tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Katalonia chce niepodległości

Tygodnie napięcia, wielotysięczne protesty i konflikt, którego zakończenia nie widać - Hiszpania zmaga się z największym kryzysem w dziejach swojej 40-letniej demokracji. Choć dziś trudno przewidzieć, jak zakończy się spór polityczny między władzami Katalonii a rządem centralnym, już teraz wiadomo, że doprowadził do głębokich podziałów społecznych, które trudno będzie zasypać. Przedstawiamy krótką chronologię najnowszej odsłony konfliktu: od uznanego za nielegalne referendum w sprawie niepodległości Katalonii po zawieszenie autonomii regionu.

REFERENDUM

1 października w ponad tysiącu katalońskich lokali wyborczych odbyło się referendum niepodległościowe. Uczestnicy głosowania udzielali odpowiedzi na jedno pytanie: czy chcesz, żeby Katalonia stała się niepodległą republiką? W czasie uznanego za nielegalny plebiscytu dochodziło do starć. W większości przypadków katalońska policja - Mossos d'Esquadra - pozostawała bierna i nie blokowała głosowania, a do akcji wkraczała policja hiszpańska i Guardia Civil. Funkcjonariusze posłużyli się między innymi gumowymi kulami, których użycie jest w Katalonii zakazane od 2014 roku. Ostra reakcja spotkała się z potępieniem wielu mieszkańców Hiszpanii, bez względu na ich ocenę działań katalońskich władz.

W plebiscycie wzięło udział tylko 2,28 mln osób spośród 5,3 mln uprawnionych. 90 proc. z nich, czyli zaledwie 27 proc. całej ludności Katalonii lub 38 proc. wszystkich uprawnionych do głosowania, opowiedziało się za niepodległością regionu.

"ZAWIESZENIE"

10 października premier Katalonii Carles Puigdemont ogłosił w katalońskim parlamencie, że "przyjmuje mandat" obywateli do ogłoszenia niepodległości, ale jednocześnie wezwał katalońskich deputowanych do "zawieszenia" na kilka tygodni secesji, aby umożliwić negocjacje z rządem w Madrycie. Następnie Puigdemont podpisał symboliczną deklarację niepodległości wzywającą inne państwa do uznania "republiki Katalonii". Wbrew oczekiwaniom w parlamencie nie odbyło się jednak głosowanie nad deklaracją.

Jeszcze przed sesją lokalnego parlamentu premier Hiszpanii Mariano Rajoy zaczął mówić o możliwości uruchomienia wobec Katalonii artykułu 155 konstytucji. Pozwala on na "przyjęcie niezbędnych środków” by zobowiązać dany region do "przymusowego przestrzegania obowiązków" wynikających z konstytucji. Jego uruchomienie zatwierdzić musi bezwzględna większość członków Senatu. Artykuł nie był do tej stosowany. Jedyny raz, kiedy rząd centralny groził jego użyciem, miał miejsce w 1989 roku w przypadku Wysp Kanaryjskich. Konflikt udało się jednak wtedy rozwiązać.

CO POWIEDZIAŁ PUIGDEMONT?

Po niejasnej deklaracji Puigdemonta w czasie sesji regionalnego parlamentu rząd w Madrycie dał mu pięć dni na wyjaśnienie, czy ogłosił secesję regionu. Napięcie nasilało się jednocześnie w samym katalońskim obozie niepodległościowym – radykalni sojusznicy Puigdemonta zaczęli coraz mocniej naciskać, by proklamował niezależną republikę.

W ocenie Madrytu Puigdemont nie wyjaśnił jednoznacznie w liście przesłanym do Mariano Rajoya Puigdemont, czy ogłosił niepodległość. Rząd centralny dał więc katalońskim władzom kolejnych kilka dni na doprecyzowanie stanowiska. Kolejna odpowiedź, która nadeszła z Barcelony, również nie została jednak uznana za satysfakcjonującą.

Napięcie w regionie wzrosło jeszcze bardziej po decyzji Sądu Najwyższego o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec Jordiego Cuixarta i Jordiego Sancheza, liderów katalońskich organizacji niepodległościowych, którzy zdaniem prokuratury odegrali kluczową rolę w planowaniu referendum niepodległościowego.

ARTYKUŁ 155

21 października po nadzwyczajnym posiedzeniu rządu premier Mariano Rajoy ogłosił, że chce, aby Senat dał mu zgodę na zastosowanie wobec Katalonii nadzwyczajnych środków w ramach artykułu 155. Podkreślał wtedy, że rząd centralny nie zamierza likwidować autonomii regionu, a jedynie usunąć przedstawicieli lokalnych władz, którzy złamali konstytucję. Oprócz rozwiązania regionalnego rządu mówił wtedy także o przeprowadzeniu w ciągu najbliższych sześciu miesięcy przedterminowych wyborów w Katalonii. W ustawie zasadniczej nie opisano szczegółowo, jakimi "niezbędnymi środkami" rząd może się posłużyć, do końca nie było więc jasne, na jakie dokładnie kroki zdecyduje się Rajoy.

