tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Przepadł wniosek opozycji. Propozycje zmian w Kodeksie wyborczym do dalszych prac

zobacz więcej wideo »
Przepadł wniosek opozycji. Propozycje zmian 
w Kodeksie wyborczym do dalszych prac
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Sejm skierował do dalszych prac projekt PiS zmian w Kodeksie wyborczym

To głosowanie dotyczące losów naszych małych ojczyzn - przekonywał w piątek w Sejmie Piotr Zgorzelski (PSL), komentując projekt PiS wprowadzający zmiany w Kodeksie wyborczym. Wtórował mu Władysław Kosiniak-Kamysz, który mówił, że to "skrojenie ordynacji wyborczej pod siebie". - Dość tej obłudy - apelował lider ludowców. Oba projekty dotyczące zmian w ordynacji wyborczej - autorstwa PiS i Kukiz'15 - zostały skierowane do dalszych prac komisji.

Sejm nie zgodził się w piątkowym głosowaniu na odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu Prawa i Sprawiedliwości dotyczącego zmian w Kodeksie wyborczym. Wnioskowała o to opozycja.

Wniosek o odrzucenie projektu poparło 199 posłów, przeciw było 235. W głosowaniu nie wzięło udziału 26 posłów. Projekt został skierowany do dalszych prac w komisji nadzwyczajnej, którą posłowie powołali w późniejszym głosowaniu.

W czwartek w Sejmie odbyła się debata na ten temat.

CZYTAJ NASZĄ RELACJĘ Z CZWARTKOWEJ DEBATY

"To głosowanie dotyczące losów naszych małych ojczyzn"

W piątek w Sejmie posłowie zdecydowali o dalszych pracach nad prezydenckimi projektami, uchwalili projekt ustawy ograniczającej handel w niedzielę, a także skierowali do komisji projekty autorstwa Prawa i Sprawiedliwości oraz Kukiz'15 - czyli nowelizację Kodeksu wyborczego.

CZYTAJ NASZĄ RELACJĘ Z PIĄTKOWYCH GŁOSOWAŃ

W czasie głosowań propozycje PiS krytykowali z mównicy sejmowej przedstawiciele opozycji. Posłowie PO, Nowoczesnej i PSL zapowiedzieli zorganizowanie wysłuchania publicznego w sprawie projektu.

- To głosowanie dotyczące losów naszych małych ojczyzn - przekonywał Piotr Zgorzelski (PSL). Dodał, że "Państwową Komisję Wyborczą chcecie doprowadzić do stanu z lat 1946-52, kiedy dochodziło do największych fałszerstw".

Łukasz Schreiber, przedstawiciel wnioskodawców, stwierdził, że "wszyscy posłowie, którzy chcą odrzucić tę ustawę, są przeciwko wzmocnieniu pozycji radnych, przeciwko dyskusji na wszystkich szczeblach samorządu". - W kwestii rzekomego upartyjnienia wyborów, fakty są takie, że to PiS otrzymało najwięcej głosów w 2014 roku w wyborach do rad gmin - komentował.

Władysław-Kosiak Kamysz stwierdził, że ordynacja wyborcza jest robiona wyłącznie pod PiS. - Dość tej obłudy - apelował z mównicy.

"Tylko jeden obywatel na tym skorzysta - obywatel Kaczyński"

Zdaniem przewodniczącego komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej Andrzeja Maciejewskiego (Kukiz'15) likwidacja jednomandatowych okręgów wyborczych w gminach to prezent dla Platformy Obywatelskiej. - Pierwszy raz mamy taką oto historię, że ustawa państwa pomaga Platformie w przyszłych wyborach samorządowych, a odium całe spadnie na państwa jako partie - argumentował, zwracając się do posłów PiS. - Państwo, niestety, niszczycie coś, co w procesie wyborczym sprawdziło się najlepiej - przekonywał Maciejewski.

Z kolei wiceszef komisji samorządu Jacek Protas (PO) zarzucał autorom projektu próbę upartyjnienia wyborów samorządowych oraz wyeliminowania z życia publicznego tysięcy "aktywnych Polaków, którzy nie chcą należeć do żadnej partii politycznej".

