tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Interweniowali w sprawie ciszy nocnej, znaleźli zakrwawione dziecko

zobacz więcej wideo »
Interweniowali w sprawie ciszy nocnej, znaleźli zakrwawione dziecko
  • 10-miesięczne dziecko we krwi znalezione podczas interwencji10-miesięczne dziecko we krwi znalezione podczas interwencji
  • Zielona Góra: policjanci odebrali rodzicom niemowlęZielona Góra: policjanci odebrali rodzicom niemowlę
  • Zielona Góra: 10-miesięczne niemowlę ma połamane kości czaszkiZielona Góra: 10-miesięczne niemowlę ma połamane kości czaszki
Foto: TVN 24 Poznań | Video: TVN 24 Policjanci interweniowali na jednym z osiedli w Zielonej Górze

10-miesięczne dziecko z ranami głowy znaleźli zielonogórscy policjanci podczas interwencji w sprawie zakłócania ciszy nocnej w jednym z mieszkań. Niemowlę trafiło do szpitala, a rodzice do policyjnej celi. Oboje usłyszeli zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Grozi im do pięciu lat więzienia.

Do interwencji zielonogórskich policjantów doszło w nocy z piątku na sobotę. Po północy zostali wezwani na jedno z osiedli mieszkaniowych do mieszkania, gdzie trwała alkoholowa libacja.

Ślady krwi na główce

- W mieszkaniu znajdowały się cztery dorosłe osoby oraz niemowlę. Uwagę policjantów zwrócił stan dziecka, które miało otarcia na główce oraz widoczne ślady krwi. Natychmiast na miejsce zostało wezwane Pogotowie Ratunkowe, które zabrało maluszka do szpitala - tłumaczy Małgorzata Barska z zielonogórskiej policji.

W szpitalu lekarze stwierdzili, że dziesięciomiesięczne dziecko ma pękniętą kość ciemieniową oraz otarcia kości potylicznej. - Niemowlę zostanie pod opieką lekarzy do czasu decyzji sądu rodzinnego, który wczoraj natychmiast został powiadomiony przez policjantów o sytuacji - wyjaśnia Barska.

Rodzice pili alkohol

Rodziców dziecka policjanci zatrzymali w policyjnym areszcie. Kobieta w chwili zatrzymania miała w organizmie ponad trzy promile alkoholu, mężczyzna 0,16 promila. W sobotę, po wytrzeźwieniu 30-latkowie usłyszeli zarzuty narażenia osoby, którą ma się pod opieką na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

- Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Oboje przyznali się do winy i twierdzili, że dziecko dwa dni wcześniej wypadło im na chodnik podczas szarpaniny - informuje Barska.

W sprawie zostało wszczęte śledztwo i powołany został biegły sądowy z zakresu medycyny, który określi charakter obrażeń dziecka i prawdopodobny czas ich powstania. Oboje zatrzymani to zielonogórzanie, po złożeniu wyjaśnień zostali zwolnieni. W sprawie sytuacji dziecka decyzję podejmie sędzia Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Zielonej Górze.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Pozostałe informacje