tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Brytyjczycy wybrali Brexit

Londyn ma problem. Tusk stawia warunki May

Potrzebny jest większy postęp w negocjacjach w sprawie Brexitu ze strony Londynu, by rozmowy mogły przejść do kolejnej fazy - powiedział w piątek szef Rady Europejskiej Donald Tusk na szczycie unijnym w Goeteborgu. Jak zapewnił, jasno przekazał to stanowisko premier Wielkiej Brytanii Theresie May.

Szefowa brytyjskiego rządu wykorzystała piątkowy szczyt UE w Goeteborgu, żeby spotkać się z liderami niektórych państw, a także instytucji unijnych. Rozmawiała m.in. z Tuskiem, premier Beatą Szydło czy szefem rządu Szwecji Stefanem Loefvenem.

Tusk zaznaczył, że Bruksela jest gotowa do rozpoczęcia kolejnej fazy negocjacji z Wielką Brytanią w grudniu. - Jednak, żeby się tak stało, musi nastąpić większy postęp w negocjacjach ze strony Wielkiej Brytanii. (...) Przedstawiłem to jasno premier May, że ten postęp musi nastąpić najpóźniej na początku grudnia - powiedział.

Tusk wzmaga presję

- Jeśli nie nastąpi do tego czasu wystarczający postęp, nie będziemy w stanie zaproponować nowych wytycznych w sprawie okresu przejściowego i przyszłych relacji na grudniowym szczycie europejskim - zaznaczył.

Dodał, że jak dotąd uczyniono postępy w rozmowach w sprawie rozwiązania kwestii praw obywateli UE i Wielkiej Brytanii po Brexicie, ale brakuje takiego postępu w sprawie granicy irlandzkiej i rozliczeń finansowych.

Downing Street naciskane przez biznes chciałoby jak najszybciej rozpocząć rozmowy na temat przyszłych relacji handlowych w UE, ale "27" odmawia przejścia do drugiej fazy rokowań. Tusk ma się spotkać z May w przyszły piątek, żeby ponownie ocenić sytuację.

Szef Rady Europejskiej wykpił brytyjskiego ministra ds. wyjścia z Unii Europejskiej Davida Davisa, który mówił, że jego kraj poszedł już na ustępstwa, a teraz czas na ruch UE. - Doceniam brytyjski humor Davida Davisa - powiedział Tusk.

Zapewnił przy tym, że nie ma klinczu w rozmowach między UE a Wielką Brytanią, a po spotkaniu z May czuje się "znacznie bezpieczniej".

- Nie jestem odpowiedzialny za negocjacje, ale polityczna atmosfera i bardzo dobra wola z obu stron oznacza, że wciąż mamy szansę osiągnąć nasz pierwszy cel, to znaczy sfinalizować pierwszą fazę negocjacji. Jestem bardzo ostrożny, ale optymistyczny - podkreślił Tusk w rozmowie z dziennikarzami.

Juncker: zegar tyka

Na te same problemy w toczących się rozmowach wskazał w piątek prezydent Francji Emmanuel Macron. - Nie rozpoczniemy rozmów na temat przyszłych relacji dopóki nie spełnione zostaną warunki postawione w pierwszej fazie (rozmów - red.) - podkreślił.

O tym, że Wielka Brytania musi wyjaśnić kwestie rozliczenia finansowego, mówił również w piątek premier goszczącej przywódców unijnych Szwecji. - Wszyscy mamy nadzieję, że będziemy mogli przejść do kolejnej fazy rozmów, ale wciąż mamy drogę do przejścia - zaznaczył Loefven.

- Zegar tyka. Mam nadzieję, że będziemy mogli dojść do porozumienia na temat warunków rozwodowych przed grudniową Radą Europejską. Ale przed nami wciąż jest praca do wykonania - wtórował mu szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Obawy Irlandczyków

By przejść do kolejnego etapu negocjacji, konieczne jest porozumienie Wielkiej Brytanii i UE w trzech kwestiach: praw obywatelskich, granicy irlandzkiej oraz brytyjskich rozliczeń finansowych z unijnym budżetem. Ta ostatnia kwestia jest najbardziej problematyczna. Żądania UE wobec Londynu wynoszą 60 mld euro, tymczasem Wielka Brytania - według nieoficjalnych informacji - zaoferowała w ramach rozliczenia rozwodowego około 20 mld euro.

Premier Irlandii Leo Varadkar ocenił w Goeteborgu, że nie ma szans na postęp w negocjacjach, chyba że Wielka Brytania jasno zagwarantuje, że Brexit nie zaowocuje nowymi barierami pomiędzy jego krajem i Irlandią Północną.

- Obiecano nam, że nie będzie "twardej granicy" w Irlandii, że nie będzie żadnej fizycznej infrastruktury na granicy, że nie wrócimy do granic z przeszłości - powiedział Varadkar. Dodał jednak, że chciałby otrzymać te zapewnienia przełożone na praktyczne rozwiązania we wnioskach końcowych z pierwszej fazy rozmów między UE a Zjednoczonym Królestwem.

May podkreśla postęp

Sama May podkreślała w piątek rano, że ma nadzieję, iż liderzy unijni dadzą w grudniu zielone światło dla podjęcie rozmowy o przyszłych relacjach gospodarczych. - Zgodziliśmy się, że osiągnięty został duży postęp - zapewniła.

- Mam nadzieję, że UE odpowie pozytywnie, abyśmy mogli pójść razem do przodu, zapewniając najlepsze możliwe porozumienie dla naszej przyszłości - oznajmiła. Nie przedstawiła jednak nowych propozycji dotyczących kwestii problematycznych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Brytyjczycy wybrali Brexit

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Soosie

Wielka Brytania - "krowa gotowki" dla EU.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        2
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Zabija dziesiątki tysięcy Polaków rocznie. Czym jest smog?

      Średnio w Polsce z powodu smogu umiera 45 tysięcy osób. Czym właściwie jest?

      Sprawdź, gdzie jest smog

      Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

      INFORMACJE BIZNESOWE »

      Smog ma zniknąć w pięć lat. Północne Chiny przejdą na czyste ogrzewanie

      Smog ma zniknąć w pięć lat. Północne Chiny przejdą na czyste ogrzewanie

      Do 2019 roku północne Chiny mają być w 50 procentach ogrzewane czystymi paliwami, a do roku 2021 odsetek ten ma wynosić 70 procent - wynika z ogłoszonego w niedzielę przez władze pięcioletniego planu przejścia na czyste ogrzewanie. czytaj dalej »

      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

      Kolejna sędzia zrezygnowała. Proces w sprawie śmierci dziennikarki wstrzymany

      Kolejna sędzia zrezygnowała. Proces w sprawie śmierci dziennikarki wstrzymany

      To już drugi taki przypadek w ciągu niespełna tygodnia. Sędzia Charmaine Galea wycofała się z udziału w przesłuchaniu trzech mężczyzn oskarżonych o zamordowanie blogerki Daphne Caruany Galizii. Brutalne zabójstwo wstrząsnęło Maltą i odbiło się szerokim echem w całej Europie. zobacz więcej »

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Awaria na lotnisku w Atlancie (fot. Erik S. Lesser/EPA/PAP) czytaj dalej »