tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

W nocy zatrzymano 151 osób. Opozycja wzywa do kontynuowania protestów

W niektórych miejscowościach rozmieszczono wojsko. W wielu miejscach w Tunezji trwają protesty związane z protestami przeciwko podwyżkom cen i podatków. Mają miejsca kolejne zatrzymania, w tym lokalnych liderów opozycji - poinformowało MSW. Aktywiści wzywają do dalszych protestów.

Protesty są kontynuacją pokojowych, niewielkich zgromadzeń, które od początku stycznia były organizowane w całym kraju przeciwko podwyżkom cen, bezrobociu, inflacji oraz zaprowadzanym przez władze posunięciom oszczędnościowym.

W poniedziałek podczas antyrządowej demonstracji zginęła jedna osoba. Władze wysłały armię do kilku miast i miejscowości, w których protestujący podpalali budynki rządowe. W czwartek w kraju było już spokojniej, a do sporadycznych starć dochodziło tylko w Siljanie na północy kraju, w Sidi Buzid w środkowej Tunezji i w Duzie na południu.

778 zatrzymanych

Jednak działacze i opozycyjni politycy wzywają do kolejnych protestów w stołecznym Tunisie w piątek i sobotę, gdy przypada siódma rocznica obalenia autorytarnego prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego.

- Protesty się zmniejszyły i nie było żadnych zniszczeń, ale ubiegłej nocy policjanci zatrzymali 151 osób zaangażowanych w zamieszki z ostatnich dni, co oznacza, że liczba zatrzymanych [od poniedziałku - przyp. red.] wzrosła do 778 - powiedział rzecznik resortu spraw wewnętrznych Chelifa Czibani. Dodał, że wśród zatrzymanych było 16 "islamskich radykałów".

Według źródła w sądownictwie, na które powołuje się agencja Reutera, trzech lokalnych przywódców Frontu Ludowego (FP), głównego bloku opozycyjnego, zostało zatrzymanych w Kafsie, w środkowej Tunezji, za rzekome podpalenie budynku rządowego.

Z kolei FP utrzymuje, że jej liderzy padli ofiarami kampanii politycznej, podczas której "odtworzono metody opresyjnego reżimu Ben Alego". Członkowie partii zostali też zatrzymani w dwóch innych miejscach.

Efekt podwyżek

1 stycznia w Tunezji, gdzie od tak zwanej jaśminowej rewolucji w grudniu 2010 roku rozpoczęła się arabska wiosna, podniesiono ceny oleju napędowego i niektórych produktów, a także podatki od samochodów, połączeń telefonicznych, internetu czy zakwaterowania hotelowego. Jest to część środków oszczędnościowych uzgodnionych z zagranicznymi wierzycielami.

Rząd oskarżył opozycję i chuliganów o podsycanie niepokojów, czemu opozycja zaprzecza. Władze zapewniły, że nie ugną się i nie zrezygnują ze środków oszczędnościowych.

Tunezja jest postrzegana na Zachodzie jako jedyny kraj Bliskiego Wschodu i Maghrebu, w którym arabska wiosna odniosła sukces. Jednak od obalenia Ben Alego kraj miał dziewięć rządów i żadnemu z nich nie udało się wyeliminować głęboko zakorzenionych problemów gospodarczych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

32 lata w 4 sekundy. Tak zmieniał się świat rok po roku

Niezwykły timelapse przedstawia zdjęcia satelitarne z najciekawszych miejsc na Ziemi. Jak rozwijał się Dubaj i Las Vegas? Co się działo z lodowcami, a co z Morzem Martwym? Zobacz TOTERAZ.

INFORMACJE BIZNESOWE »

Mieszkanie plus drewno. Sejm daje zielone światło dla utworzenia nowej spółki

Mieszkanie plus drewno. Sejm daje zielone światło dla utworzenia nowej spółki

Sejm uchwalił w piątek ustawę powołującą spółkę Polskie Domy Drewniane, która w ramach programu Mieszkanie plus ma budować drewniane domy. Udziałowcami spółki będą Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Bank Ochrony Środowiska. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Chcą przed śmiercią zobaczyć rodziny. Ale wyczekiwane spotkanie może się nie odbyć

Chcą przed śmiercią zobaczyć rodziny. Ale wyczekiwane spotkanie może się nie odbyć

Państwowe media Korei Północnej ostrzegły, że może nie dojść do planowanego po raz pierwszy od wielu lat spotkania krewnych rozdzielonych w czasie wojny z lat 1950-53. Pjongjang domaga się, aby władze w Seulu odesłały 12 północnokoreańskich kelnerek, które znalazły się w Korei Południowej w niejasnych okolicznościach. zobacz więcej »

Uszkodzony kabel? Tym prostym sposobem szybko go naprawisz

Złamane okulary, urwane zapięcie. Możliwości jest nieskończenie wiele. Rozwiązanie genialne w swojej prostocie. Zobacz TOTERAZ.

INFORMACJE SPORTOWE »

Zamieszki w Limie, stolicy Peru (fot. German Falcon/EPA/PAP) czytaj dalej »