tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Umierały z głodu, wycieńczenia, od ran. Uratowano kilkadziesiąt koni. "Największa taka akcja w historii"

Umierały z głodu, wycieńczenia, od ran. Uratowano kilkadziesiąt koni. "Największa taka akcja w historii"
Foto: Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance | Video: Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance Interwencja w Posadowie jest jedna z najbardziej spektakularnych interwencji w Polsce

Ponad 50 koni umierało z głodu i wycieńczenia w stadninie w Posadowie (woj. wielkopolskie). W sobotę udało się uratować 46 zwierząt, trwa ewakuacja kolejnych 15. - To jedna z największych takich akcji, do jakiej kiedykolwiek doszło w naszym kraju - mówi Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt w Trzciance. W piątek w stadninie była inspekcja weterynaryjna, która nie dopatrzyła się niczego niepokojącego.

 

Bielawski o tym, co zobaczyli w stadninie mówi krótko: To był straszny widok. - Konie bardzo zaniedbane, w kondycji głodowej, wychudzone, z niezagojonymi ranami, niektóre ze zwichniętymi stawami.... - opowiada. Według niego, konie nie miały swoich boksów, tłoczyły się po kilka w jednym. W sumie w całej stadninie znajdowało się 278 zwierząt.

Część koni, tych w najgorszym stanie, wywieziono z Posadowa w sobotę. Ale dopiero dziś upubliczniono nagranie z akcji, w którą zaangażowani byli policja, pogotowie dla zwierząt oraz specjaliści weterynarze.

"100 koni mogło umrzeć"

Że sytuacja w stajniach jest zła wiadomo było nie od dziś. Już w 2011 roku pojawiły się pierwsze skargi na stadninę. Właściciel, obywatel Danii, nie odpowiedział wtedy za złe traktowanie zwierząt.  Dopiero dzięki interwencji Mileny Włodarczyk, byłej pracownicy stadniny, sprawa nabrała rozgłosu.

  • Wygłodzony koń wyprowadzany ze stajni w Posadowie przez Pogotowie dla Zwierząt
    Fot. Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance
    Wygłodzony koń wyprowadzany ze stajni w Posadowie przez Pogotowie dla Zwierząt
  • Wygłodzone konie w ściśnięte w zagrodzie
    Fot. Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance
    Wygłodzone konie w ściśnięte w zagrodzie
  • Konie w zaniedbanym boksie
    Fot. Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance
    Konie w zaniedbanym boksie
  • Otwarta rana jednego z koni
    Fot. Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance
    Otwarta rana jednego z koni
  • Patrol interwencyjny wyprowadza konia
    Fot. Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance
    Patrol interwencyjny wyprowadza konia
  • Wprowadzanie konia na przyczepę
    Fot. Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance
    Wprowadzanie konia na przyczepę
  • Koń przygotowywany do transportu
    Fot. Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance
    Koń przygotowywany do transportu
  • Wygłodzony koń wyprowadzany ze stajni w Posadowie przez Pogotowie dla Zwierząt
  • Wygłodzone konie w ściśnięte w zagrodzie
  • Konie w zaniedbanym boksie
  • Otwarta rana jednego z koni
  • Patrol interwencyjny wyprowadza konia
  • Wprowadzanie konia na przyczepę
  • Koń przygotowywany do transportu

- Na początku zgłaszałam tę sprawę do wielu instytucji. Dzwoniłam, prosiłam, ale słyszałam, że albo nie mają czasu, albo zajmują się ważniejszymi sprawami niż ta – żali się była opiekunka koni. – Ktoś mi powiedział, że potrzebny jest duży rozgłos, a taki można uzyskać wrzucając film do sieci. Tak zrobiłam i byłam zaskoczona, jak szybko się to potoczyło - mówi Włodarczyk.

Natychmiast zareagowali ludzie z Pogotowia dla Zwierzat w Trzciance.

Oglądaj
Zagłodzone konie w Posadowie
Wideo: Milena Włodarczyk Zagłodzone konie w Posadowie

13 godzin próbowali ujarzmić zdziczałe zwierzęta

Służby przekroczyły próg stajni w sobotę ok. godz. 11.

- Podczas interwencji, zarządca stajni (właściciela nie było), zaklinał się, że będą je leczyć, dobrze odżywią. Rozdzwoniły się telefony od „zaprzyjaźnionych” weterynarzy, którzy rzekomo już są poumawiani na wizyty - opowiada Bielawski. Nie ma wątpliwości, że była to gra na czas.

