Podkomisja Macierewicza od pół roku nie ujawnia, co robi i za ile. Następnej okazji nie będzie

[object Object]
Poseł Paweł Suski (PO) opowiada o spotkaniu z podkomisją smoleńską (wideo z 10 lipca 2019 r.)tvn24
wideo 2/7

Od marca opozycja daremnie czeka na informację o działaniach podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza, która bada katastrofę z 10 kwietnia 2010 roku, działaniach ministerstwa obrony w tej sprawie oraz o związanych z tym kosztach. Komisja - jak mówi jej przewodniczący Michał Jach z Prawa i Sprawiedliwości - nie planuje wracać do tego tematu.

14 marca 2019 roku do komisji obrony wpłynął wniosek posłów Platformy Obywatelskiej o zwołanie posiedzenia na temat katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku. Opozycja chciała się dowiedzieć, jakie działania podejmuje MON w związku z katastrofą smoleńską i jakie koszty są z tym związane. Wnioskowała też, by przewodniczący podkomisji smoleńskiej, były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (PiS) przedstawił raport dotyczący pracy i dokonań tego gremium.

Posiedzenia sejmowych komisji odbywają się w terminach określonych przez samą komisję, jej prezydium lub przewodniczącego. W przypadku komisji obrony Prawo i Sprawiedliwość ma większość nie tylko w komisji i jej prezydium, lecz obsadza także stanowisko przewodniczącego - jest nim poseł Michał Jach.

Istnieje sposób, by debata na jakiś temat odbyła się na wniosek mniejszości, czyli opozycji. Wystarczą do tego podpisy jednej trzeciej członków komisji. Regulamin Sejmu mówi, że w takiej sytuacji przewodniczący ma obowiązek zwołać posiedzenie w ciągu miesiąca.

Art.152 2. Na pisemny wniosek co najmniej jednej trzeciej ogólnej liczby członków komisji przewodniczący komisji obowiązany jest zwołać posiedzenie komisji w celu rozpatrzenia określonej sprawy. Zwołując posiedzenie w tym trybie, przewodniczący komisji wyznacza termin posiedzenia tak, aby posiedzenie odbyło się w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku, o którym mowa w zdaniu pierwszym. Regulamin Sejmu

W tej kadencji, gdy Prawo i Sprawiedliwość jest u władzy, takich posiedzeń w ramach prac komisji obrony było kilkanaście (PiS i PO spierają się, ile dokładnie). W poprzedniej kadencji, gdy PiS było w opozycji, w tej samej komisji było ich siedem.

CZYTAJ WIĘCEJ: USTALENIA KOMISJI MILLERA W SPRAWIE KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ >

Pierwsza strona wniosku PO. W prawym górnym roku data wpływu do komisji: 14 marca 2019 r.
Pierwsza strona wniosku PO. W prawym górnym roku data wpływu do komisji: 14 marca 2019 r.Pierwsza strona wniosku PO. W prawym górnym roku data wpływu do komisji: 14 marca 2019 r.tvn24.pl

Kilka razy przekładane

Jak zauważyła Polska Agencja Prasowa, posiedzenie na temat działań w sprawie katastrofy smoleńskiej było kilkakrotnie przekładane.

W czerwcu przewodniczący komisji Michał Jach dopuścił do obrad w tej sprawie za zamkniętymi drzwiami. Część posłów PiS nie przyszła i wtedy opozycja przegłosowała wniosek, by posiedzenie było jawne. Jach ogłosił kilkunastominutową przerwę w obradach, które do tej pory nie zostały wznowione, mimo że tego samego dnia przewodniczący zapowiedział, że jawne posiedzenie, na którym zostaną przekazane ograniczone informacje, "będzie przeprowadzone w najbliższym możliwym terminie".

W środę 11 września 2019 roku Sejm rozpoczął ostatnie posiedzenie przed wyborami parlamentarnymi. Tego dnia komisja obrony zebrała się dwa razy, w tym po to, by przyjąć sprawozdanie z działalności w tej kadencji Sejmu.

Przewodniczący: Smoleńsk? Chodzi tylko o wywołanie awantury

W rozmowie z tvn24.pl przewodniczący Jach przyznaje, że planuje w tej kadencji jeszcze co najmniej jedno posiedzenie komisji, ale na inny temat. - A co z marcowym wnioskiem o posiedzenie w sprawie katastrofy smoleńskiej? - pytamy.

- To już jest sprawa zamknięta. Po dyskusji stwierdziliśmy, że to się odbyło - odpowiada przewodniczący.

- A kto tak stwierdził? - dopytujemy.

- Osoby, których opinia jest istotna - mówi poseł Jach.

- Czyli kto? - pytamy jeszcze raz.

- Proszę pana, odbyło się i do tego już nie wracamy. Na ten temat nie będzie już posiedzenia - odpowiada przewodniczący komisji.

"Przewodniczący złamał Regulamin Sejmu". Paweł Suski (PO) o niezwoływaniu posiedzeń komisji przez Michała Jacha (PiS)
"Przewodniczący złamał Regulamin Sejmu". Paweł Suski (PO) o niezwoływaniu posiedzeń komisji przez Michała Jacha (PiS)Sejm

Jeszcze w lipcu, gdy komisja obrony zebrała się, by omówić - jak to ujęła Platforma - "nieprawidłowości w pracy przewodniczącego", Jach odpowiadał, że opozycja chce tylko awantury.

- Ze smutkiem stwierdzam, że wszystkie wnioski domagające się przeprowadzenia posiedzenia komisji, na którym będą przedstawione prace podkomisji smoleńskiej, miały tylko jeden cel. Tym celem było wywołanie awantury na posiedzeniu komisji - argumentował wtedy przewodniczący.

PiS: o pewnych sprawach nie można mówić publicznie

Dlaczego PiS nie chciało, by o katastrofie smoleńskiej dyskutowano w Sejmie w sposób jawny? Jeszcze w czerwcu Jach wyjaśniał, że prace podkomisji Macierewicza dotyczą także śledztwa prowadzonego przez prokuraturę, gdzie pewne informacje są zastrzeżone. - Dlatego zgodnie z wnioskiem przewodniczącego podkomisji Antoniego Macierewicza głosowaliśmy nad przeprowadzeniem posiedzenia w trybie zamkniętym - mówił przewodniczący komisji obrony.

Według podkomisji smoleńskiej to posłowie PO są winni temu, że nie udało się przedstawić informacji na temat wznowionego badania katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. "Na skutek działań posłów Platformy Obywatelskiej zamknięte posiedzenie Sejmowej Komisji Obrony Narodowej nie odbyło się. Podczas planowanego posiedzenia Przewodniczący Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego miał przedstawić zakres prac zrealizowanych po kwietniu 2018 roku. Materiały Podkomisji zawierają dane dokumentujące fakt eksplozji, co znajduje odzwierciedlenie w charakterze ran oraz zniszczeniu i rozmieszczeniu ciał ofiar na wrakowisku" - oświadczyła podkomisja w czerwcu.

"Z przyczyn etycznych i prawnych Przewodniczący Antoni Macierewicz uznał za niemożliwe zaprezentowanie tych danych na otwartym posiedzeniu" - napisano w oświadczeniu.

Miesiąc później Macierewicz, który jest także członkiem sejmowej komisji obrony, podkreślał, że zgodnie z Prawem lotniczym prace podkomisji smoleńskiej są niejawne, więc szczegóły można przedstawiać jedynie w ograniczonym zakresie.

Ile kosztuje podkomisja smoleńska?

Na pytania o środki finansowe, którymi dysponuje podkomisja Macierewicz odpowiedział, że "budżet był przedstawiany systematycznie, co roku, ostatnio w kwietniu ubiegłego roku, i tak samo będzie w tym roku".

W kwietniu 2018 roku Macierewicz mówił, że podkomisja, powołana w lutym 2016 roku, przez cały dotychczasowy okres funkcjonowania wydała 5,9 miliarda złotych. Z kolei wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz precyzował, że w 2016 roku wydatki podkomisji wynosiły niecałe 1,5 miliona złotych (z zaplanowanych 4 milionów złotych), a w 2017 roku - nieco ponad 3,5 miliony złotych (z zaplanowanych 4,6 miliona złotych).

Ponadto, wiceminister poinformował, że w latach 2010-15 rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej wypłacono 71 milionów złotych, a od 2016 roku do kwietnia 2018 roku - 21,5 miliona złotych.

"Rażące naruszenie prawa"

Czesław Mroczek, wiceprzewodniczący komisji z ramienia PO i były wiceminister obrony, uważa, że brak dyskusji o tym, co robi podkomisja smoleńska, oznacza, że Sejm nie kontroluje, co się w niej dzieje.

