tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Trump krytykuje May. "Zrobiłbym to zupełnie inaczej"

Amerykański prezydent Donald Trump skrytykował w rozmowie z tabloidem "The Sun" brytyjską premier Theresę May za jej strategię negocjacji w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej, oceniając, że mogła stracić przez to szanse na umowę handlową ze Stanami Zjednoczonymi.

Wywiad z Trumpem, który przeprowadzono w amerykańskiej ambasadzie w Brukseli, został opublikowany w czwartek późnym wieczorem na stronie internetowej gazety i znajdzie się w piątkowym wydaniu papierowym. Wypowiedzi i opinie amerykańskiego prezydenta, upublicznione na kilkanaście godzin przed spotkaniem i wspólną konferencją prasową z premier May, wywołały kontrowersje wśród komentatorów i polityków.

"Mamy wystarczająco wiele trudności z Unią Europejską"

Pytany o stan negocjacji w sprawie brexitu, amerykański prezydent przychylił się do głosów eurosceptycznych posłów Partii Konserwatywnej, którzy oskarżyli premier May o zbytnie ustępstwa wobec Unii Europejskiej i oddanie Wspólnocie nadmiernej kontroli nad brytyjską polityką i relacjami handlowymi. Trump ocenił, że to "z pewnością wpłynie na handel ze Stanami Zjednoczonymi - niestety, w negatywny sposób".

- Jeśli doprowadzą do takiej umowy (z UE) to będziemy musieli rozmawiać z Unią Europejską, a nie z Wielką Brytanią, co prawdopodobnie zamknie drogę do porozumienia - powiedział.

- Mamy wystarczająco wiele trudności z Unią Europejską. Rozprawiamy się teraz z Unią Europejską, bo nie traktowała Stanów Zjednoczonych wystarczająco uczciwie. Nie, jeśli (Brytyjczycy - red.) to zrobią to prawdopodobnie zakończyłoby to istotną relację handlową ze Stanami Zjednoczonymi – oświadczył Trump w wywiadzie.

Trump: Johnson jest "bardzo utalentowanym gościem"

Pytany o niedawny komentarz byłego szefa brytyjskiego MSZ Borisa Johnsona, że Trump ostrzej podszedłby do negocjacji z Unią Europejską, prezydent szybko odparł, że "ma rację".

- Zrobiłbym to zupełnie inaczej. Zresztą powiedziałem Theresie May, jak to zrobić, ale mnie nie słuchała i wybrała inną ścieżkę. Powiedziałbym nawet, że poszła w przeciwną stronę. W porządku, powinna prowadzić negocjacje w najlepszy sposób jaki potrafi, ale to co się dzieje nie jest dobre – ocenił.

Trump chwalił jednocześnie Johnsona, nazywając go "bardzo utalentowanym gościem" oraz dodając, że "bardzo go lubi" i "ma do niego wiele szacunku, bo on mnie oczywiście lubi i mówi o mnie dobre rzeczy".

- Z żalem przyjąłem jego odejście z rządu i mam nadzieję, że kiedyś wróci. Uważam, że jest świetnym reprezentantem waszego kraju - mówił Trump.

Pytany o ambicje byłego ministra MSZ dotyczące zostania premierem, prezydent USA zaznaczył, że "nie chce stawiać ich (May i Johnsona) przeciwko sobie", ale dodał, że "myśli, że byłby on świetnym premierem" i "ma to, czego potrzeba".

Jednocześnie zapowiedział, że gdyby był brytyjskim negocjatorem w sprawie brexitu to "absolutnie" byłby gotowy do zerwania rozmów. - Myślę, że to co się dzieje jest niefortunne. Za długie. Umowy, które zajmują tyle czasu nigdy nie są dobre – ocenił.

- To nie jest porozumienie, które było (dane do wyboru) podczas referendum. Wiele o tym słyszałem przez ostatnie trzy dni i wiem, że mieli (w rządzie) wiele rezygnacji, więc wielu ludzi tego nie lubi - powiedział Trump.

"Wykorzystują Stany Zjednoczone, a ja do tego nie dopuszczę"

Prezydent wezwał także premier May, aby posłuchała swoich doradców i zwiększyła znacząco wydatki na obronność, podobnie jak pozostali członkowie NATO. Pytany o to, czy zastrasza w ten sposób swoich sojuszników, oświadczył, że "mieliśmy przez 40 lat prezydentów, którzy mówili to samo, tylko w milszy sposób i nic nie osiągnęli". - Wykorzystują w ten sposób Stany Zjednoczone, a ja do tego nie dopuszczę - zapewnił.

