tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polska pod lupą KE

Polska pod lupą KE
Foto: KE / Wikipedia Komisja Europejska będzie debatować o Polsce

13 stycznia Polska stała się pierwszym w historii krajem Unii Europejskiej, wobec którego Komisja Europejska wszczęła trzy etapową procedurę ochrony państwa prawa. Decyzja ta zapadła w związku z zastrzeżeniami KE co do sytuacji wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

Po ogłoszeniu decyzji o wszczęciu wobec Polski wspomnianej procedury ochrony państwa prawa, 19 stycznia w Parlamencie Europejskim odbyła się na ten temat debata z udziałem polskiej premier Beaty Szydło.

Szydło odpierała zarzuty

W trakcie trwającej prawie trzy godziny debaty większość frakcji krytykowała działania rządu PiS; nie zabrakło ostrych stwierdzeń, że polityka PiS to przysługa dla Rosji Władimira Putina. Najostrzejszy w komentarzach był lider liberałów, były premier Belgii Guy Verhofstadt.

Premier zapewniała, że wprowadzone zmiany w ustawie o TK są zgodne z obowiązującymi w Europie standardami, a sam Trybunał ma się dobrze i pracuje. Nawiązując do zmian w mediach, mówiła, że nie naruszają one standardów, lecz są próbą przywrócenia w mediach publicznych apolityczności i bezstronności. Jej zdaniem, nie ma podstaw do tego, aby poświęcać tak wiele czasu polskim sprawom, bo w Polsce nie doszło do złamania konstytucji.

Zmiany wprowadzone przez obecną większość parlamentarną Szydło uzasadniała błędami popełnionymi w poprzedniej kadencji i przedwczesnym wyborem sędziów, którzy mieli objąć stanowiska już po wyborach. - Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie dążyło do zdominowania Trybunału, nigdy nie chcieliśmy większości w Trybunale, naszym dążeniem było jedynie zapewnienie równowagi - przekonywała.

Polacy - zauważyła premier - w wyniku demokratycznych wyborów zagłosowali za zmianami zaproponowanymi przez PiS. Jak dodała, dla polskich obywateli wolność, równość, sprawiedliwość i suwerenność to "wartości niezbywalne", które Polacy cenią sobie ponad wszystko.

Odpowiadając na pytania europosłów, szefowa polskiego rządu mówiła, że Polska "nie powinna być na cenzurowanym, nie powinna być poddawana eksperymentowi". Apelowała, by Europa była wspólnotą równych, sprawiedliwie rządzonych państw.

Polska "przesuwana na Wschód"?

Występujący w imieniu prezydencji szef MSZ Holandii Bert Koenders podkreślił, że niezawisłość sądów i wolność mediów stanowią kluczowe zasady zapewnienia praworządności. Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans powiedział, że biorąc pod uwagę kluczową pozycję TK w polskim systemie prawnym, widzi ryzyko zwiększonego zagrożenia dla praworządności. Zapewnił jednocześnie, że dialog KE z Polską będzie konstruktywny i oparty na współpracy.

Komisarz UE ds. gospodarki cyfrowej Guenther Oettinger mówił, że chciałby, aby polski rząd konsultował się z Komisją Europejską przed przyjęciem zapowiadanej tzw. dużej ustawy medialnej.

Szef frakcji liberałów Guy Verhofstadt zauważył, że byłoby bardzo złą rzeczą, gdyby nowy rząd w Warszawie przesunął Polskę na Wschód w stronę innego systemu. Podkreślał, że wie, iż prezes PiS Jarosław Kaczyński "nie przepada za prezydentem Władimirem Putinem ani za Rosją". - Ale przez takie praktyki polityczne pan Kaczyński właściwie wychodzi naprzeciw Putinowi, bo Putin nie lubi jedności europejskiej; on chciałby zniszczyć jedność Europy - ocenił.

Oglądaj
Verhofstadt kontra Szydło. Premier: nie mam kłopotów ze zrozumieniem
Wideo: EBS Verhofstadt kontra Szydło. Premier: nie mam kłopotów ze zrozumieniem

W obronie Polski

Europoseł PiS Ryszard Legutko ocenił tymczasem, że Unię toczy chroniczna, głęboka i potencjalnie śmiertelna choroba stosowania podwójnych standardów, bo są kraje i partie bardziej i mniej równe. Szef grupy PO w PE Jan Olbrycht zauważył, że to PiS - jako zwycięska partia - odpowiada za wizerunek Polski w Europie i na świecie, także za to, że w PE odbywa się debata na temat Polski. Zaznaczył, że Platforma nie inicjowała i nie chciała tej debaty.

