tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kryzys na Ukrainie

Kijów odpowiada Węgrom. "Nie pozwolimy rozmawiać z nami językiem szantażu"

Kijów odpowiada Węgrom. "Nie pozwolimy rozmawiać z nami językiem szantażu"
Foto: Shutterstock | Video: Google Earth Najliczniejsza mniejszość węgierska mieszka na ukraińskim Zakarpaciu

Jesteśmy tolerancyjni i należy nam się szacunek - oświadczył w piątek premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman. W ten sposób skomentował wypowiedź wicepremiera Węgier Zsolta Semjena, który oznajmił, że Węgrzy mieszkający w innych krajach mają prawo do autonomii i węgierskiego obywatelstwa.

- Jesteśmy tolerancyjnym, demokratycznym państwem. Wspieramy i zapewniamy prawa mniejszości narodowej. Jesteśmy jednak Ukrainą i naszym językiem jest ukraiński. Należy mu się szacunek wszystkich mieszkańców Ukrainy. Nikomu nie pozwolimy rozmawiać z nami językiem szantażu - powiedział szef ukraińskiego rządu, odpowiadając na pytania posłów w Radzie Najwyższej Ukrainy.

Wicepremier Węgier Zsolt Semjen powiedział wcześniej, że na Węgrzech istnieje "szeroki konsensus, że Węgrzy (mieszkający) za granicą mają prawo domagać się autonomii, węgierskiego obywatelstwa i prawa głosu w związku z tymi decyzjami".

- Węgierskie obywatelstwo dla mieszkańców Zakarpacia (na Ukrainie - red.) to nie tylko kwestia emocji, lecz i egzystencji, bo pozwala ono na swobodne podróżowanie po świecie - mówił Sejmen. Jego wypowiedź cytowały najważniejsze ukraińskie media.

Ustawa, uznana przez Budapeszt za "dyskryminującą"

Na początku września parlament w Kijowie przyjął nową ustawę o oświacie, która zdaniem Budapesztu uderza w prawa ukraińskich Węgrów. Premier Węgier Viktor Orban powiedział, że trudno jest współpracować z krajem, w którym "mieszkających tam naszych rodaków dotyka oczywista dyskryminacja".

Nowa ukraińska ustawa o oświacie znacznie rozszerza nauczanie w języku ukraińskim w szkołach mniejszości narodowych. Stanowi, że mniejszości narodowe na Ukrainie mają zagwarantowane prawo do nauczania w językach ojczystych w przedszkolach państwowych i klasach początkowych. Na późniejszym etapie głównym językiem wykładowym ma być jednak ukraiński. Tracą na tym placówki, gdzie dotychczas głównym językiem wykładowym był język mniejszości.

Władze w Kijowie argumentują, że absolwenci wszystkich szkół w tym kraju muszą znać ukraiński po ich ukończeniu. Wskazują na bardzo słabe wyniki matur z tego języka, które zdawali w tym roku m.in. uczniowie szkół węgierskich.

Zaniepokojenie Polski

Na Ukrainie mieszka 150-tysięczna mniejszość węgierska, głównie na Zakarpaciu, w pasie przylegającym do granicy z Węgrami. Według danych przekazanych przez szefa węgierskiego MSZ Petera Szijjarto na Ukrainie działa 71 węgierskich szkół.

Przyjęta 5 września ukraińska ustawa o oświacie wywołała także zaniepokojenie Polski. Pod koniec października ministerstwa edukacji w Warszawie i Kijowie podpisały deklarację, która jest potwierdzeniem umów dwustronnych i międzynarodowych gwarantujących mniejszości polskiej na Ukrainie prawo do nauczania w języku ojczystym.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Kryzys na Ukrainie

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
alamo905

prawa mniejszości w danym kraju powinny być takie same jak druga mniejszość w drugim kraju posiada.Ani mniejsze ani większe.I tyle.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      3
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        2
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      jawotr
      jawotr

      Banialuki, prawa mniejszości w danym kraju mają wynikać wyłącznie z jego własnej dojrzałości i poziomu rozwoju demokracji, inaczej wszyscy dostosowywaliby się do najgorszej dyktatury, stwarzając wszędzie piekło na ziemi. Szanowanie mniejszości, to dowód braku nacjonalistycznej bandytyzmu.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          ikado1

          Ukraińcy nie dorośli do bycia w dobrych stosunkach z Węgrami i Polakami.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                6
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Anarcho68

              Z kolei Polacy co najmniej od połowy XVI wieku do teraz pokazują, że nie dorośli do bycia w dobrych stosunkach z Ukraińcami...

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje

                  Sprawdź, gdzie jest smog

                  Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

                  INFORMACJE BIZNESOWE »

                  Państwo UE zakazuje smartfonów w szkołach. Duże kontrowersje

                  Państwo UE zakazuje smartfonów w szkołach. Duże kontrowersje

                  Smartfony i tablety uzależniają dzieci i młodzież, zbyt częste korzystanie z tych urządzeń może zmieniać ich psychikę i szkodzić zdrowiu. Jednak całkowity zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach nie rozwiązuje problemu - uważają eksperci. Tymczasem na taki krok zdecydowali się Francuzi. czytaj dalej »

                  INFORMACJE SPORTOWE »

                  Świąteczny pokaz wozów strażackich

                  Strażacy z amerykańskiego Euless przygotowali świąteczną niespodziankę. Zobacz TOTERAZ.

                  Bieg "brzydkich swetrów" w Amsterdamie, Holandia (fot. Koen Van Weel/PAP/EPA) czytaj dalej »