tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dziennikarz, przedsiębiorca, syn biznesmenów. Nowe informacje o uczestnikach szaleńczego rajdu

zobacz więcej wideo »
Dziennikarz, przedsiębiorca, syn biznesmenów. 
Nowe informacje o uczestnikach szaleńczego rajdu
  • Polscy kierowcy sprawcami tragedii na Słowacji. Fragment programu "Uwaga"Polscy kierowcy sprawcami tragedii na Słowacji. Fragment programu "Uwaga"
  • Szaleńczy rajd polskich kierowców na Słowacji. Fragment programu "Uwaga"Szaleńczy rajd polskich kierowców na Słowacji. Fragment programu "Uwaga"
  • Szaleńczy rajd polskich kierowców na Słowacji. Fragment programu "Uwaga"Szaleńczy rajd polskich kierowców na Słowacji. Fragment programu "Uwaga"
Foto: Słowacka policja | Video: tvn24 Porsche, którego kierowca - Polak - doprowadził do śmiertelnego wypadku na Słowacji

Do wypadku doszło w niedzielę 30 września w okolicy miasta Dolny Kubin na północy Słowacji. Trzy luksusowe samochody na polskich tablicach rejestracyjnych z dużą prędkością wyprzedzały inne auta, jadąc pasem do jazdy z naprzeciwka. Skończyło się tragicznym wypadkiem, w którym zginął kierowca skody, 57-letni Słowak Stefan Onczo. Reporter "Uwagi!" TVN udał się na Słowację, by ustalić, kim są uczestnicy szaleńczego rajdu.

Stefan Onczo mieszkał w Orawskim Podzamczu, niewielkiej miejscowość, w której wszyscy doskonale się znają. Tragedia była wstrząsem dla sąsiadów rodziny tragicznie zmarłego.

- Wiem, że był bardzo dobrym człowiekiem. Razem z żoną i synem wiedli spokojne życie. To straszna wiadomość dla nas, dla mieszkańców tej ulicy i całej miejscowości. - powiedziała Zdenka Svibova, mieszkanka Orawskiego Podzamcza. - To niezwykle niebezpieczne, że ludzie jeżdżą w tak nieodpowiedzialny sposób, z taką prędkością na lokalnej drodze. Doskonale widzieli przecież inne auta, a ceną ich szaleństwa okazało się ludzie życie - dodała.

Podczas mszy pogrzebowej ksiądz zwrócił uwagę, że "minął zaledwie rok, odkąd matka zmarłego pochowała jeszcze młodszego swojego syna". - A dziś znów stoi nad trumną drugiego syna. Syna, który zginął przez arogancję kierowcy - powiedział. - Z taką właśnie arogancją kierowców wszyscy codziennie mamy do czynienia na naszych drogach. Igramy na nich z życiem naszym i innych - ocenił duchowny.

ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ PROGRAMU "UWAGA!" TVN >>>

- Żeby powiedzieć całą prawdę o Stefanie, musielibyśmy opowiadać wam przez cały miesiąc. A i to byłoby mało - stwierdził w rozmowie z reporterem "Uwagi!" TVN Marian, mieszkaniec Orawskiego Podzamcza. - Żaden człowiek, który go znał, złego słowa o nim nie powie. Jego syn mówił mi, że gdyby ojciec w ostatniej chwili nie skręcił w prawo kierownicą, on zginąłby razem z nim – podzielił się Marek.

- Nawet niebo płacze. Od dnia wypadku codziennie płacze, taka to tutaj tragedia. W Dolnym Kubinie sucho, a tu w Orawskim Podzamczu - zobaczcie - powiedział Marian, wskazując na niebo. - Co to jest, jeśli nie boży znak - dodał. - Jak już będą sądzić tych waszych kierowców, to niech proces toczy się na Słowacji, a nie po polskiej stronie - życzył sobie mieszkaniec Orawskiego Podzamcza.

"Całej trójce postawiono zarzuty popełnienia przestępstwa"

Wstrząsający finał wyprawy polskich kierowców na słowacką Orawę utrwaliła kamera przypadkowego kierowcy. Na nagraniu widać, że brawurowe wyprzedzanie rozpoczął kierowca mercedesa. Prowadzący żółte ferrari, widząc nadjeżdżającą z przeciwka skodę, gwałtownie zahamował, lecz jadący tuż za nim kierowca porsche nie zdążył powtórzyć manewru. Chwilę później uderzył w prawidłowo jadącą skodę, zabijając Stefana Onczo i raniąc jego żonę.

