tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Weterynarz ukarany za pomoc zwierzętom

Weterynarz ukarany za pomoc zwierzętom
Foto: TVN24 | Video: tvn24 Weterynarz

Weterynarz ukarany za pomoc chorym, porzuconym zwierzętom. Nie tylko leczy bezdomne psy i koty, ale szuka dla nich domów. Za swoja działalność otrzymał Brązowy Krzyż Zasługi. Powiatowy Lekarz Weterynarii uznał jednak, że weterynarz nielegalnie prowadzi schronisko. Zgłosił sprawę na policję, a ta wystąpiła z wnioskiem do sądu. Materiał programu "Blisko ludzi".

Weterynarz z powołania - tak mówią o nim mieszkańcy Brzegu Dolnego. Artur Różycki od 15 lat pomaga chorym, rannym i bezdomnym zwierzętom. Razem z żoną prowadzi dwie przychodnie weterynaryjne na Dolnym Śląsku. Zgodnie z umową, którą weterynarz zawarł z władzami kilku gmin, udziela całodobowej pomocy lekarskiej bezdomnym zwierzętom rannym w wypadkach lub agresywnym.

Opieka do czasu znalezienia nowych właścicieli

Jednak to nie wszystko - Różycki opiekuje się też porzuconymi czworonogami do czasu, kiedy znajdą nowych właścicieli. Tylko w ubiegłym roku weterynarzowi udało się znaleźć nowe domy dla ponad 140 bezdomnych psów i kotów.

Gdyby nie jego pomoc, zwierzęta trafiłyby do schroniska. Inicjatywę pana Artura docenił między innymi prezydent. Weterynarz otrzymał Brązowy Krzyż Zasługi za pomoc bezdomnym zwierzętom.

Ukarany za nielegalne prowadzenie schroniska i transportu

Tymczasem na wniosek Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wołowie oraz policji, sąd w trybie nakazowym ukarał dr. Różyckiego za prowadzenie nielegalnego schroniska i transportu zwierząt. Nałożył na weterynarza grzywnę w wysokości 700 zł.

- Ja pomagam zwierzętom. Czasami je trzymam do czasu, kiedy znajdę dla nich dom, ale na pewno te działania, które ja prowadzę, nie można nazwać schroniskiem - tłumaczy reporterce "Blisko ludzi" pan Artur. - Czy pomoc zwierzęciu w potrzebie może być nielegalna? - dodaje żona weterynarza.

Powiatowy Lekarz Weterynarii uznał jednak, że pan Artur narusza prawo, ponieważ prowadzi nielegalne schronisko oraz transport zwierząt.

- Pan doktor w 2014 roku został wezwany do zarejestrowania schroniska oraz pojazdu, którym przewozi wyłapane zwierzęta - tłumaczy Krzysztof Bulzacki, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wołowie. W rozmowie z reporterką "Blisko ludzi" przyznaje, że nie wie, jak długo weterynarz przetrzymuje zwierzęta i w jakich warunkach. Pytany, na jakiej podstawie w takim razie wydał decyzję, odpowiada, że "na podstawie przepisów prawa w oparciu o dokumenty".

Jak  mówi, kieruje się dobrem zwierząt. - Jeżeli ktoś spełnia przepisy, które zostały stworzone dla zachowania dobra zwierząt, to dobro powinno być zachowane - powiedział.

Poparcie burmistrza

Takie tłumaczenie Powiatowego Lekarza Weterynarii nie przekonuje burmistrza Brzegu Dolnego, który w pełni popiera działalność dr. Różańskiego. Dzięki weterynarzowi gmina nie ma problemu z bezdomnymi zwierzętami. Poza tym oszczędza, bo za każde zwierzę w schronisku musiałaby co miesiąc słono zapłacić.

- Są to tysiące złotych, natomiast z panem Różyckim mamy taką umowę, że leczy nam te zwierzątka, przetrzymuje je w okresie leczenia, ale najcenniejsze i najskuteczniejsze jest to, że pan Różycki doskonale potrafi oddać te zwierzątka do adopcji - podkreśla burmistrz Brzegu Dolnego, Stanisław Jastrzębski.

"Oczekuję oczyszczenia mnie z zarzutów"

Pan Artur odwołał się już od decyzji sądu. - Ja nie prowadzę schroniska i zarobkowego transportu zwierząt. Według mnie to jest jedno wielkie nieporozumienie. Oczekuję oczyszczenia mnie z tych zarzutów - mówi weterynarz.

- Odebrałem te dwa wyroki z poczty i byłem zdruzgotany, bo myślałem, że powiatowy lekarz weterynarii w swoich działaniach przeciwko mnie w pewnym momencie się zatrzyma i zachowa zdrowy rozsądek. I widząc, że sąd Rzeczypospolitej Polskiej każe mnie za to, że de facto pomagam zwierzętom, pytam: dlaczego? Dlaczego? - opowiada reporterce "Blisko ludzi" pan Artur.

W obronie weterynarza stanęli przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami we Wrocławiu. Decyzja o ukaraniu weterynarza wywołała burzę w internecie. Pod petycją o oczyszczenie z zarzutów dr. Różyckiego podpisało się ponad 28 tysięcy internautów.

