tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Uszkodzony wzrok i poszarpane ręce policjanta, strażak raniony w oko. "Bo syn sobie dorabiał"

zobacz więcej wideo »
Uszkodzony wzrok i poszarpane ręce policjanta, strażak raniony w oko. "Bo syn sobie dorabiał"
  • "Syn mówił, żeby nie ruszać jego rzeczy""Syn mówił, żeby nie ruszać jego rzeczy"
  • Policjanci przyjechali do 62-latki. W mieszkaniu doszło do wybuchuPolicjanci przyjechali do 62-latki. W mieszkaniu doszło do wybuchu
  • Wybuch w mieszkaniu w Łodzi. Policjant stracił palce. Wybuch w mieszkaniu w Łodzi. Policjant stracił palce.
Foto: tvn24 | Video: TVN24 Łódź Wybuch na Bałutach

- Syn mówił, że to bezpieczne. Zabronił tylko dotykać swoich rzeczy - mówi matka 39-latka, który dziś został aresztowany na trzy miesiące. Przygotowany przez niego ładunek wybuchowy eksplodował w piątek wieczorem, raniąc dwoje policjantów i strażaka.

35-letni policjant ma uszkodzony wzrok i ciężkie obrażenia obu dłoni. Lekarze musieli przyszyć mu cztery palce. Jego o rok starsza partnerka została trafiona w nogi, a stojący obok strażak - w oko. Zostali ranni w czasie eksplozji, do której doszło podczas interwencji w domu 62-letniej kobiety.

Za ten dramat usłyszał zarzuty jej 39-letni syn. Jest podejrzany o nielegalną produkcję materiałów wybuchowych oraz narażenie - poprzez pozostawienie bez zabezpieczenia - osób przebywających w mieszkaniu jego matki oraz doprowadzenie do obrażeń ciała u funkcjonariuszy.

- Mężczyzna zeznał, że od ponad roku dla zarobku uzupełniał śrut o mieszankę wybuchową - informuje Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

W poniedziałek sąd przychylił się do prokuratorskiego wniosku o tymczasowe aresztowanie 39-latka.

"Nie ruszać"

Do dramatycznych zdarzeń doszło 15 grudnia wieczorem na łódzkim osiedlu Bałuty. Służby zostały poinformowane, że w jednym z lokali pomocy może potrzebować 62-letnia kobieta. Drzwi były zamknięte, a kobieta nie mogła ich otworzyć. Strażacy wraz z policją weszli do środka przez balkon.

- Funkcjonariusze przeszli do pokoju, bo szukali dokumentów kobiety, wtedy doszło do wybuchu, - opowiada nadkom. Adam Kolasa z łódzkiej policji.

Kobieta, do której zostały wezwane służby w sobotę, opuściła już szpital. Przed kamerą TVN24 mówiła, że wiedziała, czym zajmował się w jej mieszkaniu syn.

- Bo sobie dorabiał. Przygotowywał to i dawał koledze, a tamten sprzedawał. To szło do myśliwych - opowiada.
Dodała, że syn zapewniał ją, że nie grozi jej żadne niebezpieczeństwo.

- Prosił, żeby nie dotykać jego rzeczy. A policjanci tam poszli i zaczęli tam grzebać. Potem był wybuch, zrobiło się siwo w całym mieszkaniu - opowiada pani Maria.

Dodaje, że jeden ze strażaków ją złapał i szybko wyciągnął na korytarz.

Kolejny podejrzany

Zarzuty w tej sprawie usłyszał też inny 39-latek. Mężczyzna został zatrzymany przez policję w niedzielę. Jak informował prokurator Kopania, miał on dostarczać drugiemu podejrzanemu śrut i związki do produkcji materiałów wybuchowych. W przeszłości był karany za posiadanie materiałów wybuchowych.

- Mężczyzna usłyszał w poniedziałek zarzut nielegalnego wytwarzania materiałów wybuchowych, za co grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności - informuje Kopania.

Mężczyzna nie przyznał się do winy. Śledczy zawnioskowali do sądu o jego tymczasowe aresztowanie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Kubas_7
Kubas_7

Policjant powinien myśleć i przewidywac analizować - nie musi być jasnowidzem.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      faceroll

      Nieprofesjonalne zachowanie funkcjonariuszy. Jeżeli na miejscu były materiały wybuchowe to powinni wezwać saperów lub kogoś ze sprzętem ochronnym w celu bezpiecznego transportu.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          mariusz_platek
          mariusz_platek

          Skąd mieli wiedzieć. To nie jasnowidze.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                2
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje

              Chce zapiąć Wrocław na kokardę. Wygrał pierwszą turę, może nie być drugiej

              Jacek Sutryk to urzędnik związany z wrocławskim magistratem od 20 lat. W wyborach samorządowych jest kandydatem Koalicji Obywatelskiej, popieranym także przez ustępującego prezydenta Wrocławia i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Wygrał pierwszą turę. zobacz więcej »

              Sprawdź, czy zagraża Ci smog

              TVN Meteo
              Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

              NASA planuje wysłać człowieka na Wenus

              Naukowcy chcą wysłać statek załogowy na drugą pod względem odległości od Słońca planetę Układu Słonecznego. Zobacz TOTERAZ.

              INFORMACJE SPORTOWE »

              Edinson Cavani podczas meczu Paris Saint Germain - SC Amiens w Paryżu (Ian Langsdon/PAP/EPA) czytaj dalej »