- Zatrzymaliśmy trzech kierowców. Zostali przewiezieni na komendę, gdzie przeprowadzono czynności procesowe. Potem całej trójce postawiono zarzuty popełnienia przestępstwa. 42-letniemu kierowcy porsche grozi od dwóch do pięciu lat więzienia. Pozostałym mężczyznom grozi od trzech miesięcy do trzech lat pozbawienia wolności - poinformował Radko Moravcik, rzecznik Komendy Policji w Żilinie.

- Na tym etapie nie mogę tego ujawnić - stwierdził na pytanie o to, czy sprawcy wypadku przyznali się do winy. Zdaniem rzecznika policji dzięki "ujawnieniu nagrania rejestrującego wypadek wszyscy ludzie mogą zobaczyć, jak wyglądała i jak skończyła się drogowa brawura".

- Wszyscy oglądając ten film mogą uświadomić sobie, dlaczego warto przestrzegać przepisów na drodze i nie wolno się zachowywać arogancko wobec innych kierowców - powiedział Moravcik.

Zorganizowane rajdy

Po wypadku szybko wyszło na jaw, że szalejący kierowcy z Polski nie spotkali się na Słowacji przypadkiem. Uczestniczyli w jednej z płatnych imprez podczas, których posiadacze szybkich aut zwiedzają wybrany zakątek Europy pod okiem tak zwanego lidera.

Organizatorem tego i podobnych wyjazdów był kierujący mercedesem 26-letni Łukasz K., działający w internecie bloger, który na co dzień promuje najdroższe marki luksusowych samochodów.

- To cykl spotkań przeznaczonych dla właścicieli aut ekskluzywnych. W Polsce jesteśmy obecni od trzech sezonów i do tej pory zorganizowaliśmy dziewięć spotkań tego typu. Przekrój samochodów bardzo różny, jak i przekrój właścicieli tych aut jest dość potężny. Mamy osoby tutejsze, przyjezdne i ludzi, którzy jeżdżą po wszystkich naszych polskich i międzynarodowych imprezach - opowiadał Łukasz K. portalowi trojmiasto.pl.

Podczas jednej z organizowanych przez Łukasza K. imprez młodego blogera poznał Jerzy Dziewulski, dawniej policyjny antyterrorysta, a dziś wielbiciel sportowych aut i rajdowiec z licencją. O oskarżonym Łukaszu K. powiedział, że "odbierał go pozytywnie".

- Z tych organizatorów, z którymi miałem do czynienia, jeżeli inni jego koledzy byli nieco bardziej agresywni czy nerwowi, to on jawił mi się jako człowiek z pewnym dystansem, niezwykle spokojny - ocenił.

Dziewulski również dostał zaproszenie na feralny wyjazd na Słowację. - Proponowano mi start z Zakopanego, później przejazd słowackimi drogami. Zaproponowano określone, bardzo dobre hotele. Otwarcie powiem, że miałem ochotę pojechać, ale nie zdecydowałem się i zostałem w domu - opowiedział.

Tomasz Bonar, szef firmy produkującej internetowe filmy na temat sportowych aut poznał Łukasza K. podczas nagrywania jednego z organizowanych przez niego spotkań. - Taki wyjazd można traktować jako urlop, rozrywkę, trochę spotkanie z przyjaciółmi i nawiązanie motoryzacyjnych znajomości - powiedział Bonar.

Organizacja podobnej imprezy w Polsce kosztuje około 2-3 tysiące złotych. - Zagraniczne wyjazdy są droższe. To 2-3 tysiące euro za tygodniowy wyjazd - poinformował Bonar.

Jerzy Dziewulski nie krył zdumienia, tym że jednym ze sprawców wypadku był właśnie Łukasz K. - On był na czele tej kolumny. Jego wykroczenie bez wątpienia polega na przejechaniu przez linię ciągłą i nadmierną prędkość. Natomiast patrząc na reakcję kierowcy ferrari, no ręce składają się do tego, żeby zdjąć pasek i tyłek stłuc temu młodemu człowiekowi, który po prostu nie nadążał intelektem i sprawnością techniczną, pojęciem o tym, w czym siedzi - ocenił były antyterrorysta.