Oglądaj
Legutko: do tej pory mieliśmy do czynienia z niespotykaną językową agresją wobec polskiego rządu
Wideo: EBS Legutko: do tej pory mieliśmy do czynienia z niespotykaną językową agresją wobec polskiego rządu

Według eurosceptycznych posłów PE z Polski, debata europarlamentu o Polsce nie była potrzebna i stanowi przykład obcej ingerencji w wewnętrzne sprawy kraju.

Szef frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, Syed Kamall, wypominał instytucjom milczenie, gdy poprzednia większość sejmowa w Polsce nominowała sędziów TK. Przemawiający w imieniu frakcji Europejskiej Partii Ludowej hiszpański europoseł Esteban Gonzalez Pons zapewniał, że nie zamierza oceniać działań polskiego rządu z góry, ale jedynie upewnić się, że wartości nie są zagrożone.

Oglądaj
Timmermans: nasza obawa, która pozostaje, jest taka, że jego orzeczenia będą przez państwa tylko częściowo respektowane
Wideo: EBS Timmermans: nasza obawa, która pozostaje, jest taka, że jego orzeczenia będą przez państwa tylko częściowo respektowane

Procedura KE wobec Polski

Napięcie wokół sytuacji w Polsce rosło od kilku tygodni. Po serii artykułów i komentarzy w zagranicznych mediach i wymianie zdań polityków PiS-u i przedstawicieli europejskich instytucji, w końcu 13 stycznia Komisja Europejska zdecydowała - po przeprowadzonej wcześniej za zamkniętymi drzwiami debacie orientacyjnej komisarzy - o rozpoczęciu wobec Polski procedury przeciwdziałania zagrożeniom dla państwa prawnego. Poinformował o tym w Brukseli wiceszef Komisji Frans Timmermans. Podkreślił, że celem jest dialog z polskim rządem i wyjaśnienie problemów.

- Wydaje się, że Trybunał Konstytucyjny podjął decyzje, które nie są obecnie przestrzegane przez inne instytucje państwa. Polski ustawodawca podjął działania, które wpływają na funkcjonowanie Trybunału - powiedział 13 stycznia Timmermans. - Wiążące zasady dotyczące Trybunału Konstytucyjnego nie są obecnie przestrzegane, co - jak sądzę - jest poważną kwestią w każdym państwie prawa - mówił.

- Wierzę w ten dialog i w to, że Polska jest niezwykle ważnym krajem członkowskim UE - zapewnił.

Oglądaj
KE zajmie się sytuacją w Polsce
Wideo: tvn24 KE zajmie się sytuacją w Polsce

Timmermans wysłał też w środę 13 stycznia list do polskiego rządu z zaproszeniem do dialogu. Pismo było odpowiedzią na list ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry z 11 stycznia, który z kolei był reakcją na list Timmermansa z 23 grudnia 2015 r. dotyczący ustawy o TK. Wiceszef KE napisał w środę, że pewne ostateczne orzeczenia TK nie są w Polsce respektowane, a uchwaloną 23 grudnia nowelizację ustawy o TK wprowadzono w życie, nie czekając na opinię Komisji Weneckiej Rady Europy.

"Jak rozumiem, łącznym efektem tej nowelizacji będzie utrudnienie kontroli Trybunału nad konstytucyjnością przyjmowanych ustaw" - napisał Timmermans.

Poinformował, że w trakcie dyskusji komisarzy nie było różnic w opiniach co do tego, jakie kroki podjąć w sprawie Polski. Zadeklarował, że jest gotów w każdej chwili udać się do Warszawy. W połowie marca KE ma powrócić do tematu sytuacji w Polsce. Rozpoczęta procedura pozwoli także KE na przyjrzenie się zmianom w polskiej ustawie o radiofonii i telewizji, która również budzi zaniepokojenie Brukseli.

Komentarz polskiej premier

Premier Beata Szydło podkreśliła równocześnie, że nie została wszczęta procedura nadzoru. - KE mówi o wstępnej ocenie sytuacji. Nie ma czegoś takiego, czym straszyli Polaków politycy opozycji, że została wszczęta procedura nadzoru. Nie ma takiej sytuacji - stwierdziła.