- PiS wielokrotnie utrudniał prace sejmowej komisji obrony, zamykał dyskusję, przerywał posiedzenia. W dwóch sprawach - efektów pracy podkomisji smoleńskiej oraz tragicznej sytuacji Sił Powietrznych - przewodniczący komisji i większość nie dopuściła w ogóle do dyskusji. To jest rażące naruszenie prawa i uniemożliwienie pracy organowi państwa, jakim jest Sejm i jego komisje. W moim przekonaniu za to powinna być odpowiedzialność - mówi Mroczek.

CZYTAJ WIĘCEJ: USTALENIA KOMISJI MILLERA W SPRAWIE KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ >

Autor: Rafał Lesiecki (rafal_lesiecki@tvn24.pl) / Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Wracają choroby, o których myśleliśmy, że możemy o nich zapomnieć. I mogliśmy, dopóki wystarczająco wielu z nas się na nie szczepiło. A teraz chorzy na odrę walczą w szpitalach o życie i jest ich z każdym rokiem coraz więcej - proporcjonalnie do tego, jak wiele osób nie chce się szczepić. 

Kolejne ogniska zakażeń, coraz cięższe przypadki. "Należy się spodziewać wzrostu zachorowań w najbliższych latach"

Kolejne ogniska zakażeń, coraz cięższe przypadki. "Należy się spodziewać wzrostu zachorowań w najbliższych latach"

Źródło:
Fakty TVN

Obserwujemy to. Nie mamy żadnego dowodu na to, że Rosjanie przerzucają dzisiaj w kierunku Polski swoją broń jądrową - powiedział w "Faktach po Faktach" ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski. Komentował też ogłoszony w piątek pakiet uzbrojenia USA dla Kijowa. - Pomoc jest w drodze, szybko dotrze do Ukrainy - zapewnił.

Brzezinski: nie mamy żadnego dowodu na to, że Rosjanie przerzucają dzisiaj w kierunku Polski broń jądrową

Brzezinski: nie mamy żadnego dowodu na to, że Rosjanie przerzucają dzisiaj w kierunku Polski broń jądrową

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski jest wśród osób wezwanych do prokuratury w sprawie inwigilacji Pegasusem - potwierdził tvn24.pl rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Jak wyjaśnił, wezwanie nie oznacza, że Suski był podsłuchiwany. - Jest to przedmiotem śledztwa - przekazał. Wcześniej szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar mówił, że prokuratura wysłała listy do 31 osób, które "mają status świadka w postępowaniu".

Marek Suski dostał wezwanie do prokuratury w sprawie Pegasusa

Marek Suski dostał wezwanie do prokuratury w sprawie Pegasusa

Źródło:
"Gazeta Wyborcza", tvn24.pl, PAP

Dwa miesiące tylko leżeć. W dodatku za całkiem niezłe wynagrodzenie i dla dobra nauki. Tylko pozornie jest to praca marzeń. Eksperyment, który organizują naukowcy z Niemiec i NASA, będzie dla uczestników wyjątkowo wyczerpujący, natomiast dla nauki będzie wyjątkowo cenny.

18 tysięcy euro za dwa miesiące leżenia. Eksperyment naukowców ma zbadać wpływ mikrograwitacji na człowieka

18 tysięcy euro za dwa miesiące leżenia. Eksperyment naukowców ma zbadać wpływ mikrograwitacji na człowieka

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W jednym z portów w Szczecinie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie jeden z wiceministrów miał zagwarantowaną pracę zdalną za kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie - mówił w "#BezKitu" wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka (KO), pytany o wyniki audytów po rządach PiS. Jak dodał, osoba ta "w czasie prawie trzech lat nie pobrała sprzętu, na którym powinna pracować". - To kosztowało spółkę Skarbu Państwa ponad pół miliona złotych - przekazał.

Marchewka: Wiceminister z pracą zdalną, prawie trzy lata nikt nie widział go w pracy. Spółka straciła pół miliona złotych

Marchewka: Wiceminister z pracą zdalną, prawie trzy lata nikt nie widział go w pracy. Spółka straciła pół miliona złotych

Źródło:
TVN24

Alior Bank ma nowy skład rady nadzorczej. Zmian dokonali w piątek akcjonariusze banku. Z rady nadzorczej odwołano między innymi byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernesta Bejdę.

