tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

GMO. Bać się czy nie?

Doradca prezydenta o GMO: To wielka szansa cywilizacyjna

Doradca prezydenta o GMO: To wielka szansa cywilizacyjna
Foto: Paweł Supernak / PAP | Video: tvn24 Niedzielna pikieta przed Pałacem Prezydenckim

- Ja nie obawiam się GMO i wiem, że to jest wielka szansa cywilizacyjna jak wiele innych - powiedział we "Wstajesz i Wiesz" w TVN24 doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, Tomasz Nałęcz. Przeciwnicy GMO protestowali w niedzielę przed Pałacem Prezydenckim przeciwko uchwalonej niedawno przez Sejm ustawie o nasiennictwie.

Według Nałęcza "trudno się dziwić emocjom, bo to jest wielka zmiana cywilizacyjna i takich zmian ludzie zawsze się obawiali". - Jedni uważali, że to wielka szansa na radykalną odmianę świata, a inni, że to kataklizm i wielkie nieszczęście - powiedział doradca prezydenta.

Ale przyznał: - Na pewno ingerujemy w naturalny bieg przyrody, chociaż fachowcy - m. in. prof. Węgleński - twierdzą, że tego rodzaju zmiany genetyczne przyroda sama stosuje i dzięki temu się właśnie rozwija - ocenił Nałęcz.

Nic nie zmienia

Według prezydenckiego doradcy "zmiana, która teraz jest prowadzona jest zmianą praktycznie nic nie zmieniającą". - Musimy dokonać w naszym prawie tej zmiany, bo takie są wymogi UE. Jeśli tego nie zrobimy to będziemy codziennie płacili wysokie kary. Ale tak jak brzmią bardzo poważne deklaracje składane prezydentowi, odpowiednim rozporządzenim ministra rolnictwa praktycznie się tą zmianę zneutralizuje - powiedział Tomasz Nałęcz.

W jego ocenie "myśmy i tak zwlekali i opierali się bardzo długo przeciwko wprowadzeniu tego rozwiązania europejskiego w Polsce". - Dalej tego nie można robić, bo to się finansowo bardzo nie opłaca. W związku z tym najpewniej będzie tak, że ta zmiana zostanie ustawowo wprowadzona, natomiast momentalnie zostanie zastosowana blokada na poziomie rozporządzenia ministerialnego, co

Unia dopuszcza - podkreślił Nałęcz.

Czy prezydent podpisze ustawę? - Zobaczymy, bo w tej zmianie byłyby niepotrzebne niespodzianki na poziomie legislacyjnym. Prezydent raz tę ustawę już zawetował, ale nie dlatego, że przepełniały prezydenta jakieś lęki w sprawie GMO. Prezydentowi bardzo się nie podobał taki woluntaryzm w stanowieniu tego prawa. Jeśli to będzie zmiana, która będzie się ograniczała do rozwiązań europejskich, w połączeniu z twardą deklaracją ministerialną, że będzie odpowiednie rozporządzenie, to sądzę, że można myśleć pozytywnie o podpisie prezydenta - podkreślił doradca prezydenta.

Co z tym będzie?

Przeciwnicy organizmów genetycznie modyfikowanych (GMO) protestowali w niedzielę przed Pałacem Prezydenckim przeciwko uchwalonej niedawno przez Sejm ustawie o nasiennictwie. Żeby ustawa, uchwalona przez Sejm 9 listopada, trafiła do prezydenta, swoje stanowisko

musi jeszcze wyrazić Senat. Według informacji zawartych na stronie internetowej izby, stanie się to na najbliższym posiedzeniu, zaplanowanym na czwartek i piątek.

Sejm uchwalił ustawę o nasiennictwie głosami 230 posłów PO i PSL. Przeciw opowiedziało się 202 posłów z PiS, Ruchu Palikota, SLD i Solidarnej Polski. Wśród poprawek, które nie weszły do ustawy, znalazły się wnioski opozycji, m.in. zakazujące dopuszczania do obrotu i stosowania materiału siewnego modyfikowanego genetycznie.

Projekt uchwalonej w listopadzie ustawy o nasiennictwie skierował do Sejmu prezydent Komorowski. Stało się to w styczniu, ale Komorowski zapowiedział, że to zrobi już w sierpniu 2011 r., gdy zawetował poprzednią ustawę o nasiennictwie (był to jeden z dwóch dotychczas przypadków, gdy Komorowski skorzystał z prawa weta). Swą decyzję prezydent uzasadniał niezgodnością tamtej ustawy z prawem UE. Zawetowana ustawa nie regulowała sprawy upraw genetycznie modyfikowanych, ale też ich nie zakazywała. Określała natomiast tryb rejestracji i wytwarzania materiału siewnego odmian zarówno tradycyjnych, jak i  transgenicznych. Celem prezydenckiego projektu było wdrożenie niezbędnych i niekontrowersyjnych przepisów ustawy zawetowanej w sierpniu 2011 r.

