tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rodzinna kłótnia wstrząsa polityką. Walczą o spadek po premierze

Rodzinna kłótnia wstrząsa polityką. Walczą o spadek po premierze
Foto: Michał Józefaciuk / Senat RP / CC BY-SA 3.0 Premier Singapuru Lee Hsien Loong

Ostra wymiana zdań trwa od kilku dni w Singapurze między premierem Lee Hsien Loongiem a dwojgiem jego rodzeństwa z powodu spadku po ojcu - założycielu państwa i jego wieloletnim przywódcy, Lee Kuan Yew.

Zmarły w 2015 roku Lee Kuan Yew (premier kraju w latach 1959-1990) to postać uznawana w Singapurze za wzór polityka, męża stanu i intelektualisty, a jego rodzina przez wiele lat uchodziła za ucieleśnienie cnót i idei pracy na rzecz państwa.

Konflikt między rodzeństwem

Jednak od środy w kraju trwa konflikt między obecnym premierem a dwojgiem młodszego rodzeństwa.

Siostra szefa rządu, lekarz neurolog Lee Wei Ling, oraz jego młodszy brat Lee Hsien Yang, były szef krajowego giganta telekomunikacyjnego Singapore Telecom, oskarżyli premiera o brak kompetencji do kierowania krajem w sześciostronicowym oświadczeniu pod tytułem "Co się stało z wartościami Lee Kuan Yew?", zamieszczonym w mediach społecznościowych. Na Facebooku zarzucili mu, że od dłuższego czasu wykorzystuje swoją pozycję do wpływania na decyzje singapurskiego rządu dla osobistych korzyści.

Młodsze rodzeństwo zarzuca też premierowi, że nie respektuje woli ojca, nie zgadzając się na wyburzenie jego rezydencji w centrum miasta. Lee Kuan Yew wielokrotnie mówił, że nie życzy sobie kultu swojej osoby.

Lee Wei Ling i Lee Hsien Yang twierdzą, że premier chce wykorzystać rezydencję, by zbudować polityczny kapitał dla swojej gałęzi rodu i namaścić swojego starszego syna Li Hongyi na swego następcę. Obserwatorzy zwracają uwagę, że do przekazania władzy nie musiałoby dojść za długi czas, bo Lee Hsien Loong ma już 65 lat.

Żona premiera "pierwszą damą"?

Lee Hsien Loong, który premierem został w 2004 roku, od dawna cieszy się popularnością wśród wyborców, a w ostatnich wyborach parlamentarnych w 2015 roku jego Partia Akcji Ludowej - założona przez ojca w 1954 roku - zdobyła blisko 70 procent głosów, co komentowano jako wyraz sympatii dla niego po utracie ojca.

W sprawie pojawił się również wątek żony premiera, Ho Ching, która zdaniem rodzeństwa wykorzystuje swoją pozycję do wpływania na decyzje męża, choć nie zajmuje w administracji stanowiska. Rodzeństwo premiera argumentuje, że w Singapurze nie ma tradycji, by żona premiera stawała się pierwszą damą i dodaje, że ich matka nie angażowała się w sprawy publiczne i wspierała męża tylko prywatnie.

Za rywalkę Ho Ching uważana jest żona najmłodszego z trójki rodzeństwa, Lim Suet Fern. Ukrywane przez wiele lat animozje między szwagierkami wychodzą obecnie na jaw.

Odpowiedział na zarzuty

W czwartek premier Lee Hsien Loong odpowiedział na zarzuty rodzeństwa, przedstawiając swoją wersję wydarzeń. Sześć z dziewięciu pytań, jakie postawił na koniec swojego oświadczenia, dotyczą roli Lim Suet Fern w kwestii podziału spadku. Zarzucił jej i młodszemu bratu, że podstępem nakłonili ojca do podpisania innej, korzystnej dla nich wersji testamentu. Młodszy brat nazwał oskarżenia premiera złośliwymi i nieuczciwymi.

Rodzeństwo Lee ostatni raz było widziane razem podczas trzygodzinnego pogrzebu państwowego ojca w marcu 2015 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, gdzie jest smog

Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu
9-latek "zgwałcony przez kolegów" w pogotowiu opiekuńczym

9-latek "zgwałcony przez kolegów" w pogotowiu opiekuńczym

Kilkuletni chłopiec został zgwałcony w pogotowiu opiekuńczym w Lublinie - tę bulwersującą sprawę opisała "Gazeta Wyborcza". Gwałtu miało dokonać dwóch starszych kolegów chłopca. Dyrektor placówki nie zawiadomił o tym MOPR, któremu placówka podlega, mimo że było to jego obowiązkiem. Prokuraturę zawiadomił, gdy w pogotowiu zaczęła się już kontrola - poinformował dziennik. czytaj dalej »

INFORMACJE BIZNESOWE »

Lepiej trzymaj gotówkę w portfelu. Utrudnienia w kilku dużych bankach

Lepiej trzymaj gotówkę w portfelu. Utrudnienia w kilku dużych bankach

Brak możliwości skorzystania z bankomatów, kart płatniczych oraz przerwy w dostępie do bankowości internetowej i mobilnej - to utrudnienia czekające na klientów niektórych banków. Powodem są zaplanowane w najbliższych dniach prace serwisowe. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

"O nic Chin nie prosiłem". Porzucił Tajwan, by mieć ambasadę w Pekinie

"O nic Chin nie prosiłem". Porzucił Tajwan, by mieć ambasadę w Pekinie

Przebywający z pierwszą w historii wizytą w Pekinie prezydent Panamy Juan Carlos Varela otworzył w czwartek ambasadę tego kraju w Chinach. Panama nawiązała niedawno stosunki z Chińską Republiką Ludową, zrywając tym samym utrzymywane od wielu lat relacje z Republiką Chińską, czyli Tajwanem. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Policyjnemu psu groziło uśpienie

Na szczęści psia policjantka doczekała się godnej emerytury . ZOBACZ TOTERAZ

Projektantka Christa de Carouge podczas swojego pokazu w muzeum sztuki Kunsthaus Zug w Szwajcarii. (PAP/EPA/ALEXANDRA WEY) czytaj dalej »