Były szef CBA stracił kolejne stanowisko

Były szef CBA stracił kolejne stanowisko

Źródło:
tvn24.pl

W Szpitalu Żeromskiego w Krakowie kamery nagrywały nie tylko obraz, ale też dźwięk - dowiedzieli się dziennikarze TVN24. Podsłuch założony był nielegalnie, bo ustawa dopuszcza jedynie monitoring wizyjny. Władze placówki twierdzą, że nagrywanie miało charakter "opcjonalny" w przypadku zastosowania u pacjenta przymusu bezpośredniego i dźwięk nie był rejestrowany "w sposób stały". Nagrania, do których dotarliśmy, sugerują co innego.

Szpitalne kamery nielegalnie podsłuchiwały personel i pacjentów

Szpitalne kamery nielegalnie podsłuchiwały personel i pacjentów

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Mam nadzieję, że Władimir Putin nie będzie aż na tyle szalony, żeby poważyć się na cały Sojusz Północnoatlantycki - powiedział w piątek szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Jak dodał, aby "go skutecznie odstraszyć, musimy się przygotować".

Sikorski: mam nadzieję, że Putin nie będzie na tyle szalony, by poważyć się na całe NATO

Sikorski: mam nadzieję, że Putin nie będzie na tyle szalony, by poważyć się na całe NATO

Źródło:
PAP

Karmelitanki z Zakopanego przenoszą się pod nowy adres. Powodem przeprowadzki jest zmiana charakteru okolicy obecnej klauzury, utrudniająca siostrom kontemplację w samotności i ciszy. Kontrowersje budzą jednak plany budowy apartamentowców i pensjonatu w miejscu dotychczasowego klasztoru. Według medialnych doniesień taki pomysł na te tereny mają same zakonnice. Wniosek w tej sprawie jest w urzędzie. Siostry potwierdzają jedynie, że starają się "korzystnie" sprzedać klasztor.

Zakonnice sprzedają klasztor. W urzędzie wniosek o pensjonat i apartamentowce

Zakonnice sprzedają klasztor. W urzędzie wniosek o pensjonat i apartamentowce

Źródło:
tvn24.pl / Onet

Naczelny Komitet Wykonawczy PSL debatował w piątek nad kandydaturami do Parlamentu Europejskiego. Listy zostaną zaprezentowane razem z kandydatami Polski 2050 w ramach koalicyjnego komitetu Trzecia Droga. O szczegółach piątkowych ustaleń opowiadali w rozmowach z dziennikarzami czołowi politycy PSL.

"Staramy się dać najmocniejsze nazwiska". PSL o kandydaturach do europarlamentu

"Staramy się dać najmocniejsze nazwiska". PSL o kandydaturach do europarlamentu

Źródło:
TVN24

Bon energetyczny i ceny prądu w drugiej połowie 2024 roku, rewizja Krajowego Planu Odbudowy oraz wieloletni plan finansowy państwa. To trzy projekty, którymi już w przyszłym tygodniu może się zająć rząd. Tak wynika z zapowiedzi Macieja Berka, przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów.

"Ważne projekty", którymi ma się zająć rząd. Jest zapowiedź

"Ważne projekty", którymi ma się zająć rząd. Jest zapowiedź

Źródło:
tvn24.pl

Janina Goss jako członkini rady nadzorczej Orlenu w 2023 roku zarobiła 157 tysięcy złotych. Tak wynika ze sprawozdania rocznego płockiego koncernu. Goss to przyjaciółka prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Podano zarobki przyjaciółki prezesa PiS w Orlenie

Podano zarobki przyjaciółki prezesa PiS w Orlenie

Źródło:
tvn24.pl

W mieście Eliniko pod Atenami podczas prac budowlanych znaleziono 314 bomb z czasów drugiej wojny światowej - poinformowały miejscowe władze. Ładunki odkryto na głębokości dwóch metrów, między innymi pod obiektami zbudowanymi przy okazji igrzysk olimpijskich w 2004 roku.

Lotnisko i miejskie obiekty "na polu minowym". Znaleziono ponad 300 bomb

Lotnisko i miejskie obiekty "na polu minowym". Znaleziono ponad 300 bomb

Źródło:
PAP

Michał Woś zadzwonił i pytał, czy będę dziś na komisji - mówiła przed komisją śledczą ds. Pegasusa główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości Elżbieta Pińciurek. Oświadczyła, że w kierowanym przez nią departamencie nikt nie wiedział, na co zostaną wydane środki z Funduszu Sprawiedliwości. Zeznała też, że osobą odpowiedzialną za weryfikację tego, na co zostały wydane środki z funduszu, jest jego dysponent, czyli minister sprawiedliwości.

Główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości przed komisją śledczą o odpowiedzialnym za pieniądze z Funduszu

Główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości przed komisją śledczą o odpowiedzialnym za pieniądze z Funduszu

Źródło:
PAP, TVN24

Nie nadzorowałem komórki, która zajmowała się gadżetami - powiedział były szef MON Mariusz Błaszczak. Odniósł się do "procederu", o którym poinformował wiceszef resortu. Cezary Tomczyk mówił, że najważniejsi współpracownicy ówczesnego ministra dopuszczali się kradzieży cennych przedmiotów, które miały być oficjalnie wręczane najważniejszym ministrom obcych państw. "Kto zegarkiem wojuje, ten od zegarka ginie" - napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych.

Pytanie o prezenty dla współpracowników Błaszczaka. "Nie uwierzy pan, ale nie nadzorowałem tej komórki"

Pytanie o prezenty dla współpracowników Błaszczaka. "Nie uwierzy pan, ale nie nadzorowałem tej komórki"

Źródło:
TVN24

PKP Polskie Linie Kolejowe wykazały 937 milionów złotych straty za rok 2023 - poinformowała kolejowa spółka w piątkowym komunikacie. Rok wcześniej spółka miała 173 miliony złotych zysku.

Potężna strata kolejowej spółki. Prezes "zaskoczony"

Potężna strata kolejowej spółki. Prezes "zaskoczony"

Źródło:
PAP

Aby zachować ciągłość wypłaty świadczeń, do końca kwietnia należy złożyć wniosek o 800 plus. Pierwsze wypłaty na kolejny okres rozliczeniowy ruszą w czerwcu.

Ważny termin dla rodziców. Zostało kilka dni

Ważny termin dla rodziców. Zostało kilka dni

Źródło:
tvn24.pl

Polscy policjanci będą od maja sprawdzać legalność pobytu w Polsce Ukraińców w wieku poborowym i jeśli trzeba, "eskortować" ich do ukraińskiej ambasady - taki przekaz rozpowszechniają polscy internauci. Nie jest to prawda, a film pokazywany jako rzekomy dowód jest klasyczną fałszywką.

Policja "rozpocznie masowe kontrole" Ukraińców w wieku poborowym? MSWiA dementuje

Policja "rozpocznie masowe kontrole" Ukraińców w wieku poborowym? MSWiA dementuje

Źródło:
Konkret24
W lesie niegdyś ogrodzonym drutem kolczastym stanęły tablice. Ziemia wciąż do nas przemawia

W lesie niegdyś ogrodzonym drutem kolczastym stanęły tablice. Ziemia wciąż do nas przemawia

Źródło:
tvn24.pl
Premium

- My, obywatele, składamy się na pensje polityków i potem widzimy, że oni uprawiają ten freak fight przed Sejmem - powiedziała w podcaście "Wybory kobiet" Marianna Schreiber, odnosząc się też do swojego udziału w walkach MMA. Była również pytana m.in. o to, czy miała poczucie, że jej aktywność publiczna jest obciążeniem dla jej męża.

Marianna Schreiber o "freak fightcie przed Sejmem". "To już chyba lepiej na tym zarabiać, prawda?"

Marianna Schreiber o "freak fightcie przed Sejmem". "To już chyba lepiej na tym zarabiać, prawda?"

Źródło:
tvn24.pl

Centra krwiodawstwa apelują o oddawanie krwi przed długim majowym weekendem. Im więcej wolnych dni od pracy, tym większe ryzyko, że tego bezcennego lekarstwa może zabraknąć. Już teraz w niektórych regionach Polski zapasy krwi powoli się kończą. Żeby zachęcić do oddawania krwi, w Białymstoku rozdawano sadzonki, a w Poznaniu krew można było oddać na Dworcu Autobusowym.

Banki krwi apelują przed długim weekendem. "Zapraszamy wszystkich dawców"

Banki krwi apelują przed długim weekendem. "Zapraszamy wszystkich dawców"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Lotnisko Warszawa-Radom przez miniony rok obsłużyło ponad 130 tysięcy pasażerów. Jak poinformowała rzeczniczka Polskich Portów Lotniczych Anna Dermont, port pracuje nad zwiększeniem oferty i rozwinięciem siatki połączeń lotniczych.