Oglądaj
Dyskusja w studiu "Blisko ludzi"
Wideo: tvn24 Dyskusja w studiu "Blisko ludzi"

Nie wzięli działu w dyskusji

Główny Lekarz Weterynarii, Wojewódzki Lekarz Weterynarii we Wrocławiu oraz Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wołowie odmówili wzięcia udziału w dyskusji dotyczącej sprawy dr. Różańskiego.

Artur Różycki tłumaczył w studiu "Blisko ludzi", że, aby zarejestrować schronisko, musiałby spełnić wymagania rozporządzenia. - Boksów musiałoby być dużo więcej, musiałbym spełnić wiele restrykcyjnych warunków. Nie jestem w stanie tego zrobić, poza tym te boksy nie należą do mnie. To są boksy gminne. Trzymam tam tylko pieski, które oddaje do adopcji - dodał.

"Kulawe prawo"

Dorota Sumińska, weterynarz i publicystka, zaznaczyła, że pomaganie zwierzętom w Polsce bardzo kuleje. W jej ocenie, działalność weterynarza jest wspaniałą rzeczą. Zwróciła jednak uwagę, że mamy kulawe prawo. - Sądzę, że zaplątać się w tym prawie może przede wszystkim urzędnik, który nie zna sytuacji - podkreśliła. Zwróciła uwagę, że w momencie kontroli jakiegoś miejsca czy schroniska, sprawdzane są dokumenty, a nie rzeczywistości. Jej zdaniem, powinna zostać zmieniona ustawa.

Aneta Awtoniuk, ekspert ds. opieki nad zwierzętami, zaznaczyła, że to, co robi pan Artur w swojej lecznicy, jest wzorem do naśladowania dla wszystkich innych gmin.

- Z punktu widzenia na przykład Warszawy marzyłabym o tym, żeby mieć takiego lekarza weterynarii, do którego mogę zadzwonić w przypadku, kiedy spotykam potrąconego psa na ulicy i ten pies dostanie pomoc - mówiła. Dodała, że w takich przypadkach jak sprawa dr. Różańskiego, trzeba też myśleć  rozumem, a nie tylko przepisami prawa.

Katarzyna Piekarska, polityk i działaczka na rzecz prawa zwierząt, uważa, że problem polega na tym, że nie mamy nic poza schroniskami dla zwierząt. - Tutaj należałoby pewnie zmienić prawo w takim kierunku, żeby doprecyzować, czym jest przytulisko, dom tymczasowy, czy małe, średnie i duże schronisko - zwróciła uwagę.

Dodała, że to iż nikt z przedstawicieli Głównego Inspektoratu Weterynarii nie wypowiedział się w tej sprawie jest skandalem.

Oglądaj
Cały program "Blisko ludzi"
Wideo: TVN 24 Cały program "Blisko ludzi"

Oglądaj "Blisko ludzi" w TVN24 - w każdą sobotę o godz. 20

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (36)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
sylwestra_turek

już wiem, że nie będzie

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      stokrotka1974

      Wspaniały Lekarz i wspaniały Człowiek:) Chore państwo i urzędnicy. Co do Powiatowego Lekarza Weterynaryjnego, to może ten pan nie może się wykazać takimi działaniami na rzecz zwierząt jak dr Różycki i zazdrości Mu tej pracy i tego, że pewnie Pan Artur jest poważany i lubiany???

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          irena_laszczyk

          Chore państwo i chorzy urzędnicy /na głowę/

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              graffiti50

              Powiatowego Lekarza Weterynarii wywalić z roboty bo mu woda sodowa odbiła

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  kaskozorzec

                  I to następny dowód na to że formalizmy doprowadzą do zagłady ludzkości. Po to człowiek miał mózg aby postępował elastycznie w zależności od warunków. Działanie wedle określonego stałego programu jest domeną komputerów. Człowiek nigdy w prawie nie obsłuży wszystkich możliwości bo to jest fizycznie niewykonalne. Zawsze znajdzie rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      katarzyna_janaczek

                      Powiatowy pan pseudo wyterynarz uprzejmie doniósł na uczciwego i wrażliwego na krzywdę zwierząt człowieka bo pewnie za każdego zwierzaka ze schroniska dostaje kaskę ,więc mu nie w smak .Dobro zwierzą się nie liczy w Polsce tylko kasa .

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          prorok czy co

                          Licealista wyśmiałby "logikę" powiatowego lek. wet. Nie bez znaczenia jest ośmieszenie przez małą mądrość tego pana całej służby państwowej weterynaryjnej. Wojewódzki lek.wet. nie wypowiada się, bo podpadłby pod zasadę świętości i nienaruszalności przepisu , ustawy. Przecież to on powinien jednoznacznie wystąpić w obronie oskarżanego rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Nafets36

                              Głupota urzędnicza nie ma granic, a nawet najgłupsza decyzję potrafią uzasadnić.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  1
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Lubin333
                                  Lubin333

                                  Wniosek jeden , powiatowy to kawał .....

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      2
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      wojcio1

                                      "Dodała, że w takich przypadkach jak sprawa dr. Różańskiego, trzeba też myśleć rozumem, a nie tylko przepisami prawa."
                                      Dokładnie, ale jak ktoś nie ma rozumu to tylko przepisy mu pozostają.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          1
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje