tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dożywotnie świadczenie za walkę z komuną. Sejm zmienia przepisy

Dożywotnie świadczenie za walkę z komuną. Sejm zmienia przepisy
Foto: Rafał Zambrzycki/Sejm RP Ustawa trafi teraz do Senatu

400 złotych miesięcznie - takie bezterminowe świadczenie otrzymają działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane w okresie PRL. Kwota ta ma być przyznawana bezterminowo i bez względu na dochód. Sejm przyjął w czwartek nowelizację ustawy.

Nowelizację poparło 438 posłów, przeciw było dwóch, od głosu wstrzymał się jeden posłów.

"Obawiamy się, że te przywileje przyznawane będą nie za walkę z komuną"

Wcześniej posłowie odrzucili poprawkę zgłoszoną przez koło poselskie Wolni i Solidarni, przewidującą zagwarantowanie działaczom opozycji i osobom represjonowanym minimum dochodu w wysokości co najmniej 2050 zł brutto. Poseł Małgorzata Zwiercan (WiS) argumentowała podczas jej zgłaszania, że taka gwarancja jest zawarta dla byłych funkcjonariuszy SB w tak zwanej ustawie dezubekizacyjnej. Dodała, że poprawka dotyczy zwłaszcza osób, które znajdują się w najtrudniejszej sytuacji materialnej.

Przed głosowaniem nad projektem Sławomir Nitras (PO), który przyznał, że taka ustawa jest potrzebna, wytykał, że zmniejsza ona rolę ciał ustawodawczych przy Urzędzie do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, który ma decydować o przyznawaniu świadczeń. Jak tłumaczył polityk PO, oddaje ona całą władzę w ręce szefa urzędu, którym - jak mówił poseł - Jarosław Kaczyński uczynił "człowieka, który jest twórcą miesięcznic smoleńskich".

- Obawiamy się, że te przywileje przyznawane będą nie za walkę z komuną, ale za dzisiejsze poglądy - mówił Nitras.

- Trzeba było wygrać wybory parlamentarne, żeby zadośćuczynić krzywdom wyrządzonym działaczom opozycji - ripostował poseł Jan Mosiński z PiS. - Na tym, co im przyznała PO i PSL (ustawą z 2015 roku - przyp. red.), skorzystało raptem kilkaset osób na kilkadziesiąt tysięcy represjonowanych. Panie Nitras, pan w ogóle nie powinien zabierać głosu w tej sprawie, niech pan się ogarnie! - mówił poseł PiS.

Co w nowelizacji?

Projekt nowelizacji ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych przygotował Senat, jego pierwsze czytanie odbyło się w listopadzie ubiegłego roku, potem trafił do dalszych prac.

Uchwalona ustawa zakłada między innymi, że działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane z powodów politycznych będą otrzymywali 402,72 złotych miesięcznie bezterminowo (do końca życia) oraz bez względu na dochód. W obecnym stanie prawnym świadczenie to przyznawane jest tylko na rok i po spełnieniu określonego kryterium dochodowego (np. dochód osoby uprawnionej samotnie gospodarującej nie powinien przekraczać kwoty odpowiadającej 120 procent najniższej emerytury).

Nowela przewiduje również zmianę zasad przyznawania pomocy finansowej. Między innymi zakłada możliwość przyznania nie tylko pomocy jednorazowej (w szczególnych przypadkach do wysokości 300 procent najniższej emerytury), ale też pomocy okresowej - do sześciu miesięcy, w wysokości 100 procent najniższej emerytury miesięcznie. Pomoc okresowa ma służyć - jak napisano w projekcie - zaspokojeniu między innymi "potrzeb bytowych i ochrony zdrowia w przypadku długotrwałej choroby powodującej wzrost kosztów utrzymania, zakupu leków, środków opatrunkowych oraz dojazdów do podmiotów leczniczych na zabiegi medyczne i rehabilitacyjne".

W ustawie zapisano ponadto utworzenie Rady do Spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej oraz Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych, która ma działać przy szefie Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych jako organ opiniodawczo-doradczy. Zmienione ma być też usytuowanie dotychczasowych wojewódzkich rad konsultacyjnych do spraw działaczy opozycji i osób represjonowanych. Rady te - w myśl projektu - mają działać nie przy marszałkach województw, a przy wojewodach.