Lotnisko w Radomiu podsumowało rok działalności

Źródło:
PAP

Co najmniej 70 osób zmarło w wyniku powodzi w Kenii. Jak przekazały organy rządowe, żywiołem dotkniętych zostało ponad 131 tysięcy rodzin. W piątek na rzece Kwa Muswii doszło do przerażającego wypadku - wezbrane wody porwały i przewróciły ciężarówkę pełną ludzi.

Wezbrana rzeka przewróciła ciężarówkę, porwała ludzi

Wezbrana rzeka przewróciła ciężarówkę, porwała ludzi

Źródło:
CNN, Citizen TV Kenya

W Szwajcarii trwa wielkie odśnieżanie zamkniętych na okres zimowy alpejskich dróg. W kantonie Gryzonia rozpoczęło się udrażnianie przełęczy San Bernardino. Praca jest niełatwa - operatorzy sprzętu muszą uważać między innymi na schodzące lawiny.

Rozpoczęło się wielkie sprzątanie alpejskich przełęczy

Rozpoczęło się wielkie sprzątanie alpejskich przełęczy

Źródło:
fm1today.ch

"Rada Polskich Mediów stanowczo sprzeciwia się bezprawnym i szkodliwym społecznie działaniom podejmowanym przez Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wobec niezależnych mediów" - brzmi treść uchwały RPM. Sprawa dotyczy decyzji oraz wypowiedzi Macieja Świrskiego wymierzonych w redakcje TVN24, TOK FM.

Rada Polskich Mediów: działalność przewodniczącego KRRiT godzi w wolność słowa

Rada Polskich Mediów: działalność przewodniczącego KRRiT godzi w wolność słowa

Źródło:
tvn24.pl

Rozmowa na filmowo-sportowym szczycie. Iga Świątek zapytała aktorkę Zendayę o jej rolę w filmie "Challengers". Hollywoodzka gwiazda wcieliła się w nim utalentowaną tenisistkę. Film, za którego dystrybucję w Europie odpowiada Warner Bros. Pictures, od piątku można oglądać w kinach w Polsce.

Sportowe emocje i uczuciowy trójkąt. "Challengers" wchodzi na ekrany kin

Sportowe emocje i uczuciowy trójkąt. "Challengers" wchodzi na ekrany kin

Źródło:
"Fakty po Południu" TVN24

W Polsce rządzący skazani są na megalomanię. Do takiego wniosku doszedłem, słuchając rozmowy Pawła Kowala z Moniką Olejnik. Kowal przekonywająco opowiadał o swoich rozległych kontaktach zagranicznych. Z opowieści tych wynikało, że jego rozmówcy przypisują nam kluczową rolę w rozgrywającym się na teranie Ukrainy konflikcie Rosja-Zachód. Piszę "konflikt Rosja-Zachód" z rozmysłem - nie żebym chciał pomniejszyć dzielność Ukraińców. Chodzi mi tylko o to, byśmy widzieli świat takim, jakim jest. Przychodzą mi te myśli do głowy, bo w tych dniach minęła 110. rocznica urodzin Jana Karskiego, a to on właśnie w czasie drugiej wojny światowej doszedł do przekonania, że Polacy nie chcą widzieć rzeczywistości takiej, jaką ona jest.

Mikromaniak Jan Karski 

Mikromaniak Jan Karski 

Źródło:
tvn24.pl

Stacja informacyjna TVN24, należąca do globalnego koncernu medialnego Warner Bros. Discovery, była najbardziej opiniotwórczym medium w Polsce w marcu 2024 roku - wynika z najnowszego raportu Instytutu Monitorowania Mediów. Na informacje przekazywane na antenie TVN24 powoływano się ponad 4,2 tysiąca razy.

TVN24 liderem rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce

TVN24 liderem rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

W 2023 roku luka VAT ponownie wzrosła do dwucyfrowego poziomu - przekazał na konferencji prasowej minister finansów Andrzej Domański. Jak dodał, szczegółowe dane za ubiegły rok zostaną opublikowane w najbliższych dniach.

Minister finansów: w ubiegłym roku luka VAT znów osiągnęła dwucyfrowy poziom

Minister finansów: w ubiegłym roku luka VAT znów osiągnęła dwucyfrowy poziom

Źródło:
PAP

Z okazji jubileuszu Ogólnopolskiego Konkursu Fotografii Reporterskiej - Grand Press Photo internauci mogą wskazać Zdjęcie XX-lecia. Głosować można do 10 maja. Wyboru można dokonać spośród 19 Zdjęć Roku z poprzednich edycji konkursu.

Internauci wybiorą Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo

Internauci wybiorą Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo

Źródło:
TVN24