tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

USA uznały Jerozolimę za stolicę Izraela

Foto: PAP/EPA/JIM LO SCALZO | Wideo: Reuters Donald Trump podpisał decyzję o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela

Prezydent USA Donald Trump poinformował 6 grudnia, że zdecydował o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela oraz przeniesieniu ambasady USA z Tel Awiwu do tego miasta. Władze Izraela przyjęły tę decyzję z zadowoleniem, swój zdecydowany sprzeciw wyrażają z kolei państwa muzułmańskie.

- Najwyższy czas, by oficjalnie uznać Jerozolimę za stolicę Izraela - oświadczył prezydent Trump na konferencji prasowej w Białym Domu.

Jego decyzja - jak stwierdził - "oznacza początek nowego podejścia do konfliktu między Izraelem a Palestyńczykami" i leży w interesie Ameryki. Przyznał zarazem, że może ona wywołać protesty oraz kontrowersje i wezwał do zachowania spokoju. Zastrzegł, że USA nie zajmują stanowiska w kwestiach dotyczących ostatecznego statusu Jerozolimy. Powiedział też, Waszyngton zdaje sobie sprawę, iż konkretne granice izraelskiej suwerenności w Jerozolimie będą przedmiotem rozmów w sprawie ostatecznego statusu tego miasta.

Trump zapewnił, że chce wspierać porozumienie pokojowe między Izraelem i Palestyńczykami i popiera dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Oglądaj
Donald Trump podpisał decyzję o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela
Wideo: ENEX Donald Trump podpisał decyzję o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela

Izrael mówi o "historycznym przełomie", Palestyna potępia

Z zadowoleniem decyzję Trumpa przyjęły władze Izraela. Premier Benjamin Netanjahu uznał ją za "historyczny przełom" oraz za "ważny krok w stronę pokoju". Prezydent Reuwen Riwlin oświadczył, że "nie ma bardziej stosownego ani piękniejszego podarunku teraz, kiedy zbliżamy się do 70 lat niepodległości państwa Izrael".

Przywódca Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas oświadczył, że Jerozolima jest "wieczną stolicą państwa Palestyna". Potępił i odrzucił decyzję Trumpa, dodając że jest równoznaczna ze zrzeczeniem się przez USA roli pokojowego mediatora w regionie.

Świeckie organizacje palestyńskie i islamskie stowarzyszenia we wspólnym oświadczeniu wezwały do strajku generalnego i organizowania wieców.

Krytyczne głosy ze świata

Potępienie dla decyzji Trumpa wyraziły kraje muzułmańskie, między innymi Iran, Turcja, Katar, Maroko, Egipt, Jordania, Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Krytyczne głosy popłynęły również z ONZ, Unii Europejskiej, a także Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Kanady, Meksyku.

Polskie MSZ w oświadczeniu oznajmiło, że "z ostrożnością" odnosi się do wszelkich działań wpływających na międzynarodowy status Jerozolimy przed osiągnięciem ostatecznego porozumienia pokojowego między Izraelem a Palestyńczykami.

"Polska opowiada się za politycznym rozwiązaniem konfliktu palestyńsko-izraelskiego w oparciu o model dwupaństwowy, zakładający realizację aspiracji obu stron konfliktu. Osiągnięcie porozumienia w tej kwestii jest możliwe jedynie w drodze rozmów pokojowych" - podkreślił w oświadczeniu polski resort spraw zagranicznych.

Protesty i zamieszki

Wieczorem 6 grudnia po ogłoszeniu decyzji Trumpa Palestyńczycy i muzułmanie wyszli na ulice, między innymi w Autonomii Palestyńskiej, Izraelu, Strefie Gazy, Jordanii, Turcji, Tunezji, Libanie, Pakistanie. Izrael poinformował, że wojsko wysłało dodatkowych żołnierzy do okupowanego Zachodniego Brzegu.

Przywódca radykalnej palestyńskiej organizacji Hamas Ismail Hanije wezwał dzień po decyzji Trumpa do "nowej intifady", czyli palestyńskiego powstania przeciwko Izraelowi.

