tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Żwawe Dziadki" chcą przejechać 1300 km

"Żwawe Dziadki" chcą przejechać 1300 km
Foto: facebook Klub Żwawe Dziaki ze Śremu - 8 członków wyjechało dziś w 13 dniowy rajd rowerowy dookoła Wielkopolski

W niedzielę rano 8 żwawych rowerzystów ze Śremu wyruszyło w rajd dookoła Wielkopolski. Panowie należą do śremskiego Klubu "Żwawe Dziadki". Najmłodszy z nich ma... 64 lata.

Panowie chcą pokazać, że bez względu na wiek „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Ich rajd zaczął się od porannej mszy św. w kościele Najświętszego Serca Jezusa w Śremie, gdzie modlili się o pomyślność i błogosławieństwo. Po modlitwie „wskoczyli” na swoje pojazdy i wyruszyli w drogę.

Pomysłodawcami i realizatorami są Czesław Marek członek klubu i Włodzimierz Bobrowski. Przez 13 dni przejadą około 1300 km wzdłuż granicy województwa. Dziennie przejadą około 100 km. 

-  Rower łączy sport, turystykę krajoznawstwo. Jedziemy z konkretnym celem.  Klub ma 20 członków, 8 z nich jedzie na rajd. – mówi Włodzimierz Bobrowski, prezes Klubu "Żwawe Dziadki". -  Te 1300 km, to jest też wysiłek, ale jesteśmy zaprawieni  – dodaje żartobliwie Bobrowski.

Tak wygląda trasa rajdu rowerowego:

KARGOWA-> M IĘDZYCHÓW -> TUCZNO -> LIPKI -> RYBOWO -> SKULSKA ->KŁODAWA -> DĄBROWA -> SKRZYNEK -> KOBYLA GÓRA -> PAKOSŁAW -> ŚREM. 

Rajd ma się zakończyć 24 sierpnia w pierwszym, a zarazem ostatnim mieście, jakim jest Śrem.

Jak powiedział Włodzimierz Bobrowski, co roku starają się jechać w dłuższą wyprawę, a ich klub działa aktywnie od 2003 roku. Najmłodszy klubowicz ma 64 lata, a najstarszy 72.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje