tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Prezydent zmienia sądownictwo

Była prezes krakowskiego sądu: wszystko, co było dobre, poszło w zapomnienie

zobacz więcej wideo »
Była prezes krakowskiego sądu: wszystko, co było dobre, poszło w zapomnienie
  • Była prezes krakowskiego sądu: wszystko, co było dobre, poszło w zapomnienieByła prezes krakowskiego sądu: wszystko, co było dobre, poszło w zapomnienie
  • Sędzia Beata Morawiec o konflikcie w Sądzie Okręgowym w KrakowieSędzia Beata Morawiec o konflikcie w Sądzie Okręgowym w Krakowie
  • Próby "wywierania nacisków na sędziów"Próby "wywierania nacisków na sędziów"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Sędzia Beata Morawiec była gościem "Faktów po Faktach"

Przez 30 lat robiłam wszystko, żeby Sąd Okręgowy w Krakowie był najlepiej postrzeganym sądem w Polsce. Wszystko, co było dobre, niestety się niszczy - mówiła w "Faktach po Faktach" sędzia Beata Morawiec, była prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, odwołana w listopadzie zeszłego roku przez ministra Zbigniewa Ziobrę.

Zebranie sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie wyraziło w czwartek wotum nieufności wobec obecnej prezes Dagmary Pawełczyk-Woickiej i wezwało ją do natychmiastowego ustąpienia. W uchwale sędziowie ocenili, że przyjęcie przez nią funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie nastąpiło "wbrew stanowisku środowiska sędziów i jest wyrazem lekceważenia porządku konstytucyjnego w państwie, gdyż wspiera zmiany, których celem jest zniszczenie trójpodziału władzy i niezależności sądownictwa".

-  Sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie na zebraniu dwa dni temu podjęli uchwałę, gdzie najpierw  zgłosili wotum nieufności wobec pani prezes, a następnie powiedzieli, że nie widzą możliwości współpracy z nią. W tej uchwale dokładnie wskazali, jakie zarzuty stawiają pani prezes. Pokazali, w jaki sposób sprawuje swoją funkcję i w jaki sposób swoimi decyzjami dezorganizuje pracę sądu i uniemożliwia im wykonywanie swoich obowiązków - tłumaczyła w "Faktach po Faktach" sędzia Beata Morawiec, była prezes Sądu Okręgowego w Krakowie.

Podkreśliła, że nie wypada jej wypowiadać się na temat motywów, jakimi sędziowie krakowskiego sądu się kierowali, gdyż sędzia Pawełczyk-Woicka została mianowana na stanowisko, z którego wcześniej odwołał Morawiec minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

- Myślę, że sędziowie od dłuższego czasu oczekiwali od pani prezes współpracy. Nie generowania, eskalowania konfliktów, nie dezorganizacji, ale współpracy - podkreśliła Morawiec. - Jesteśmy wszyscy ludźmi doskonale wykształconymi, ludźmi inteligentnymi, z którymi da się rozmawiać. Pod warunkiem, że mamy z kim rozmawiać - dodała.

Zaznaczyła, że "lekceważy się samorząd sędziowski, nie współpracuje się z organami sądu - takimi, jakim jest Kolegium Sędziów Sądu Okręgowego - odwołuje się przewodniczących wydziałów, ogranicza się możliwość brania udziału w szkoleniach poprzez  zobowiązania do brania urlopów na szkolenia w sytuacji, kiedy my jako sędziowie mamy ustawowy obowiązek doskonalenia zawodowego". - Jest szereg takich zachowań, które spowodowały, że sędziowie wyrazili swoją dezaprobatę. Nie mają już innego wyjścia. Muszą powiedzieć, że w takich warunkach, w jakich pracują, nie mogą orzekać swobodnie. Nie mają warunków do tego, aby być obiektywnymi, spokojnymi - przekonywała sędzia Morawiec.

Oglądaj
Sędzia Beata Morawiec o konflikcie w Sądzie Okręgowym w Krakowie
Wideo: tvn24 Sędzia Beata Morawiec o konflikcie w Sądzie Okręgowym w Krakowie

"My pracujemy dla ludzi, musimy pracować w atmosferze spokoju"

- Uważam, że pani sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, sędzia sądu rejonowego, która nigdy wcześniej nie pełniła żadnej funkcji, obejmując funkcję prezesa sądu okręgowego nie zdawała sobie sprawy z wyzwań, które przed nią stoją - oceniła poprzednia prezes.