- Wybraliśmy konie w najgorszym stanie, potrzebujące pomocy doraźnej. Szło jak po grudzie. Konie były dzikie, wierciły się, szamotały. Niektóre były tak zdziczałe, że nie mogliśmy ich załadować do transporterów – kontynuuje.

Cała akcja trwała ponad 13 godzin. - Przez pierwsze dwie godziny udało nam się załadować jedynie 10 koni. Zwięrzeta były przestraszone i dzikie. Część z nich z tego powodu nie nadawała się do transportu i - mimo fatalnej kondycji - musiała zostać na miejscu. Ostatecznie wywieźliśmy 48 koni - wylicza przedstawiciel Pogotowia dla Zwierząt w Trzciance. Dwa z nich nie przeżyły do poniedziałku.

Obecnie ze stadniny wywożone jest kolejnych 15 koni.

Weterynarze: zero uwag

Opis przebiegu akcji nikogo nie pozostawia obojętnym. Tym bardziej - zdumiewa się Bielawski - niepojęta wydaje się być opinia inspekcji weterynaryjnej, która dzień wcześniej, w piątek, kontrolowała stajnie.

- To wprost niewiarygodne. Nie wiem, czy ci ludzie byli ślepi, chyba w ogóle nie znali się na weterynarii – oburza się Bielawski.

Jak to możliwe, że wygłodzone i zaniedbane konie przeszły pozytywnie kontrolę weterynarii? Zapytaliśmy o to Powiatowego Inspektora Weterynaryjnego w Nowym Tomyślu.

– A kto udzielił Państwu informacji, że pozytywnie oceniliśmy stan zwierząt? - pytał naszego dziennikarza Tomasz Jurkiewicz. Uciął rozmowę, zasłaniając się brakiem czasu, bo ma być właśnie na kontroli w... Posadowie.

Zaskoczony tą informacją jest reporter TVN 24, Aleksander Przybylski, który przebywa obecnie w stadninie koni. – Nie widzieliśmy tutaj inspektora. Nie możemy jednak wykluczyć, że gdzieś przebywa, bo teren jest rozległy – mówi.

Ludzie z całej Polski przyjechali pomóc

W akcji uwalniania koni pomogło wielu hodowców. - Niesamowite było to, że tak ogromna rzesza ludzi chce nam pomóc. Przyjeżdżali ze swoimi przyczepami z całej Polski. Było ich więcej niż koni przeznaczonych do zabrania, dlatego wielu ostatecznie odjechało z pustymi przyczepami - mówi Bielawski.

Oglądaj
Policja: konie w bardzo złym stanie
Wideo: TVN 24 Policja: konie w bardzo złym stanie

A była stajenna, przekonuje, że to wierzchołek góry lodowej. Jej zdaniem w ciągu ostatnich kilku lat w stadninie mogło umrzeć ponad 100 koni. - Było blisko kolejnej tragedii, mogło zginąć jeszcze dwa razy tyle, co odebrano - ocenia Milena Włodarczyk.

Duńczyk przed sąd

Właściciela stadniny czeka proces. Do tego czasu odebrane konie przebywać będą u innych hodowców. - Żeby konie zostały mu ostatecznie odebrane, sąd musi orzec, że to on właśnie winny jest przechowywania zwierząt w takim stanie i wówczas ogłosić przepadek majątku - wyjaśnia  Bielawski.

Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie z artykułu o znęcaniu się nad zwierzętami. Właściciel stadniny formalnie nie został jeszcze przesłuchany - w przesłuchaniu bowiem ma uczestniczyć tłumacz z języka duńskiego. Za znęcanie się nad zwierzętami kodeks karny przewiduje karę grzywny oraz pozbawienia wolności do trzech lat.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (11)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Słonecznik
Słonecznik

Inspekcja weterynaryjna albo nigdy nie była w tej stadninie skoro w piątek nie dopatrzyli się niczego niepokojącego albo niestety ktoś im zapłacił za wydanie takiej opinii. Szok z trudem obejrzałam ten filmik do końca, nie mogę uwierzyć, że można się w tak bestialski sposób zachować w stosunku do bezbronnego, zależnego od nas zwierzęcia. rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      akk1

      Czy ktoś w końcu weźmie się za służby weterynaryjne, afera za aferą i nikt nie ponosi odpowiedzialności. Ale najpierw trzeba by zrobić porządek z PSL -em bo to jedna głęboka kieszeń.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          docarol
          docarol

