tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Strzał prosto w twarz. Kto i dlaczego pociągnął za spust? Zatrzymani milczą

zobacz więcej wideo »
Strzał prosto w twarz. Kto i dlaczego pociągnął za spust? Zatrzymani milczą
Foto: Jacek Zych / dziennik.walbrzych.pl | Video: TVN24 Wrocław Policjanci zabezpieczali ślady na miejscu zdarzenia

Na jednej z wałbrzyskich ulic mężczyzna został postrzelony prosto w twarz. Zatrzymano kilka osób, ale śledczy mają problem - żadna z nich nie chce rozmawiać. Podobnie jak świadkowie zdarzenia, którzy twierdzą, że boją się o swoje życie.

Słoneczna niedziela, godzina 12. Wałbrzyskie Nowe Miasto - uznawane za jedną z najniebezpieczniejszych dzielnic - jest spokojne. Większość domowników w swoich mieszkaniach, czas płynie leniwie. Ciszę przerwało zamieszanie i strzał.

- Słychać było głośny huk - przyznają świadkowie. I to w zasadzie tyle, co mają do powiedzenia. Boją się, "chcą żyć".

I trudno im się dziwić. Jak ustalili śledczy, z broni palnej do mężczyzny oddany został tylko jeden strzał. Prosto w twarz, z niewielkiej odległości. Chwilę później na miejscu nie było już nikogo.

Zatrzymani z "przeszłością kryminalną"

- W zdarzeniu brało udział co najmniej kilka osób. Mężczyzna, raniony w wyniku użycia broni, w szpitalu przeszedł zabieg, który się powiódł. Co do dalszego stanu jego zdrowia, czas pokaże - mówi Marcin Witkowski, prokurator rejonowy w Wałbrzychu. 38-latka całą dobę pilnuje w szpitalu policja.

Postrzelony mężczyzna nie czekał na karetkę. Ktoś zwiózł go szpitala i tam zostawił. W całym zdarzeniu on ucierpiał zdecydowanie najbardziej, ale nie był jedynym poszkodowanym. Tych osób było więcej, natomiast ich obrażenia nie zostały spowodowane bronią palną. Dla dobra prowadzonego śledztwa prokuratura nie chce zdradzać szczegółów.

- Zatrzymanych zostało kilka osób. Na razie nie będziemy mówić w jakim charakterze ani jaki był ich udział w samym zdarzeniu. Część z nich ma przeszłość kryminalną i jest znana policji - przyznaje Witkowski.

Kto pociągnął za spust?

TVN24 ustaliła nieoficjalnie, że były to porachunki między kibicami. To by potwierdzało, dlaczego ani sami zatrzymani, ani świadkowie nie chcą rozmawiać z policją. Ci pierwsi milczą z założenia. Drudzy boją się o życie swoje i swoich bliskich. Jak mówił naszemu reporterowi jeden z okolicznych mieszkańców, "półświatek mieszka naprzeciwko".

Przed śledczymi zatem trudne zadanie. Witkowski jednak deklaruje: - Będziemy badać, jaki był udział w sprawie poszczególnych osób. Naszym zadaniem jest zgromadzenie dowodów, aby wykazać, kto pociągnął za spust i dlaczego to zrobił - kończy.

Do zdarzenia doszło w Wałbrzychu, na ulicy Orzeszkowej:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czym oddychasz

Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

70 lat razem. Królowa Elżbieta i książę Filip świętują rocznicę

70 lat razem. Królowa Elżbieta i książę Filip świętują rocznicę

Brytyjska królowa Elżbieta II i książę Filip obchodzą w poniedziałek 70. rocznicę ślubu. Życzenia złożyła im z tej okazji m.in. premier Theresa May, która pogratulowała "specjalnej okazji" i podziękowała za poświęcenie życia służbie monarchii. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Tak czyszczą ulice w stolicy

Aż strach pomyśleć co mielibyśmy na ulicach, gdyby nie były sprzątane! Zobacz TOTERAZ.

Toreador Joselito Adame podczas walki z bykiem, Meksyk. (Fot. MARIO GUZMAN/PAP/EPA) czytaj dalej »