Zwróciła uwagę, że Sąd Okręgowy w Krakowie "to jest trzytysięczny zakład pracy, 500 sędziów, gdzie każdy jest indywidualnością". - Umiejętnością każdego zarządzającego takim zespołem jest umiejętność nawiązania współpracy, ocieplania atmosfery - przekonywała.

Przypomniała, że praca sędziego jest bardzo stresująca. - My pracujemy dla ludzi, musimy pracować w atmosferze spokoju, mieć spokojną głowę, mieć możliwość racjonalnego i twórczego myślenia. A nie pracować w ciągłej depresji, wynikającej z faktu, że nie wiemy, co nas spotka na drugi dzień po przyjściu do pracy - stwierdziła.

Oglądaj
Próby "wywierania nacisków na sędziów"
Wideo: tvn24 Próby "wywierania nacisków na sędziów"

Próby "wywierania nacisków na sędziów"

W uchwale krakowskich sędziów znalazło się stwierdzenie, że sędzia Pawełczyk-Woicka podejmowała próby "wywierania nacisku na sędziów m.in. poprzez grożenie im postępowaniami dyscyplinarnymi, w celu zmuszenia ich do rezygnacji z pełnionych funkcji". Sędzia Morawiec przyznała, że jest to "poważny zarzut, ale takie sytuacje miały miejsce".

- Były to sytuacje, gdzie pani prezes próbowała wymusić - nie da się znaleźć innego słowa - na konkretnych osobach rezygnacje z zajmowanych stanowisk, (...) grożąc postępowaniami dyscyplinarnymi. Ci ludzie, wychodząc z gabinetu pani prezes, idą do swoich kolegów sędziów i o tym wszystkim opowiadają  - relacjonowała sędzia.

W piątek rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Mitera uznał, że sytuacja w krakowskim sądzie "budzi zażenowanie".

- Nie bardzo mamy się komu skarżyć  - zauważyła sędzia Morawiec.  - Pan rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa nie bardzo chyba wie o czym mówi, nie wie co to wotum nieufności. Nie wie, że to jest czerwona kartka dla osoby współpracującej bezpośrednio z grupą zawodową. Jednocześnie może też jest zaskoczony, bo jest to chyba w mojej ponad 30-letniej praktyce zawodowej, pierwsza taka sytuacja, gdzie sędziowie mówią dość, stop, tak dalej być nie może - zauważyła.

"Te konflikty zamiast łagodnieć, będą narastać"

Według sędzi Morawiec, "wszyscy będą dalej obstawać przy swoim, co nie będzie dobrze wróżyło pracy Sądu Okręgowego w Krakowie i współpracy z panią prezes". - Te konflikty zamiast łagodnieć, będą narastać - przewidywała.

- Przez 30 lat robiłam wszystko, żeby ten sąd był najlepiej postrzeganym sądem w Polsce. Cały swój wysiłek wkładałam w to, aby pracował jak mógł. A teraz widzę, że te wszystkie sukcesy, które odnosiliśmy, idą w zapomnienie, a wszystko co było dobre, niestety, się niszczy - zakończyła.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Prezydent zmienia sądownictwo

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Osobny budżet strefy euro stanie się faktem?

Długo nie chciała o tym słyszeć, ale w końcu zgodziła się. Niemiecka kanclerz przystała na propozycję prezydenta Francji. Wszystko wskazuje na to, że osobny budżet strefy euro stanie się faktem. Ciągle są pewne niewiadome, jest już jednak wstępna data i to niezbyt odległa, bo mowa o roku 2021. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. zobacz więcej »
MUNDIAL 2018
Faza grupowa
Faza grupowa
Faza grupowa

Nowoczesna proteza piersi nadzieją dla chorych

Jedyna w swoim rodzaju proteza, która zaprojektowana jest na podstawie zdrowej piersi - to projekt, który otrzymał pierwszą nagrodę na Łódź Design Festival. Zobacz TOTERAZ.

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

INFORMACJE SPORTOWE »

Brazylijskie oddziały podczas akcji w faweli na przedmieściach Rio de Janeiro (fot. Antonio Lacerda/EPA/PAP) czytaj dalej »