tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Czterolatek i trzylatka na parapecie, dziewięć pięter nad ziemią. Rodzice spali

Czterolatek i trzylatka na parapecie, dziewięć pięter nad ziemią. Rodzice spali
Foto: Google Maps | Video: TVN24 Łódź Sprawę bada policja

- Na dziewiątym piętrze bawią się małe dzieci! Zaraz spadną - takie zgłoszenie dostali w niedzielę strażacy z Pabianic (Łódzkie). Rodzice byli trzeźwi, ale spali.

Rodzeństwo od tragedii dzieliło kilka centymetrów. Czteroletni chłopiec i jego o rok młodsza siostra otworzyli okno. Potem wyszli na parapet.

- Dzieci były na zewnętrznym parapecie. Na szczęście ktoś wypatrzył je bawiące się na dziewiątym piętrze i powiadomił służby - mówi  kom. Joanna Szczęsna z pabianickiej komendy.

Po kilku minutach pod wieżowcem przy ul. Grota Roweckiego była już policja i straż pożarna. Strażacy rozłożyli szybko poduszkę powietrzną, która miała zamortyzować ewentualny upadek dzieci.

- Kiedy pod budynkiem pojawiły się patrole, dzieci schowały się już do wnętrza - mówi kom. Szczęsna.

Pobudka

Policjanci po kilku chwilach zaczęli dobijać się do mieszkania na dziewiątym piętrze. Funkcjonariuszom drzwi otworzyli zaspani i zaskoczeni rodzice.

- Byli trzeźwi, ale chcieli wykorzystać weekend i spali. Ojciec dzieci twierdził, że nad ranem skończył zmianę w pracy i musiał odpocząć - opowiada Joanna Szczęsna.

Funkcjonariusze stwierdzili, że rodzice są trzeźwi. Okazało się, że wcześniej nie było żadnych zastrzeżeń co do tego, jak wywiązywali się z opieki nad rodzeństwem.

Niezależnie od tego, policjanci badają, czy dzieci nie były pozbawione należytej opieki i czy rodzice nie narazili ich życia i zdrowia.

Bez zaufania

Psycholog dziecięca, Barbara Ćwiok mówi w rozmowie z tvn24.pl, że historia z Pabianic powinna być ostrzeżeniem dla wszystkich innych rodziców.

- Nie wolno zostawiać dziecka bez opieki i nadzorowania tego, czym się zajmuje. Nawet, jeżeli nasza pociecha jest w domu - podkreśla Ćwiok.

Dodaje, że czujności nie powinny uśpić urządzenia, które mają - w założeniu - zwiększyć bezpieczeństwo dzieci: czyli na przykład specjalne blokady na klamki okienne.

- Powinniśmy wiedzieć, że dziecko ma olbrzymią fantazję. Bez kontroli ze strony rodzica zawsze może wymyślić coś, co będzie dla niego zagrożeniem - opowiada.

Dlatego też - jak twierdzi nasza rozmówczyni - przynajmniej jeden z rodziców powinien raz na kilka minut sprawdzić, co wymyśliły dzieci.

- Więcej niezależności można dać dzieciom chodzącym już do szkoły. Ale dzieci młodsze muszą być doglądane - kończy psycholog.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

INFORMACJE BIZNESOWE »

Mają wozić pasażerów nawet 225 kilometrów na godzinę

Mają wozić pasażerów nawet 225 kilometrów na godzinę

W Wielkiej Brytanii ruszyły testy nowych szybkich pociągów, wyprodukowanych przez japoński koncern Hitachi, ale na Wyspach. Pociągi mają podwójny, dieslowsko-elektryczny napęd i mają mknąć 225 kilometrów na godzinę. To największy zakup taboru dla brytyjskiej kolei od 40 lat. Tamtejszy rząd złożył zamówienie na 122 nowoczesne składy. Materiał z programu "24 Godziny" w TVN24 BiS. zobacz więcej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Saakaszwili "radzi" Poroszence, by złożył rezygnację 

Saakaszwili "radzi" Poroszence, by złożył rezygnację 

- Dopóki u władzy jest Poroszenko, nie będzie żadnego postępu, żadnego zwalczania korupcji - ocenił były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, który jednocześnie "poradził" prezydentowi Ukrainy, by podał się do dymisji. Propozycja padła podczas kilkutysięcznego wiecu przed gmachem parlamentu w Kijowie. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

"Kubica to nasz człowiek"

"Kubica to nasz człowiek"

Prezes toru Hungaroring, na którym Robert Kubica testuje bolid teamu Williams, kibicuje polskiemu kierowcy. - Tu debiutował w Formule 1, tu prowadził w tym roku po raz pierwszy samochód wyścigowy z 2017 roku i teraz tu się rozstrzyga, czy będzie mógł wrócić do wyścigowego cyrku - przyznał Zsolt Gyulay. zobacz więcej »

Nie chciał uciekać, wolał ratować kozy. To cud, że przeżyli

Kiedy Hrabstwo Sonoma w Kalifornii trawił potężny ogień, bohaterski pies pasterski pełnił swoją służbę. ZOBACZ TOTERAZ.PL

Napastnik reprezentacji Niemiec podczas treningu w Lipsku (Fot. FILIP SINGER/PAP/EPA) czytaj dalej »