tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Merkel rezygnuje

Foto: Hayoung Jeon / PAP / EPA | Wideo: Fakty TVN "Jako jedyny z odejścia Merkel cieszy się pewnie prezydent Rosji Władimir Putin"

Kanclerz Niemiec Angela Merkel nie będzie ubiegać się o reelekcję na stanowisko przewodniczącej partii CDU, a jej obecna kadencja na czele rządu jest już ostatnia.

Źródło: PAP Kanclerze Niemiec
Po posiedzeniu gremiów partyjnych 29 października 2018 roku Merkel oznajmiła, że po upływie obecnej kadencji parlamentu w 2021 r. nie będzie zabiegać o żadne stanowisko polityczne. Zapowiedziała, że gdyby doszło do przedterminowych wyborów, nie będzie się już ubiegać o urząd kanclerski.

Merkel oświadczyła, że niedawne wybory do landtagów Bawarii i Hesji powinny służyć jako punkt zwrotny dla koalicji rządzącej. W wyborach tych chadecja i socjaldemokraci ponieśli duże straty.

Kanclerz powiedziała, że bierze odpowiedzialność za to, co się stało od czasu ubiegłorocznych wyborów do Bundestagu. Merkel dodała, że po tych wyborach i sporach w rządzie "nie można po prostu przejść do porządku dziennego".

W wyborach w Bawarii 14 paździenika CSU (siostrzana partia CDU), która dotąd rządziła tam samodzielnie, utraciła większość absolutną. CSU zdobyła tam 37,2 proc. głosów, drugie miejsce przypadło Zielonym (17,5 proc.). Trzecie miejsce w bawarskich wyborach zajęła lokalna centroprawicowa partia Wolni Wyborcy (FW) z poparciem na poziomie 11,6 proc. Dzięki dwucyfrowemu wynikowi (10,2 proc.) po raz pierwszy do regionalnego parlamentu w Bawarii weszła prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD).

28 października w wyborach w Hesji CDU straciła 11,3 punktu procentowego, osiągając 27 proc. SPD zdobyła 19,8 proc., tracąc 10,9 proc. Zieloni zrównali się z SPD. Na czwartym miejscu znalazła się AfD, którą poparło 13,1 proc. głosujących, dzięki czemu po raz pierwszy weszła ona do landtagu w Hesji. Był to ostatni kraj związkowy, w którym założona w 2013 r. partia nie miała jeszcze swojego reprezentanta.

Kanclerz uznała, że "wizerunek, jaki prezentuje rząd, jest nie do przyjęcia. Wyraziła przekonanie, że dla CDU, CSU i SPD nadszedł czas, by wyjaśnić, co służy spójności kraju, a co nie. - Nagie liczby są nad wyraz rozczarowujące - powiedziała Merkel, przyznając, że CDU nie zdołała w wystarczającym stopniu przekonać do siebie obywateli.

Kanclerz potwierdziła wcześniejsze nieoficjalne informacje, że swą kandydaturę na przewodniczącą partii zgłosiła sekretarz generalna CDU Annegret Kramp-Karrenbauer oraz minister zdrowia Jens Spahn. Spahn to zdeklarowany krytyk Merkel i "przedstawiciel szczególnie konserwatywnego skrzydła w CDU".
Na szefa CDU chce kandydować także były przewodniczący frakcji CDU/CSU Friedrich Merz.

Zjazd CDU jest zaplanowany na początek grudnia w Hamburgu. Do niedawna Merkel zapowiadała, że to ona zgłosi na nim swoją kandydaturę na przewodniczącą partii.

Źródło: PAP/EPA Chęć kandydowania na szefa CDU wyraziło troje polityków (J. Spahn, A. Kramp-Karrenbauer, F. Merz)

Spadek popularnośći

Kanclerz powiedziała, że decyzję ustąpienia ze stanowiska przewodniczącej CDU podjęła jeszcze przed letnią przerwą w obradach parlamentu. Dodała, że ogłoszenie tej decyzji przyspieszyła o tydzień - po stratach chadecji w wyborach w Bawarii i Hesji. Dodała, że nie informowała z wyprzedzeniem sekretarz generalnej CDU Annegret Kramp-Karrenbauer. Oświadczyła, że czasem lepiej jest nie włączać innych w takie decyzje - relacjonuje dpa. Merkel ujawniła też, że przed ogłoszeniem swej decyzji powiadomiła o niej partnerów koalicyjnych - szefową SPD Andrę Nahles i szefa CSU Horsta Seehofera.

Dpa odnotowuje, że od czasu kryzysu uchodźczego z 2015 r. notowania Merkel spadały. Decyzja zezwolenia na wjazd do Niemiec ponad miliona uchodźców z Syrii i innych krajów wiele ją kosztowała, a zarazem stała się wiatrem w żagle dla prawicowo-populistycznej AfD.

Do dalsze erozji popularności Merkel przyczynił się długotrwały proces tworzenia rządu po wyborach do Bundestagu z 2017 roku i "ciągłe spory" między partiami koalicyjnymi (CDU, CSU i SPD), a także sposób, w jaki rząd podchodzi do problemów związanych z zanieczyszczaniem środowiska przez silniki dieslowskie. Dpa pisze, że "nie jest jasne, jak potoczą się sprawy w Niemczech i czy utrzyma się sformowana w marcu wielka koalicja".

Źródło: PAP/Reuters Era Merkel

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje