tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Awaria usunięta, chaos trwa. Paraliż największego lotniska na świecie

Przywrócono zasilanie na największym pod względem liczby pasażerów porcie lotniczym na świecie, międzynarodowym lotnisku Hartsfield-Jackson w Atlancie w stanie Georgia - poinformowały władze miasta. Po awarii, która spowodowała w niedzielę ogromny chaos w komunikacji lotniczej w USA, odwoływane są jednak kolejne loty z Atlanty.

Zasilanie przywrócono w niedzielę krótko przed północą czasu lokalnego (w poniedziałek o godzinie 6 rano czasu polskiego).

Jak podkreśla Reuters, podróżni nadal muszą liczyć się z utrudnieniami, a kolejne loty zostały odwołane także w poniedziałek. Linie Delta odwołały tego dnia 300 swoich lotów, po 900 odwołanych już w niedzielę. O odwoływaniu kolejnych lotów poinformowały także między innymi linie American Airlines i Southwest Airlines.

Lotnisko bez prądu

Nagła przerwa w dostawie prądu w niedzielę spowodowała wstrzymanie wszystkich startów i przekierowanie do innych portów samolotów, które miały lądować na lotnisku Hartsfield-Jackson. Przestały działać między innymi automatyczne drzwi i taśmy bagażowe. Tysiące pasażerów koczowało w pogrążonych w ciemnościach terminalach.

Wcześniej służby lotniskowe wydostały wieczorem czasu lokalnego setki pasażerów, którzy przez wiele godzin musieli siedzieć w samolotach, które nie mogły wystartować lub też nie mogły być przyjęte przez służby lotniska po wylądowaniu.

Władze miasta Atlanta zorganizowały również schronienia dla podróżnych, którzy utknęli z powodu odwołanych lotów, między innymi wydane zostały im ponad dwa tysiące posiłków.

Dym i spalona guma

Awaria nastąpiła w niedzielę wczesnym popołudniem czasu lokalnego. Nie ma jasności co do jej przyczyny.

Georgia Power, zakład zapewniający lotnisku zasilanie, poinformował, że awaria powiązana była z pożarem w podziemnej instalacji, który uszkodził punkt dystrybucyjny obsługujący lotnisko. Ogień miał uniemożliwić także dostęp do zasilania awaryjnego. Nie wiadomo, jaka co wywołało pożar.

Wcześniej pojawiały się niepotwierdzone informacje, że awaria ma związek z uszkodzeniem kabla podczas prac budowlanych. Świadkowie mówili także o dymie i zapachu spalonej gumy w jednym z terminali, który według mediów został ewakuowany.

Lotnisko w Atlancie obsługuje codziennie 2,5 tysiąca samolotów z około 275 tysiącami pasażerów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
marcinponiewierski
marcinponiewierski

Może na święta zdążą.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

      INFORMACJE BIZNESOWE »

      Gigantyczny koszt paraliżu amerykańskiego rządu

      Gigantyczny koszt paraliżu amerykańskiego rządu

      - Donald Trump sam sobie naważył piwa, trzeba je teraz jakoś wypić - mówi o zawieszeniu działalności rządu federalnego w TVN24 BiS Artur Wróblewski, amerykanista z Uczelni Łazarskiego. Powodem jest nieuchwalenie przez Senat prowizorium budżetowego. Zdaniem ekspertów rządowych jeden dzień zawieszania działalności rządu federalnego oznacza straty w wysokości 1,5 miliarda dolarów. czytaj dalej »

      Ten człowiek zbudował windę dla swojego psa

      To specjalna winda zaprojektowana dla pieska! Zobacz jak właściciel pomogł swojemu psu rozwiązać problem schodów! Zobacz TOTERAZ.

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Syryjskie dzieci w obozie w pobliżu Idlibu. (Yanya Nemah/PAP/EPA) czytaj dalej »