Wiceprzewodniczący klubu Nowoczesnej Marek Sowa sugerował, że tytuł przygotowanego przez posłów PiS projektu ustawy - "o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych" - jest przewrotny.

- Tylko jeden obywatel na tym skorzysta - obywatel Kaczyński - dodał.

"Za wódkę i gotówkę ludzie PSL kupowali głosy poparcia"

Głos w imieniu PiS zabierał Marcin Horała, który przytoczył w swoim wystąpieniu fragmenty artykułu prasowego o wyborach samorządowych z 2014 roku w Sędziszowie w województwie podkarpackim, gdzie - jak czytał - "za wódkę i gotówkę ludzie PSL kupowali głosy poparcia" dla swoich kandydatów na radnego sejmiku wojewódzkiego, burmistrza i radnego miasta, w której to sprawie Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało już 10 osób.

Na te słowa odpowiedział prezes ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz, wnioskując jednocześnie o przerwę. - A w tej przerwie chciałbym, żeby pan poseł Horała przeprosił Polaków - po pierwsze, za donoszenie do Europy, za wysłuchania w Parlamencie Europejskim, za kłamstwa o sfałszowanych wyborach - wymieniał lider PSL. - Ciągle wymieniacie z tej mównicy nazwę PSL. Wiem, że się nas najbardziej boicie w tych wyborach, to będzie starcie między naszymi partiami, ale na zasadach uczciwych ma być, a nie szytych pod siebie (...). Chcecie ukraść Polakom wolne wybory, chcecie je zrobić w taki sposób, żeby były tylko wygodne dla jednej partii - dodał Kosiniak-Kamysz.

- Ja nie mam za co przepraszać, za słowa prawdy - odpowiedział mu Horała. - Te czasy nie wrócą, kiedy w ten sposób można [było] w Polsce wygrywać wybory, jak wy to czyniliście - mówił poseł PiS.

Specjalna komisja

Sejm zdecydował w piątek także o skierowaniu do komisji nadzwyczajnej projektu klubu Kukiz'15, który przewiduje wprowadzenie jednomandatowych okręgów w wyborach do wszystkich szczebli samorządu. Pierwsze czytanie tego projektu odbyło się razem z projektem PiS.

Posłowie powołali też w piątek komisję nadzwyczajną do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego. W jej skład wejdzie 17 posłów - dziewięciu przedstawicieli PiS, pięciu Platformy; po jednym pośle wprowadzą kluby Kukiz'15, Nowoczesnej i PSL. Pierwsze posiedzenie komisji ma odbyć się jeszcze w piątek.

Dwukadencyjność w samorządach, zmiany w składzie PKW

O odrzucenie projektu wnioskowali w czasie czwartkowej debaty posłowie Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz koła Unii Europejskich Demokratów.

Projekt wprowadza zmiany w Kodeksie wyborczym oraz trzech ustawach regulujących funkcjonowanie samorządów: gminnego, powiatowego i wojewódzkiego.

Zaproponowane przez posłów PiS zmiany w Kodeksie wyborczym obejmują między innymi wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, a także powołanie komisarzy wyborczych wojewódzkich i powiatowych.

Projekt PiS zakłada również zmiany w sposobie ustalania składu Państwowej Komisji Wyborczej - siedmiu na dziewięciu sędziów ma być wybieranych przez Sejm; obecnie w skład Komisji wchodzą sędziowie delegowani przez Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny i Naczelny Sąd Administracyjny.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, gdzie jest smog

Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Wynik wyborów "jednym z najbardziej niepewnych od czasu powrotu demokracji"

Wynik wyborów "jednym z najbardziej niepewnych od czasu powrotu demokracji"

W Chile rozpoczęła się w niedzielę druga tura wyborów prezydenckich, w której były szef państwa, centroprawicowy biznesmen i polityk Sebastian Pinera, zwycięzca pierwszej tury, walczy z centrolewicowym senatorem Alejandro Guillierem. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Grał w chowanego, zamknął się w sejfie. Rodzina nie znała kodu

Ta historia wydarzyła się naprawdę w jednym z niemieckich domów. Na szczęście zakończyła się szczęśliwie. Zobacz TOTERAZ.