Amerykański prezydent zaprzeczył jednak doniesieniom mediów, że May go "nudzi" lub uważa ją za "panoszącą się nauczycielkę". - Nie, nie, nie. Nigdy nie powiedziałem o niej nic złego. To fake news. Uważam, że jest miłą osobą i dogaduję się z nią bardzo dobrze - odparł.

Trump, który przebywa w Wielkiej Brytanii z oficjalną wizytą zaatakował także europejską politykę migracyjną twierdząc, że Wielka Brytania i Europa "tracą swoją kulturę".

- Mam (w sobie) ogromną miłość do Europy. Nie zapominaj, że zasadniczo jestem produktem Unii Europejskiej - Szkocji i Niemiec; mój ojciec pochodził z Niemiec a matka ze Szkocji - tłumaczył.

- Szkoda, że dopuszczono do tego, aby migracja odbywała się do Europy. Myślę, że zmieniła tkankę (społeczną) Europy i jeśli nie zadziałacie bardzo szybko to nigdy nie będzie już tym, czym była i nie mówię o tym w pozytywny sposób - przekonywał. - Tracicie swoją kulturę, rozejrzyjcie się – ostrzegał.

Trump skrytykował także burmistrza Londynu Sadiqa Khana. - Myślę też, że zrobił złą robotę, jeśli chodzi o przestępczość. Spójrzcie na te wszystkie okropne rzeczy, które tu się dzieją" - dodał.

Prezydent ocenił także, że publiczna krytyka jego postępowania ze strony Khana, pierwszego muzułmanina na czele ważnej europejskiej stolicy, była oznaką braku szacunku dla Stanów Zjednoczonych. - Może nie lubić obecnego prezydenta, ale ja reprezentuję USA i wielu ludzi z Europy, bo wielu ludzi z Europy jest w Stanach Zjednoczonych - przekonywał.

Jednocześnie przyznał, że w obliczu planowanych wielotysięcznych protestów i wypuszczenia balonu przedstawiającego karykaturalny wizerunek Trumpa jako dziecka w pielusze, "nie czuje się mile widziany w Londynie". - Skoro czuję się niemile widziany, to po co mam tam zostawać? Mam na myśli rząd, bo Brytyjczycy się ze mną zgadzają - dodał.

"Moja mama kochała królową"

Jak zaznaczył, cieszy się jednak na spotkanie z królową Elżbietą II. Ocenił, że królowa jest "niesamowitą kobietą" i "reprezentuje swój kraj tak dobrze". - Moja mama kochała królową i za każdym razem, kiedy pojawiała się w telewizji to moja mama chciała ją oglądać - wspominał.

Trump przyleciał do Wielkiej Brytanii w czwartek, prosto z zakończonego szczytu NATO w Brukseli. W piątek spotka się z premier Theresą May na dwustronnych rozmowach w podmiejskiej rezydencji w Chequers, gdzie weźmie udział we wspólnej z premier konferencji prasowej. Po jej zakończeniu prezydent uda się na zamek w Windsorze, gdzie spotka się z królową, a następnie odleci na weekend do Szkocji.

W poniedziałek Trump uda się z kolei do Helsinek, gdzie będzie rozmawiał z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Trump w Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania ma nowego premiera

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Tyberios
Tyberios

"Rozprawiamy się teraz z Unią Europejską"... po co nam wrogowie jak mamy takich sojuszników.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      TVN Meteo

      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

      Putin i Erdogan porozumieli się w sprawie Syrii. "Dyplomacja działa"

      Putin i Erdogan porozumieli się w sprawie Syrii. "Dyplomacja działa"

      - Syria z zadowoleniem przyjęła ogłoszone w poniedziałek w Soczi porozumienie w sprawie utworzenia w syryjskim Idlibie strefy zdemilitaryzowanej - podała we wtorek agencja SANA, powołując się na informację przekazaną przez przedstawicieli syryjskiego rządu. Zadowolenie wyraził też szef MSZ Iranu Mohammad Dżawad Zarif. zobacz więcej »

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Od Londynu po Pragę. Teksas w skali Europy

      Ten ogromny stan jest ponad dwa razy większy od Polski. Zobacz TOTERAZ.

      Zgliszcza po pożarze targowiska Bagree w Kalkucie (Piyal Adhikary/PAP/EPA) czytaj dalej »