tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Awantura w sądzie: "Ty durniu!"

Awantura w sądzie: "Ty durniu!"
Foto: TVN24 | Video: TVN24 Ostra wymiana zdań w sądzie

- Zdrajcy! - krzyczał mężczyzna w korytarzu sądu. - Przestań się drzeć! Ty durniu! - w odpowiedzi wykrzyczał jeden z oskarżonych w procesie autorów stanu wojennego. Chwilę wcześniej sąd przychylił się do wniosku Tadeusza Tuczapskiego o odroczenie rozprawy z uwagi na nieobecność swojego obrońcy. Kolejna rozprawa - 2 października.

- Gdzie macie honor?! Co wy w tym kraju jeszcze robicie?! - takie pytania skierowane zostały do wychodzących z sali. Wymiana zdań trwała kilka minut i daleko jej było do kulturalnej dyskusji. Generał zasiadający na ławie oskarżonych zakończył tę ostrą wymianę zdań trwającą kilka minut, słowami: - Umyj się!

Oglądaj
Gen. Tuczapski złożył wniosek o odroczenie rozprawy
Wideo: TVN24 Gen. Tuczapski złożył wniosek o odroczenie rozprawy
Proces odroczony

Wcześniej na rozprawie gen. Tuczapski wnioskował o odroczenie rozprawy z powodu nieobecności swojej adwokat, która nie mogła pojawić się w sądzie ze względu na stan zdrowia. Jak powiedział, o chorobie dowiedział się dopiero w środę wieczorem.

Oskarżony nie chciał się zgodzić na rozpoczęcie rozprawy nawet, gdyby nie musiał składać wyjaśnień.

Kolejna rozprawa odbędzie się 2 października.

"Mecenas nagle zachorowała"

To przypadek losowy, pani mecenas wczoraj zachorowała – tak nieobecność obrońcy Tadeusza Tuczapskiego - mec. Marty Seredyńskiej tłumaczył uczestniczący w procesie adwokat, Andrzej Urbański. Jak przypomniał, Seredyńska - zgodnie z procedurami - przedstawiła zwolnienie od lekarza sądowego. – Jest tylko pięciu uprawnionych do tego lekarzy w Warszawie – podkreślił. Tłumaczył , że mecenas zachorowała nagle w dniu poprzednim i w sposób oczywisty nie miała możliwości, by to przewidzieć. - Nie może być substytut wyznaczany na dzień przed rozprawą, zresztą nikt odpowiedzialny nie podjąłby się tego – stwierdził. - Doszukiwanie się tu podtekstów jest nieuprawnione – ocenił.

Oglądaj
Na procesie autorów stanu wojennego zabrakło mec. Marty Seredyńskiej
Wideo: TVN24 Na procesie autorów stanu wojennego zabrakło mec. Marty Seredyńskiej
Sam Andrzej Urbański uczestniczył w procesie jako tzw. substytut Marka Małeckiego, obrońcy Floriana Siwickiego. – Mecenas Małecki wiedział wcześniej, że nie będzie mógł uczestniczyć w procesie, to było zastępstwo jednorazowe, zgodziłem się – wyjaśnił Urbański. Pytany dlaczego nie mógł zastąpić także mec. Marty Seredyńskiej, stwierdził, że co prawda Seredyńska współpracuje z Małeckim, ale on sam w tej sprawie z nią nie współpracował. - Linia obrony oskarżonych może być różna – zauważył.

Adwokat wyjaśnił też, że – zgodnie z tym, co odczytała sędzia – w aktach była substytucja wyznaczona przez Seredyńską, ale dla aplikanta adwokackiego. - W tego rodzaju sprawach aplikant adwokacki nie reprezentuje oskarżonego, to jest zbyt poważna sprawa – tłumaczył.

Jak dodał, aplikant ten wykonywał pomocnicze czynności związane z tą sprawą, m.in. przygotowywanie notatek i odpisów.

Kolejny dzień procesu

12 września przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył proces siedmiu osób, w tym Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i Stanisława Kani. Nie przeszkodziła temu nieobecność Kiszczaka, którą sąd uznał za nieusprawiedliwioną. Dzięki temu prokurator IPN mógł przedstawić akt oskarżenia i jego uzasadnienie.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM CO DZIAŁO SIĘ 12 WRZEŚNIA

Oglądaj
Prokurator o nieobecności Kiszczaka
Wideo: TVN24 Prokurator o nieobecności Kiszczaka

Oskarżeni w procesie - obok generała Wojciecha Jaruzelskiego sześciu innych byłych członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego - odpowiadają na zarzuty dotyczące kierowania i udziału w "związku przestępczym o charakterze zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw" oraz przekroczenia uprawnień. Podsądni odrzucają zarzuty - za które grozi nawet do 10 lat więzienia. Twierdzą, że nie popełnili przestępstwa, bo działali w stanie tzw. wyższej konieczności wobec groźby sowieckiej interwencji.

Oskarżeni dygnitarze

Oglądaj
Sąd o Czesławie Kiszczaku
Wideo: TVN24 Sąd o Czesławie Kiszczaku

Pion śledczy IPN w Katowicach skierował akt oskarżenia wobec członków utworzonej w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. tzw. Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) oraz Rady Państwa PRL (która formalnie wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety) w kwietniu 2007 r.

Główni oskarżeni to 84-letni gen. Jaruzelski - ówczesny I sekretarz PZPR, premier PRL i szef MON, a także szef WRON, 82-letni gen. Kiszczak - członek WRON i ówczesny szef MSW oraz 80-letni Kania, były już wtedy I sekretarz KC PZPR.

Od sądu do sądu

Wyznaczenie terminu procesu stało się możliwe po tym, jak w czerwcu sąd apelacyjny uchylił decyzję sądu okręgowego,

Oskarżeni w sprawie stanu wojennego wiedzieli, że przygotowywane akty prawne z nim związane będą niezgodne z konstytucją PRL

PROCES JARUZELA

który w maju - na wniosek obrony - zwrócił sprawę IPN w celu uzupełnienia "istotnych braków" śledztwa. Sąd Okręgowy chciał, by IPN m.in. powołał zespół historyków do oceny realności groźby interwencji ZSRR w latach 1980-1981; zwrócił się do zagranicznych archiwów o dokumenty i przesłuchał nowych świadków, m.in. z zagranicy (w tym Margaret Thatcher i Michaiła Gorbaczowa - CZYTAJ WIĘCEJ). Sąd Apelacyjny uznał, że zebrane już przez IPN dowody wystarczą do prowadzenia procesu.

Oglądaj
Zobacz jakiej wysokości emerytury pobierają autorzy stanu wojennego?
Wideo: TVN24 Zobacz jakiej wysokości emerytury pobierają autorzy stanu wojennego?
Może dostaną mniejsze emerytury

W środę szef klubu PO poinformował, że WRON to wojskowe ciało antyniepodległościowe, w związku z czym członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego Platforma też chce zabrać wysokie emerytury. CZYTAJ WIĘCEJ

PO ma już gotowy projekt nowelizacji ustawy znacząco pomniejszającej emerytury esbeków. Zgodnie z pomysłem PO, na nowych przepisach najwięcej mogą stracić byli generałowie SB. Ich emerytury mają być zmniejszone średnio z ok. 7,3 tys. zł do 2,5 tys. zł. Średnie świadczenia ponad 10 tys. innych oficerów SB mają spaść nawet do 900 zł miesięcznie, a kolejnych 8,5 tys. niższych rangą funkcjonariuszy do zaledwie 654 zł. CZYTAJ WIĘCEJ

ŁOs/iga

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje