tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat

Foto: Tomek Mackiewicz | Wideo: Fakty TVN Tomasz Mackiewicz po raz siódmy próbował zdobyć Nanga Parbat

Ta akcja ratunkowa już przeszła do historii światowego himalaizmu. Polscy himalaiści ryzykowali życiem, a mimo to zdecydowali się na niebezpieczną akcję, by uratować Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol, którzy utknęli pod szczytem Nanga Parbat. Francuzkę udało się ocalić, dotarcie do Polaka okazało się niemożliwe.

Tak zwana Naga Góra (8126 metrów nad poziomem morza) jest jednym z najbardziej wymagających ośmiotysięczników. Próby zdobycia wierzchołka kosztowały życie kilkadziesiąt osób. Mackiewicz po raz siódmy podjął próbę jej zdobycia zimą, Revol po raz czwarty. Wyruszyli we dwoje, działali w stylu alpejskim, sportowym, bez żadnego wsparcia ze strony tragarzy oraz bez tlenu w butlach.

Źródło: Google Maps Akcja odbywa się pod szczytem Nanga Parbat w Pakistanie

Wspinaczkę rozpoczęli 20 stycznia. 22 stycznia z nadesłanego przez Francuzkę SMS-a wynikało, że są w obozie trzecim, planują wyjście wyżej, a 25 stycznia - atak szczytowy. Tego dnia znajdowali się już na wysokości około 8000 metrów i - według niektórych źródeł, a przede wszystkim informacji przekazanych przez Revol - stanęli na wierzchołku.

Schodzili i utknęli

W południe chmury przesłoniły kopułę szczytową, a polsko-francuska para w odwrocie utknęła na wysokości około 7400 metrów. Oboje próbowali zejść do bazy. Porzucili jednak ten plan, gdy okazało się, że nie pozwala na to stan zdrowia Mackiewicza. Himalaista zmagał się z ślepotą śnieżną i chorobą wysokościową.

Oglądaj
Siostra uwięzionego Polaka: nie jest w stanie sam się poruszać
Wideo: tvn24 Siostra uwięzionego Polaka: nie jest w stanie sam się poruszać

W tej sytuacji Francuzka zdecydowała się na samotne zejście.

Źródło: tvn24.pl, Guilhem Vellut/Flickr (CC BY 2.0) Pozycja Polaka

200 kilometrów dalej polska ekipa dokonywała próby pierwszego w historii zdobycia K2 zimą. Osiągnęli już wysokość 6300 metrów, ale w obliczu problemów Revol i Mackiewicza odpowiedzieli na apel o pomoc. "Czekamy tylko na śmigłowiec i lecimy na Nangę. Tomek, Eli, trzymajcie się. Idziemy po Was" - napisał Adam Bielecki.

Źródło: Mapy Google, tvn24.pl Odległość między szczytami Nanga Parbat i K2

Pojawił się jednak problem, ponieważ Pakistańczycy nie chcieli wystartować śmigłowcem bez odpowiednich gwarancji finansowych - 50 tysięcy dolarów.

Wyłożenie środków na pokrycie kosztów akcji ratunkowej zagwarantował ostatecznie polski minister sportu i turystyki Witold Bańka.

Źródło: tvn24 Szczyt znajduje się w chmurach

Pomimo zgód i gwarancji finansowych rozpoczęcie operacji w piątek uniemożliwiły przede wszystkim zapadający zmrok w Pakistanie oraz trudne warunki pogodowe. Temperatura dochodziła do nawet minus 60 stopni Celsjusza, wiał bardzo silny wiatr.

Oglądaj
Polak i Francuzka utknęli pod Nanga Parbat
Wideo: Fakty TVN Polak i Francuzka utknęli pod Nanga Parbat

Dokonali cudu

Akcję ratunkową rozpoczęto w sobotę. Grupa najlepszych polskich himalaistów - Adam Bielecki, Denis Urubko, Jarosław Botor i Piotr Tomala - wyruszyła dwoma helikopterami przed godziną 10 polskiego czasu.

Oglądaj
Ruszyła akcja ratunkowa dla himalaistów na zboczu Nanga Parbat
Wideo: Fakty TVN Ruszyła akcja ratunkowa dla himalaistów na zboczu Nanga Parbat

Załoga dotarła pod Nanga Parbat z kilkugodzinnym opóźnieniem - przed godziną 13 czasu polskiego. Ratownicy mieli nadzieję, że śmigłowce przetransportują ich na wysokość 6500 metrów. Ostatecznie udało się wylądować na 4850 metrach nad poziomem morza.

Mimo zapadających ciemności Bielecki i Urubko natychmiast ruszyli w górę i dokonali cudu, w ciągu około ośmiu godzin, bez lin poręczowych, pnąc się w górę o blisko 1200 metrów. Tam, na wysokości około 5970 metrów, około drugiej w nocy miejscowego czasu odnaleźli Francuzkę. Revol miała odmrożone stopy i ręce. Jak się okazało, mimo bardzo złego stanu, cały czas schodziła.




Ratującym ją himalaistom alpinistka przekazała informację, że "ocalenie Mackiewicza jest niemożliwe". Potem kierownik komitetu organizacyjnego narodowej wyprawy na K2 Janusz Majer powiadomił, że ze względu na pogarszające się warunki atmosferyczne, nie było szans wejść wyżej po Polaka.

- Ja wiem, że wszyscy zrobili wszystko, żeby mu pomóc. Moja wdzięczność nie ma dna - mówiła na antenie TVN24 Anna Solska, żona zaginionego 43-letniego Mackiewicza.

Oglądaj
Żona Mackiewicza: jestem wszystkim wdzięczna
Wideo: tvn24 Żona Mackiewicza: jestem wszystkim wdzięczna

Francuzka jest cała i zdrowa. Została przewieziona do szpitala w Islamabadzie. Czterech bohaterów wróci do obozu na K2 i będzie kontynuować walkę o zdobycie najwyższego szczytu.

 

Oglądaj
28.01.2018 | Himalaiści dokonali niemożliwego. "Tomek został na górze, którą kochał"
Wideo: Arleta Zalewska/Fakty TVN 28.01.2018 | Himalaiści dokonali niemożliwego. "Tomek został na górze, którą kochał"

Ratując Revol, dokonali niemożliwego. Ich akcję docenia cały świat.

"30 godzin akcji ratunkowej na Nanga Parbat zmieniło historię himalaizmu" - napisała włoska "La Gazzetta dello Sport". Jak podkreślono, "wyczyn polskich bohaterów" dokonany w "niemożliwych warunkach" jest nadzwyczajny - zarówno z alpinistycznego, jak i ludzkiego punktu widzenia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
marcinponiewierski
marcinponiewierski

Teraz jesteś z Bogiem może w niebie są góry do zdobycia.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje