tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Chwilę później było słychać piski, krzyki". Relacja po ataku nożownika

zobacz więcej wideo »
"Chwilę później było słychać piski, krzyki". Relacja po ataku nożownika
Foto: DAREK DELMANOWICZ/PAP/EPA | Video: tvn24

Nie było żadnych komunikatów. Dopiero po jakimś czasie, jak przyjechała straż pożarna, ludzie zaczęli powoli wychodzić z galerii - opowiadała TVN24 jedna z mieszkanek Stalowej Woli. W piątek w ataku nożownika w galerii handlowej w tym mieście zginęła jedna osoba, a dziewięć zostało rannych.

Nastoletnia mieszkanka Stalowej Woli opowiedziała, jak jej koleżanki kupowały w galerii handlowej jedzenie, gdy doszło do ataku. - Widziały jakiegoś mężczyznę, który bardzo szybko biegł w jakąś stronę. I chwilę później było słychać piski, krzyki - powiedziała.

- Nie było żadnych komunikatów, ludzie jakoś bardzo nie reagowali. Dopiero po jakimś czasie, jak przyjechała straż pożarna, ludzie zaczęli powoli wychodzić z galerii - dodała dziewczyna. Dopiero po opuszczeniu budynku policja miała poinformować ludzi o tym, co się stało.

Nożownik atakował od tyłu

Do ataku doszło w piątek około godziny 15, w jednej z galerii handlowych w Stalowej Woli. W wyniku ataku nożownika 10 osób zostało rannych, jedna z nich zmarła. Wiadomo również o dwóch osobach w stanie krytycznym.

Jak podała Anna Klee z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, napastnik to 27-letni mieszkaniec Stalowej Woli, Polak. Był trzeźwy i dotąd nienotowany. - Mężczyzna atakował ludzi od tyłu, uderzając nożem w plecy - poinformowała. Napastnik został ujęty przez klientów galerii i przekazany policji.

- Na chwilę obecną możemy śmiało powiedzieć, że atak nie był z motywów terrorystycznych czy ideologicznych - oświadczył komendant wojewódzki policji w Rzeszowie nadinspektor Krzysztof Pobuta.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Scrutinizer

Is it safe - panie Błaszczak? Is it really safe - pani premier?

Może gdybyśmy ściągnęli trochę "Syryjczyków" to by nam się statystyki poprawiły?
Bo chciałbym, abym w Polsce, tak jak w Berlinie, Paryżu czy Londynie nie był zmuszony po kolacji w knajpie brać ze względów bezpieczeństwa taksówkę, a po prostu spacerkiem pójść rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      jakby śmieszne

      Ministrant Błaszczak do dymisji

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          MUNDIAL 2018
          Faza grupowa
          Faza grupowa
          Faza grupowa

          Król zwierząt z RPA rządzi też w internecie

          Niby nic niezwykłego - lew w swoim naturalnym środowisku. A jednak obejrzały go już ponad 4 miliony ludzi. Zobacz TOTERAZ.

          Sprawdź, czy zagraża Ci smog

          TVN Meteo

          INFORMACJE SPORTOWE »

          Bez prądu, komputera i pieniędzy. Do superzabawy wystarczą patyczki i sznurek

          Gracze ciągną nitkę raz mocniej, raz lżej i w ten sposób sterują ludzikiem. Zobacz TOTERAZ.

          Uczestnik biegu Brutalfutas w Nyaregyhaza, Węgry (Fot. PETER KOMKA/PAP/EPA) czytaj dalej »