Premier zapewniła, że polski rząd będzie prowadził "aktywny dialog" z Komisją Europejską. - Nasze informacje są na bieżąco przekazywane. Nasza dyplomacja jest w stałym kontakcie z przedstawicielami Komisji Europejskiej, zarówno minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, jak i wiceminister Konrad Szymański - powiedziała szefowa rządu. Zadeklarowała też, że rząd przekaże Komisji Europejskiej wszystkie informacje, których Komisja będzie oczekiwać.

Oglądaj
Premier Szydło: nie ma nadzoru, jest dialog z KE
Wideo: tvn24 Premier Szydło: nie ma nadzoru, jest dialog z KE

- Jestem bardzo zadowolony z faktu, że najczęściej używanym słowem w całym tym przedstawieniu stanowiska Komisji było słowo dialog. My jesteśmy zainteresowani dialogiem. Wydawało nam się, że dotychczasowy dialog rozwiał wszystkie wątpliwości, ale rozumiem, że jakieś jeszcze pozostały - zadeklarował w środę w Brukseli minister ds. europejskich Konrad Szymański. Jednocześnie podkreślił, że "Komisja ryzykuje rolę strony w politycznym sporze w Polsce". Przypomniał, że KE nie zabrała głosu, gdy w połowie 2015 r. poprzedni Sejm wybrał - jak się okazało, sprzecznie z konstytucją - dwóch sędziów TK.

Według niego sprawa niebawem dobrze się zakończy i możliwe będzie przejście do rutynowej współpracy między Warszawą a Brukselą.

Oglądaj
Minister ds. UE: jesteśmy zainteresowani dialogiem
Wideo: tvn24 Minister ds. UE: jesteśmy zainteresowani dialogiem

Komentarze po decyzji Komisji

Także zdaniem rzecznika rządu Rafała Bochenka nie zapadły żadne decyzje, które miałyby jakikolwiek negatywny wydźwięk na linii Warszawa-Bruksela. - To jest orientacyjna czynność Komisji Europejskiej na bazie pewnych spekulacji, które pojawiały się w krajach zachodniej Europy. Komisja Europejska po prostu chce powziąć nieco więcej informacji na temat tego, co dzieje się w Polsce. Z miłą chęcią poinformujemy przewodniczącego Komisji, zapraszamy go oczywiście do Polski - powiedział Bochenek dziennikarzom w Sejmie.

Szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski ocenił, że Komisja Europejska ma wątłą wiedzę na temat polskiej polityki, a jej decyzja to próba ucieczki od realnych problemów Unii, takich jak kryzys migracyjny. - Mam poczucie, że Komisja Europejska dała się wciągnąć w bitwę polityczną, zupełnie niepotrzebnie - powiedział.

Zdaniem byłego szefa MSZ, obecnie przewodniczącego sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny (PO), Komisja Europejska nie akceptuje tego, co stało się w Polsce z demokracją parlamentarną i z konstytucją. - To jest początek, to jest pierwszy krok, ale to potwierdza nasze obawy - powiedział Schetyna.

- To na pewno żółta kartka dla Polski, PiS na to zapracował, podejmując takie a nie inne decyzje ws. Trybunału Konstytucyjnego, mediów, a za chwilę i prokuratury; jeszcze w tak szybkim tempie - ocenił w rozmowie z lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

- Dostajemy rykoszetem z Brukseli po działaniach PiS ws. Trybunału Konstytucyjnego - skomentował szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. - Mam nadzieję, bo to jest w interesie Polski, że rząd będzie jak najbardziej otwarty na dialog, na wyjaśnianie, na rozmowę, ale musi zweryfikować swoją politykę w kraju - powiedział.

Z kolei rzecznik klubu Kukiz'15 Jakub Kulesza powiedział, że wszczęcie procedury wobec Polski jest skandaliczne. Jak ocenił, to próba "schowania do szafy prawdziwych problemów Europy, spowodowanych przez zgubną politykę Niemiec, czyli problemu imigracji".

Opinie europosłów

Frakcje socjalistów, liberałów i Zielonych w Parlamencie Europejskim pozytywnie oceniły decyzję Komisji Europejskiej.

- Rządy prawa są fundamentalnym filarem UE. Polska, członek europejskiej rodziny, musi ich przestrzegać - oświadczył szef frakcji socjalistów, Włoch Gianni Pittella.

- To bardzo smutne, że obecny rząd sprowadza relacje Polski z UE na dno. Polska zasługuje na coś lepszego - powiedział lider frakcji ALDE, Belg Guy Verhofstadt.

Liderzy Zielonych Niemka Rebecca Harms i Belg Philippe Lamberts ocenili, że Komisja postąpiła właściwie, podejmując formalne kroki w związku z obawami o rządy prawa w Polsce, jednakże przestrzegli europejskich polityków przed "prowokacyjnym nastawieniem" wobec Polski.

Komisja stawia ultimatum

W środę 18 maja KE poinformowała, że pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans przedstawił wyniki rozmów na temat TK prowadzonych od 13 stycznia z władzami polskimi w związku z prowadzoną procedurą ochrony państwa prawa. Kolegium komisarzy przeanalizowało projekt opinii dotyczącej praworządności i upoważniło Timmermansa do jej przyjęcia "do dnia 23 maja, chyba że polskie władze podejmą wcześniej znaczące działania zmierzające do usunięcia zastrzeżeń przedstawionych przez Komisję Europejską".

Wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański pytany w środę m.in. o to, jakie działania do poniedziałku zamierza podjąć rząd, przestrzegał "przed używaniem tak dramatycznych słów jak 'ultimatum' czy że Komisja 'dała czas'. Podkreślił, że dialog z KE, który ma doprowadzić do wyjaśnienia "problemów konstytucyjnych w Polsce" ma swoją dynamikę, która "jest wyznaczana przez gotowość stron do porozumienia".

Oglądaj
"Potrzebujemy znacznie więcej czasu". MSZ odpowiada Komisji Europejskiej
Wideo: tvn24 "Potrzebujemy znacznie więcej czasu". MSZ odpowiada Komisji Europejskiej

Odnosząc się do informacji, że KE może w poniedziałek wydać opinię, szef klubu PiS Ryszard Terlecki stwierdził, że szanując zdanie KE i innych instytucji europejskich, polskie władze działają zgodnie z własnym harmonogramem i własnymi procedurami.

- Polska jest niepodległym krajem póki co, ma swój parlament, swój rząd, swoje struktury demokratyczne, przeprowadzono w Polsce wolne wybory, które zostały zakończone określonym wynikiem. I tego się trzymamy - powiedział Terlecki.

Natomiast przedstawiciele opozycji uznali, że zapowiedź KE ws. wydania opinii stwarza nową sytuację, która może dać szansę na wspólną rozmowę o rozwiązaniu sytuacji wokół TK.

Jak powiedział szef PO Grzegorz Schetyna, opozycja jest otwarta na spotkanie i rozmowę. - Deklarujemy chęć rozwiązania konfliktu wokół TK. Jeżeli nie podejmie pani premier Szydło, jeżeli nie podejmie prezes Kaczyński tej oferty, tej odpowiedzialnej propozycji, to znaczy, że naprawdę sytuacja wokół Polski będzie eskalować i będzie coraz trudniejsza - stwierdził Schetyna.

Oglądaj
Schetyna: to jest bardzo poważne ostrzeżenie
Wideo: tvn24 Schetyna: to jest bardzo poważne ostrzeżenie

- Naszą intencją jest to, by doprowadzić do tego, iż w Polsce rozwiązany jest problem TK, że prawo nie jest łamane. Dajemy rządowi szansę, jesteśmy dalej otwarci na dialog - zadeklarował szef Nowoczesnej Ryszard Petru.

Jeśli opinia KE zostanie przyjęta, Warszawa będzie miała dwa tygodnie na udzielenie odpowiedzi, w oparciu o którą "Komisja podejmie konstruktywny dialog z polskim rządem w celu znalezienia rozwiązania dotyczącego kwestii podniesionych w opinii". Zapowiedziano, że "jeżeli zastrzeżenia wyrażone przez Komisję w opinii nie zostaną zadowalająco uwzględnione w rozsądnym terminie, Komisja może wydać zalecenie".

Wysłanie opinii przez KE nie jest jeszcze drugim etapem procedury ochrony państwa prawa wobec Polski. Byłyby nim dopiero ewentualne zalecenia KE w sprawie praworządności z określonym terminem rozwiązania konkretnych problemów.

Procedura unijna

Trzyetapowa procedura reagowania na systemowe zagrożenia dla rządów prawa istnieje od marca 2014 roku i zostaje użyta po raz pierwszy. Celem tej procedury jest umożliwienie Komisji Europejskiej dialogu z danym państwem członkowskim, aby zapobiegać "wyraźnemu ryzyku poważnego naruszenia" przez państwo unijne m.in. wartości demokratycznych. Proces ten składa się z trzech etapów.

- Pierwszym jest ocena KE, podczas której gromadzone i oceniane są wszystkie informacje dotyczące ewentualnych zagrożeń.

- W kolejnym kroku, o ile sprawa nie zostanie załatwiona wcześniej, procedura przewiduje publikację przez KE "zalecenia w sprawie państwa prawnego", by państwo członkowskie rozwiązało stwierdzone problemy w wyznaczonym terminie i poinformowało o tym Brukselę.

- W trzecim etapie KE monitoruje działania podjęte w odpowiedzi na jej zalecenia. Jeśli uzna, że nie są one wystarczające, może skorzystać z mechanizmu przewidzianego w art. 7 Traktatu o UE, czyli zwrócić się do Rady o stwierdzenie poważnego ryzyka naruszania wartości UE przez kraj unijny.

Źródło: europa.eu Procedura ochrony państwa prawa w Unii Europejskiej

Polska na celowniku UE »

Oglądaj
Polska na celowniku UE
  • "Skupiamy się na wymianach personalnych""Skupiamy się na wymianach personalnych"
  • "Od wyroku TSUE nie będzie instancji odwoławczej""Od wyroku TSUE nie będzie instancji odwoławczej"
  • Komisja Europejska złożyła skargę przeciw Polsce Komisja Europejska złożyła skargę przeciw Polsce
  • "Komisja Europejska jest głucha na nasze argumenty""Komisja Europejska jest głucha na nasze argumenty"
  • To prezes Trybunału Sprawiedliwości zadecyduje o trybie przyśpieszonymTo prezes Trybunału Sprawiedliwości zadecyduje o trybie...
  • Komisja Europejska formalnie pozwała Polskę do europejskiego trybunałuKomisja Europejska formalnie pozwała Polskę do europejskiego...
  • Zawistowski w "Rozmowie Piaseckiego" o sprawie Polski w TSUEZawistowski w "Rozmowie Piaseckiego" o sprawie Polski w TSUE
  • TSUE wyznaczył termin w sprawie pytań Sądu NajwyższegoTSUE wyznaczył termin w sprawie pytań Sądu Najwyższego
  • upload/tvn24/video_watermark_tvn24_kolor/TRACZ.mp4upload/tvn24/video_watermark_tvn24_kolor/TRACZ.mp4
  • TVN24: rozprawa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Polski w lutymTVN24: rozprawa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w...
  • Marek Borowski rozważa scenariusze rządu wobec skargiMarek Borowski rozważa scenariusze rządu wobec skargi
  • Dworczyk o decyzji KE: system sądownictwa wykracza poza funkcjonowanie unijnych Dworczyk o decyzji KE: system sądownictwa wykracza poza...
  • Bielan o możliwości przywrócenia sędziów Sądu NajwyższegoBielan o możliwości przywrócenia sędziów Sądu Najwyższego
  • Bielan komentuje decyzję Komisji EuropejskiejBielan komentuje decyzję Komisji Europejskiej
  • "Komisja Europejska zdecydowała się na krok, który urywa dialog""Komisja Europejska zdecydowała się na krok, który urywa dialog"
  • Morawiecki: decyzja Komisji Europejskiej nie jest dla nas wielkim zaskoczeniem, toczymy pewien spórMorawiecki: decyzja Komisji Europejskiej nie jest dla nas...
  • Żurek o zaskarżeniu Polski do TSUE przez Komisję EuropejskąŻurek o zaskarżeniu Polski do TSUE przez Komisję Europejską
  • Kopcińska: my jesteśmy przygotowani do obrony swoich racji ustrojowych i prawnych przed TrybunałemKopcińska: my jesteśmy przygotowani do obrony swoich racji...
  • Premier o decyzji Komisji Europejskiej: czekamy na wniosek procesowy od TSUEPremier o decyzji Komisji Europejskiej: czekamy na wniosek...
  • Mecenas Michał Wawrykiewicz o skardze Komisji Europejskiej: To przełomowy dzieńMecenas Michał Wawrykiewicz o skardze Komisji Europejskiej: To...
Wideo: tvn24 "Skupiamy się na wymianach personalnych"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Pozostałe informacje