tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Eksterminacja zaplanowana co do minuty". Dokument z transportu Polaków do Auschwitz

"Eksterminacja zaplanowana co do minuty". Dokument z transportu Polaków do Auschwitz
Foto: Shutterstock / Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci | Video: tvn24 Dokument został pokazany w przeddzień rocznicy pierwszej deportacji Polaków do Auschwitz

Oryginalny niemiecki dokument z rozkładem przejazdu pociągu specjalnego, w którym Niemcy 20 czerwca 1940 r. deportowali drugą grupę Polaków do KL Auschwitz, zaprezentowała w środę w Brzeszczach Borze Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau.

Data 14 czerwca uznawana jest za dzień, w którym zaczął funkcjonować obóz Auschwitz, największy z niemieckich obozów koncentracyjnych i zagłady. Dokument został pokazany w przeddzień rocznicy pierwszej deportacji Polaków do tego obozu.

- Prezentowany dokument to „Fahrplananordnung nr 574” dla pociągu specjalnego z Bochni do Auschwitz. Transport wyznaczono na 20 czerwca 1940 r. Dokument został sporządzony trzy dni wcześniej. Dowiadujemy się z niego, jak przebiegał transport. Wiemy, że wyruszył z Bochni o godzinie 11:05. Do Auschwitz dotarł o 15:10 – powiedziała prezes Fundacji Agnieszka Molenda.

Szefowa Fundacji przypomniała, że w drugim transporcie Niemcy deportowali 313 osób z więzienia w Nowym Wiśniczu. W tej miejscowości nie było dworca. Więźniów pędzono pieszo do stacji w Bochni, oddalonej nieco ponad 7 km od Nowego Wiśnicza. - Tam załadowano ich - podobnie jak więźniów z pierwszego transportu - do wagonów osobowych III klasy – powiedziała.

Deportacja wybitnych Polaków

Wśród deportowanych było wielu wybitnych Polaków, m.in. artyści, prawnicy, nauczyciele, dziennikarze, działacze społeczni, duchowni oraz osoby, które próbowały się przedrzeć do polskiej armii we Francji.

Więźniami Auschwitz zostali m.in. rzeźbiarz Xawery Dunikowski; współpracownik Wincentego Witosa – Józef Dec; ludowiec i poseł II RP Józef Putek; parlamentarzysta BBWR Jakub Bodziony i działacz związkowy Zygmunt Cardini. W drugim transporcie deportowano też kilku polskich Żydów. Wśród nich był Dawid Wongczewski. Zmarł on w nocy z 6 na 7 lipca 1940 r., stając się pierwszą ofiarą niemieckiego obozu.

Eksterminacja co do minuty

Brzeszczańska Fundacja dwa lata temu zaprezentowała podobny dokument, który dotyczył pierwszego transportu 728 Polaków z więzienia w Tarnowie. Niemcy deportowali ich do obozu 14 czerwca 1940 r.

- Wcześniej uważano, że zachowały się jedynie dwa dokumenty dotyczące pierwszego transportu. Była to lista więźniów oraz spis przybyłych do KL Auschwitz. Dwa lata temu zaprezentowaliśmy trzeci, odkryty wówczas dokument. To „Fahrplananordnung nr 571” dla pociągu specjalnego z Tarnowa do Auschwitz. Został sporządzony 11 czerwca. Wiadomo z niego, że transport wyjechał z Tarnowa o godz. 10:13, a do Auschwitz dotarł o 15:10 – powiedziała Molenda.

Szefowa Fundacji podkreśliła, że te dwa dokumenty są dla Polaków jednymi z najważniejszych w XX-wiecznej historii. - Pokazują z jaką precyzyjną dokładnością niemiecka machina zaplanowała eksterminację narodu polskiego; dokładnie co do minuty - zaznaczyła.

14 czerwca, w rocznicę pierwszej deportacji, przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

Opiekują się pozostałościami obozu

Oba dokumenty pochodzą z prywatnych kolekcji przedmiotów związanych z historią KL Auschwitz i jego podobozów. Zbiorami tymi opiekuje się Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau.

Fundacja powstała w 2013 r. Działa na rzecz ratowania rzeczy, przedmiotów oraz artefaktów związanych z byłym niemieckim obozem i jego podobozami, które znajdują się obecnie w rękach prywatnych.

Opiekuje się m.in. poobozową kuchnią i kantyną SS, która stoi nieopodal byłego obozu Auschwitz I oraz budynkiem w Brzeszczach Borze, w którym podczas wojny Niemcy ulokowali obozową karną kompanię kobiet. W budynku obsługi zwiedzających obok byłego obozu Auschwitz II-Birkenau fundacja udostępniła wystawę poświęconą historii podobozu Monowitz, utworzonego przy zakładach budowanych w Oświęcimiu przez Niemców.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

"Dziękuję za to, że wciąż jesteście Polakami"

Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z australijską Polonią w niedzielę w Keysborough podkreślał, że Polska się rozwija, a Polacy są coraz bogatsi. - Wierzę, że przyjeżdżając do kraju, będziecie mogli z satysfakcją na to patrzeć i myśleć o powrocie - powiedział. zobacz więcej »

Firmy śledzą twoje ruchy. Monitorują, jak dotykasz swój telefon

Kąt trzymania, siła nacisku na ekran, szybkość pisania... To tylko niektóre z 2000 gestów sprawdzanych przez przeróżne oprogramowania. Po co komukolwiek takie dane? Zobacz TOTERAZ.

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

INFORMACJE BIZNESOWE »

Rekompensaty mają zachęcić do Mieszkania plus. Propozycja zmian w przepisach

Rekompensaty mają zachęcić do Mieszkania plus. Propozycja zmian w przepisach

Nowelizacja Krajowego Zasobu Nieruchomości ma zachęcić państwowe podmioty do udziału w Mieszkaniu plus - uważa ekspert portalu RynekPierwotny.pl Jarosław Jędrzyński. Podmioty, które zdecydują się na taki krok dostaną rekompensatę w wysokości 90 procent wartości przekazanych do programu gruntów. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Porywacz stanie przed sądem w Kairze. Władze Cypru zezwoliły na jego ekstradycję

Porywacz stanie przed sądem w Kairze. Władze Cypru zezwoliły na jego ekstradycję

Mężczyzna, który w 2016 roku używając fałszywego pasa z materiałami wybuchowymi uprowadził egipski samolot, został przekazany w ręce władz Egiptu. Jego ekstradycja z Cypru była możliwa dzięki decyzji sądu. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Nowe progi zwalniające. Zadziałają tylko przy przekroczeniu prędkości

Na razie to tylko projekt, ale kto wie, czy już wkrótce nie pojawią się na drogach. Zobacz TOTERAZ.

Zawodnicy na starcie triathlonu. (fot. Valentin Flauraud/EPA/PAP) czytaj dalej »