W czwartek 7 grudnia na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy doszło do starć z izraelskim wojskiem. Rannych zostało co najmniej 31 osób. Tysiące ludzi wyszły na ulice między innymi w Hebronie, Al-Birze i Betlejem, wykrzykując "Jerozolima jest stolicą państwa Palestyna!". Wojsko użyło do rozproszenia demonstrujących gumowych kul i gazu łzawiącego.

Oglądaj
Decyzja Donalda Trumpa wywołała protesty
Wideo: Reuters Decyzja Donalda Trumpa wywołała protesty

Specjalny status, kluczowa sprawa

Kwestia statusu Jerozolimy od zawsze dzieliła Izraelczyków i Palestyńczyków - jedni i drudzy uznają to święte miasto judaizmu, chrześcijaństwa i islamu za swoją stolicę.

Spór o status Jerozolimy trwa od 70 lat. W 1947 roku, na rok przed ogłoszeniem niepodległości państwa Izrael, ONZ ogłosiła rezolucję dokonującą podziału ziem pomiędzy Żydów i Arabów oraz ustanawiającą Jerozolimę "miastem międzynarodowym".

Jednak już w 1949 roku, po pierwszej wojnie izraelsko-palestyńskiej, miasto zostało podzielone tak zwaną Zieloną Linią na część zachodnią kontrolowaną przez Izrael i wschodnią kontrolowaną przez Jordanię. Po kolejnej wojnie w 1967 roku już cała Jerozolima znalazła się pod kontrolą Izraela, choć wielu wciąż uważa jej wschodnią część za potencjalną stolicę przyszłego państwa palestyńskiego.

Kwestia umiejscowienia ambasad nie od początku budziła aż takie kontrowersje. Początkowo część państw, m.in. Holandia i Kostaryka, miały swoje ambasady w Jerozolimie. Jednak w 1980 roku Izrael uchwalił prawo, którym jednostronnie ustanawiał zjednoczoną Jerozolimę swoją stolicą. Decyzja ta, oznaczająca nielegalną aneksję wschodniej części miasta, została potępiona przez ONZ. W reakcji na to wszystkie ambasady zostały przeniesione do Tel Awiwu - dwa ostatnie państwa, Kostaryka i Salwador, zrobiły to w 2006 roku.

W Jerozolimie pozostały obecnie jedynie konsulaty. Część państw, w tym Stany Zjednoczone, ma je w zachodniej części Jerozolimy, część zaś, m.in. Wielka Brytania i Francja, we wschodniej części miasta, traktując jej jednocześnie jako główne placówki reprezentujące je na terytoriach palestyńskich.

Źródło: PAP / EPA / Jim Hollander Ambasada USA w Tel Awiwie

Ambasada USA, teren za dolara

W przypadku USA ambasada od samego początku znajdowała się w Tel Awiwie. W 1989 roku Izrael zaczął jednak dzierżawić Amerykanom w Jerozolimie teren przeznaczony pod budowę ich nowej ambasady - kosztowało to Amerykanów jedynie symbolicznego dolara za 99 lat dzierżawy.

Prace budowlane na tym terenie jak dotąd nie zostały jednak rozpoczęte, mimo że w 1995 roku Kongres USA ustanowił prawo zobowiązujące Waszyngton do przeniesienia swojej ambasady do Jerozolimy. Od tego czasu każdy prezydent USA podejmował decyzję o odroczeniu o kolejne sześć miesięcy decyzji o przeniesieniu ambasady w związku z obawami, że zagrozi to procesowi pokojowemu na Bliskim Wschodzie. Pół roku temu decyzję o odroczeniu podpisał Donald Trump.

Społeczność międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela, a prawie 90 ambasad mieści się w Tel Awiwie.

Oglądaj
Podzielona Jerozolima - święte miasto trzech religii
Wideo: Reuters TV Podzielona Jerozolima - święte miasto trzech religii

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Pozostałe informacje