tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Czuma niezadowolony, Kalisz dumny

Czuma niezadowolony, Kalisz dumny
Foto: TVN24 | Video: TVN24 Czuma niezadowolony ze swojej komisji. Kalisz dumy

Po ponad trzech latach swoje prace zakończyły dwie sejmowe komisje śledcze - "naciskowa" pod przewodnictwem Andrzeja Czumy z PO i ds. śmierci Barbary Blidy pod kierownictwem Ryszarda Kalisza z SLD. Poseł Platformy z prac swojej zadowolony nie jest. Dumy nie ukrywał zaś polityk Sojuszu. - Wykonałem zadanie w sposób profesjonalny - ocenił.

Z projektu raportu Czumy wynikało, że politycy PiS za swoich rządów w latach 2005-2007 nie naciskali na służby.

Oglądaj
Andrzej Czuma o istnieniu nacisków (TVN24)
Wideo: TVN24 Andrzej Czuma o istnieniu nacisków (TVN24)
W środę komisja przyjęła poprawki w dokumencie zmieniając jego główną tezę. Zamiast stwierdzenia o braku nacisków, pojawił się zapis, istniała "polityczna presja", by działania prokuratury i służb ukierunkowane były na walkę z "układem". Za przyjęciem poprawki głosowała dwójka posłów PO, poseł SLD i PSL. Przeciwko była dwójka posłów PiS. Od głosu wstrzymał się Czuma.

Swoje prace zakończyła także komisja badająca okoliczności śmierci Barbary Blidy pod kierownictwem Kalisza. W końcowym raporcie stwierdzono, że były premier Jarosław Kaczyński i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powinni stanąć przed Trybunałem Stanu, a b. szef ABW Bogdan Święczkowski i b. wiceszef tej Agencji Grzegorz Ocieczek - usłyszeć zarzuty karne. "Program polityczny PiS tworzył warunki do nieposzanowania godności wielu ludzi przez przyjmowanie dogmatu ich winy" - głosi raport.

"Przejawy" i "poszlaki" nt. nacisków

Czuma w programie powiedział, że nie uważa kategorycznie, by nie było nacisków. Podkreślił, że są one prawdopodobne, a w raporcie wskazuje na dwa ich przejawy.

- Nie wiemy, kto polecił pani Janickiej (Elżbiety Janickiej z Prokuratury Okręgowej - red.), żeby wstrzymała postawienie zarzutów panu Tomaszowi Lipcowi (ministrowi sportu w rządzie PiS - red.). Dokładnie nie wiemy, ale mamy pewność, że dzwoniła do wyższych od siebie urzędników i dopiero potem podjęła taką decyzję - stwierdził.

- Druga rzecz. Wiemy dokładnie i zajmie się tym sąd, że kierownictwo CBA pozwoliło sobie wymusić na ABW, która jedyna w Polsce produkuje dokumenty legitymizujące, których nie wolno było produkować, a mianowicie podrabianie podpisów innych ludzi - wymienił Czuma.

Jego zdaniem "te dwa elementy są pewne".

- Jeszcze jedno - wtrącił się Kalisz. - Pani Janicka rozmawiała przez telefon i wyraźnie jest dowód na treść rozmowy, jak ona pyta sie kogoś "czy mój minister o tym wie". To jest poszlaka - dodał poseł SLD. - Bardzo mocna poszlaka - zauważył Czuma.

"Posłowie PiS odgrywali rolę destrukcyjną"

Szef komisji naciskowej przyznał, że nie jest zadowolony z jej prac. - W komisji zbyt często nad zdrowym rozsądkiem górowały emocje partyjno-polityczne. Stąd mój wniosek, aby komisje śledcze Sejmu powoływał Sejm, ale spośród fachowców, a nie spośród posłów - powiedział Czuma.

Kalisz, który szefował komisji mającej wyjaśnić okoliczności śmierci Barbary Blidy, z jej pracy jest dumny. - Wykonałem zadanie w sposób profesjonalny i merytoryczny i cała komisja - w szczególności posłowie z PO i PSL - powiedział. Ale zaznaczył: - Natomiast posłowie PiS w tej komisji odgrywali rolę destrukcyjną. - Niestety tak samo było u mnie - wtrącił się Czuma.

nsz//mat

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje