tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Broniarz wylicza "kłamstwa reformy edukacji": można to jeszcze odwrócić

Broniarz wylicza "kłamstwa reformy edukacji": można to jeszcze odwrócić
Foto: tvn24 | Video: tvn24 ZNP odpowiada premier: na referendum nie jest za późno (Materiał z 24 kwietnia)

Jeszcze nie jest za późno, by odwrócić reformę edukacji, jest ona jeszcze tylko na papierze - mówił prezes ZNP Sławomir Broniarz przedstawiając we wtorek wieczorem w Sejmie obywatelski wniosek o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum w sprawie reformy edukacji.

- Wprowadzaniu reformy towarzyszyły kłamstwa, nieprawdy, powtarzane do tej pory, towarzyszył chaos, zamęt, a jednocześnie wprowadzano wszystkich w błąd. Ale nie jest tak, że kłamstwo sto razy powtórzone stanie się prawdą - stwierdził Broniarz, który przez ponad godzinę prezentował obywatelski wniosek ws referendum.

Przedstawił - jak mówił - szereg kłamstw w sprawie reformy edukacji. Po pierwsze, według niego nieprawdą jest, że reforma została skonsultowana. Jak mówił, w uruchomionej przez MEN debacie "Rodzic - Uczeń - Nauczyciel", rodzice i uczniowie występowali jedynie w nazwie wydarzenia.

Broniarz wylicza "kłamstwa"

Drugie kłamstwo według ZNP brzmi: "dzieci nie zauważą różnicy".

- Pytają państwo często: "Gdzie byliście, kiedy Platforma wysyłała sześciolatki do szkół?". A ja pytam gdzie państwo są dzisiaj? Troszczyliście się o dzieci, kiedy miały sześć lat, gdzie państwa troska teraz? - zwracał się Broniarz do twórców reformy. Jak zaznaczył, to są te same dzieci, tylko o kilka lat starsze. Zarzucił MEN, że niszczy ich marzenia i plany, zaburza poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do państwa.

- Dlaczego nie zapytali ich państwo o zdanie? Może dlatego, że gdyby państwo zapytali, okazałoby się, że droga, którą państwo obrali, nie jest słuszna. Miasto Warszawa w 2016 przeprowadziło badania wśród młodzieży gimnazjalnej. 71 procent gimnazjalistów powiedziało, że lubi swoją szkołę. Państwo na wszelki wypadek nie pytają o nic uczniów. W ogóle nie bierzecie pod uwagę faktu, że młodzież może mieć swoje zdanie i ma prawo zabierania głosu - powiedział Broniarz.

Jak podkreślał, trzecie kłamstwo dotyczące reformy mówi, że po jej wprowadzeniu uczniowie będą się uczyć zgodnie z nowoczesnymi podstawami programowymi kształcenia ogólnego. Szef ZNP przytoczył między innymi fragment opinii Rady Języka Polskiego o podstawach z tego przedmiotu. Jak mówił, wynika z niej, że nastąpi powrót do "encyklopedyzmu", a twórcze, refleksyjne, krytyczne korzystanie z wiedzy będzie poza zasięgiem większości uczniów. Ponadto treści kształcenia są przestarzałe, oddają rzeczywistość kulturowo-komunikacyjną sprzed 50 lat. Lekcje języka polskiego zostaną oderwane od rzeczywistości, w której żyje współcześnie człowiek.

Broniarz przytoczył też krytyczne uwagi, zgłoszone na przykład przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Jak zaznaczył, dobrej podstawy programowej nie da się napisać w dwa miesiące. Pytał też dlaczego - jeśli podstawy są takie dobre - MEN nie chce podać nazwisk ich autorów.

Kolejne kłamstwo - według prezesa ZNP - dotyczy tego, że gimnazja się nie sprawdziły. Cytował byłego ministra edukacji, profesora Mirosława Handke, który wprowadzał do polskiego systemu edukacji gimnazja. Handke twierdził, że dziewięcioletni system kształcenia (6-letnia szkoła podstawowa i 3-letnie gimnazjum) to standard na świecie, a gimnazja podnoszą aspiracje edukacyjne dzieci i ich rodziców. Według Broniarza, potwierdzają to badania.

Miejsca pracy dla nauczycieli

Jak mówił szef związku nauczycieli, od 2000 roku Polska odnotowała jeden z największych wzrostów umiejętności 15-latków w badaniu PISA (Programme for International Student Assessment - Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów).

Największy skok w wynikach uzyskaliśmy po pierwszej edycji PISA w 2000 roku, która objęła jeszcze uczniów przed reformą z 1999 roku - argumentował Broniarz i zaznaczył, że obecnie osiągnięcia polskich 15-latków są powyżej średniej OECD i średniej Unii Europejskiej. W naukach przyrodniczych Polacy zajęli 10. miejsce na 26 krajów Unii Europejskiej biorących udział w badaniu. W czytaniu zajęli 5. miejsce, a w matematyce 8. miejsce. W UE lepsze wyniki w naukach przyrodniczych uzyskali 15-latkowie z Estonii, Finlandii, Słowenii, Niemiec, Holandii i Wielkiej Brytanii. W czytaniu lepsze wyniki od nas uzyskały tylko Finlandia, Irlandia i Estonia.

Kłamstwo kolejne - zdaniem Broniarza - brzmi: reforma wyrówna szanse edukacyjne. - Nie przedstawiono żadnych dowodów na to, że tak się stanie - ocenił. - Czy wyrównaniem szans jest pozostawienie dzieci na kolejne dwa lata w szkołach podstawowych, które są gorzej wyposażone, nie mają pracowni przedmiotowych, a często nawet sal gimnastycznych? - pytał prezes ZNP. Zadał też pytanie, co z równym dostępem do edukacji artystycznej i dwujęzycznej.

- Co mają państwo do powiedzenia o szansach edukacyjnych uczniów obecnych klas I gimnazjów, którym się nie powiedzie, nie otrzymają promocji i wrócą do szkoły podstawowej, którą rok wcześniej skończyli? Młody człowiek odbiera to jako degradację i niezasłużoną karę. A co z tymi, którzy nie zdadzą w trzeciej klasie gimnazjum i zmuszeni będą powtarzać dwa lata nauki zamiast roku? - pytał.

Według niego, kolejne kłamstwo dotyczy tego, że nikt w wyniku reformy edukacji nie straci pracy. Jak mówił 9,4 tysiąca nauczycieli straci pracę od 1 września w związku z reformą edukacji, a 22 tysiące nie będzie miało pełnego etatu. - Mówicie państwo o osłonach dla zwalnianych nauczycieli, a tych osłon nie ma - dodał. - Pani minister chwali się miejscami pracy, jakie nauczyciele mogą znaleźć w bazach danych prowadzonych przez kuratoria. Woli jednak nie wspominać o tym, że ogromna większość z nich to praca na niepełny etat, często w wymiarze 1-2 godzin. To oznacza pracę nawet za 500 złotych miesięcznie - powiedział Broniarz.

Według prezesa ZNP, następne kłamstwo brzmi: "obywatelki i obywatele chcą tych zmian, jesteśmy gotowi do dialogu". - Tak, dwa lata temu plany reformy edukacji cieszyły się poparciem większości społeczeństwa, ale kiedy poznawaliśmy szczegóły planu, okazało się, że część z nas nie oczekuje tego, co proponuje MEN. I poparcie zaczęło spadać. Ale ministerstwo pozostało głuche na głosy krytyki, a nawet zwykłe pytania - powiedział. Przypomniał, że przeciwko wprowadzeniu reformy strajkowali nauczyciele, protestują też rodzice, którzy każdego 10. dnia miesiąca na znak protestu nie posyłają dzieci do szkoły.

Broniarz mówił także, że nie jest prawdą to, że reforma jest bezkosztowa. - Samorządy już piszą do MEN wnioski o dofinansowanie w przypadku, gdy gimnazjum zostaje przekształcone w ośmioletnią szkołę podstawową. Pierwsze wnioski dotyczące doposażenia świetlic złożyło 330 samorządów. Opiewają na prawie 17 milionów złotych - powiedział.

"Edukacyjny koszmar"

Zdaniem prezesa ZNP, nieprawdą jest też to, że reforma jest już wdrożona, nie da się jej odwrócić. - To nie my narzuciliśmy szaleńcze tempo procedowania ustawy - powiedział. - Na każdym etapie można było powstrzymać zmiany - powiedział. Jak mówił, głosy krytyczne wobec reformy były zgłaszane już w lecie ubiegłego roku po ogłoszeniu założeń reformy. - Reforma jest jeszcze tylko na papierze (...). Jeszcze żadna szkoła nie została zlikwidowana, jeszcze żadne dziecko nie uczy się zgodnie z nowa podstawą programową - zaznaczył.

Według niego, o tym, jak bardzo społeczeństwo nie zdawało sobie sprawy z tego, co się konkretnie kryje w programie PiS, świadczą ostatnie badania CBOS. - Po dwóch miesiącach uświadamiania ludziom, co się naprawdę kryje za tak zwaną reformą, poparcie dla referendum oświatowego wzrosło - według ostatniego sondażu CBOS - do 62 proc - powiedział Broniarz.

- Większość z państwa ma dzieci lub wnuki w wieku szkolnym: czy naprawdę jesteście gotowi zafundować im ten edukacyjny koszmar: przepełnione klasy, naukę na zmiany, lekcje z nauczycielami jeżdżącymi od szkoły do szkoły, naukę z pisanych na kolanie nowych programów? Czy naprawdę ze względu na polityczne racje, skażecie wasze dzieci i wnuki na naukę w zdeformowanej - przez minister Annę Zalewską - szkole? Czy będziecie potem mogli spokojnie spojrzeć sobie w oczy? - pytał Broniarz.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (9)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zimnym okiem
Zimnym okiem

Pamiętajcie jeszcze jedno w szkołach podstawowych nie ma pracowni fizycznych, chemicznych, biologicznych...koszt minimalny to 30 tys na pracownie ale MEN nie dało kasy!! AA i nauczyciel będzie tam uczył po kilka godzin i uciekał

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        2
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zimnym okiem
      Zimnym okiem

      Szanowni Państwo z tego co wiem juz Solidarność nauczycielska już została oszukana i nastąpi protest... Co do etatów nie ma ich, bo MEN dodaje godziny i dzieli je na 18 i są ale w rzeczywistości są to po 2 do 6 godzin w szkole wiec nauczyciel musiałby pracować od 3 do 9 szkołach!!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          zdelegalizować myślistwo

          trzeba zwolnić nieptrzebnych nauczycieli, system edukacji jest dla uczniów, nie dla utrzymywanie nauczycieli którzy nie sa potrzebni, Broniarz: trochę szacunku dla podatników !

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                6
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              sionn
              sionn

              Tak, właśnie, edukacja jest dla uczniów. A to oznacza zapewnienie odpowiedniej jakości kształcenia. Nie dokonuje się tego przez kolejną reformę niweczącą wysiłek nauczycieli, który doprowadził do tego, że gimnazja mają się z roku na rok coraz lepiej. Oszczędzanie na edukacji to obniżenie jej poziomu. Tak było, jest i będzie.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  kayy2
                  kayy2

                  ta refomrma od samego zalozenia jest niepotrzebna,zgadzam sie nalezalo ulepszyć system gimnazjalny a nie wracac do komuny...

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        2
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      malta

                      Nauczyciele jak święte krowy. Likwidacja stanowisk pracy gdzie indziej, nie spowoduje że pan Broniarz stanie po ich stronie.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          3
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            7
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          lastanetaarion
                          lastanetaarion

                          Ta, najlepszą obroną jest atak, więc piszesz co ci każą?
                          Ten gość przynajmniej ma wątpliwości i wspomina o poziomie kształcenia dzieci, w przeciwieństwie do MEN, które uważa, że dzieci będą zachwycone - "będą" - od razu zakładają, że będzie wspaniale nie pytając nikogo o zdanie, jak zauważył ten gość.
                          Wspaniałe jest rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              6
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              yoda_rafalski
                              yoda_rafalski

                              No ciekawy jestem, jaki kwiat będzie uczyć nasze dzieci za kilka lat, jak teraz nauczyciele będą mieć po kilka godzin z doskoku w różnych miejscach, a praca niestabilna i raczej bez perspektyw? Kto będzie na tyle ambitny i odważny? Jest się z czego cieszyć.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  5
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  sionn
                                  sionn

                                  Proszę, zostań taką "świętą krową". Pracuj dla idei, wychowuj i nauczaj kolejne pokolenia, przykładaj się, żeby twoi wychowankowie byli ludźmi oświeconymi. A potem patrz, jak przychodzi ktoś i rozwala budowany mozolną pracą tysięcy ludzi system. Bo tak, bo trzeba rozwalić coś, co zaczęło dobre działać, tylko po to, żeby oszczędzić rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Zasady forum
                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                      Pozostałe informacje

                                      "Le Soir": Trump
                                      w półtora roku porzucił wszystkie kraje świata

                                      Europejczycy obawiają się, że prezydent USA Donald Trump ostateczne pójdzie własną drogą - stwierdza belgijski "Le Soir", komentując helsiński szczyt. Dodaje, że Trump w półtora roku porzucił wszystkie kraje świata. zobacz więcej »

                                      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                                      TVN Meteo

                                      INFORMACJE BIZNESOWE »

                                      Nagrody w Kancelarii Premiera. Morawiecki: temat uważam za zamknięty

                                      Nagrody w Kancelarii Premiera. Morawiecki: temat uważam za zamknięty

                                      Wszystkie nagrody ministrów zostały zgodnie z obietnicą przekazane na cele charytatywne i ten temat uważam za zamknięty - oświadczył we wtorek premier Mateusz Morawiecki, pytany o nagrody przyznane w ubiegłym roku pracownikom Kancelarii Premiera. czytaj dalej »

                                      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                                      Morawiecki: nie zauważyłem ustępstw Donalda Trumpa wobec Rosji

                                      Morawiecki: nie zauważyłem ustępstw Donalda Trumpa wobec Rosji

                                      Premier Mateusz Morawiecki powiedział we wtorek, że podczas spotkania w Helsinkach nie zauważył ustępstw prezydenta USA Donalda Trumpa wobec prezydenta Rosji Władimira Putina. - Ani w kontekście aneksji Krymu, ani wojny na Ukrainie - podkreślił. zobacz więcej »

                                      Policjant wlecze się za żółwiem. "Denerwuje mnie ten koleś"

                                      Za kierownicą policjant. Przed samochodem żółw. Obok podwójna ciągła i zakaz wyprzedzania. I jak tu się nie zdenerwować? Zobacz TOTERAZ

                                      INFORMACJE SPORTOWE »

                                      Małe, słodkie kózki w piżamkach bawią się w bańkach mydlanych

                                      To prawdopodobnie najsłodsze wideo, jakie dzisiaj obejrzycie. Zobacz TOTERAZ.

                                      Budynki mieszkaniowe w Wan Chai, jednej z dzielnic Hong Kongu (Jerome Favre /PAP/EPA) czytaj dalej »