tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Babciu, pozabijałem ich". Nie szkoda jej córki, broni wnuka

zobacz więcej wideo »
"Babciu, pozabijałem ich". Nie szkoda jej córki, broni wnuka
  • "Pozabijałem ich""Pozabijałem ich"
  • "Nie potrafił za bardzo rozmawiać, zanosił się płaczem""Nie potrafił za bardzo rozmawiać, zanosił się płaczem"
  • "Był zamknięty w sobie""Był zamknięty w sobie"
Foto: UWAGA! TVN | Video: TVN Rodzina stoi murem za nastolatkiem

- Wódka, wódka, wódka. Ten chłopak zawsze walczył - mówi ciotka Dominika, który zaatakował swoją matkę i zabił jej konkubenta. Rodzina stanęła teraz za nastolatkiem murem. Mówi, że matka nigdy o niego nie dbała i był on przez lata poniewierany. Program "Uwaga!" TVN.

Babcia 19-latka postanowiła stanąć za nim murem. Razem z rodziną zebrali sumę potrzebną na adwokata. Jak to się dzieje, że rodzina - zamiast go potępić - broni chłopaka?

"Zanosił się płaczem, ręce mu drżały"

Prokuratura zarzuca Dominikowi K., że zaatakował nożem swoją 39-letnią matkę, Agnieszkę K. Ugodził ją nożem w okolice brzucha. Po chwili, według prokuratury, zaatakował również konkubenta matki Rafała P., któremu zadał kilkanaście ciosów w klatkę piersiową. 36-letni mężczyzna nie przeżył, a matka chłopaka walczy o życie w szpitalu. Dominik K. nie uciekał ani nie zacierał śladów. Po tym co zrobił sam zadzwonił na policję.

Oglądaj
"Nie potrafił za bardzo rozmawiać, zanosił się płaczem"
Wideo: TVN "Nie potrafił za bardzo rozmawiać, zanosił się płaczem"

- Po trzeciej dwadzieścia czy dwadzieścia pięć telefon od Dominika. "Babciu, pozabijałem ich". Ja mówię: co? Mówi: "Pozabijałem ich" - opowiada Maria Kopeć, matka zaatakowanej kobiety i babcia chłopaka. Gdy przyjechała na miejsce, była tam już policja. Z 19-latkiem nie udało jej się porozmawiać. - Wstał i tak, do ściany i z powrotem takie miał... Tak dziwnie te kroki stawiał - pokazuje zachowanie wnuczka babcia Dominika. Podejrzewa, że jej wnuk był jeszcze w szoku po tym, co zrobił.

Jak twierdzi Wojciech Kasprzyk, obrońca Dominika K., chłopak podczas przesłuchania nie był w stanie mówić. - Zanosił się płaczem, ręce mu drżały. Widać, że nie dociera do niego do końca to, co się stało. On jest wyłączony, jest totalnie załamany - mówi Wojciech Kasprzyk.

"Nigdy nie miała dla niego czasu"

Dominik K. mieszkał razem z matką i jej kolejnymi partnerami w jednopokojowym mieszkaniu. Nie wiadomo, kim jest jego ojciec.

Babcia Dominika K. przyznaje, że nie szkoda jej córki. - Ona nie była warta jego. Tego wnuka. I tak mu zmarnowała to życie. Nie dość, że całe życie był poniewierany - mówi pani Maria. - Jeszcze teraz mu zniszczyła młodość - dodaje.

19-latek po ukończeniu szkoły zawodowej o profilu budowlanym uczył się dalej w zaocznym liceum. Od roku pracował na złomowisku przy segregacji metali.

- Zawsze przychodził do pracy dosyć przygnębiony z rana - mówi Robert Konopnicki. - Potrafił nawet pół dnia się do nikogo nie odezwać. Bywało, że w końcu z niego troszeczkę coś wyciągnąłem. Pytałem go: Dominik, co się tam u ciebie dzieje, bo widzę, że jesteś taki nieswój. Mówił: - Jak mam się czuć, skoro w domu libacje do białego rana - wspomina pan Robert.

Oglądaj
"Był zamknięty w sobie"
Wideo: TVN "Był zamknięty w sobie"

- Wódka, wódka, wódka. Ten chłopak zawsze walczył - potwierdza ciotka Dominika Joanna Antoniuk. - Dziadkowie musieli dbać, żeby chodził ubrany do szkoły, żeby miał książki. Ona [matka- red.] nigdy nie miała czasu dla niego, nie wiedziała, co to znaczy być tą matką, starać się o to - wspomina. Według niej kobieta "się gdzieś zagubiła".

- Bez przerwy pijaństwo było. Tam nie było dnia takiego, żeby trzeźwość była. Co zadzwoniłam, to już bełkotała. Wypita była - mówi babcia chłopaka. Jak twierdzi, rozmowy z córką nie przyniosły żadnego skutku. - Chyba dla niej alkohol był najważniejszy - ocenia. Jak mówi, w pokoju, w którym mieszkali we troje, były tylko dwie wersalki: na jednej spał Dominik, na drugiej - jego matka z konkubentem.