          Dwoma rękoma podpisuję się pod wcześniejszymi komentarzami.
          A od siebie! Szlak mnie trafia przez tych bandytów nazywających się inspektorami weterynaryjnymi! Czy po tych ciągłych aferach, ktoś w końcu z nimi zrobi porządek czy może jak zwykle wszyscy dookoła będą rozkładać ręce, bo tak jest najłatwiej?!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Ijjo

              To niewyobrażalne okrucieństwo , z trudem obejrzałam cały reportaż . Mam nadzieję że właściciel dostanie maksymalny wyrok .
              Nawiasem , ciekawi mnie jaką karę przewiduje w takim przypadku prawo belgijskie.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  pockerface
                  pockerface

                  Jakim to trzeba być człowiekiem, żeby innym żyjącym i odczuwającym ból stworzeniom zgotować taką gehennę. Za każde zwierzę rok odsiadki o chlebie i wodzie bez prawa łaski.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      4
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      MartatraM

                      Kara grzywny i kara pozbawienia wolności WINNA SIE SUMOWAĆ !!! Za każdego zagłodzonego koni oddzielnie, a potem zsumować wyroki. I tyle powinni siedzieć jeden z drugim za taką ignorancję wobec zwierząt, które wcześniej dawały winnym chleb i zarobek. Co one są winne? Nie dawali rady to było sprzedać konie, stadninę.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          5
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Jerzy Wu

                          Właściciel powinien być potraktowany jak najgorszy bandyta. Takie znęcanie się nad niewinnymi zwierzętami jest czynem wykraczającym poza określenie człowiek.
                          Sąd jak zwykle wyceni ta zbrodnię na 100 zł lub wiezienie w zawieszeniu na miesiąc.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              4
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              mojezdanie
                              mojezdanie

                              właściciel stadniny chyba dobrze płacił lekarzowi powiatowemu za kontrole weterynaryjne jedynie na papierze. Jak można widzieć coś takiego i nie reagować, i to jeszcze lekarze weterynarii, którzy odpowiadają za zdrowie zwierząt. To ewidentne oszustwo i zaniedbanie. PLW powinien zostać odwołany w trybie natychmiastowym

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  5
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  NMQ

                                  Ta cała inspekcja (weterynaryjna, żywności, drogowa) to jedna wielka fikcja utrzymywana z naszych podatków. Ciepłe posadki od przyjmowania łapówek. Przykłady?
                                  Afera z solą drogową. Afera z faszerowaniem zwierząt antybiotykami. Teraz to, a na deser Inspekcja Drogowa, która powinna wyłapywać przeładowane ciężarówki, a łupie kierowców rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Sebek 1

                                      Właściciela zamknąć w stajni i raz na tydzień miskę ryżu i 1 litr wody jemu dać i zerkać co jakiś czas czy żyje....

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          1
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje

                                          INFORMACJE BIZNESOWE »

                                          Zarabiają miliony, zbierają kupony na zakupy. Tak oszczędzają gwiazdy NBA

                                          Zarabiają miliony, zbierają kupony na zakupy. Tak oszczędzają gwiazdy NBA

                                          Wielu z nich twardo stąpa po ziemi i jeśli tylko mogą to oszczędzają. Zbierają kupony promocyjne na tańsze zakupy w supermarketach, jeżdżą starymi, tanimi autami czy nawet komunikacją publiczną. W tym gronie są najwybitniejsi zawodnicy jak LeBron James, Kawhi Leonard czy Carmelo Anthony. Program "24 Godziny" w TVN24 BiS. zobacz więcej »

                                          INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                                          Odmładza partię, wymienia kadry. "Chce rządzić praktycznie jednoosobowo"

                                          Odmładza partię, wymienia kadry. "Chce rządzić praktycznie jednoosobowo"

                                          Jeżeli Xi Jinping skonsoliduje władzę, możliwa jest koncentracja na reformach gospodarczych oraz nowe inicjatywy w polityce zagranicznej - pisze w komentarzu do rozpoczętego w środę XIX zjazdu Komunistycznej Partii Chin Justyna Szczudlik, kierownik programu "Azja i Pacyfik" w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. zobacz więcej »

                                          INFORMACJE SPORTOWE »

                                          NASA powiedziała mu 11 razy "NIE", ale w końcu poleciał w kosmos

                                          Ta historia pokazuje, że warto mieć marzenia i warto w nie wierzyć. Grunt to się nie poddawać. Zobacz TOTERAZ.

                                          Manewry afgańskiej armii w okolicach Kabulu (Fot. JAWAD JALALI/PAP/EPA) czytaj dalej »