tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

24 godziny na dobę pod okiem psychiatrów

24 godziny na dobę pod okiem psychiatrów
Foto: TVN24 | Video: TVN24 Ryszard C. trafił na obserwację

62-letni Ryszard C., który w październiku w łódzkiej siedzibie PiS zastrzelił Marka Rosiaka i ranił nożem drugiego pracownika, trafi na obserwację psychiatryczną. Będzie ona trwała maksymalnie cztery tygodnie.

Na badania, po wniosku prokuratury, zgodę wyraził sąd. Obserwacja mężczyzny będzie prowadzona 24 godziny na dobę przez personel szpitala więziennego w zakładzie karnym nr 2 w Łodzi. Ryszard C. do placówki tej trafił w piątek około południa.

Oglądaj
Ryszard C. wjeżdża do placowki, gdzie będzie przebywał na obserwacji psychiatrycznej (TVN24)
Wideo: TVN24 Ryszard C. wjeżdża do placowki, gdzie będzie przebywał na obserwacji psychiatrycznej (TVN24)
"Płaszczyzna porozumienia nawiązana"

Adwokat 62-latka podkreśla, że mężczyzna zdaje sobie sprawę, że w obecnej chwili taką obserwację trzeba przeprowadzić i się temu nie sprzeciwia.

- Udało nam się nawiązać płaszczyznę porozumienia. W rozmowie jest człowiekiem spokojnym, stonowanym. Jeśli chodzi o jego zachowanie, to mogę powiedzieć, że dużo czyta książek i gazet. Szczególnych informacji nie szuka, po prostu dużo czyta - mówi mec. Maciej Krakowiński, adwokat Ryszarda C.

Mord w biurze PiS

62-letni Ryszard C. wtargnął do łódzkiej siedziby PiS 19 października. Zaatakował znajdujące się tam osoby. Zastrzelił Marka Rosiaka, męża b. wiceprezydent Łodzi, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego. Później - jak ustalili śledczy - strzelił do 39-letniego asystenta posła Jarosława Jagiełły - Pawła Kowalskiego; gdy chybił, zaatakował go paralizatorem i ranił nożem. Według świadków krzyczał, że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i "powystrzelać pisowców".

Po zatrzymaniu Ryszard C. usłyszał zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa z użyciem broni palnej. Zdaniem śledczych motywem ataku była przynależność partyjna obu ofiar. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Został aresztowany na trzy miesiące. Za te zbrodnie grozi mu dożywocie. Kilka tygodni później w areszcie śledczym prokurator przedstawił mu dodatkowy zarzut posiadania broni palnej oraz amunicji bez wymaganego zezwolenia. Za to grozi mu do ośmiu lat więzienia.

MORD POLITYCZNY W BIURZE PIS - czytaj raport

nsz/fac/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje