Profesor oczyszczony z zarzutów gwałtów. Musi jednak zapłacić grzywnę

[object Object]
Piotr Ż. i jego znajomy Artur C. na ławie oskarżonych (zdjęcie archiwalne)tvn24
wideo 2/6

Piotr Ż., profesor socjologii, został oczyszczony z zarzutów gwałtów. Sąd Okręgowy we Wrocławiu podkreślił jednak, że naukowiec uzależniał lepsze oceny dla swoich studentek od prywatnych spotkań z nim. Ż. został za to ukarany karą grzywny. Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura zapowiada apelację.

Piotra Ż. nie było na sali sądowej. - Przekazy medialne, na początkowym etapie tego postępowania oraz w trakcie procesu, skompilowały wszystkie zarzuty w jeden ogromny - gwałty zbiorowe podczas prywatnych wyjść ze studentkami i uzależnienie ocen od stosunku seksualnego - powiedział sędzia Mariusz Wiązek. I podkreślił: nie było takiej sytuacji, by oskarżony gwałcił studentki. Zarzuty dotyczące gwałtów nie były związane z uczelnią. - To część jego życia prywatnego. Tak naprawdę ten akt oskarżenia to 21 zupełnie niezależnych od siebie historii - zaznaczył sędzia.

Sąd: oskarżony o gwałty, bo kobieta chciała się usprawiedliwić

Profesor został oczyszczony z zarzutu gwałtów. I choć proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, to sąd, między innymi ze względu na medialny charakter sprawy, ujawnił część uzasadnienia wyroku.

Jak uzasadniał sąd, Ż. był w związku z kobietą, którą - według aktu oskarżenia - miał gwałcić i odurzać narkotykami. Jak ustalono, kobieta wielokrotnie i regularnie odwiedzała mężczyznę w jego domu. Spotkania miały charakter intymny, dwukrotnie uczestniczył w nich Artur C. - znajomy Ż. i drugi z oskarżonych w tej sprawie. Po kilku miesiącach, jak relacjonował sąd, korespondencję mailową między kobietą a naukowcem odkrył jej partner. - Uznał, że był oszukiwany. Przez długi czas rozważał, razem z pokrzywdzoną i kilkoma znajomymi - emerytowanymi policjantami - jak ocenić to zdarzenie. Doszli do wniosku, że była odurzana narkotykami i tak ta sprawa została wszczęta - przytaczał sędzia.

Sąd konfrontował nie tylko zeznania Ż. i kobiety, która miała paść ofiarą gwałtu. Powołał też biegłego toksykologa. Ten w swojej opinii stwierdził, że "ludzkość jeszcze takiego narkotyku nie wymyśliła". - W ocenie sądu pokrzywdzona mówi nieprawdę. Motywem jest usprawiedliwienie związku z oskarżonym przed mężczyzną, który odczytał jej maile - uzasadniał sąd. Dlatego uniewinnił zarówno Ż., jak i Artura C.

Co z pozostałymi czynami, które oskarżyciel publiczny zarzucał Ż.? Sąd uznał, że wykładowca akademicki w kilku przypadkach uzależniał lepsze oceny dla studentek od prywatnych spotkań. Jednak podkreślił, że ze strony mężczyzny propozycja nigdy nie padła wprost. - To są tylko domysły, ale oskarżony bez wątpienia wyczerpał znamiona przestępstwa - powiedział sędzia. Na niekorzyść Ż. zadziałały zeznania siedmiu studentek, które w latach 2002-2012 miały do czynienia z profesorem. Do jednej z nich Ż. miał powiedzieć: "Będzie czwórka, ale wyjdźmy na kawę". Do innej: "Będzie egzamin łatwy albo nie. Zależy, czy spotkamy się w mieście". Do kolejnej: "Możemy to w inny sposób załatwić". Za wszystkie te czyny sąd wymierzył naukowcowi łączną karę grzywny w wysokości ośmiu tysięcy złotych.

"W dwóch trzecich wygraliśmy sprawę"

Prokuratura zapowiada apelację od wyroku. - Większość zarzutów sąd uznał za chybione. Zobaczymy, jak odniesie się do nich sąd odwoławczy, bo apelacja z całą pewnością zostanie wywiedziona. W mojej ocenie to dopiero początek drogi - powiedział Krzysztof Ostrejko, szef Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Krzyki-Zachód.

Obrońca Piotra Ż. także zapowiada apelację. - W lwiej części został uniewinniony. W części, za którą został skazany, obrońcy będą skarżyć wyrok, bo oskarżony się nie przyznaje. W dwóch trzecich wygraliśmy sprawę, ale walka o niewinność będzie trwała nadal - komentował Andrzej Malicki, jeden z obrońców profesora.

Piotr Ż. to profesor socjologii, były wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego, a także wiceprzewodniczący dolnośląskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Był też radnym miejskim, a od grudnia 2010 roku przewodniczącym Komisji Kultury, Nauki i Edukacji Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Zatrzymanie lokalnego polityka i naukowca miejscowej uczelni dla wielu było szokiem.

Ż. został zatrzymany w lutym 2013 roku. Początkowo policja informowała, że mężczyzna jest podejrzany o przyjmowanie korzyści osobistych. I nie precyzowała, o jakie dokładnie korzyści chodziło.

29 zarzutów, w tym cztery dotyczące gwałtów

Szybko wyszło na jaw, że naukowiec miał żądać od swoich studentek seksu w zamian za wpis do indeksu. Taka sytuacja, zdaniem śledczych, mogła trwać kilka lat. Studentki, z którymi udało się porozmawiać reporterom TVN24, przyznawały: zachowanie wykładowcy mogło wydawać się dziwne. - Wszyscy sobie żartowali, że jest wolny i szuka żony. Na zajęciach można było wyczuć, że faworyzuje studentki - opowiadała jedna z dziewczyn.

Prokuratura wnioskowała o aresztowanie profesora. Jednak sąd do wniosku się nie przychylił. Uznał bowiem, że zgromadzony wówczas materiał dowodowy był za słaby.

Po ponad trzyletnim śledztwie, w marcu 2016 roku, rozpoczął się proces w tej sprawie. Ż. został oskarżony o 29 czynów. - Cztery z nich to gwałty, z czego dwa zbiorowe z udziałem jego znajomego Artura C. (mężczyzna także zasiadł na ławie oskarżonych - przyp. red.). Kolejne cztery zarzuty dotyczą usiłowania dokonania gwałtu, a pozostałe dwa stalkingu, czyli nękania telefonami i wiadomościami SMS - wyliczała Małgorzata Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. I dodawała, że kolejne trzy zarzuty dotyczyły zmuszania do określonego zachowania.

Jak ustalili śledczy profesor groził, że rozpowszechni zdjęcia w bieliźnie. I w ten sposób, zdaniem prokuratury, zmuszał kobiety do prywatnych spotkań. 16 zarzutów dotyczyło uzależnienia wykonania czynności służbowej od korzyści finansowej. Na czym to polegało? Śledczy wyjaśniali: mężczyzna uzależniał oceny od spotkań o charakterze seksualnym. Jednak nie tylko. Ż studentki miał zapraszać także na drinki i wyjścia do teatru. W trakcie postępowania przesłuchano kilkuset świadków. Prokuratura informowała, że w sprawie pokrzywdzonych jest 21 osób.

Proces utajniony

Ż. do winy się nie przyznawał. - Zarzucane mu czyny kwestionuje, zaprzecza znamionom przestępstwa. Być może pewne fakty mogły mieć miejsce, ale ich interpretacja jest dalece odmienna od prokuratorskiej - mówił obrońca oskarżonego.

Proces był utajniony. Sąd argumentował to dobrem pokrzywdzonych kobiet. Ż. odpowiadał przed sądem z wolnej stopy.

Kolejne zarzuty

W lutym 2018 roku Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze poinformowała, że Piotr Ż. ma kolejne problemy z prawem. Wyszło to na jaw podczas śledztwa w sprawie byłego lekarza sądowego, który podejrzany jest o fałszowanie zwolnień lekarskich.

- Piotrowi Ż. przedstawiono zarzut co najmniej dwukrotnego wręczenia korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 200 złotych lekarzowi sądowemu w zamian za wystawienie przez niego nierzetelnych, niezgodnych z prawdą zaświadczeń lekarskich, umożliwiających mu usprawiedliwienie swojego niestawiennictwa - relacjonował Tomasz Czułowski z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Proces toczył się przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu:

Mapa Targeo

Autor: tam / Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: archiwum TVN24

Pozostałe wiadomości

Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację ustawy zakładającą dostęp do tabletki "dzień po" bez recepty od 15. roku życia. W sieci zawrzało. Politycy komentują decyzję głowy państwa.

Weto Andrzeja Dudy w sprawie tabletki "dzień po". Fala komentarzy w internecie

Weto Andrzeja Dudy w sprawie tabletki "dzień po". Fala komentarzy w internecie

Źródło:
tvn24.pl

Spółka zależna Cerberus Capital Management ma przedwstępną umowę nabycia 100 procent akcji VeloBank - poinformował Bankowy Fundusz Gwarancyjny w piątkowym komunikacie. Cerberus zaoferował łączną kwotę inwestycji w wysokości ponad miliard złotych. Finalizacja transakcji spodziewana jest w połowie 2024 roku. VeloBank powstał w wyniku przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku.

Duży bank w Polsce zmieni właściciela. Jest umowa przedwstępna

Duży bank w Polsce zmieni właściciela. Jest umowa przedwstępna

Źródło:
PAP

55-letnia mieszkanka Grudziądza wychodziła z cmentarza z wielkim workiem, zaniepokojony świadek wezwał policję. Kobieta przyznała się do kradzieży.

Rano wyszła z cmentarza z wielkim workiem

Rano wyszła z cmentarza z wielkim workiem

Źródło:
KPP Kwidzyn

Prezydent po raz kolejny rozczarował miliony polskich kobiet i dziewcząt - powiedziała w TVN24 ministra zdrowia Izabela Leszczyna komentując decyzję Andrzeja Dudy o zawetowaniu noweli ustawy w sprawie tabletki "dzień po" bez recepty dla osób powyżej 15. roku życia. Leszczyna mówiąc o "planie B", przekazała, że "mamy przygotowane rozporządzenie". Dodała, że farmaceuta będzie mógł wystawić taką apteczną receptę i wydać tabletkę.

Prezydent wetuje ustawę w sprawie tabletki "dzień po". Leszczyna o "planie B": mamy przygotowane rozporządzenie

Prezydent wetuje ustawę w sprawie tabletki "dzień po". Leszczyna o "planie B": mamy przygotowane rozporządzenie

Źródło:
TVN24

Z autentycznym niepokojem obserwujemy doniesienia medialne dotyczące aktywności prokurator Ewy Wrzosek i podjęcia przez nią, na wniosek jednego z ówczesnych posłów, działań związanych z mediami publicznymi - oświadczył w piątek Zarząd Stowarzyszenia Prokuratorów "Lex Super Omnia". Jak podkreślono, "wystąpienia publiczne Wrzosek należy traktować jako wypowiedzi dokonywane wyłącznie w jej własnym imieniu".

Sprawa działań Ewy Wrzosek. Stanowisko Zarządu Stowarzyszenia Prokuratorów "Lex Super Omnia"

Sprawa działań Ewy Wrzosek. Stanowisko Zarządu Stowarzyszenia Prokuratorów "Lex Super Omnia"

Źródło:
tvn24.pl

Dzięki wspólnej akcji śledczych z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, szwedzkich i estońskich policjantów oraz funkcjonariusza Agencji Frontex udało się udaremnić wywóz mercedesa należącego do firmy leasingowej ze Szwecji.

Auto warte ponad milion złotych miało trafić do Rosji

Auto warte ponad milion złotych miało trafić do Rosji

Źródło:
BiOSG

Ścięty pień przygniótł grupę przedszkolaków podczas wycieczki do nadleśnictwa Klęskowo w Szczecinie. Do szpitala trafiło czworo dzieci, są na obserwacji. - Drzewo zostało ścięte rok temu. Pień był odsunięty od szlaku turystycznego. Prawdopodobnie dzieci na niego weszły i wtedy się osunął - wyjaśnia nadleśniczy.

Ścięty pień przygniótł grupę przedszkolaków. Wstępne przyczyny wypadku

Ścięty pień przygniótł grupę przedszkolaków. Wstępne przyczyny wypadku

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Alan Beroud został nowym prezesem Polskich Kolei Państwowych. Decyzję w tej sprawie podjęło w piątek walne zgromadzenie spółki. Wcześniej tego dnia ze stanowiska szefa PKP został odwołany Krzysztof Mamiński.

Jest nowy szef PKP

Jest nowy szef PKP

Źródło:
tvn24.pl

Na poligonie wojskowym w regionie Mongolia Wewnętrzna w Chinach zbudowano makietę dzielnicy rządowej w Tajpej, stolicy Tajwanu - podał portal Business Insider. Zdaniem tajwańskich ekspertów celem tych działań może być ćwiczenie bombardowań i ataków rakietowych.

Makieta dzielnicy rządowej w Tajpej na chińskiej pustyni. "Sygnalizuje zamiar"

Makieta dzielnicy rządowej w Tajpej na chińskiej pustyni. "Sygnalizuje zamiar"

Źródło:
PAP, Business Insider

Na Wielkiej Wyspie Braila w delcie Dunaju znaleziono fragmenty, które prawdopodobnie pochodzą z obiektu powietrznego - poinformowało rumuńskie ministerstwo obrony. Wojsko bada, czy był to dron, który mógł zostać zestrzelony w czasie ataku Rosjan na Ukrainę.

Rumunia. W pobliżu granicy z Ukrainą znaleziono fragmenty drona

Rumunia. W pobliżu granicy z Ukrainą znaleziono fragmenty drona

Źródło:
PAP, g4media

Nie żyje amerykański aktor Louis Gossett Jr., miał 87 lat. Gossett był pierwszym Afroamerykaninem, który zdobył nagrodę Oscara za drugoplanową rolę męską. Największą sławę przyniosły mu m.in. role w filmach "Oficer i dżentelmen", "Żelazny Orzeł", "Punisher", "Watchmen", "Kolor purpury".

Nie żyje Louis Gossett Jr., pierwszy Afroamerykanin, który zdobył Oscara za rolę drugoplanową

Nie żyje Louis Gossett Jr., pierwszy Afroamerykanin, który zdobył Oscara za rolę drugoplanową

Źródło:
Reuters, Guardian, tvn24.pl

18-latek zmarł w szpitalu na skutek obrażeń odniesionych w wypadku, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek na ulicy Budowlanych w Opolu. Mężczyzna nie reagował na polecenia policjantek. W pewnym momencie przyśpieszył, rozpędzając auto do 200 kilometrów na godzinę. Kierujący stracił jednak panowanie nad pojazdem i uderzył w słup. Siła uderzenia była tak duża, że auto rozpadło się na kawałki.

"Ominął radiowóz i rozpędził się do 200 kilometrów na godzinę". Uderzył w słup, 18-latek nie żyje

"Ominął radiowóz i rozpędził się do 200 kilometrów na godzinę". Uderzył w słup, 18-latek nie żyje

Źródło:
tvn24.pl

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła inspekcję w Muzeum Narodowym w Warszawie. Ta wykazała, że w najważniejszym polskim muzeum zaginęło ponad 100 dzieł sztuki. Część udało się już odnaleźć.

Zaginięcie ponad 100 dzieł w Muzeum Narodowego. "Część udało się odzyskać"

Zaginięcie ponad 100 dzieł w Muzeum Narodowego. "Część udało się odzyskać"

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Miejska komisja wyborcza wykreśliła z listy kandydatów do rady miasta Jacka Tomasiaka, radnego Lubartowa (woj. lubelskie), za którym jego przeciwnik wyborczy wysłał detektywa. Wszystko po to, aby udowodnić, że ten nie może kandydować, bo nie mieszka na terenie miasta, z którego startuje. Sprawa trafiła do sądu, który stwierdził, że Tomasiak utracił w Lubartowie prawo wybieralności. Radny zapowiada złożenie wniosku o unieważnienie wyborów.  

Radny, za którym jeździł detektyw wynajęty przez politycznego rywala, nie wystartuje w wyborach

Radny, za którym jeździł detektyw wynajęty przez politycznego rywala, nie wystartuje w wyborach

Źródło:
tvn24.pl

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na zaprojektowanie i wybudowanie drogi ekspresowej S74 między Cedzyną a Łagowem w województwie świętokrzyskim. To najdroższa inwestycja drogowa w historii tego regionu - podkreślono w komunikacie.

Najdroższa inwestycja drogowa w historii województwa. Podpisano umowę

Najdroższa inwestycja drogowa w historii województwa. Podpisano umowę

Źródło:
tvn24.pl

Stworzono system korupcyjny, w którym wykorzystano instytucję publiczną do tego, żeby czerpać z niej jak ze świnki skarbonki - ocenił europoseł i współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń, odnosząc się do nieprawidłowości w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Zdaniem posła Koalicji Obywatelskiej Michała Szczerby "Adam Bielan działał niczym kadrowy, ustawiając dyrektorów, prezesów spółek zależnych, ale także doradców w tej instytucji".

Śledztwo w sprawie NCBR. "Wykorzystano instytucję publiczną do tego, żeby czerpać z niej jak ze świnki skarbonki"

Śledztwo w sprawie NCBR. "Wykorzystano instytucję publiczną do tego, żeby czerpać z niej jak ze świnki skarbonki"

Źródło:
TVN24

Prezydent Andrzej Duda nie podpisał nowelizacji ustawy o antykoncepcji awaryjnej, zakładającej dostęp do tabletki "dzień po" bez recepty dla osób powyżej 15. roku życia. Jako pierwsza o decyzji prezydenta poinformowała Arleta Zalewska z "Faktów" TVN. Ministra zdrowia Izabela Leszczyna zapowiadała wcześniej, że ma na taką ewentualność przygotowany "plan B".

Prezydent zawetował ustawę w sprawie tabletki "dzień po"

Prezydent zawetował ustawę w sprawie tabletki "dzień po"

Źródło:
TVN24.pl

Prezydent Andrzej Duda zawetował przepisy w sprawie tabletki "dzień po". Jak mówiła prezydencka minister Małgorzata Paprocka, prezydent stanął "na stanowisku konieczności ochrony praw i standardu konstytucyjnego opieki zdrowotnej nad dziećmi". Dodała, że w przekonaniu Andrzeja Dudy dla osób poniżej 18. roku życia "tego typu produkty lecznicze powinny być dostępne pod kontrolą lekarzy".

Weto prezydenta w sprawie tabletki "dzień po". Paprocka o konieczności ochrony praw i standardu konstytucyjnego opieki zdrowotnej nad dziećmi

Weto prezydenta w sprawie tabletki "dzień po". Paprocka o konieczności ochrony praw i standardu konstytucyjnego opieki zdrowotnej nad dziećmi

Źródło:
TVN24

"List od prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego dotarł do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów" - przekazał w odpowiedzi na pytania TVN24 Maciej Wewiór, zastępca dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu.

Glapiński pisze do Tuska. "List dotarł do kancelarii"

Glapiński pisze do Tuska. "List dotarł do kancelarii"

Źródło:
TVN24, PAP

Ponad sto osób trafiło do szpitali w Japonii po spożyciu suplementu diety wytworzonego na bazie beni koji - ryżu fermentowanego z czerwonymi drożdżami. Zmarło pięć osób, ale resort zdrowia w Tokio ostrzegł, że liczba zgonów może jeszcze wzrosnąć.

Pięć osób zmarło po spożyciu suplementu diety w Japonii

Pięć osób zmarło po spożyciu suplementu diety w Japonii

Źródło:
PAP

Kandydatka na radną stwierdza, że "polityka nie powinna wyglądać jak smutny starszy pan" i na cukierkowej grafice życzy smacznej kawusi, prosząc o głosy wyborców. Nie ona jedna. Ubiegający się o urząd fotografują się z jeżami, surykatkami i końmi, prezentują rekwizyty lub nagie torsy. Czasem rymują, stają na głowie lub sięgają po humor fekalny. Wyścig po fotel w samorządzie zaczyna się od wyścigu o zapadnięcie w pamięć wyborcom. 

Kawusia, siku i stawianie na dwójkę. Walczą o głosy częstochowskim rymem i photoshopem

Kawusia, siku i stawianie na dwójkę. Walczą o głosy częstochowskim rymem i photoshopem

Źródło:
tvn24.pl

Premier Donald Tusk stwierdził, że "wojna nie jest już pojęciem z przeszłości", "jest realna" i "możliwy jest każdy scenariusz". "Musimy mentalnie oswoić się z nadejściem nowej epoki - epoki przedwojennej. Z dnia na dzień jest to coraz bardziej widoczne" - dodał w rozmowie z europejskimi redakcjami, w tym z "Gazetą Wyborczą".

Tusk: Musimy się oswoić z nadejściem epoki przedwojennej. Możliwy jest każdy scenariusz

Tusk: Musimy się oswoić z nadejściem epoki przedwojennej. Możliwy jest każdy scenariusz

Źródło:
"Gazeta Wyborcza"
Podstępne morderstwo w Pałacu Łez

Podstępne morderstwo w Pałacu Łez

Źródło:
tvn24.pl
Premium

"Pobór wraca?", "od piątku wraca obowiązkowa służba wojskowa", "rządzący mają dla nas niespodziankę" - alarmują internauci od kilku dni. Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej dotyczące obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej wykorzystano do rozpowszechniania fałszywych informacji i wprowadzających w błąd komentarzy. Wyjaśniamy, o co w nim chodzi.

"Po cichu, w Wielki Piątek" przywracają obowiązkową służbę wojskową? To fejk

"Po cichu, w Wielki Piątek" przywracają obowiązkową służbę wojskową? To fejk

Źródło:
Konkret24

Polacy przywiązani są do wielu okołoświątecznych tradycji. Nie zawsze jednak wiemy, skąd wziął się dany zwyczaj i co symbolizuje. Jest tak choćby w przypadku święconki wielkanocnej. Co - i dlaczego - trzeba włożyć do koszyczka?

Święconka wielkanocna. Co włożyć do koszyka?

Święconka wielkanocna. Co włożyć do koszyka?

Źródło:
ethnomuseum.pl, muzeum-radom.pl

Trwa śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku z wydatkowaniem środków z Funduszu Sprawiedliwości. Doszło do przeszukań i pierwszych zatrzymań. Afery wokół FS wielokrotnie były tematem materiałów na portalu tvn24.pl i w magazynie reporterskim "Czarno na białym" w TVN24. Na bieżąco piszemy też o postępach w śledztwie.

Afery wokół Funduszu Sprawiedliwości, główni bohaterowie, przeszukania i zatrzymania. Najważniejsze materiały 

Afery wokół Funduszu Sprawiedliwości, główni bohaterowie, przeszukania i zatrzymania. Najważniejsze materiały 

Źródło:
tvn24

Blisko połowa uczniów (48 proc.) przyznaje się do codziennego palenia e-papierosów. Eksperci mówią wręcz o pandemii uzależnienia od jednorazówek wśród polskich nastolatków. Ekipa programu "Uwaga!" TVN przeprowadziła prowokację dziennikarską, z której wynika, że osoby sprzedające takie produkty nawet nie pytają o wiek swoich klientów. Tymczasem popularne jednorazówki mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia młodych ludzi.

"Pandemia wapowania" wśród polskich nastolatków.  Eksperci biją na alarm

"Pandemia wapowania" wśród polskich nastolatków. Eksperci biją na alarm

Źródło:
tvn24.pl

Magda Gessler będzie gościnią nowego odcinka programu "Autentyczni". Słynna restauratorka odpowie w nim na pytania zadawane przez osoby ze spektrum autyzmu. Czy sprawiły one problemy Magdzie Gessler? Nowy, świąteczny odcinek "Autentycznych" w Playerze i TVN już w Poniedziałek Wielkanocny o godz. 20. 

Magda Gessler w programie "Autentyczni": Na jedno z pytań nie odpowiedziałam. Stchórzyłam

Magda Gessler w programie "Autentyczni": Na jedno z pytań nie odpowiedziałam. Stchórzyłam

Źródło:
TVN