Głosowanie w Senacie odbyło 27 października. Było ono formalnością, bo rządząca Partia Ludowa (PP) Rajoya ma bezwzględną większość mandatów w izbie wyższej.

Jeszcze poprzedniego dnia spekulowano, czy kataloński rząd wyznaczy datę regionalnych wyborów, by w ten sposób uniknąć wprowadzania w życie propozycji Rajoya. Jednak ostatecznie Puigdemont nie ogłosił wyborów i pozostawił w rękach katalońskiego parlamentu decyzję, czy w następstwie referendum ogłaszać niepodległość, czy też nie.

DEKLARACJA I REAKCJA

W czasie gdy w Madrycie obradował Senat, w Barcelonie zebrał się kataloński parlament, który przyjął rezolucję o utworzeniu "niezależnej i suwerennej" Republiki Katalonii. Tajne głosowanie zostało zbojkotowane przez partie opozycyjne. Po decyzji parlamentarzystów – podobnie jak po referendum niepodległościowym – z europejskich stolic popłynęły głosy poparcia dla rządu centralnego w Madrycie. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył, że dla Unii Europejskiej nic się nie zmienia, a Hiszpania pozostaje jedynym rozmówcą. Rzeczniczka amerykańskiego Departamentu Stanu podkreśliła z kolei, że Katalonia jest integralną częścią Hiszpanii, a "Stany Zjednoczone popierają konstytucyjne środki podejmowane przez hiszpański rząd".

Wieczorem 27 października po kolejnym nadzwyczajnym posiedzeniu rządu Mariano Rajoy ogłosił szczegółowe środki, jakie zostaną zastosowane wobec Katalonii w ramach artykułu 155. Poinformował, że – zgodnie z oczekiwaniami – zamierza odwołać regionalny rząd. Rozwiązał także kataloński parlament i od razu podał datę przyspieszonych wyborów regionalnych. Mają się one odbyć 21 grudnia.

Katalonia chce niepodległości »

Oglądaj
 Katalonia chce niepodległości
  • Artur Mas wspiera organizatorów tegorocznego referendumArtur Mas wspiera organizatorów tegorocznego referendum
  • Puigdemoint przebywa w BelgiiPuigdemoint przebywa w Belgii
  • Puigdemont nadal przebywa w BrukseliPuigdemont nadal przebywa w Brukseli
  • Madryt przejął oficjalnie władzę w Katalonii. "Pociągi pędzące na czołowe zderzenie"Madryt przejął oficjalnie władzę w Katalonii. "Pociągi pędzące...
  • Premier Rajoy rozwiązał parlament i odwołał rząd w KataloniiPremier Rajoy rozwiązał parlament i odwołał rząd w Katalonii
  • Barcelona po deklaracji Puigdemonta. Relacja reportera TVN24Barcelona po deklaracji Puigdemonta. Relacja reportera TVN24
  • "Zdrajca", "czujemy się oszukani". Relacja Macieja Cnoty z Barcelony"Zdrajca", "czujemy się oszukani". Relacja Macieja Cnoty z...
  • Rusza sesja katalońskiego parlamentu. Relacja reportera TVN24Rusza sesja katalońskiego parlamentu. Relacja reportera TVN24
  • Tusk o Katalonii: utrzymanie jedności wydaje się priorytetemTusk o Katalonii: utrzymanie jedności wydaje się priorytetem
  • Rokita: to historia błędnej polityki hiszpańskiego rząduRokita: to historia błędnej polityki hiszpańskiego rządu
  • "To poważny kryzys demokracji hiszpańskiej""To poważny kryzys demokracji hiszpańskiej"
  • Wysłannik TVN24 obserwuje demonstrację w BarcelonieWysłannik TVN24 obserwuje demonstrację w Barcelonie
  • Madryt: możemy zawiesić autonomię KataloniiMadryt: możemy zawiesić autonomię Katalonii
  • Referendum w Katalonii zakończone Referendum w Katalonii zakończone
  • ""Widać, że oni wypowiedzieli posłuszeństwo prawu"""Widać, że oni wypowiedzieli posłuszeństwo prawu"
  • "Problem, który wydaje się problemem hiszpańskim, staje się problemem ogólnoeuropejskim""Problem, który wydaje się problemem hiszpańskim, staje się...
  • Madryt próbuje blokować referendum. Relacja reportera TVN24Madryt próbuje blokować referendum. Relacja reportera TVN24
  • "Cały świat widzi, jak rząd Hiszpanii traktuje demokrację""Cały świat widzi, jak rząd Hiszpanii traktuje demokrację"
Wideo: Reuters TV Artur Mas wspiera organizatorów tegorocznego referendum

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje