawom gospodarczym, Trzaskowski odpowiedział: - To znaczy, że Prawo i Sprawiedliwość chciało powiedzieć, że premier Beata Szydło nie zna się na gospodarce? Nie można mieć premiera od spraw zagranicznych, spraw społecznych i spraw gospodarczych - podsumował.

Rafał Trzaskowski ocenił również, że "większość wypowiedzi świadczy o tym, że duża część polityków PiS nie ma pojęcia jaka decyzja zostanie na końcu ogłoszona".

"Pokazywanie środkowego palca"

- Pani premier na początku swojej kadencji miała słuch polityczny, w kampanii słuchała ludzi. Przez te dwa lata go straciła, przestała słuchać Polaków, dorobiła się bardzo aroganckiej postawy i wykonywała spełniała wszystkie polecenie Jarosława Kaczyńskiego. Dzisiaj widać, jak opłaca się być lojalnym w stosunku do prezesa - mówił gość "Faktów po Faktach".

Rafał Trzaskowski skomentował również zachowanie posłów Prawa i Sprawiedliwości podczas prezentowania w Sejmie wniosku o wotum nieufności dla premier.

- Jak można robić tak, że jeżeli jest wotum nieufności dla rządu, to najpierw pani premier atakuje bardzo niewybrednymi słowami opozycję, że my się komuś wysługujemy po czym w momencie prezentowania wniosku cały rząd, poza jedną panią minister [minister cyfryzacji, Anną Streżyńską - red.] wychodzi [z sali obrad - red.]? - kontynuował Trzaskowski.

- I to nie jest ignorowanie nas, posłów opozycji, ponieważ my jesteśmy wybrani przez obywateli - mówił. - To jest tak naprawdę pokazywanie środkowego palca, arogancji i tego, że nie słuchamy żadnych innych głosów poza nami - skomentował. Zaznaczył, że takie zachowanie to nic innego jak "pokazywanie klarownego sygnału, że my was nie słuchamy".

- Ale nie tylko posłów opozycji, ale też reszty, która na was głosowała - podsumował kandydat na prezydenta Warszawy.

KLIKNIJ TUTAJ, ŻEBY OBEJRZEĆ CAŁY PROGRAM.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Morawiecki za Szydło

Zmiany w rządzie PiS

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
mirmił

Panie pośle, ja myślę że nie. Prezes dostanie po łapach i będzie lipa. A tak .. będzie na kogo zwalić.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje