tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Osiem osób w BMW, 18-latek w bagażniku. Nie przeżył wypadku. Zarzuty dla kierowcy

zobacz więcej wideo »
Osiem osób w BMW, 18-latek w bagażniku. Nie przeżył wypadku. Zarzuty dla kierowcy
  • Wiózł osiem osób, 18-latek spłonął w bagażniku. Zarzuty dla kierowcyWiózł osiem osób, 18-latek spłonął w bagażniku. Zarzuty dla...
  • Osiem osób w BMW, jedna spłonęła. "Brawura i skrajna nieodpowiedzialność"Osiem osób w BMW, jedna spłonęła. "Brawura i skrajna...
  • Relacja świadka z miejsca wypadku w SwarzędzuRelacja świadka z miejsca wypadku w Swarzędzu
  • Do wypadku doszło w Swarzędzu koło PoznaniaDo wypadku doszło w Swarzędzu koło Poznania
Foto: TVN 24 Poznań | Video: TVN 24 Poznań W bagażniku jechał 18-latek

Trzy najbliższe miesiące spędzi za kratkami 18-latek, który w BMW przewoził 7 osób. Kierowca doprowadził do wypadku, w którym zginął mężczyzna jadący w bagażniku. 18-latek zasiadł za kółkiem pod wpływem alkoholu i bez prawa jazdy. Grozi mu nawet 12 lat więzienia. Za śmierć kolegi odpowiedzieć mogą też pozostali pasażerowie samochodu.

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę w Swarzędzu pod Poznaniem. Około godziny 2.20 na drodze krajowej nr 92 prowadzącej w kierunku Wrześni, BMW, w którym jechało osiem osób, nagle uderzył w barierki. Auto stanęło w płomieniach.

Siedem osób zdążyło opuścić pojazd. W aucie został 18-latek, który jechał w bagażniku. Mężczyzna zginął.

Kierowca zatrzymany

18-letni kierowca BMW został zatrzymany. - Prokurator zarzucił mu popełnienie przestępstwa polegającego na spowodowaniu wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Dodatkowo mężczyzna był pod wpływem alkoholu i nie posiadał prawa jazdy - wymienia Magdalena Mazur-Prus z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Kierowca przyznał się do winy. - Złożył szczegółowe wyjaśnienia, w których opisał, w jaki sposób wszedł w posiadanie samochodu, kiedy spotkał się ze znajomymi, jak to się stało, że w środku znalazło się tyle osób i jak doszło do wypadku - mówi Mazur-Prus.

Prokuratura nie podaje szczegółów jego wyjaśnień. Mężczyzna został zatrzymany na trzy miesiące. - Grozi mu 12 lat więzienia - poinformowała Mazur-Prus.

Będzie sekcja zwłok

Na razie to jedyna osoba, która usłyszała zarzuty. Prokurator Mazur-Prus nie ma jednak wątpliwości, że wina nie leży jedynie po stronie 18-latka. - Jest to kompletna nieodpowiedzialność wszystkich osób, nie tylko kierowcy, ale też pozostałych pasażerów. Na ten moment te osoby zostały przesłuchane w charakterze świadków. Teraz prokurator będzie mógł zmienić stanowisko w ich kwestii - podaje.

Śledczy zamierzają przesłuchać jeszcze kierowcę tira. To jedyny jak dotąd świadek wypadku, poza pasażerami BMW. Mężczyzna miał widzieć płonące auto po wypadku i pamiętać, że jego kierowca wcześniej go wyprzedzał.

Prokuratura zdecydowała też o przeprowadzeniu sekcji zwłok 18-latka, który spłonął w bagażniku. - Da ona odpowiedź, czy mężczyzna zginął w wyniku obrażeń odniesionych podczas wypadku czy też w wyniku tego, ze samochód spłonął - wyjaśnia Mazur-Prus.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje