tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Malutki, bardzo wychudzony leżał na plaży. Uratowali Orzełka, szczenię foki szarej

Malutki, bardzo wychudzony leżał na plaży. Uratowali Orzełka, szczenię foki szarej
Foto: WWF Polska | Video: Anna Kassolik / tvn24 W Gdyni znaleziono 2-tygodniowe szczenię foki szarej

W sobotę późnym popołudniem spacerowicze w Gdyni Orłowie znaleźli malutką, wychudzoną fokę szarą. Została przetransportowana do Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego im. Profesora Krzysztofa Skóry w Helu. Tam maluch odzyskuje siły. Jest szansa, że już w czerwcu zostanie wypuszczony na wolność.

Szymon Otłowski i Emila Czopy po znalezieniu foczki skontaktowali się z EkoPatrolem Straży Miejskiej. Dwutygodniowy maluch foki szarej leżał niedaleko klifu, w miejscu gdzie znajduje się stary bunkier.

Funkcjonariusze zabezpieczyli szczenię foki i zadzwonili do Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego im. Profesora Krzysztofa Skóry w Helu.

Pracownicy stacji byli zajęci inną interwencją i poprosili o pomoc Błękitny Patron WWF Polska, który regularnie patroluje polskie wybrzeże, dbając o bezpieczeństwo na plażach zwierząt i ludzi.

Wolontariusze z Błękitnego Patrolu zaopiekowali się foczką i spotkali się z pracownikami helskiej Stacji Morskiej, wracającymi ze zgłoszenia w Gdyni Oksywiu. Maluch został przewieziony drogą lądową specjalnym samochodem transportowym.

Orzełek z Orłowa

Imię maluchowi zostało nadane tradycyjnie, od miejsca jego znalezienia. Foczka znaleziona w Gdyni Orłowie otrzymała imię Orzełek.

- Był bardzo wychudzony. Obecnie waży 20 kilo, a powinien ważyć 30 kilogramów. - mówi Jerzy Marks, opiekun dzikich zwierząt w Stacji Morskiej Instytutu oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. - Stan Orzełka jest już dobry. Maluch jest zdrowy, trzeba go będzie jeszcze porządnie wykarmić. Jak osiągnie odpowiednią masę ciała, czyli 35 kilogramów, dostanie mikrochip i zostanie wypuszczony na wolność.

Rekordowa liczba fok na rehabilitacji

- Ten sezon jest bardzo napięty, mamy rekordową liczbę fok na rehabilitacji, bo aż 20 - zaznacza Jerzy Marks.

W zeszłym roku pracownicy Stacji Morskiej mieli pod swoją opieką 10 fok szarych. Foki rodzą się na przełomie lutego i marca. W połowie marca pojawiły się pierwsze zgłoszenia dotyczące znalezionych na plażach maluchów. Przyczyną często jest rozdzielenie szczeniąt od matek.

- Jeśli wszystko przebiega bezproblemowo na przełomie maja i czerwca młode foki są wypuszczane do Bałtyku. Zakładamy im nadajniki GPS i śledzimy ich dalsze losy, trwa to jednak tylko od 6 do 12 miesięcy, ponieważ nadajnik przyczepiony jest do futra, które foki gubią — opowiada Maria Jujka - Radziewicz, specjalista ds. ochrony ssaków morskich z ramienia WWF Polska.

To czy mała foka ma szanse na przeżycie zależy w dużej mierze od jej stanu, kondycji psychicznej oraz ilości posiadanej tkanki tłuszczowej. Foki są ssakami wodno-lądowymi i często, odpoczywając na plażach, wzbudzają sensację wśród turystów. Nieodpowiednie zachowanie ludzi wpływa na ich psychikę i zdrowie fizyczne. Bardzo denerwują się szczególnie młode osobniki.

- Kiedy znajdujemy odwodnione i zestresowane zwierzęta, czasu na interwencję jest niewiele. Podajemy im elektrolity, a jeśli stwierdzamy gorączkę, otrzymują także środek przeciwzapalny. Następnie transportowane są do szpitala, w którym otrzymują odżywczą zupkę ze zmiksowanych ryb i jeśli jest taka potrzeba, nagrzewane są specjalnymi lampami — informuje Maria Jujka - Radziewicz z WWF Polska

Foki oblewane piwem

Zarówno Maria Jujka - Radziewicz jak i Jerzy Marks, opiekun dzikich zwierząt w Stacji Morskiej przypominają, że w przypadku spotkania foki na plaży, należy zawsze skontaktować się albo z Błękitnym Patrolem, albo ze Stacją Morską na Helu.

Najlepiej nie podchodzić do foki na odległość mniejszą niż 20 metrów, także ze względów bezpieczeństwa, ponieważ nawet uroczo wyglądające zwierzątko może dotkliwie pogryźć. Jeśli to możliwe, należy zrobić zdjęcie i przesłać je do pracowników Stacji Morskiej, którzy są w stanie na jego podstawie ocenić kondycję zwierzęcia.

Niestety zdarzają się też karygodne przypadki spotkania ciekawskich i bezmyślnych ludzi z fokami. Zdarza się, że zwierzęta są kopane, szturchane kijem, albo nawet, jak poinformowała Jujka - Radziewicz, oblewane piwem.

 

W przypadku znalezienia foki na plaży, prosimy o kontakt z Błękitnym Patrolem: 795 536 009 lub Stacją Morską w Helu: 601 889 940

Maria Jujka - Radziewicz, Błękitny Patrol WWF Polska

 

Źródło: Stacja Morska im prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego / Szymon Otłowski Foczka znaleziona na plaży w Gdyni Orłowo

Źródło: Stacja Morska im prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego Mała foczka o imieniu Orzełek znaleziona na plaży w Gdyni Orłowo

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Mijają dwa lata od zamachu na dziennikarza. "Bardzo chcę wiedzieć, kto zabił mojego syna"

Mijają dwa lata od zamachu na dziennikarza. "Bardzo chcę wiedzieć, kto zabił mojego syna"

Dwa lata po zamachu na białoruskiego dziennikarza Pawła Szeremeta sprawa jego zabójstwa w centrum Kijowa wciąż jest daleka od rozwiązania. - Bardzo chciałabym wiedzieć, kto zabił mojego syna – mówi w rozmowie z Polską Agencją Prasową Ludmiła Szeremet. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Pizza sprawia, że pracujemy lepiej. Potwierdziło to badanie

Psycholog Dan Ariely przeprowadził w 2016 roku bardzo ciekawe badanie w jednej z izraelskich firm IT. Zobacz TOTERAZ.

Jak zabezpieczyć swój dom przed… dziećmi?

Spinka do włosów i kilka zabawek uchroniły rodziców od bałaganu w łazience. Urocze wideo nagrane przez mamę. Zobacz TOTERAZ.

Helikopter walczący z ogniem zrzuca wodę nad płonącymi lasami w Ljusdal, Szwecja. (Fot. Maja Suslin/PAP/EPA) czytaj dalej »