tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Szop zaklinował się w płocie

Szop zaklinował się w płocie
Foto: SM Kalisz Szop nie mógł sam się wydostać

Nietypowego gościa zastali na swoim podwórku mieszkańcy ul. Sąsiedzkiej w Kaliszu. W ogrodzeniu ich posesji utknął szop. Zwierzaka uratowali strażnicy miejscy wspólnie z weterynarzem.

Strażnicy przyznają, że początkowo nie dowierzali w prawdziwość zgłoszenia.

– Wiadomo, że szop to dzikie zwierzę z Ameryki, więc myśleliśmy, że po prostu zostało one pomylone z kuną albo łasicą – tłumaczy Dariusz Hybś, komendant Straży Miejskiej z Kalisza.

Na miejscu okazało się jednak, że między przęsłami płotu faktycznie uwięziony jest szop.

Wyszedł z więzienia

Początkowo szop zachowywał się agresywnie, próbował zaatakować strażnika.

– Kiedy zorientował się, że jest mu udzielana pomoc zaczął współpracować – opowiada Hybś. - Szop na szczęście nie miał żadnych ran, więc został przetransportowany na obrzeża Kalisza i tam wypuszczony na wolność - dodaje.

  • Zwierzę utknęło między przęsłami ogrodzenia
    Fot. SM Kalisz
    Zwierzę utknęło między przęsłami ogrodzenia
  • Szop nie mógł sam się wydostać
    Fot. SM Kalisz
    Szop nie mógł sam się wydostać
  • Akcja uwalniania szopa trwała około 40 minut
    Fot. SM Kalisz
    Akcja uwalniania szopa trwała około 40 minut
  • Zwierzę utknęło między przęsłami ogrodzenia
  • Szop nie mógł sam się wydostać
  • Akcja uwalniania szopa trwała około 40 minut

Szop numer 1

Jak dodaje komendant kaliskich strażników, był to pierwszy szop-kaliszanin, z którym mieli do czynienia podczas swojej pracy. Do tej pory w podobnych sytuacjach, interweniowali w przypadkach uwięzionych saren.

– Niejednokrotnie sarny wchodziły na tereny ogrodzone przez człowieka, ale szop nigdy – kwituje komendant.

W sierpniu kaliscy strażnicy mieli natomiast do czynienia z psem, który dołączył do pielgrzymki idącej na Jasną Górę. Czworonóg przeszedł 30 kilometrów. Od grupy odłączył się w Kaliszu, gdzie zaczął biegać po ulicach. Psa udało się złapać. Trafił do kaliskiego schroniska dla zwierząt.

Niepozorny bandyta?

- Szop wygląda na ładnego stworka, a w rzeczywistości to bandyta. Roznosi pasożyta, który jest bardzo niebezpieczny dla człowieka. Mowa o tasiemcu, który osiedla się w mózgu człowieka – mówi Piotr Tryjanowski, kierownik zakładu zoologii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.

Nie można jednoznacznie stwierdzić ile tych dzikich zwierząt zamieszkuje Polskę, wiadomo za to, że szopy przybyły z Niemiec w czasie II wojny światowej. Zwierzęta te doskonale potrafią przystosować się do życia w pobliżu człowieka. Szopy najczęściej zasiedlają tereny wokół jezior i rzek.

Szopa zastano na ul. Sąsiedzkiej w Kaliszu:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
kubalahh

magdaleno! masz racje ,to nie zaden Szop, tylko Jenot!byl przy tam tez wteranarz i policja. brawo!widac mozna tu wpisywac co sie chce.pozdrawiam

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      magdalena_supinska

      I ja bym się upewniła, czy to czasem nie jest jenot. Do szopa mało podobny

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje