tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Przejechał Europę na wózku inwalidzkim

Przejechał Europę na wózku inwalidzkim
Foto: Przemysław Kowalik Przemysław zachęca do tego, by nie tracić nadziei i żyć pełnią życia

Ponad 2400 km na elektrycznym wózku inwalidzkim przebył Przemek Kowalik z Opalenicy. 40-letni mężczyzna, który w połowie lipca wyjechał z Poznania, dotarł na wyspę Ouessant we Francji.

Kowalik od dziewięciu lat, w wyniku wypadku samochodowego, jest sparaliżowany od szyi w dół.
W rajd po Europie wyruszył wraz z pięcioosobowym zespołem 16 lipca. Do celu dotarł w niedzielę.

Do światła

- Ouessant to najdalej wysunięty na północny zachód punkt kontynentalnej Europy, miejscem docelowym była stojąca na wyspie latarnia morska. Cały projekt nosił nazwę Światło we mgle - świecące w latarni światło miało symbolizować nadzieję. Człowiek zawsze powinien mieć marzenia i nie poddawać się w ich realizacji - powiedział w poniedziałek PAP Kowalik.

Przyznał, że trasa obfitowała w przygody i nieomal zakończyła się porażką, gdy w okolicach Brukseli wypadek miało towarzyszące niepełnosprawnemu auto.

- Problemy z autem pochłonęły wszystkie nasze oszczędności. Przyjaciele nie pozwolili jednak przerwać naszej podróży, dostarczyli kolejny pojazd. Każdy dzień był wyzwaniem. Pogoda nie sprzyjała nam, prawie cały czas padało. Wiatr był tak silny, że w Bretanii zdmuchnął mnie z drogi. Jechaliśmy trochę na żywioł, każdego dnia szukaliśmy noclegu i pomocnych osób - powiedział.

Podróżuje od lat

W poprzednich latach niepełnosprawny podróżnik przejechał Polskę z zachodu na wschód, a także z północy na południe. W 2010 roku przebył trasę z Dover w Anglii do Galway w Irlandii, zaś w 2011 pojechał na Przystanek Woodstock oraz do Krakowa na Festiwal Zaczarowanej Piosenki, organizowany przez Fundację Anny Dymnej "Mimo Wszystko".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
wieslaw_cichowlas

Ja też chcę objechać na wózku inwalidzkim kawałek Europy,nie mam nóg i przede wszystkim SPONSORA,lub paru tysięcy euro.Wg.mnie to nie żaden wyczyn jak się ma kasę!Przed utratą nóg,ale już chory(miażdżyca i niedokrwienie kończyn dolnych) przeszedłem z Londynu do Wrocławia w towarzystwie dwóch kolegów.
Pozdrawiam wyczynowca!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje