tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Władysław Bartoszewski nie żyje

Historyk, więzień Auschwitz, żołnierz AK. Władysław Bartoszewski obchodziłby 96. urodziny

Historyk, więzień Auschwitz, żołnierz AK. 
Władysław Bartoszewski obchodziłby 96. urodziny
Foto: Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta | Video: tvn24 96. urodziny Władysława Bartoszewskiego

Gdyby żył, Władysław Bartoszewski obchodziłby w poniedziałek 96. urodziny. Z tej okazji profesora wspominali bliscy, współpracownicy i artyści. Mówili o jego życiu, dokonaniach i listach, które często pisał.

W czwartek w warszawskim Kinie Atlantic odbyło się spotkanie upamiętniające 96. urodziny Władysława Bartoszewskiego, którego gospodarzami byli Katarzyna Kolenda-Zaleska i Artur Wolski.

W trakcie wieczoru aktorzy Gabriela Muskała, Marcin Dorociński i Piotr Głowacki czytali fragmenty listów autorstwa Bartoszewskiego.

- Pisanie przez niego listów (Władysława Bartoszewskiego - red.), mam wrażenie, to była forma podtrzymywania przyjaźni i przekazywania pewnej uważności, że myśli o swoich przyjaciołach, o ludziach. Zawsze byłam zaskoczona, gdy ta kartka z wakacji, czy z Zakopanego, czy z Austrii, przychodziła - wyznała Katarzyna Kolenda-Zaleska.

Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata

Władysław Bartoszewski urodził się 19 lutego 1922 r. w Warszawie. We wrześniu 1940 r. został aresztowany przez Niemców i wywieziony do Auschwitz, gdzie był więziony do kwietnia 1941 r. W 1942 r. związał się z konspiracją. Wstąpił do Armii Krajowej i rozpoczął współpracę z Radą Pomocy Żydom "Żegota". Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim.

W 1946 r. zatrudnił się w związanej z Polskim Stronnictwem Ludowym Stanisława Mikołajczyka "Gazecie Ludowej". W tym samym roku został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa i skazany na karę więzienia, którą odbywał do 1948 roku. Kolejny raz był aresztowany w grudniu 1949 r. W maju 1952 r. skazano go na 8 lat więzienia za szpiegostwo. W sierpniu 1954 r. dostał roczną przerwę w odbywaniu kary.

Po uwolnieniu Bartoszewski zajął się publicystyką, współpracował m.in. z tygodnikiem "Stolica" i "Tygodnikiem Powszechnym". W latach 1973-1982 i 1984-1985 wykładał historię najnowszą na KUL, prowadził także wykłady na niemieckich uczelniach. Był inwigilowany przez SB, m.in. jako "polityczny kontakt reakcyjnej emigracji".

W 1965 r. został uhonorowany przez Instytut Yad Vashem tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata. Był honorowym obywatelem państwa Izrael.

Z całego dorobku mego życia nie żałuję ani jednego napisanego zdania, choć na pewno niejedno napisałbym lepiej, precyzyjniej, mądrzej czy trafniej. Nie ma takiego zdania, a tym bardziej ustępu czy artykułu, o którym marzyłbym: oby zapadł się on pod ziemię, oby nigdy nie był napisany. Przywiązuję bardzo dużą wagę do tego stwierdzenia

Władysław Bartoszewski

W 1976 r. poparł list intelektualistów przeciwko zmianom w konstytucji PRL, tzw. "List 64". Od 1978 r. współtworzył Towarzystwo Kursów Naukowych i wykładał na tajnym Uniwersytecie Latającym. W 1980 r. został członkiem NSZZ "Solidarność". Po wprowadzeniu stanu wojennego internowany, został uwolniony w kwietniu 1982 roku.

W latach 1990-95 był ambasadorem Polski w Austrii, później przez kilka miesięcy szefem MSZ w rządzie Józefa Oleksego. W latach 1997-2001 był senatorem IV kadencji z ramienia Unii Wolności. Szefem MSZ ponownie został w rządzie Jerzego Buzka w latach 2000-2001. Od 2001 r. przewodniczył Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Międzynarodowej Radzie Oświęcimskiej.

W 2007 r. Bartoszewski stanął na czele komitetu honorowego Platformy Obywatelskiej przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. Podczas wyborów prezydenckich w 2010 r. wszedł w skład honorowego komitetu poparcia kandydatury Bronisława Komorowskiego na prezydenta. W listopadzie 2007 r. został powołany przez premiera Donalda Tuska na pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego. Pełniąc tę funkcję, zajmował się rozwojem współpracy polsko-niemieckiej oraz kontaktami z diasporą żydowską i Izraelem.

 

Dorobek historyczny i literacki

Bartoszewski był laureatem wielu nagród, odznaczeń i wyróżnień, m.in. Orderu Orła Białego, Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi RFN, papieskiego Orderu św. Grzegorza Wielkiego, Krzyża Wielkiego Zakonu Rycerskiego i Szpitalnego św. Łazarza z Jerozolimy. Otrzymał tytuły Doktora honoris causa m.in. uniwersytetów: Warszawskiego i Hajfy oraz Hebrew College w Baltimore.

Był honorowym obywatelem m.in. Warszawy, Wrocławia i Gdańska. 25 lutego 2011 powołany został przez prezydenta Bronisława Komorowskiego w skład Kapituły Orderu Orła Białego, która wybrała go na funkcję Kanclerza.

Był autorem ok. 1,5 tys. artykułów i ok. 40 książek, m.in. "Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-1945" (wspólnie z Zofią Lewinówną, 1966), "1859 dni Warszawy" (1974), "Los Żydów Warszawy 1939-1943. W czterdziestą rocznicę powstania w getcie warszawskim" (1983), "Dni walczącej stolicy. Kronika Powstania Warszawskiego" (1984, 1989, 2004, 2008), "Metody i praktyki Bezpieki w pierwszym dziesięcioleciu PRL" (1985), "Jesień nadziei: warto być przyzwoitym" (1984, 1986); W późniejszych latach tę ostatnią książkę wznowiono pt. "Warto być przyzwoitym. Teksty osobiste i nieosobiste"),

Z Michałem Komarem był współautorem "Władysław Bartoszewski: wywiad-rzeka" (2006),

Napisał też "Środowisko naturalne. Korzenie" (2010), "Kropla drąży skałę? Co mówiłem do Niemców i o Niemcach przez ponad pół wieku" (2011).

W tym roku ukazała się książka pt. "Wiosna jesienią" o odwilży 1956 r.

- Z całego dorobku mego życia nie żałuję ani jednego napisanego zdania, choć na pewno niejedno napisałbym lepiej, precyzyjniej, mądrzej czy trafniej. Nie ma takiego zdania, a tym bardziej ustępu czy artykułu, o którym marzyłbym: oby zapadł się on pod ziemię, oby nigdy nie był napisany. Przywiązuję bardzo dużą wagę do tego stwierdzenia - mówił.

W oczach przyjaciół był postacią barwną i nietuzinkową. W wielu opowieściach powtarzali zachwyty nad jego witalnością i energią, optymizmem, encyklopedyczną pamięcią, doświadczeniem. Stałym elementem opowieści o nim było to, że mówił on bardzo szybko i - gdy zabierał głos - bardzo długo.

Zmarł 24 kwietnia 2015 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Władysław Bartoszewski nie żyje

Pozostałe informacje