Uczył się, pracował, utrzymywał dom

Matka chłopaka kilka lat temu zarabiała przy sprzątaniu klatek schodowych, ale przez alkohol straciła pracę. To Dominik ze swojej pensji na złomowisku płacił rachunki i kupował jedzenie dla rodziny.

- Ten chłopak pracował, uczył się, utrzymywał dom - mówi ciotka Dominika. Jak twierdzi, matka chłopaka pieniądze na alkohol miała albo z pożyczek, albo ze sprzedaży rzeczy, które należały do jej syna. W taki sposób Dominik stracić miał głośniki, które kupił za zarobione pieniądze. - Poszedł do pracy, zarabiał na nią i jej konkubenta, to jeszcze sprzedawała jego rzeczy - podsumowuje pani Joanna.

- Ile taki chłopak może wytrzymać? - pyta.

Według rodziny chłopaka powodem ataku Dominika na matkę i jej partnera mogło być właśnie to, że po raz kolejny jego rzeczy zostały sprzedane w lombardzie. W Bolesławcu jest kilkanaście lombardów. Szukaliśmy tego, w którym matka Dominika mogła sprzedawać sprzęt swojego syna. Jeden ze sprzedawców potwierdził, że matkę chłopaka kojarzy, ale szczegółów dotyczących konkretnych umów zdradzać nie może.

Dużo informacji o tym, co działo się w domu Dominika, mają jego sąsiedzi.

- Te kłótnie to były codziennie. Dominik, jak słyszał nieraz krzyki w domu, szedł z zakupami, to przechodził dalej. Nie wiemy, gdzie spał - mówi sąsiadka rodziny Dorota Bernat.

Sąsiedzi Dominika z bloku znaleźli na strychu jego materac i ubrania. Możliwe, że chłopak uciekając przed awanturami w domu tam właśnie się chował.

"Coś musiało pęknąć"

- W nim się to po prostu kumulowało. Coś musiało pęknąć - ocenia Robert Konopnicki. - To się zdarzyło w piątek, a on w piątek ze mną razem skończył pracę i było wszystko w porządku - twierdzi.

- Chłopak wrócił. Wiem, że strasznie ten konkubent go wyzywał. Dominika. Wyzywał od młodych ch..., że ma wyp... z domu, takie rzeczy. On znowu szukał pieniędzy, szukał jakichś swoich rzeczy, nie mógł znaleźć - relacjonuje wydarzenia sąsiadka rodziny. - Cały czas się pytał matki, gdzie są jego rzeczy, gdzie są jego pieniądze - wspomina.

Pomoc społeczna oraz sąd rodzinny wiedziały, co dzieje się w domu Dominika. Jego rodzina od 2010 roku objęta była nadzorem kuratorskim. 19-latek ma młodszego brata, który został odebrany przez sąd rodzinny, jednak Dominika zostawiono razem z matką. Dlaczego tak się stało?

Dyrektor ośrodka pomocy społecznej zaprosił nas na rozmowę, ale po jej zakończeniu wycofał zgodę na publikację.

-  On już był pełnoletni, tak że tutaj pomoc mógł jedynie otrzymać w postaci... - próbuje tłumaczyć dyrektor. Gdy jednak reporter UWAGI! zwraca uwagę na fakt, że wtedy, w czasie interwencji Dominik nie miał jeszcze 18 lat, mówi: - Była pomoc w postaci asystenta rodziny, w postaci... Był pedagog, kurator, tak że tutaj była non stop pomoc - twierdzi.

Dlaczego go nie zabrali?

Pomoc społeczna skupiła się na pomocy matce chłopaka. A co spowodowało, że sąd rodzinny nie zdecydował się zabrać Dominika z domu?

- Dominikowi brakowało kilku miesięcy do uzyskania pełnoletniości. Zabranie na kilka miesięcy do placówki opiekuńczo-wychowawczej niczego by w sytuacji chłopca tak naprawdę nie zmieniło - twierdzi Grażyna Słotwińska z Sądu Rejonowego w Bolesławcu. Według niej to co się wydarzyło, jest konsekwencją wyborów, jakich dokonywały bliscy Dominika K. Dlaczego jednak z pomocą nie przyszły instytucje i nie zabrały chłopaka? - Ma pan wyidealizowany obraz możliwości działania organów państwa - mówi do dziennikarza UWAGI! Grażyna Słotwińska.

Dominik czuł, że w końcu musi uciec od matki. Rodzina nie wzięła go do siebie, ale w lipcu kuzynki pomogły mu napisać wniosek o mieszkanie socjalne. Jego prośba miała trafić pod obrady komisji mieszkaniowej 5 dni po tym jak rzucił się z nożem na matkę.

