tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nie miał zaświadczenia od proboszcza. Szef toruńskiego SLD pozwał szkołę ojca Rydzyka

zobacz więcej wideo »
Nie miał zaświadczenia od proboszcza. Szef toruńskiego SLD pozwał szkołę ojca Rydzyka
  • Rusza proces szefa toruńskiego SLD przeciwko Wyższej Szkole o. Rydzyka w ToruniuRusza proces szefa toruńskiego SLD przeciwko Wyższej Szkole o. Rydzyka w Toruniu
  • Państwowa ziemia trafiła do ojca RydzykaPaństwowa ziemia trafiła do ojca Rydzyka
  • Kolebka imperium ojca Rydzyka Kolebka imperium ojca Rydzyka
  • "Jednostronne postawienie na Kościół ojca Rydzyka""Jednostronne postawienie na Kościół ojca Rydzyka"
  • Ziobro o wygranej uczelni o. RydzykaZiobro o wygranej uczelni o. Rydzyka
  • Kopacz: PiS na pewno nie zarzuci nam sponsorowania ojca RydzykaKopacz: PiS na pewno nie zarzuci nam sponsorowania ojca Rydzyka
  • Fundacja o. Rydzyka dostanie 200 tys. zł od MSZFundacja o. Rydzyka dostanie 200 tys. zł od MSZ
  • Fundacja o. Rydzyka otrzyma 26 mln złotych odszkodowaniaFundacja o. Rydzyka otrzyma 26 mln złotych odszkodowania
Foto: RAFAL FRYDRYCH/EAST NEWS | Video: tvn24 Brak zaświadczenia od proboszcza powodem nieprzyjęcia na studia

Lokalny lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie został przyjęty na studia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, ponieważ nie miał zaświadczenia od proboszcza, co było jednym z kryteriów wymaganych przez uczelnię. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Skarga jednak została odrzucona.

Niedoszły student studiów podyplomowych w szkole założonej przez ojca Tadeusza Rydzyka nie pogodził się z tym, że nie został na nie przyjęty. Jego aplikację odrzucono, bo kandydat nie przedstawił zaświadczenia od proboszcza.

Mowa o Marku Joppie - liderze SLD w regionie i radnym chełmżyńskim, który choć deklaruje się jako niewierzący, to chciał podjąć studia na kierunku Polityka ochrony środowiska - ekologia i zarządzanie, w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Studia były tanie, bo szkoła dostała na nie duże dofinansowanie.

Choć Jopp dostał na początku informację o przyjęciu go w poczet studentów, to ostatecznie uczelnia zmieniła zdanie ze względu na brak zaświadczenia od proboszcza.

Proces przeciwko uczelni ojca Rydzyka

W środę ruszył proces szefa toruńskiego SLD przeciwko uczelni ojca Rydzyka w Toruniu. Wyjaśnienia składał Marek Jopp, który przekonywał w sądzie, że nie mógł takiego zaświadczenia jako niewierzący przedstawić.

- Otwarcie o tym mówiłem, że jeśli nie znajdę sprawiedliwości w Polsce, to będę odwoływał się do instancji europejskich i do Trybunału w Strasburgu - powiedział lider SLD w regionie.

- Cały czas uważam, że moje prawa zostały ograniczone. Czuję się dyskryminowany, że nie pozwolono mi studiować na uczelni na kierunku, który jest współfinansowany ze środków publicznych, czyli także z moich podatków - tłumaczył.

Kierunek finansowany ze środków publicznych

Zdaniem Joppa, istotnym argumentem przeciwko decyzji uczelni jest fakt, że kierunek, którym był zainteresowany, jest współfinansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, a zatem ze środków publicznych. Dlatego, zdaniem kandydata, studia te nie powinny być kierowane tylko do osób wyznających wiarę katolicką.

Z kolei obserwator procesu Krzysztof Śmiszek z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego stwierdził, że w tej sprawie "mamy bardzo jasne fakty". - Nie przyjęto pana Marka na studia podyplomowe, ponieważ nie jest katolikiem, nie mógł przedstawić zaświadczenia od proboszcza. To jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawnym, którego konstytucja zakazuje dyskryminacji z powodów wszelkich - mówił.

Przedstawiciele szkoły ojca Rydzyka nie pojawili się w sądzie, nie komentują także tej sprawy.

Ostatecznie Sąd Administracyjny w Bydgoszczy skargę Joppa odrzucił z powodów formalnych - poinformował reporter TVN24 Mariusz Sidorkiewicz. Sąd uznał, że nie ma prawa ingerować w decyzję szkoły dotyczącą przyjmowania na studia podyplomowe - dodał.

"Uczelnia nie złamała prawa"

Wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin, odnosząc się do tej sprawy, stwierdził w środę, że - w jego opinii - toruńska uczelnia nie naruszyła prawa, odmawiając studiowania osobie, która zadeklarowała się jako ateista.

- W Polsce obowiązuje zasada wolności akademickiej. Z tej fundamentalnej zasady wynika, że poszczególne uczelnie - i publiczne, i zwłaszcza prywatne, takie jak uczelnia toruńska - mają prawo określać warunki brzegowe, które musi spełnić każdy, kto chce zostać studentem danej uczelni - ocenił Gowin. - W tym sensie uważam, że uczelnia toruńska w niczym nie naruszyła prawa - dodał.

Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu jest należącą do Fundacji Lux Veritatis niepubliczną szkołą wyższą, która została utworzona przez o. Rydzyka w 2001 roku. Fundacja Lux Veritatis jest również nadawcą Telewizji Trwam.

Każdy przyszły student, ubiegając się o przyjęcie na jakikolwiek kierunek i etap studiów w WSKSiM, musi złożyć w Komisji Rekrutacyjnej nie tylko standardowe dokumenty, jakimi są m.in. kwestionariusz kandydata na studia wyższe czy świadectwo ukończenia poprzedniego etapu edukacji, ale również opinię proboszcza.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
dojna_zmiana

co by się stało gdyby prywatna szkoła, która ma dopłaty państwowe zażądałaby zaświadczenia od immama?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      frankeistein
      frankeistein

      A od popa, prawosławnego proboszcza może być?

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          7
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Elfek

          Zabrać dotacje państwowe!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              19
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              bolek20
              bolek20

              Bez sensu. To jakby nie dopuścili go do szkoły gdzie wymagana jest matura a on by jej nie miał, to też by wszystkich pozwał?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    28
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  macintoo

                  Matura jest egzaminem Państwowym a wiara to rzecz prywatna każdego obywatela. Jak idę do szpitala państwowego to nie pytają się mnie o wyznanie, a przynajmniej nie powinni. Jeśli szkoła dostaje dofinansowanie państwowe (czyli również pochodzące od ateistów, żydów i innych wyznań) to powinni oni mieć prawo studiowania w danej szkole rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      17
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        2
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      bolek20
                      bolek20

                      Bo w szpitalu nie ma takiego wymogu. Tam jest taki wymóg i jak komuś nie pasuje, to tam nie idzie. Proste. To ja podam wszystkich wokół dlatego, że chciałem być prezesem banku, ale nie sprostałem wymaganiom.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            13
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          antekpociecha

                          A gdyby jakaś inna państwowa uczelnia żądała zaświadczenia o tym że jest np. ateistą?

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              12
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje

                              Sprawdź, gdzie powietrze jest najgorsze

                              Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

                              INFORMACJE SPORTOWE »

                              Prezydent Francji Emmanuel Macron wita premier Beatę Szydło, Pałac Elizejski w Paryżu. (Fot: Ian Langsdon/PAP/EPA) czytaj dalej »