tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Tymczasowa umowa w sprawie biskupów. Zbliżenie Chin i Watykanu

Tymczasowa umowa w sprawie biskupów. Zbliżenie Chin i Watykanu
Foto: EPA/HOW HWEE YOUNG | Przedstawiciele Watykanu i Chin podpisali tymczasowe porozumienie w sprawie nominacji biskupów

Chińska Republika Ludowa i Stolica Apostolska zawarły porozumienie w sprawie nominacji biskupów. Tymczasowa umowa otwiera drogę do współpracy. Od 1951 roku Chiny i Watykan nie utrzymywały stosunków dyplomatycznych.

Sprawa nominacji biskupów była od lat jedną z głównych przyczyn poważnych napięć w dwustronnych relacjach. Władze chińskie przy protestach Watykanu mianowały biskupów bez jego zgody.

Rezultat wzajemnego zbliżenia

W watykańskim komunikacie poinformowano, że umowę podpisali podsekretarz do spraw stosunków Stolicy Apostolskiej z państwami ksiądz Antoine Camilleri i chiński wiceminister spraw zagranicznych Wang Chao.

Porozumienie to, wyjaśnił Watykan, jest "rezultatem stopniowego wzajemnego zbliżenia" i przewiduje okresowe kontrole jego realizacji.

W komunikacie zwraca się uwagę na znaczenie porozumienia dla życia Kościoła oraz na to, że "tworzy ono warunki dla szerszej współpracy na poziomie bilateralnym".

"To nie koniec procesu. To początek"

Wyrażono pragnienie, aby umowa ta "sprzyjała owocnemu i dalekowzrocznemu procesowi dialogu instytucjonalnego i przyczyniła się pozytywnie do życia Kościoła katolickiego w Chinach dla dobra narodu chińskiego i pokoju na świecie".

Przebywający razem z papieżem Franciszkiem na Litwie rzecznik Watykanu Greg Burke oświadczył, odnosząc się do tego porozumienia:  -To nie jest koniec procesu. To początek.

Podkreślił, że prowadzony był dialog w duchu "cierpliwego wysłuchania przez obie strony".

Rzecznik Watykanu położył nacisk na to, że cel tej umowy "nie jest polityczny, ale duszpasterski" po to - jak wyjaśnił - by wierni mieli biskupów, którzy są w jedności z Rzymem i jednocześnie są uznani przez władze chińskie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE BIZNESOWE »

Kontrowersje wokół "Davos na pustyni". Owacje na stojąco dla księcia

Kontrowersje wokół "Davos na pustyni". Owacje na stojąco dla księcia

Mimo międzynarodowego oburzenia związanego z zabójstwem saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego, "Davos na pustyni" rozpoczęło się podpisaniem porozumień wartych 50 miliardów dolarów. Na konferencji pojawił się też, podejrzewany o zlecenie zbrodni, książę Arabii Saudyjskiej Muhammad ibn Salman, który został powitany owacjami na stojąco. czytaj dalej »

Podczas imprezy zawaliła się podłoga

Choć brzmi to niewiarygodnie, nikt nie został poważnie ranny. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

"Wewnątrz Unii Polska jest krajem, który teraz jest pod obserwacją"

"Wewnątrz Unii Polska jest krajem, który teraz jest pod obserwacją"

Jeśli w Polsce forsowane są przepisy, które nie są zgodne z tym, co ustaliliśmy na europejskim poziomie, to musimy to przedyskutować. Jeśli nie możemy, to równie dobrze możemy być republiką bananową - stwierdził Alexander Stubb w rozmowie z korespondentem TVN24 Maciejem Sokołowskim. - Wewnątrz Unii to Polska jest tym krajem, który teraz jest pod obserwacją - dodał. Stubb stara się o nominację Europejskiej Partii Ludowej (EPL) do ubiegania się o stanowisko szefa Komisji Europejskiej. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Urządzenie, które sprawia, że rowerzyści są wreszcie widoczni

Laser, który może uchronić przed groźnym wypadkiem. Zobacz TOTERAZ

Kibice irańskiego klubu Persepolis FC podczas meczu z katarskim Al-Sadd SC na stadionie w Teheranie. (Abedin Taherkenareh/PAP/EPA) czytaj dalej »