W ubiegłą środę Komisja Europejska wezwała oficjalnie Polskę do monitorowania upraw GMO. Chodzi o dostosowanie polskiego prawa do przepisów UE, które nakazują powiadamiać o miejscach upraw GMO organy krajowe.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

GMO. Bać się czy nie?

Komentarze (38)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
agnieszka_rom_jankowska
agnieszka_rom_jankowska

Kiedyś szanowałam Tomasza Nałęcza. Niestety, generacja socjalistów "starszego-średniego pokolenia" jest zbyt chwiejna politycznie. Po linii najmniejszego oporu idzie jako doradca... Mam wręcz wrażenie, że nie jest doradcą, ale jego tłumaczem albo rzecznikiem. Panie Nałęcz, karmiłby pan swoje wnuczęta GMO? nie wydaje mi się... Lud niech rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Bur

      jak zaczną ludzie chorować i umierać w młodym wieku ciekawe jak te wielkie pieniądze pomogą wam to naprawić światli panowie. Obudźcie się żyjemy w czasach gdzie wielkie korporacje chcą na naszej naiwności i bierności zarabiać grube pieniądze a nie zmieniać świat na lepsze..

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          gamoń
          gamoń

          masz gdzieś jakiś dowód na te zabobony ?

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Citizen of the World
              Citizen of the World

              Polityk: Ta zmiana jest zupełnie nie znacząca - ona nic nie zmienia." - To po jakiego grzyba się ją wprowadza do legislatywy? Komu Pan kłamie w oczy?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  gamoń
                  gamoń

                  a wiecie że konieć świata 21 grudnia też będzie przez GMO
                  zjedzą nas gigantyczne genetycznie zmodyfikowane amerykańskie kolby kukurydzy

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      docarol
                      docarol

                      Wszyscy ci którzy uważają że GMO jest szkodliwe, niech sami sobie uprawiają warzywka na działce albo na parapecie przed okienkiem w domciu.
                      Ja uważam, że nioski będą cały czas znosiły jaj, dojna będzie dawała mleko, a słońce nie zacznie krążyć w okuł ziemi. LOL

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          marco 01

                          GMO Polsce nie jest POtrzebne .Dziesiątki tysięcy hektarów dobrej ziemi w naszym Kraju leży odłogiem a żywność drożeje codziennie ......" dziki to kraj......" a może jednak z WŁADZĄ jest coś nie tak.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Obserwator z rp

                              Jaka zmiana cywilizacyjna, dodatkowa kasa dla
                              dużych korporacji i robienie z nas królików doświadczalnych,
                              za nasze pieniądze, także niech pan Nałęcz nie wciska nam
                              kitu,

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  2
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    1
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  tropietrole
                                  tropietrole

                                  Panie Nałęcz. Szanuję Pana jako ciekawego człowieka, ale sam Pan jesteś szansa cywilizacyjna. Ja chcę mieć wybór, chcę wiedzieć, jeżeli już, co jest produkowane z GMO, a co nie jest. Chcę, żeby to było widoczne na opakowaniu. Produkujcie sobie i jedzcie nawet świnie genetycznie powielane, ale ja chcę mieć wybór, bo nie zamierzam rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        2
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      gamoń
                                      gamoń

                                      nie martw się już od dawna jesz to "świnstwo" i nic ci od tego nie będzie , bo nawet jak sie wyhoduje niebieskiego pomidora to on nie bedzie miał innego składu chemicznego , dalej to będzie pomidor. Ludzie też maja różne kolory, a jakoś ich skóra ma takie same właściwości i dalej są ludzmi. Jeżeli chcesz jeść zdrowo to nalegaj lepiej rozwiń

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          marta Warszawa

                                          '' Prof. Seralini uważa, że dotychczasowa praktyka utajniania badań wpływu GMO na zdrowie ludzi jest niedopuszczalna'' . Dziś wiemy jak wiele chorób ma swoje żródło w złym odżywianiu .Ja jem produkty firm EKO

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              gamoń
                                              gamoń

                                              bo jemy tak nafaszerowane chemią jedzenie , od pestycydów bo środki polepszające smak jakośc towaru . Ingerencja w genetykę rośliny nie zmienia jej składu , w przeciwieństwie do tego jakimi związkami są pryskane rośliny i do jakich interakcji dochodzi w roślinie , od trujących fosforów , ołowiu , i innych trucizn po konserwanty. GMO rozwiń

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  0
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  radius75

                                                  "Rolnik, który chce uprawiać GMO musi co roku uiścić opłatę licencyjną, zwykle musi podpisać umowę. Nie ma prawa zebrać nasion i wysiać ich za rok bez opłaty, która zależy tylko od aktualnej polityki marketingowej firmy. Uprawa, którą prowadzi rolnik jest własnością korporacji biotechnologicznej, a nie tego rolnika."
                                                  No to jak rozwiń

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      2
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        1
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      Więcej komentarzy - rozwiń
                                                      Zasady forum
                                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                      Pozostałe informacje