Dziennikarze sprawdzili, że jadące tuż za mercedesem Łukasza K. żółte ferrari prowadził pochodzący z rodziny wielkopolskich biznesmenów 27-letni Adam Sz.

Kolumnę zamykał 42-letni Marcin L., przedsiębiorca z branży informatycznej z Pomorza - właściciel kolekcji luksusowych samochodów.

Oglądaj
Szaleńczy rajd polskich kierowców na Słowacji. Fragment programu "Uwaga"
Wideo: tvn24 Szaleńczy rajd polskich kierowców na Słowacji. Fragment programu "Uwaga"

"Zwieńczenie tego, co ludzie widzą na drogach"

Trzech polskich kierowców spotkało się ponownie po kilkudziesięciu godzinach w sądzie, który rozpatrywał wniosek o ich aresztowanie. Sąd ponad godzinę debatował nad przyszłością sprawców wypadku pod Dolnym Kubinem.

Sprawa na Słowacji wywołała duże emocje. W gazetach pojawiły się artykuły mówiące o konieczności podniesienia kar za tego typu szaleńcze rajdy.

- W mediach społecznościowych, na Facebooku i innych portalach, ludzie bardzo ostro komentują zachowanie zatrzymanych polskich kierowców domagając się dla nich najwyższej kary. Ale dla nas na Słowacji ten wypadek jest tak naprawdę zwieńczeniem tego, co prawie wszyscy ludzie widzą na drogach. A w każdy piątek widzą pracujących w Austrii polskich kierowców, którzy bardzo często łamiąc przepisy pędzą na weekend do domu i potem, w niedzielę tak samo wracają - powiedział Erik Vrabel, dziennikarz Telewizji Markiza.

- Myślę, że bardzo dobrze się stało, że policja ujawniła film z wypadku, trafił także do polskich mediów i liczę na to, że wywoła także w Polsce dyskusję oraz spowoduje, że Polacy będą jeździć na Słowacji bezpieczniej - dodał.

Choć większość nagrań rejestrujących wyczyny uczestników wyjazdów organizowanych przez Łukasza K. błyskawicznie skasowano z internetu, to zachował się jeden pokazujący wcześniejsze wyczyny uczestniczącego w wypadku żółtego ferrari.

- Polacy czują się bezkarni na drogach już nie tylko u nas w kraju, ale w ogóle w całej Europie. Młodzi ludzie mają takie ciągoty, jeżdżą tak w volkswagenach golfach dwudziestoletnich i robią to, jak się okazuje, w ferrari. Ale człowiek, który jest w średnim wieku, który jest biznesmenem i jeździ w taki sposób, jak młodzi chłopcy, to jest dziwne i przerażające. Ten wypadek jest dowodem, że agresywna jazda, nie liczenie się z innymi na drodze, prowadzi do nieszczęścia - powiedział Łukasz Zboralski, redaktor naczelny portalu Brd24.

Wypożyczone auto

W najbardziej ekskluzywnym hotelu w Dolnym Kubinie, kilkaset metrów od sądu okręgowego i kilka kilometrów od miejsca tragicznego wypadku, zatrzymały się rodziny trzech kierowców z Polski. Nie chcą rozmawiać z dziennikarzami.

Luksusowe auta policja zabrała na poczet przyszłych odszkodowań, ale jedno z nich było wypożyczone do testów przez przedstawiciela producenta.

- Samochody, które wypożyczali Łukaszowi K. musieli oglądać w internecie. Sam widziałem filmy, dopóki nie zniknęły z internetu. Ludzie chwalili się na nich, że jechali 280 km/h i policja wlepia 70 euro mandatu. Ludzie z firm motoryzacyjnych, którzy dawali mu samochody musieli o tym wiedzieć. Nie wierzę, że nie wiedzieli. Nie wiem, jak to się działo, że samochody trafiały w ręce takich ludzi - komentował Zboralski.