Matka Dominika powoli wraca do zdrowia. Odzyskała przytomność. Rozmawiała chwilę z rodziną. Poprosiła o rozmowę z obrońcą Dominika K.

Chłopak w areszcie czeka na proces. Grozi mu nawet dożywotnie więzienie.

OBEJRZYJ CAŁY PROGRAM.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (13)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
MACIERZANKA1x5o
MACIERZANKA1x5o

Bardzo ciężko ustosunkować się do tego. Twarde prawo - jednak zabił. Ale młody chłopak - nie wytrzymał koszmaru. Zastanawiam się : był samowystarczalny finansowo, dorosły, powinien był poprosić Babcię, żeby u Niej zamieszkać. A, już bezwzględnie Babcia powinna to zaproponować. Tylko Dominik pewnie miał już syndrom ofiary. Gdyby rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      mb5851

      Pierwszy raz nie obwiniam "sprawcę". Wręcz przeciwnie , słuchając relacji łzy napływają mi do oczu. Jako 67 "dziadek" jestem naprawdę po stronie tego chłopca. Dominiku współczuję Ci. To nie była Twoja wina. Poniewieranie kogoś ,ma swoje granice. M.B.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          23
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Szybka_i_wściekła
          Szybka_i_wściekła

          Uniewinnić!!! I zapewnić pomoc, żeby mógł stanąć na nogi, niech

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              18
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              fiett_pawel

              "Ma pan wyidealizowany obraz możliwości działania organów państwa"...

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  4
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Michałezjk

                  jeśli to prawda to należy się symboliczny wyrok w zawiasach a jeśli dostanie więzienie do PDA powinien podpisać ułaskawienie. Z tym nie powinno być problemu bo on podpisuje wszystko. Nawet paragony w sklepach na zakupach.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      16
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Aniai3wc
                      Aniai3wc

                      Uniewinnić biednego chłopaka!!! dlaczego babcia go nie zabrała do siebie???

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          7
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            2
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          EMIL22222

                          na szczescie nie musiałem zabijac

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              9
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              EMIL22222

                              przerabiałm to samo. rodzina i sąsiedzi mieli mnie w d..... Trzymaj się chłopaku

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  17
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Xavery9

                                  Trzymaj się chłopaku. Dorośli zmarnowali Ci życie ale to Ty za to odpowiesz.
                                  Mam nadzieję, że wyjdziesz na ludzi i jeszcze doświadczysz od ludzi dobra.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      21
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      dugma
                                      dugma

                                      Babciu, czemu go nie zabrałaś?

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          8
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            2
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje

                                          Sprawdź, czy dokuczy ci dziś smog

                                          Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu
                                          Trzaskowski liczy na poparcie PSL-u i lewicy. "Jestem gotów do rozmowy ze wszystkimi"

                                          Trzaskowski liczy na poparcie PSL-u i lewicy. "Jestem gotów do rozmowy ze wszystkimi"

                                          - Nie oddamy mojego ukochanego miasta PiS-owi - zapowiedział Rafał Trzaskowski, poseł Platformy Obywatelskiej i jej kandydat na prezydenta Warszawy. Gość "Faktów po Faktach" TVN24 zapewnił, że program wyborczy będzie pisał wspólnie z Nowoczesną, liczy także na poparcie ludowców i lewicy. czytaj dalej »

                                          INFORMACJE BIZNESOWE »

                                          Duże kontrowersje po decyzji Sejmu.  "Upominamy się 
o najgorzej traktowanych pracowników"

                                          Duże kontrowersje po decyzji Sejmu. "Upominamy się
                                          o najgorzej traktowanych pracowników"

                                          Upominamy się o tych pracowników, którzy dziś są najgorzej traktowani, którzy przez 28 lat byli wykorzystywani przez korporacje - komentował w programie "Tak Jest" przyjęcie przez Sejm ustawy ograniczającej handel w niedziele Alfred Bujara z NSZZ "Solidarność". czytaj dalej »

                                          INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                                          USA oferowały miliony za jego schwytanie. Opuścił areszt

                                          USA oferowały miliony za jego schwytanie. Opuścił areszt

                                          Pakistańskie władze, działające na podstawie orzeczenia sądu, zwolniły w piątek z aresztu domowego Hafiza Saida, poszukiwanego w Stanach Zjednoczonych i podejrzanego o kierowanie zamachami terrorystycznymi w Bombaju na zachodzie Indii w 2008 roku. Zginęło w nich 166 osób. zobacz więcej »

                                          INFORMACJE SPORTOWE »

                                          Ta krowa wie, co to wygoda. Poznaj Rolinę i jej szczotkę

                                          Jej właścicielka twierdzi, że krowia dama szczotki używa nawet w nocy!

                                          Ryszard Terlecki i Jarosław Kaczyński na sali sejmowej (fot. Radek Pietruszka/PAP) czytaj dalej »