Drugie czytanie w Sejmie

Podczas drugiego czytania przedstawiciele wszystkich klubów i kół parlamentarnych podkreślali, że opozycjoniści i osoby represjonowane to ludzie, którzy przyczynili się do odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności po upadku komunizmu i w związku z tym zasługują na comiesięczne wsparcie finansowe. - Wolna Polska powoli przestaje być złą, niesprawiedliwą matką dla swoich dzieci - zaznaczył sprawozdawca projektu, poseł PiS Janusz Śniadek.

Powołując się na dane Urzędu do spraw Kombatantów przekonywał, że obecnie zbyt mało uprawnionych osób otrzymuje świadczenie pieniężne. Jak mówił przyznano je tylko około 300 osobom posiadającym status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. - Dlaczego? Ze względu na bardzo ostre kryteria dochodowe zawarte w tamtej ustawie (przed nowelizacją - przyp. red.). To blisko 1/10 osób posiadających ten status - zaznaczył.

Dodał, że proponowana nowelizacja jest zgodna z powszechnym postulatem byłych opozycjonistów, by nowe świadczenie miało charakter godnościowy, a nie pomocowy - tak jak w przypadku świadczeń dla weteranów II wojny światowej, którzy otrzymują je za walkę o niepodległość Polski.

Od 30 do 60 tysięcy osób

Poseł PiS zwrócił też uwagę, że nowela nie obciąży finansów państwa, ponieważ wchodzi w życie niemal równolegle z tak zwaną ustawą dezubekizacyjną, która po 1 października obniży emerytury i renty byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa. Śniadek dodał, że obecnie trudno podać dokładną liczbę osób, które będą mogły skorzystać z nowego uprawnienia. Powołując się między innymi na szacunki IPN podał, że liczba ta waha się między 30 a 60 tysiącami osób, które mogą być objęte świadczeniem.

Zgodnie z obecną ustawą z 2015 roku status działacza opozycji lub osoby represjonowanej potwierdza w drodze decyzji administracyjnej szef Urzędu do spraw Kombatantów, po stwierdzeniu przez prezesa IPN czy osoba ta nie była funkcjonariuszem organów bezpieczeństwa lub z nimi nie współpracowała.

Ustawa trafi teraz do Senatu. Ma wejść w życie 31 sierpnia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
michel40
michel40

W pierwszy dzień stanu wojennego (niedziela) musiałem stawić się do pracy, czy to był nakaz czy obowiązek - czy się załapię?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      3
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      panpiotruncio

      nie dodatek tylko emerytura lub pensja na odpowiednim poziomie

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          andre_valenducq

          O to super ,moj ojciec jak by zyl to by dostal .W stanie wojennym przyspawal pociag chlodnie z miesem ktory mial jechac do ruskich ,za to byl internowany .
          Tacy ludzie powinni dostac po 2 tys zl dozywotnio !!!!!!!!!!!!!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                3
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              lsd
              lsd

              Panie Śniadek, a może od razu 100 tysięcy, to mniej więcej tyle co ilość internowanych w stanie wojennym razy dziesięć. Okazuje się, że w peerelu była armia opozycjonistów, jak to państwo dawało sobie radę przez tyle lat - 45.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  5
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  szaszapek
                  szaszapek

                  Ja byłem kilkukrotnie spisywany i to przez takich z długą bronią jak była godzina milicyjna. Ale w stanie wojennym miałem zaledwie 14 lat, to chyba ja się nie załapię. :-)

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      5
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje

                      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                      TVN Meteo

                      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                      Nożownik wtargnął do komisariatu. Policja: to atak terrorystyczny

                      Nożownik wtargnął do komisariatu. Policja: to atak terrorystyczny

                      Katalońska policja zastrzeliła mężczyznę, który w poniedziałek rano wtargnął do komisariatu w Cornelli i chciał zaatakować funkcjonariuszy nożem. Policja podała, że napastnik mieszkał w kraju "od lat", nie potwierdziła natomiast doniesień medialnych, że to 29-letni Algierczyk. zobacz więcej »

                      INFORMACJE SPORTOWE »

                      Załoga śmigłowca straży pożarnej walczy z ogniem szalejącym w Salt Ash w Nowej Południowej Walii (Australia). Fot. PAP/EPA/DARREN PATEMAN czytaj dalej »