- Nic nie wskazywało na to, że ten dziennikarz szarżował. Uznaliśmy, że wypożyczenie tego samochodu zapewni ciekawy materiał. Kolega, który wypożyczał to auto, rozmawiał z dziennikarzem i mieliśmy zapewnienie, że sobie zdaje sprawę, co to jest za auto i że będzie szanował do przepisów ruchu drogowego  - odpowiedziała na pytanie o możliwość sprawdzenia danych telemetrycznych z aut wracających z testów dyrektor do spraw komunikacji "Mercedes-Benz Polska", Ewa Łabno-Falęcka.

- Wewnętrznie dyskutujemy, czy rzeczywiście nie należałoby jeszcze raz zweryfikować naszej polityki użyczenia samochodu. Myślę, że rozmawiają o tym też wszystkie firmy, które mają samochody typu premium, samochody powyżej 200-300 koni mechanicznych. Mam nadzieję, że środowisko motoryzacyjne również dojdzie do jakichś wniosków. Niestety uczymy się na własnych błędach – stwierdziła Łabno-Falęcka.

ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ PROGRAMU "UWAGA!" TVN >>>

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (11)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
darek_wcislo
darek_wcislo

. 20 tysięcy euro. Powinno być 2 miliony euro ...Ale koszty procesu ....będą spore wydatki i paka z pół roku ..

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      4
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      slavk0

      Mają pieniądze, wpływy, powiązania - nic im nie zrobią. Zapadną symboliczne wyroki, żeby tzw. opinii publicznej dać namiastkę "sprawiedliwości". Dla mnie ci bandyci powinni odpowiadać, odpowiednio, za usiłowanie i za umyślne zabójstwo. Ale takie mamy prawo, takie układy. Jesteś BOSEM - jesteś praktycznie bezkarny. Jesteś "nikim", rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          8
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          robocopter
          robocopter

          Głupota ludzka nie zna granic

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              6
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              polmuz

              Oby na Słowacji sądy nie były zależne od polityków, tak jak w Polsce?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  10
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  PiSoff
                  PiSoff

                  Dziennikarz, przedsiebiorca, syn biznesmenów (czyli 2 facetów)...
                  a co to wszystko ma do rzeczy ? ma zadziałać jakaś taryfa ulgowa ?
                  MORDERCA JEST MORDERCĄ I RESZTE ŻYCIA POWINIEN SPEDZIĆ ODDALONY OD SPOŁECZNOŚCI

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      10
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      garou

                      Tych bydlaków powinno się na dożywocie skazać za zabójstwo.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          8
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Psycholog1

                          Chcesz ich utrzymywać z naszych pieniędzy do końca życia? Do psychologów skierować żeby wyleczyli cwaniactwo i arogancję. I niech wracają do społeczeństwa. Każdy zasługuje na drugą szansę.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                8
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Astoret
                              • garou:
                              • Tych bydlaków powinno się na dożywocie skazać za zabójstwo.
                              • rozwiń

                              Oni już mieli wiele szans - z słó komendata policji wynika, że byli WIELOKROTNIE karania za przekroczenie prędkości... Wielokrtonie... i nic się nie nauczyli. Robię rocznie osobówką 50-60 tys. km i od wielu lat brak mandatu. Da się? da się...

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  4
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Bl0to
                                  Bl0to

                                  A niejaki Pan Jaki, jak w świetle kamer na pisokonferencji mówił w kwietniu co to on nie zrobi z kodeksem, jak będzie walczył z jazdą na zderzaku, wyścigami słoni, jak utworzy korytarze życia - do tej pory nie kiwnął nawet palcem i dalej "promuje" taką jazdę. Obiecanki cacanki, pamiętajcie przy wyborach!

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      7
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        1
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      El Kozako

                                      Na razie niejaki Jaki, czyli nijaki stworzył korytarz do koryta. Program KORYTO+

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          5
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje

                                          Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                                          TVN Meteo

                                          INFORMACJE SPORTOWE »

                                          Te zdjęcia się nie ruszają. Niesamowite iluzje optyczne

                                          Zbiór najciekawszych i najbardziej zaskakujących obrazków, które oszukują nasz mózg! Zobacz TOTERAZ.

                                          Pakistańskie służby niszczą tony skonfiskowanych narkotyków. (Bilawal Arbab/PAP/EPA) czytaj dalej »